Kinga Rusin założyła najmodniejszą spódnicę tej wiosny. Wygląda romantycznie, uroczo i dziewczęco

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
15 maja 2017
Fot. Screen Instagram/ kingarusin
Fot. Screen Instagram/ kingarusin
 

Moda na plisy zagościła na dobre. Jeśli w zeszłym roku nie przekonałaś się do nich, bo kojarzyły ci się z akademiami i zakończeniem roku szkolnego, tej wiosny powinnaś to zmienić. Co powiesz na spódnicę w białym kolorze? Jest to jeden z najmodniejszych odcieni w tym sezonie. Kinga Rusin ostatnio ją założyła i pochwaliła się zdjęciem na Instagramie. Efekt? Wygląda dziewczęco, uroczo i romantycznie.

Dziennikarka postawiła na total look. Wybrała spódnicę midi, do tego założyła białą, lekką bluzkę i bomberkę. Dziewczyny w komentarzach nie kryły swojego zachwytu. „Bardzo stylowo”, „piękna stylizacja”, „cudnie i dziewczęco”. Po reakcji użytkowniczek widać, że spódnica podbiła ich serca, a plisy pojawią się tej wiosny na ulicy. Pod zdjęciem Kinga umieściła opis, w którym wyznała, że nie patrzy na metki, dlatego nie napisała skąd pochodzi jej spódnica. Dodała także, że: „Zakładam po prostu to, co mi się podoba”. I jak widać, dobrze jej to wychodzi:)

 

Jak nosić białą spódnicę

Wybierając taką spódnicę nie martw się, że będziesz musiała wymieniać garderobę. Możesz do niej dobrać wiele rzeczy i łączyć z górą w każdym kolorze. Możesz do niej dobrać bomberkę, parkę, marynarkę – nawet taką w męskim stylu. Świetnie będzie wyglądać, jeśli założysz dopasowany golf. To samo jest z butami – pełna dowolność, możesz zachować swój styl. Martensy będą wyglądać równie dobrze, jak szpilki.

Gdzie ją kupić

W Mohito można znaleźć białą spódnicę plisowaną z tiulu w cenie 139,99 zł. W pasie jest gumka, dzięki czemu możesz ją nosić w pasie lub na biodrach. W Sinsay cena spódnicy mini wynosi 59,99 zł. Only posiada w swoim asortymencie spódnicę w cenie 159 zł. W Sisley za taką spódnicę zapłacimy 499,00 zł.


15 oznak tego, że za bardzo przejmujesz się swoją wagą

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
15 maja 2017
Fot. iStock / PeopleImages
Następny

Próbujesz zrzucić kilka nadprogramowych kilogramów ( a kto nie próbuje!), ćwiczysz z Chodakowską, biegasz, wcinasz sałatę i fit koktajle. Pierwsze efekty, pierwszy zachwyt, widzisz, że to działa i zyskujesz dodatkową porcję motywacji – teraz żaden pączek cie nie skusi, żadna pizza nie sprawi, że się złamiesz. Ćwiczysz jeszcze więcej, biegasz szybciej, ważysz się, mierzysz, porównujesz, analizujesz… STOP! Czasami nieświadomie przekraczamy tę cienką granicę pomiędzy dbaniem o coś, a obsesją na tego czegoś punkcie. Lepiej sprawdź, czy czasami nie wpadłaś w pułapkę i kwestia kilogramów na wadze i rozmiaru ubrań nie stała się dla ciebie zbyt ważna. Jest kilka objawów, które powinny cię zaniepokoić.

Magia codzienna, czyli dlaczego trzymasz w portfelu zdjęcie ukochanej osoby

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
15 maja 2017
Fot. iStock/yulkapopkova
Fot. iStock/yulkapopkova
 

Trzymacie w portfelu zdjęcie ukochanej osoby? Albo kosmyk jej włosów zamknięty z naszyjnikowej zawieszce? Kładąc się spać, gdzieś daleko od partnera przytulacie do siebie jego bluzę, żeby czuć jego zapach? Jeśli takie zachowania są wam znane, z pewnością doceniacie znaczenie tych drobnych, bardzo osobistych rytuałów. Ale czy wiecie skąd one się właściwie biorą?

Nasze rytuały mają na celu przywrócenie utraconego komfortu psychicznego. Chcemy pozbyć się lub złagodzić negatywne emocje: tęsknotę, ból po stracie, zazdrość, nienawiść, strach. Antropolodzy uważają, że w takich przypadkach kierują nami dwa prawa tzw. myślenia magicznego: prawo podobieństwa i prawo styczności.

Zgodnie z prawem podobieństwa, przedmioty, rzeczy, które są do siebie podobne mają te same właściwości – zdjęcie, obraz lub rysunek przedstawiający jakąś osobę zawiera dla nas jej istotę, „ducha”. Stąd nosząc przy sobie podobiznę partnera, prawie czujemy jego obecność.

Prawo styczności zakłada, że kontakt fizyczny z jakimś przedmiotem bądź ubraniem skutkuje wymianą „esencji”. Jest to rodzaj tzw. „pozytywnego skażenia”. Stąd ubrania i przedmioty noszone/dotykane przez ukochaną osobę w sytuacji trudnej mogą dać nam poczucie, że jest ona blisko nas.

Jak u Was z myśleniem magicznym? :) Często zmieniacie zdjęcia w portfelu? 😉


Na podstawie tekstu Alekandry Niemyjskiej „Magia na co dzień”, Charaktery, nr 11/listopad 2016


Zobacz także

Katarzyna Miller

Katarzyna Miller: „Upraszczajmy nasze życie w myśl zasady: ,„Nie wiesz, co zrobić? Zrób zupę”. Zrób zupę i wszyscy będą zadowoleni, ty też”

Fot. iStock/PeopleImages

„Przestań płakać!”, „Upierz moje brudne skarpetki”. Czego nigdy nie powinnyśmy usłyszeć od partnera?

Fot. iStock/ablokhin

Hej kobiety, jak się czujecie dziś w Polsce?