Nie możesz zasnąć? Naukowcy znaleźli prosty sposób na bezsenność

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 stycznia 2018
Fot. iStock/Anchiy
Fot. iStock/Anchiy
 

Wiercisz się w łóżku, raz jeden bok, raz drugi. Na brzuchu, na plecach. Zamykasz na siłę oczy. Próbujesz pomyśleć o czymś przyjemny. Dobra, liczysz owce. I nic. Mijają minuty, godzina, dwie, a ty nadal nie śpisz. Już wiesz, że rano wstaniesz nieprzytomna, że to będzie długi dzień. 

Problemy z zasypianiem to dla niektórych prawdziwa zmora. Niektórzy mówią, że najlepiej wypić szklankę ciepłego mleka przed snem, inni, że rozgrzać stopy. Niestety nie zawsze to działa. Tymczasem badanie prowadzone przez Michaela K. Scullina, dyrektora Sleep Neuroscience and Cognition Laboratory na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Baylor wykazało, że najlepiej przed snem napisać do siebie list.

Jak to? Studenci biorący udział w badaniu zostali podzieleni na dwie grupy. Jedna z nich miała napisać listę zadań, które udało im się zakończyć w ostatnim czasie. Druga grupa przygotowywała listę tego, co mają do zrobienia w najbliższej przyszłości. Studenci pozostawali na noc w laboratorium. Poprzez polisomnografię, która monitoruje aktywność mózgu za pomocą elektrod, stwierdzono, że wzorce snu uczestników różnią się. Ci, którzy napisali listę rzeczy do zrobienia, zasnęli o 10 minut szybciej.

– Są dwie szkoły – zauważył Scullin. – Jedna z nich mówi, że pisanie o przyszłości prowadziłoby do zwiększonego niepokoju związanego z niedokończonymi zadaniami i opóźnieniem snu, tymczasem lista ukończonych zajęć nie powinna wywoływać zmartwień. Alternatywna hipoteza zakłada, że stworzenie listy zadań do wykonania odciąża nasze myśli i zmniejsza obawy, chociażby te, że o czymś zapomnimy, coś pominiemy.

Jeśli cierpisz na bezsenność, co szkodzi spróbować napisać taki list do siebie – z planami i celami, które w najbliższym czasie mamy do zrealizowania? Dajcie znać, czy zadziałało.


źródło: nydailynews.com

 


12 sygnałów ostrzegawczych, które mówią, że związałaś się z psychopatą

Redakcja
Redakcja
17 stycznia 2018
Fot. iStock/jpa1999
Następny

W stanie zakochania trudno wymagać od partnerów, by spojrzeli na siebie nie przez różowe okulary, ale chłodnym okiem. To jednak większości z nas oszczędziłoby bolesnych rozczarowań i nieskutecznych poszukiwań drugiej połowy. Ale czy ktokolwiek pod wpływem hormonów czy emocji, rozkładał na czynniki pierwsze swoją miłość?

Z powodu niedopasowania, związki się rozpadają. Jedne rozluźnia upływający czas, w innych okazuje się, że partner nie do końca jest taki, jaki być powinien. Bo to, z kim tak naprawdę się wiążemy, zazwyczaj wychodzi na jaw po dłuższym czasie. Wspólne doświadczenia zbliżają, pozwalają lepiej się poznać i zrozumieć drugą osobę. Albo otwierają oczy na to, jak bardzo myliliśmy się co do niej.

Psychopata — najgorszy kandydat na partnera

Szacuje się, że około 0,2% do 3,3% ogółu społeczeństwa to psychopaci — głównie mężczyźni. Są to osoby antyspołeczne, niezdolne do empatii, nieodczuwające poczucia winy, z wyrachowaniem wykorzystujące nieświadome ofiary. Najczęstszymi, bo najłatwiejszymi do omotania ofiarami, są osoby z niskim poczuciem wartości, zagubione, zranione w poprzednich związkach i z depresją. Żadna kobieta nie chciałaby się pewnego dnia obudzić w łóżku z psychopatą. A jednak wiele z nas uświadamia sobie, że pod fasadą miłego, troskliwego faceta, kryje się zupełnie inny, trochę przerażający człowiek.

Dlaczego trudno jest rozpoznać, że nasz partner może nas skrzywdzić? Ponieważ psychopaci to nie tylko stereotypowe osiłki lubiące dręczyć małe zwierzątka, ale inteligentni ludzie, czasem na wysokich stanowiskach, którzy potrafią dobrze się kamuflować. Nikt z nich raczej nie krzyczy i nie biega z nożem po mieście. Psychopata ma za to szereg innych cech, które powinny stać się dla każdej kobiety światełkiem ostrzegawczym.

12 sygnałów ostrzegawczych, które mówią, że związałaś się z psychopatą

1. Kłamie dla przyjemności

Psychopata bez zająknięcia wymyśla wszystkie kłamstwa, aby osiągnąć swój cel. Robi to dla czystej przyjemności, aby uzależnić od siebie partnerkę, przejąć nad nią kontrolę. Potrafi wymyślić sobie pół życia i na bieżąco dopowiada do tego pasujące wersje.

2. Nie uznaje norm i zasad

Wygląda na nonszalanckiego buntownika, a jednak to typ osoby, która nie potrafi funkcjonować zgodnie z ustalonymi zasadami czy normami. To nie typ rewolucjonisty, a trochę anarchisty, który ma wszystko gdzieś i swoje, częste naginanie granic zachowania tłumaczy swoimi potrzebami, nie licząc się z konsekwencjami. Jak sobie wymyśli, tak robi.

3. Narzuca szalone tempo związkowi

Już po pierwszej randce ma ochotę zaciągnąć cię do łóżka, po miesiącu znajomości chce się do ciebie wprowadzać, a po trzech żenić z tobą. Szalone tempo nie jest objawem bezwarunkowej miłości! To raczej świadczy o  obsesji i chęci przywłaszczenia kobiety na wyłączność.

4. Sprawnie manipuluje

Powie ci wszystko to, co chcesz usłyszeć. Przedstawi ci takie argumenty, które nawet gdy wcześniej cię niepokoiły, teraz wydają się całkiem sensowne. Psychopaci mają wielki talent do osiągania swoich założeń rękoma innych. Największą radość ma w sytuacji, gdy jego starania powodują konsekwencje w życiu innych, np. skłócenie z rodziną.

5. Nie uznaje swojej winy

Robi źle, ale gdy musi ponieść tego konsekwencje, nie chce ich uznać. Wg niego może on pozwalać sobie bezkarnie na wszystko, nie oglądając się na innych. Cokolwiek by się nie zadziało, wina zawsze będzie leżała po twojej stronie, albo zrzuci to na karb niesprzyjającej sytuacji.

czytaj dalej

Wzruszający wpis: „Nie wiem, co by było, gdyby nie było tych pomp i inkubatorów od WOŚP. Moja córka pewnie by nie żyła”

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 stycznia 2018
Fot. Facebook /Dorota Świetlicka
Fot. Facebook /Dorota Świetlicka

26 Finał Wielkie Orkiestry Świątecznej Pomocy, choć nadal wielu z nas pozostaje pod wrażeniem tego, co się działo jeszcze kilkadziesiąt godzin temu. Znam ludzi, którzy zawsze będą wspierać Orkiestrę, bo dzięki niej zawdzięczają życie swoich dzieci. Bliźniaki – wcześniaki znajomych kwestują od pierwszego roku życia, bo gdyby nie sprzęt zakupiony przez WOŚP, nie wiadomo, czy by przeżyły. Wczoraj na jednej z licytacji usłyszałam: „Dobro wraca, w mojej rodzinie 12 dni temu urodził się wcześniak – w siódmym miesiącu, pomógł mu sprzęt z serduszkiem Orkiestry. Nigdy nie wiemy, kiedy będziemy musieli z niego skorzystać”. Mówił to dumny dziadek wnuka, który walczył o życie. 

W sieci krąży wzruszający wpis Doroty Świetlickiej.  Przeczytajcie.

Na tym zdjęciu widzicie moja córkę Tosię. Tosia za miesiąc skończy 16 lat.
16 lat temu Tosia umierała z powodu raka nadnerczy. Miała kilka tygodni, kiedy trafiła do szpitala w ostatnim, czwartym, najbardziej zaawansowanym stadium choroby. Miała przerzuty w wątrobie, otrzewnej, szpiku, wszędzie.

W Instytucie Matki i Dziecka, gdzie była leczona, niemal każda pompa, inkubator, respirator, były zakupione z naszych pieniędzy, z pieniędzy WOŚP. Nie wiem, co by było, gdyby nie było tych pomp i inkubatorów.

Po lewej stronie zdjęcia jestem ja. Do niedawana wydawało mi się, że ostatni rok i w ogóle ostatnie 16 lat były dla mnie tak bardzo do dupy, że gorzej być może. Ale kiedy zobaczyłam siebie na tym zdjęciu, które zrobiła dwa tygodnie temu moja starsza córka Marysia – pomyślałam – hej! Pierwszy raz od 16 lat widzę spokój na swojej zmęczonej twarzy. Pierwszy raz! To nic, że tu czy tam coś mnie boli, ze nie mogłam wiosłować przez ostatnie miesiące, że byłam w szpitalu, że się rozchwiałam, i zmieniłam rozmiar. To nic. Naprawie się.

To były najpiękniejsze lata mojego życia. Nikt mi tyle razy nie powiedział, że mnie kocha. Nikt mnie tyle razy nie przytulił, nie napyskował, nie pogłaskał po głowie, jak to zrobiła Tola.

Wszystkim, absolutnie Wszystkim, dziękuję za Wasze pięćdziesięciogroszowki. Bo one uratowały życie mojemu dziecku.

Wiec jeśli masz rzucić kamieniem w Owsiaka, rzuć nim we mnie. Zabierz mi mój spokój. Moje – kocham Cie, mamo. Zabierz moje nieprzespane noce. Moje zmęczenie. Zabierz mój płacz. Moją ciemność. Mój strach. Zabierz mi wszystko. Niech Tola umrze. Jeśli masz tyle odwagi.


Zobacz także

Fot. Materiały prasowe

Bądź ALTRO, inspiruj – nowa kolekcja marki PATRIZIA ARYTON

Fot. iStock/Juri Pozzi

Jestem lesbijką z małego miasta. Opowiem ci, jak to jest, kochać inaczej i być za to tak strasznie niezrozumianym

10 grzechów głównych twojej lodówki

Detoks dla twojej lodówki, głowy i… portfela. Akcja „Chcesz uporządkować swoje życie? Uporządkuj przestrzeń wokół siebie”