Niech mowa nienawiści nie będzie naszym chlebem powszednim. Bardzo ważny przekaz! Obejrzyjcie koniecznie #NaszChlebPowszedni

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
5 kwietnia 2018
Fot. Screen /You Tube
Fot. Screen /You Tube
 

„W naszej piekarni pewnego dnia chleb upiekły osoby najbardziej narażone w Polsce na wykluczenie i mowę nienawiści. Chleb, który upiekli, kupowali klienci. Następnie zostali oni zaproszeni na zaplecze, aby poznać piekarzy. Jak zareagowali?”. Tak zapraszają  twórcy filmu #NaszChlebPowszedni CHLEBEM I SOLĄ oraz Otwarta Rzeczpospolita. Chleb pieką uchodźcy gej, Żyd, muzułmanin…

Niby nic takiego. Zwykła piekarnia, zwykły codzienny chleb, a jednak tym razem inaczej. Tym razem chleb wyrabiają i dbają o to, by był jak najsmaczniejsi ci, którzy w Polsce w ostatnim czasie nie czują się dobrze. Jest w nich niepokój, strach przed nienawiścią, agresją, rasizmem. A oni pieką dla nas chleb pytając, czy smakuje inaczej, gdyby przygotował go Polak.

Wzruszyłam się. Bardzo. Bo takich głosów jak ten jest zdecydowanie za mało. Słyszymy, jak Polacy  obrażają, wyzywają, krzyczą podczas marszów, wysyłają obraźliwe maile, czytamy napastliwe komentarze pod wieloma wpisami na mediach społecznościowych. Tymczasem głos zabierają ci, w których nienawiść uderza. Mówią, że gdyby mogli jeszcze raz wybrać, przyjechaliby do Polski… Obejrzyjcie koniecznie. Zatrzymajcie się przy tym filmie… W końcu wszyscy jesteśmy tacy sami… niedoskonali.

Podajcie dalej. Proszę, pokażmy, że nie zgadzamy się na mowę nienawiści. Niech nie ona będzie naszym chlebem powszednim.

 


Dlaczego przed okresem puchniesz jak balon?

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
5 kwietnia 2018
dlaczego przed okresem puchniesz jak balon
Fot. iStock / Annemarie Gorissen
 

Przed okresem zaczynamy puchnąć jak nadmuchana żaba, twarz staje się nalana, brzuch swoim wyglądem przypomina małą ciążę, a kostki u rąk i nóg już wcale nie prezentują się dobrze spod krótszych nogawek spodni. Znacie to?  Zaczynamy czuć się jak ołowiane słonie, do tego dochodzą często jeszcze inne objawy PMS-u. Słowem comiesięczna tragedia. I bynajmniej nie jest to problem tzw. pierwszego świata, bo dolegliwości występujące podczas cyklu miesiączkowego potrafią skutecznie zatruć życie.

Czy wiedziałyście, że przed okresem zatrzymanie wody w organizmie może nam przysporzyć dodatkowych kilogramów? I to całkiem nie mało, bo średnio, jak za pstryknięciem palców przybywa nam 2-3 kilogramów! Dlaczego tak się dzieje?

Dlaczego przed okresem puchniesz jak balon?

Przyczyną obrzęków w drugiej połowie cyklu miesiączkowego jest podwyższony poziom progesteronu we krwi. Jego działanie ma przygotować kobietę do ewentualnej ciąży – rozszerza naczynia krwionośne. Niestety ma to swoje działanie uboczne, naczynia stają się mniej szczelne, przez co przepuszczają do tkanek sporo płynów, które gromadzą się i nadymają nas na potęgę.

Poziom hormonu spada, gdy rozpoczyna się miesiączka, wtedy też zazwyczaj obrzęki stopniowo zaczynają się zmniejszać.

Niestety na taki mechanizm nie możemy nic poradzić, ale już ze skutkami jego działania – czyli obrzękami – możemy dzielnie walczyć na własną rękę.

„Spuszczamy powietrze”, czyli jak walczyć z obrzękami przed okresem

1. Staraj się nie przebywać za długo w pozycji siedzącej, jeśli musisz siedzieć, rób przerwy, przejdź się (choćby po pokoju).

2. Napij się kawy lub herbaty. Kofeina działa moczopędnie, pozwoli usunąć nadmiar wody z organizmu.

3. Jeśli obrzęki bardzo ci doskwierają, zapytaj w aptece o preparat, który pomoże usunąć nadmiar wody.

4. Unikaj soli! Ta sprzyja dodatkowo gromadzeniu płynów w organizmie.

5. Usiądź wieczorem z nogami „do góry”.

6. Pij więcej wody! Tak, odwodniony organizm będzie chciał ją zgromadzić na zapas i, o ironio, sytuacja się pogorszy.

7. Unikaj fast foodów i półproduktów zawierających glutaminian sodu – ten, przez zawartość sodu (halo, halo sól), znów pogłębi obrzęki.

8. Dużo się ruszaj. Wiemy, że trudno się zmusić, ale poczujesz ulgę.

Przeczytaj więcej o PMS: Fakty i mity o PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego dla o(d)pornych

PMS, czyli Premenstrual syndrome, a po polsku zespół napięcia przedmiesiączkowego to taki stan w cyklu miesiączkowym kobiety, kiedy mało co jest tak, jak być powinno. Towarzyszy mu cała masa fizycznych i emocjonalnych objawów, a jasnych, naukowych dowodów potwierdzających bezpośredni związek między nimi a zmianami w gospodarce hormonalnej ciągle brak (podejrzewa się, że PMS jest konsekwencją nadmiernej produkcji estrogenów przy niedoborze progestagenów.)
PMS „atakuje” nas z reguły 5 do 11 dni przed spodziewaną miesiączką. Niektóre z nas reagują irytacją, inne ospałością, jeszcze inne nadmierną wrażliwością. Objawy z reguły ustępują gdy zaczyna się miesiączka, lub dwa, trzy dni później… (czytaj dalej)


 

Na podstawie: kobieta.wp.plstyl.pl


Kobiety, które zostały oszukane przez swoich partnerów, ostatecznie wygrywają w życiu bardzo dużo!

Redakcja
Redakcja
5 kwietnia 2018
Fot. iStock/SanneBerg
Fot. iStock/SanneBerg

Pamiętasz jeszcze tę rozpacz, to niedowierzanie, upokorzenie, kiedy dowiedziałaś się, że on cię oszukuje, że kłamie, zdradza? A może właśnie mierzysz się z tymi wszystkimi emocjami, o których myślałaś, że nigdy nie będą twoim udziałem, bo przecież „wszyscy, ale on na pewno nie”. Rękę byś sobie dała za niego uciąć.

W całej tej tragedii jest jednak jedna pozytywna rzecz. Według badań psychologicznych, które skupiały się na konsekwencjach rozpadu związku, okazało się, że jest kilka naukowo potwierdzonych korzyści dla kobiet, których związek rozpadł się z powodu oszustwa.

Według dr. Craiga Morrisa, jednego z autorów badania, kobieta, która traci swojego partnera w wyniku zdrady, przechodzi okres żalu i żałoby, ale ostatecznie z tego doświadczenia wychodzi silniejsza. Inteligencja emocjonalna pozwala jej wybierać w przyszłości lepszych partnerów. Kobiety, które zostały oszukane stają się zdecydowanie bardziej pewne siebie. Dlatego w dłuższej perspektywie, to one są wygranymi, a nie ich eks, czy kobieta, z którą postanowił się związać, a która też może być zdradzana. Choć zdrada boli zarówno emocjonalnie jak i fizycznie, to jednak bardzo często przynosi kobiecie ważną rzecz – samorozwój.

Badania pokazują, że w czasie od sześciu miesięcy do roku, kobiety, które zostały oszukane, rozwinęły w sobie wyższą inteligencję emocjonalną. Mają też większą samoświadomość i ogólną niezależność.

To jak, drogie panie? Po czasie smutku i żalu, wyciągajmy wnioski z trudnych doświadczeń i przekuwajmy je na nasz sukces. Niech to my będziemy wygrane!


źródło: Independent

 


Zobacz także

Apel do mam. I pewna konstatacja

Fot. Instagram/maffashion,nicolekidman,catulinn

Bogactwo, blichtr, przepych i elegancja. Najpiękniejsze kreacje z Cannes

Fot. iStock/MATJAZ SLANIC

10 dorosłych zachowań kogoś, kogo wychowali narcyzi