„Nadzieja umiera ostatnia, a być może nie umiera w ogóle”. Obejrzyjcie koniecznie i podajcie dalej

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
23 maja 2018
Fot. Screen z Facebooka /II LO im. Bolesława Chrobrego w Sopocie
 

„Nie ma dobrego sposobu, żeby pisać o chorobie. Nie wiadomo, jak dobierać słowa, żeby nie wywoływać tylko współczucia, a bardziej budzić nadzieję. Lidia Dysarz, wieloletnia, wspaniała nauczycielka II LO, jest chora. Bardzo ciężko. Piękny człowiek, który zawsze pomagał innym, teraz sam potrzebuje pomocy” – czytamy na facebookowej stronie sopockiego liceum.To właśnie absolwenci tej szkoły postanowili pomóc Lidii Dysarz, która była ich nauczycielką i wychowawczynią. Pani Lidia zachorowała na raka, jedyną szansą jest dla niej przeszczep szpiku, dlatego młodzież namawia do oddania szpiku każdego, kto chciałby pomóc nie tylko ich nauczycielce, ale także innym, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji. W końcu nadzieja umiera ostatnia, nie można wykorzystać każdej możliwości, by uratować komuś życie.

Pięć minut pobierania próbek śliny może raptem stać się dla kogoś darowanym czasem, który można liczyć w latach. Taka wymiana jest bezcenna. Spotkaj się zatem z nami 16-17 czerwca na wielkiej akcji zbierania próbek. Jeśli jesteś spoza Trójmiasta, wejdź po prostu na stronę https://www.dkms.pl/pl i zostań dawcą. Potrzebujemy również wolontariuszy. Zgłaszać się można tutaj, na snapie lub insta p. Przemek Staroń, a w II LO bezpośrednio do p. Anna Helmin lub p. Ani Słapik. Każda pomoc jest totalnie tak samo ważna i za każdą tak samo bardzo, bardzo dziękujemy. Nadzieja umiera ostatnia, a być może nie umiera w ogóle, bo nawet jeśli w czyimś życiu zapada noc choroby, aktualne są słowa Dumbledore’a: „Jeśli wszystko dobrze pójdzie, dziś w nocy będziecie mogli uratować więcej niż jedno niewinne życie”.

Całość przedsięwzięcia odbywa się pod patronatem Fundacja DKMS. Autorem filmu jest Maks Dziemiańczuk. Obejrzyjcie, podajcie dalej, może to właśnie na was ktoś czeka, mając nadzieję, że koszmar choroby skończy się dobrze.

Wielkie brawa za tę inicjatywę.


Horoskop dzienny. Sprawdź, czego możesz się dziś spodziewać i jak się na to przygotować

Redakcja
Redakcja
23 maja 2018
Fot. iStock/
 

Jeśli obchodzisz dziś urodziny, wiedz, że w tym roku znacznie łatwiej będzie Ci wyrazić siebie, to co czujesz, to czego potrzebujesz. Stawiając na jasną komunikację unikniesz wielu komplikacji, a ludzie będą cię słuchać z uwagą, ponieważ dokładnie zrozumieją, co próbujesz im powiedzieć.

Horoskop dzienny dla wszystkich znaków

Baran (21 marca – 20 kwietnia):

Unikaj żartowania sobie z problemu, który inni ludzie traktują bardzo poważnie. Będziesz dziś musiał radzić sobie z osobami o dość delikatnym ego, zarówno w domu, jak i w pracy, więc zastanów się porządnie, co komu mówisz. Nie ma sensu niepotrzebnie narobić sobie wrogów…

Byk (21 kwietnia – 21 maja):

Nadszedł czas, aby postawić się innym i udowodnić, że niepotrzebnie w ciebie wątpili. Tak, masz wszystko, czego potrzeba, aby odnieść sukces. Tak, możesz zrobić coś dobrego ze swoim życiem. Cokolwiek by to miało być, zacznij dziś.

Bliźnięta (22 maja – 21 czerwca):

Nie musisz zmieniać kierunku ani w życiu osobistym, ani w pracy – musisz trzymać się drogi, którą już wcześniej obrałeś. Cokolwiek stanie się w ciągu kilku następnych dni, powiedz sobie, że postępujesz słusznie i robisz wszystko tak, jak trzeba.

Rak (22 czerwca – 23 lipca):

Im bardziej będziesz starał się kurczowo trzymać czegoś, co powinieneś puścić wolno, tym bardziej będzie to bolało, gdy zostanie w końcu siłą wyrwane z twojego uścisku. Zakończ związek, który nie ma już racji bytu.

Lew (24 lipca – 23 sierpnia):

Musisz ukończyć projekt, który zacząłeś już dawno temu, mimo że jesteś przekonany, że powinieneś zrobić coś innego. Ponieważ jesteś już w połowie drogi do mety, nie łap kolejnych kilku srok za ogon.

Panna (24 sierpnia – 23 września):

Rób to, co robisz i nie martw się, jeśli zdenerwujesz kilka osób przy okazji. Nadal masz mnóstwo czasu, aby osiągnąć to, czego ci trzeba. Jeśli niektórzy ludzie chcą cię od tego odciągnąć, odetnij się od nich.

Waga (24 września – 23 października):

Jeśli myślisz o zmianie pracy, a nawet zmianie kierunku swojej kariery, rozsądnie byłoby dać sobie jeszcze kilka dni przed podjęciem ostatecznej decyzji. Przypomnij sobie przysłowie „wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma”.

Skorpion (24 października – 22 listopada):

Jeśli ktoś zaoferuje ci dzisiaj to, czego pragniesz, o tak,  „na talerzu”, będziesz oczywiście bardzo podejrzliwy. Dlaczego on/ona jest taki przyjazny? Dlaczego tak się stara? A może po prostu dlatego, że cię lubi?…

Strzelec (23 listopada – 21 grudnia):

W tej chwili życie może wydawać się nieco monotonne, ale to się zmieni się w dramatyczny sposób w ciągu najbliższych kilku dni. Planety wskazują, że powinieneś poważnie traktować coś, co brałeś za pewnik.

Koziorożec (22 grudnia – 20 stycznia):

Rób rzeczy, których nigdy wcześniej nie robiłeś. Wypróbuj nawet to, co wydaje ci się ryzykowne. Jako znak ziemi zapewne stąpasz mocno po ziemi, ale jako znak kardynalny możesz być także żądny przygód. Bądź odważny, a zrobisz duże wrażenie na innych.

Wodnik (21 stycznia – 19 lutego):

Mars w twoim znaku zmotywuje cię do ciężkiej pracy i załatwienia wszelkich ważnych sprawy w ciągu kilku następnych dni. Bądź bezwzględny, jeśli musisz, zarówno w stosunku do siebie, jak i innych ludzi.

Ryby (20 lutego – 20 marca):

Ci, którzy próbują dziś wmówić ci, że nie dasz rady zrealizować swoich marzeń i planów, są po prostu zazdrośni. Masz umiejętność planowania, jesteś wyjątkowy i nigdy nie wolno ci o tym zapomnieć.


 

Na podstawie: heglobeandmail.com


Twój styl chodzenia może o tobie sporo powiedzieć. Jesteś ciekawa?

Redakcja
Redakcja
23 maja 2018
Fot. iStock/Poike

Chodzenie jest rzeczą tak zwyczajną i naturalną, że zazwyczaj się nad nim nie zastanawiamy. Tymczasem sposób, w jaki chodzimy może powiedzieć kilka rzeczy o naszej osobowości oraz zdrowiu.  Sposób poruszania się w pewien sposób nas charakteryzuje i bywa, że znajomych rozpoznajemy właśnie po sposobie chodzenia i bezbłędnie potrafimy odgadnąć, kto przed nami idzie, nie wiedząc twarzy.

Sposób, w jaki stawiamy kroki wynika z ogólnego zdrowia, z możliwych schorzeń układu kostnego, układu nerwowego czy kondycji stawów. Więcej o tym mogą powiedzieć zarówno fizjoterapeuci, jak i psychologowie.

Jedni chodzą w sposób spokojny zrównoważony, a ktoś inny wręcz biegnie przeskakując na jednej nodze przez pojawiające się przeszkody. Sposobowi poruszania się przyjrzeli się specjaliści, aby udzielić odpowiedzi na pytanie, dlaczego różni ludzie prezentują różne style chodzenia czy faktycznie zależy to od osobowości.

Im szybszy chód, tym bardziej wyrazista osobowość 

Badacze z Uniwersytetu w Montpellier i Uniwersytetu Stanowego Florydy porównali dane na temat tempa poruszania się badanych osób z ich charakterystyką psychologiczną. Do współpracy zaproszono osoby neurotyczne (rozchwiane emocjonalnie), ekstrawertyków, ludzi otwartych na doświadczenie, osoby ugodowe oraz sumienne.

Badanie pokazało, że u osób zdrowych, zazwyczaj dynamiczny, zdecydowany krok łączy się z niższą neurotycznością, wyższym poziomem ekstrawersji, większą otwartością i sumiennością. Natomiast wolniejszy chód wiązał się z większym natężeniem cech przeciwnych (np. ekstrawertyk jest szybszy od introwertyka o 6 sekund).

Naukowcy przypuszczają, że ta różnica w dynamice chodu może wynikać z większej pewności siebie i umiejętności wychodzenia światu naprzeciw. Natomiast neurotycy i introwertycy bywają wolniejsi w ruchu, na co może wpływać brak pewności siebie, chęć nierzucania się w oczy, różne inne obawy.

Bez względu na przeprowadzone badania, należy pamiętać, że energiczne ruchy nie muszą być zależne wyłącznie od posiadanego typu osobowości, ale przede wszystkim od stanu zdrowia. Ta reguła na nic się zdaje w przypadku ekstrawertyka, jeśli cierpi on np. na chorobę stawów, która uniemożliwia mu swobodne poruszanie się.

źródło:  www.hellozdrowie.pl

 


Zobacz także

Naturalne antybiotyki. Top 10 produktów, po które warto sięgnąć zanim złamie cię przeziębienie

Akcja #ListdoNiego

Rozwiązanie akcji #ListdoNiego

Za co zapłacimy więcej, a za co mniej w 2017 roku?