Co mówi twoje ciało? 20 sygnałów, które wysyłasz innym poprzez gesty

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
31 maja 2017
Fot. iStock/portishead1
 

Świadomość ciała to umiejętność, która przydaje nam się zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym. Uważnie obserwując gesty możemy odczytać emocje, intencje, a nawet zamiary drugiej osoby. Koniecznie przeczytajcie jak można zinterpretować najczęstsze z nich.

1. Krzyżowanie ramion

Daje sygnał o niedostępności, przyjmowaniu pozycji „obronnej”. Żeby zatrzeć to wrażenie, należy wyprostować plecy, wysoko unieść głowę i wypiąć do przodu pierś.

2. Krzyżowanie nóg

Jeśli stawiasz w ten sposób nogi podczas ważnej prezentacji, jesteś mało profesjonalny i zdradzasz swoją nerwowość.

3. Dotykanie twarzy lub szyi

Dotykając jakiejkolwiek części twarzy lub szyi oznacza, że brak ci energii i może wskazywać na niepokój, nerwowość lub brak kontroli.

4. Dotykanie swoich dłoni

Układanie rąk tak, jakbyś chciał je umyć jest oznaką dyskomfortu lub brak przygotowania.

5. Ręce w kieszeni

To kolejny gest obronny oznaczający bezsilność i nieśmiałość.

6. Odwracanie się plecami

Jeśli odwracasz się placami do rozmówcy, wysyłasz mu sygnał, że nie dbasz o to, co myśli.

7. Unikanie kontaktu wzrokowego

Komunikuje brak zaufania i otwartości, ale również nieśmiałość lub chęć ukrycia czegoś przed rozmówcą.

8. „Zawieszanie się” na jednym punkcie

To dla twojego rozmówcy bardzo męczący zabieg, świadczący o tym, że nie jego zdanie nie jest dla ciebie ważne, że go nie słuchasz, że koncentrujesz się na czymś innym.

9. Stanie w tym samym miejscu, w bezruchu

Oznacza twój brak zaufania i brak poczucia bezpieczeństwa. Nie czujesz się swobodnie, nie „eksplorujesz” terenu wokół ciebie.

10. Szybkie, nerwowe chodzenie

Oznacza, że potrzebujesz pobudzić swój mózg do większej aktywności, że szukasz w głowie odpowiednich słów.

11. Powtarzanie tych samych gestów

Bardzo zależy ci na tym, by zostać zrozumianym, by przekazać odpowiednie emocje, wyjaśnić coś, podkreślić to, co ważne.

12. Problemy ze skupieniem

Jeśli ciągle walczysz o to, by podzielić swoją uwagę między kartkę z notatkami, telefon a rozmówcę, wynika  tego, że masz w głowie chaos.

13. Postawa

Jeśli stoisz prosto, a twoje stopy są ustawione na wysokości barków, wysyłasz komunikat, że ufasz i czujesz się swobodnie. Przesunięcie masy ciała z nogi na nogę lub zbyt bliskie ustawienie stóp komunikuje niepewność i nerwowość.

14. Ręce splecione z przodu, ułożone jak figowy listek

Taki widok oznacza twój dyskomfort i nieśmiałość, oraz stawia cię w pozycji „obronnej”.

15. Gesty

To, czy wykonujesz je „na dziko”, bez kontroli, czy też jesteś ich świadomy, doskonale obrazuje stan twoich emocji. W pierwszym przypadku – jesteś zagubiony, w drugim – panujesz nad sytuacją.

16. Wiercenie się

Zawsze oznacza nerwowość i brak pewności siebie, bądź brak konkretnej wiedzy.

17. Brak uśmiechu

Może oznaczać osobisty problem, ale również sygnalizuje, że ci „nie zależy”, albo że twoje myśli są gdzieś daleko.

18. Garbienie się

Taka postawa mówi o tym, że brak ci pewności siebie, że może chciałbyś teraz znajdować się gdzieś zupełnie indziej.

19. Przeczesywanie włosów

Sygnalizuje stres i nadmierną troskę o wygląd zewnętrzny.

20.  Ustawianie kolan w kierunku do rozmówcy

Oznacza, że twój rozmówca okazał się szalenie zajmującą i atrakcyjną (również fizycznie) osobą. Nawet podświadomie :).


Na podstawie: blog.visme.co

 


Skąd wiesz, że już nie kochasz? To wcale nie musi być „takie proste”

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
31 maja 2017
Fot. istock/ViewApart
 

Kiedy miłość się kończy, pojawia się przygnębienie, żal, smutek, albo irytacja i złość (na partnera, bo już sama jego obecność zaczyna cię drażnić). A czasem tylko niepokój, który zabiera ci poczucie bezpieczeństwa, ale nie potrafisz zrozumieć, skąd to uczucie się bierze lub uciekasz przed trudną prawdą o tym, że już nie kochasz. Skąd mieć pewność, że druga osoba nie jest już ci bliska tak, jak dawniej?

Najczęstsze sygnały, że już nie kochasz

1. Oczy powiedzą prawdę

Jeśli intuicyjnie odwracasz wzrok od swojego partnera lub nie potrafisz spojrzeć mu w oczy, bo „coś” cię blokuje i sprawia, że nie czujesz się pewnie, jeśli twój wzrok mimowolnie wędruje w stronę innych mężczyzn, pora skończyć z udawaniem, że nic się nie zmieniło.

2. Plany, jakie plany?

Znów marzysz, ale tym razem w pojedynkę. W twoich planach nagle znów jesteś sama, dla niego nie ma już tam miejsca. To się dzieje „samo”, po prostu pewnego dnia zauważasz, że możesz wyobrazić sobie życie bez niego. I, że te wyobrażenia sprawiają, że czujesz się bardziej komfortowo, spokojniej, lepiej.

3. Motyle odleciały

Nie chodzi o te, które pojawiają się w twoim związku na samym początku i są związane z pierwszym zauroczeniem. Chodzi o radość z tego, że to właśnie on, a nie kto inny, jest obok ciebie. Wiadomości od niego już nie cieszą, ale drażnią, spotkania nie są już atrakcyjne, ale zaczynają być męczące. A seks? Zaczynasz go unikać, albo czujesz, że staje się on dla ciebie czymś kłopotliwym, mechanicznym. Ciała nie oszukasz, ono już wie i nie chce działać „przeciwsobie”.

4. Dlaczego on jest taki denerwujący

Cokolwiek powie, cokolwiek zrobi (zwłaszcza dla ciebie lub z myślą o tobie), irytuje cię. Powoli zmieniasz się w krytykującą, kąśliwą zołzę, odkrywasz w sobie emocje, o które byś się nie podejrzewała. Widzisz w nim i uwypuklasz same najgorsze cechy, starannie odsuwasz od siebie wspomnienia tego, co dobre. Szukasz pretekstu, chcesz sobie udowodnić, że to wszystko jego wina.

Gdy brak miłości, brak najważniejszej podstawy do zbudowania trwałego, szczęśliwego związku. Nie warto się oszukiwać, ani starać się zastąpić sobie czymś innym to jedyne w swoim rodzaju uczucie.


9 zachowań, które sprawiają, że zniechęcasz do siebie ludzi

Redakcja
Redakcja
31 maja 2017
Fot. iStock / Fotovika

To, czy przyciągamy, czy wręcz odpychamy od siebie ludzi, wynika z wielu rzeczy. Z niektórymi osobami wprost uwielbiamy przebywać i rozmawiać, a na sam widok innych od razu przybieramy niedostępną pozę. W sytuacjach, w których nie mamy ochoty na kontakt z kimś, robimy wiele, by zniechęcić do kolejnej próby. 

I to nie jest wielka zbrodnia, w końcu mamy prawo przebywać z tymi, których towarzystwo jest dla nas miłe. Ale są również osoby, które nieświadomie przyczyniają się do tego, że wokół nich nie ma chętnych do utrzymywania kontaktu. Warto się wtedy przyjrzeć, gdzie tkwi problem.

9 zachowań, które sprawiają, że zniechęcasz do siebie ludzi

1. Nie masz wyczucia

Teoretycznie nie ma nic złego w tym, że mówisz to, o czym myślisz. Jednak błędne przekonanie, że szczerość liczy się przede wszystkim, sprawia, że być może przekraczasz granicę dobrego smaku, delikatności. A wtedy z niewinnej otwartości czy niekiedy ciekawości, padają z twojej strony pytania i stwierdzenia, które mogą być źle odebrane. Np. wypytywanie o ciężką chorobę, czy sytuację finansową może zostać zrozumiane nie jako autentyczna troska, tylko niezdrowa ciekawość. We wszystkim trzeba znać umiar.

2. Liczy się tylko twoje ego

Lubisz mówić o sobie i skupiać uwagę na sobie. W rozmowie i działaniu liczysz się przede wszystkim ty, co nie przysparza ci wielu miłośników. Koncentrując się na sobie nie zauważasz innych tak, jak na to zasługują i czego oczekują. Nikt nie lubi przebywać z egoistami, bo tak naprawdę egoiści nie potrzebują towarzystwa innych dla czegoś więcej, jak własnej przyjemności.

3. Jesteś krytykantką

Cokolwiek się nie dzieje, ty jesteś wiecznie niezadowolona. Nawet najpiękniejszy dzień nie jest dla ciebie wystarczająco piękny. Nie dziw się wiec, że ludzie unikają takiego towarzystwa. Nastawienie na negowanie wszystkiego po kolei i wiecznego marudzenia to skuteczny odstraszacz potencjalnych znajomych. Niestety, postawa na „nie”, udziela się innym ludziom, nic dziwnego, że ci wolą przebywać z uśmiechniętymi optymistami, którzy są dla życia na „tak”.

Fot. iStock / SIphotography

Fot. iStock / SIphotography

4. Oceniasz innych

Jednym rzutem oka czy chwilą rozmowy, wypracowujesz sobie z marszu opinię o rozmówcy. Nie zagłębiasz się, nie dajesz sobie szansy na poznanie drugiego człowieka, często wyrażasz swoje zdanie w towarzystwie o innych, co może zostać odebrane jako zwykłe obgadywanie i plotkowanie. Nie oceniaj, bo to może krzywdzić.

5. Dominujesz

Umiejętność bycia liderem sprawdza się doskonale np. w miejscu pracy. Ale nastawienie na przywództwo nie zawsze się sprawdza w codziennych relacjach międzyludzkich. Nikt nie lubi być ustawiany, kontrolowany czy nawet pomiatany. Twoja potrzeba rozstawiania po kątach, na pewno nie spotyka się z aprobatą otoczenia. Nawet gdy działasz w dobrej wierze, próby decydowania za kogoś nie wywołają entuzjazmu.

6. Jesteś przewrażliwiona na swoim punkcie 

Nie każdy ma świetnie rozwinięte poczucie humoru i zaśmiewa się z „suchara”, ale zazwyczaj mamy dystans do różnych żartów i dowcipów. W sytuacji, gdy masz problem ze zdrowym podejściem do samej siebie i węszysz wszędzie ukryte złośliwości, mało co jest w stanie cię rozruszać. Szukając ukrytego kontekstu, podszytych uszczypliwości, pokazujesz swoją słabość, niepewność, odkrywasz własne lęki i obawy. Przebywanie z mimozą i uważanie na każdy gest i słowo, bywa męczące dla innych.

Fot. iStock / DeanDrobot

Fot. iStock / DeanDrobot

7. Nie szanujesz czasu innych

Jeśli masz w zwyczaju być wszędzie sporo spóźniona, może to powodować niechęć innych do twojego towarzystwa. Trudno cieszyć się z konieczności kontaktu ze spóźnialskim, który nie przejmuje się czasem innych. A notoryczne spóźnianie się, to zwykły brak szacunku do czasu innych ludzi. Nic dziwnego, że zamiast marnować go na czekanie na ciebie, spotykają się z innymi.

8. Żyjesz światem wirtualnym

Świat online jest pasjonujący i daje ogromne możliwości kreowania swojego życia w pewnym sensie na nowo. Zbyt częste przeglądanie portali społecznościowych, sięganie po telefon może powodować zaniedbanie realnego życia, a nawet uzależnienie od życia w sieci. Oddalając się w świat wirtualny, zaniedbujesz prawdziwe relacje, które wymagają większego nakładu czasu i zaangażowania, od zazwyczaj powierzchownych relacji w sieci.

9. Mówisz wyłącznie o pracy

Dobrze jest mieć fajną, satysfakcjonującą pracę. Miło jest móc się nią pochwalić, ale gdy tematem przewodnim każdej zaczynanej rozmowy jest praca czy kolejny projekt, staje się to po prostu nudne. W pracoholizmie nie ma nic pociągającego, a w dodatku, gdy żyjesz wyłącznie życiem zawodowym a zaniedbujesz bliskich, tak naprawdę nie masz się czym chwalić.

źródło: psycholog-pisze.pl


Zobacz także

5 języków miłości

Żeby być szczęśliwym, nie potrzebujesz wielkiej miłości, starczy „wystarczająco dobry” związek

Wszystkie dzieci piszą list do św. Mikołaja. A ty wiesz o co być go poprosiła? Weź udział w naszej grudniowej akcji!

Prawdziwy powód, dla którego mężczyźni wybierają (coraz) młodsze partnerki w kolejnych związkach