Mówisz do siebie na głos? Prawdopodobnie jesteś geniuszem

Redakcja
Redakcja
11 lipca 2018
Fot. iStock/Eva-Katalin
 

Tak naprawdę każdy z nas rozmawia sam ze sobą – czy to na głos, czy w głowie. I chociaż głośne mówienie do siebie sprawia, że momentami wyglądamy na trochę szalonych, nauka sugeruje, że jest to oznaka inteligencji, a nie choroby psychicznej. Psycholodzy z jednego z uniwersytetów z Wielkiej Brytanii odkryli, że mówienie do siebie na głos pobudza mózg do działania i łatwiejszego osiągnięcia celów. 

Okazuje się, że rozmawianie ze sobą służy do kontrolowania nas samych, pomagając poukładać nasze myśli, planować działania, utrwalać pamięć i modulować emocje. Wewnętrzna rozmowa ewoluuje do głośnego mówienia, by jeszcze bardziej wzmocnić chęć realizacji celów.

Zobaczcie – jako dzieci, uczymy się rozmawiając z samymi sobą, ponieważ jest to część naszej niedojrzałości rozwojowej. Psycholog Jean Piaget nazwał to „mową egocentryczną” i dowiódł, że małe dzieci zaczynają kontrolować swoje działania, gdy tylko rozwijają swój język. Badanie przeprowadzone w 2008 roku przez George’a Mason wykazało, że 5-latkowie lepiej radzą sobie z zadaniami motorycznymi, gdy mówią głośno, niezależnie od tego, czy dzieje się to spontanicznie, czy jest wypowiedziane w kierunku dorosłych. Naukowcy zauważyli, że gdy dzieci zaczynają rozmawiać ze sobą, ich umiejętności komunikacyjne ze światem zewnętrznym ulegają poprawie.

W badaniu, opublikowanym w Acta Psychologica, Mari-Beffa i Alexander Kirkhan przeprowadzili eksperyment, w ramach którego przekazali 28 uczestnikom zbiór pisemnych instrukcji i poprosili o przeczytanie ich w milczeniu lub na głos. Naukowcy zaobserwowali, że głośne mówienie faktycznie poprawiło kontrolę uczestników nad zadaniem w porównaniu z tymi, którzy czytali je po cichu.

Inne badania wykazały, że rozmowa z samym sobą sprawia, że ​​nasz mózg działa wydajniej. W badaniu z 2011 r. naukowcy podali 20 osobom nazwę produktu, który mieli znaleźć w supermarkecie. Najpierw mieli szukać nic nie mówiąc, a ponownie – rozmawiając sami ze sobą. W przypadku mówienia do siebie na głos czas poszukiwania był zdecydowanie krótszy.

Prowadzone badania sugerują, że rozmowa z samym sobą jest nie tylko sposobem kontrolowania naszego zachowania, ale także czymś, co preferujemy domyślnie, porządkuje nasze myśli. Psycholog Linda Sapadin uważa, że ​​rozmowa z samym sobą pomaga nam zatwierdzać ważne, trudne decyzje. Wyjaśnia nasze myśli, aby ustalić, co jest ważne i umocnić się w każdej decyzji, którą rozważamy. Dlatego właśnie tak często mówimy do siebie, gdy mamy jakiś problem. Widzieliście Serenę Williams, jak mówi do siebie w trakcie meczu? Robi to, by zachować koncentrację i wygrać – to jej cel. Więc, jeśli następnym razem ktoś będzie z was żartował, bo mówicie do siebie, odpowiedzcie, że to nie oznaka szaleństwa, ale geniuszu. I tego się trzymajmy.


źródło: Medical Daily

 


Edyta Górniak znów zakochana. Kim jest wybranek gwiazdy?

Redakcja
Redakcja
11 lipca 2018
Fot. Screen z Instagrama /edytagorniak
 

Edyta Górniak słynie z ogromnego talentu i olbrzymiej wrażliwości. Piosenkarka od dawna nie może sobie ułożyć życia miłosnego, a wszelkie jej relacje z mężczyznami śledzi regularnie kolorowa prasa. Okazuje się, że w życiu Edyty pojawił się właśnie ktoś wyjątkowy. Na tyle, by diva postanowiła upublicznić nieco ten związek.

Okazuje się, że ukochanym Edyty jest 3o- letni biznesmen i rajdowiec Mateusz Zieliński.  Związek potwierdził nowy partner Edyty, publikując na Instagramie wspólne zdjęcie. Piosenkarka czule je skomentowała, co natychmiast wychwyciły plotkarskie media.

Jak poznali się zakochani? Media donoszą, że Edyta spotkała Mateusza kilkanaście tygodni temu, gdy przebywała w Łodzi w związku z operacją kolana. Tam właśnie poznała syna pary swoich znajomych. Od tego momentu Edyta i Mateusz spotykają się regularnie, a ich uczucie rozwija się.

Życzymy wiele szczęścia i miłości! <3

     


Na podstawie: jastrząbpost.com


Bolą cię nogi, masz problem z oddychaniem? Pięć możliwych objawów, świadczących o tym, że możesz mieć zakrzepicę krwi

Redakcja
Redakcja
11 lipca 2018
Fot. iStock/praetorianphoto

Dobra krzepliwość krwi jest niezwykle istotna przy się zranieniach lub kiedy przechodzimy zabieg lub operację. Jednak, gdy w głębszym systemie krwiobiegu tworzą się skrzepy krwi, staje się to niezwykle bolesne, a nawet niebezpieczne. 

Najpoważniejsze komplikacje mogą wystąpić, jeśli skrzep przedostanie się do płuc i blokuje przepływ krwi. Dlatego też niezwykle ważne jest rozpoznawanie objawów zakrzepicy, które często mogą być przez nas ignorowane.

Pięć możliwych objawów, świadczących o tym, że możesz mieć zakrzep

1. Obrzęk w jednej nodze

W większości przypadków zakrzepica spowoduje obrzęk dotkniętej nią kończyny. Jest on zauważalny poniżej kolana i rzadko kiedy występuje w obu nogach. Dzieje się tak dlatego, że gdy w żyle powstaje skrzep, krew nie może wrócić do serca, a ciśnienie powoduje, że rozprzestrzenia się ona w jednej kończynie.

2. Przebarwienia skóry

Kiedy przepływ krwi jest zablokowany, skóra w tym miejscu może zacząć się odbarwiać, będzie wyglądać, jakby powstał siniak – ukażą się odcienie niebieskiego, fioletowego, a nawet czerwonego koloru. Jeśli przebarwiona skóra swędzi lub jest ciepła w dotyku, udaj się do specjalisty.

3. Skrócenie oddechu

Jeśli przepływ krwi w naszym organizmie jest zakłócony, spada także poziom tlenu. W rezultacie twoje serce będzie bić mocniej i szybciej, będzie cię męczył silny kaszel i zauważysz problemy z oddychaniem.  Może to być sygnał, że skrzep przeniósł się do płuc, szczególnie gdy towarzyszą temu zawroty głowy. W takim przypadku jak najszybciej zwróć się o pomoc do lekarza. Taki stan jest poważnym zagrożeniem dla twojego życia.

4. Ból jednej nogi lub ramienia

Ten rodzaj bólu może wystąpić samodzielnie lub może towarzyszyć oznakom przebarwienia i obrzęku. Bądź uważny – ból spowodowany skrzepem krwi może być łatwo pomylony ze skurczem mięśni lub napięciem, dlatego problem ten często nie jest właściwie rozpoznany i bywa szczególnie niebezpieczny.

5. Ostry ból w klatce piersiowej

Kiedy skrzep przechodzi do płuc, może powodować zatorowość płucną i powodować objawy podobne do zawału serca. Ciągły ból, który czuje się w samym środku klatki piersiowej, ale który promieniuje na otaczające części ciała, jest najprawdopodobniej zawałem serca. Tymczasem zatorowość płucna może wydawać się ostrym bólem, który wydaje się pogarszać się z każdym oddechem.

Zakrzepica krwi jest bardzo niebezpieczna dla naszego zdrowia – może wystąpić po złamaniach, zwichnięciach, skręceniach kończyn, przy żylakach, ale także wykazywać symptomy niezwiązane z żadnym konkretnym urazem. Nie lekceważcie tych wymienionych objawów.


źródło: Medical Daily

 


Zobacz także

Zjedz swój ulubiony kolor. Akcja #ŁapENDORFINY, wyzwanie #2

Czy życie kobiety sukcesu naprawdę usłane jest różami?

Sprawdź, jakim typem osobowości jesteś i jak to wpływa na twoje zdrowie