Miłość, jak plaster na blizny po kimś ważnym. Kochaj wtedy, gdy jesteś na to gotowa, a nie, gdy czujesz się samotna

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
18 czerwca 2018
Fot. iStock/anyaberkut
 

Miłość wymyka się wszelkim racjonalizacjom: zazwyczaj nie możemy jej kontrolować i nie możemy decydować, kiedy się zakochamy. Ona się po prostu zdarza i nagle czujesz to coś niezwykłego, trochę przerażającego i tak wyjątkowego, że nie możesz pozostać obojętna. Nie możesz się ukryć, zapomnieć, przestać czuć. Kochasz.Miłość jest też trochę magiczna. Nie możesz jej mieć na zawołanie, wtedy, kiedy chcesz. Nie możesz nikogo „zaczarować”, by cię kochał, bo tego pragniesz. Nie możesz wybrać „odpowiedniego” momentu.

Jeśli poznałaś ból po rozstaniu z kimś, kto był dla ciebie całym światem, wiesz już: niedobrze, gdy ktoś jest dla ciebie całym światem. Niedobrze, gdy miłość sprawia, że się zatracasz tak bardzo, że zapominasz jeszcze o sobie. O tym, że istotą miłości jest uszczęśliwianie dwojga ludzi, a nie sprawianie, że jedno z nich niemiłosiernie cierpi, miota się nie mogąc przerwać niewidzialnej więzi między tobą a nim. Złamane serce to najbardziej fizyczny z emocjonalnych bóli, którego można doświadczyć. I jeszcze świadomość, że kochasz, ale nie możesz z kimś być.

Ale najgorzej chyba wtedy, gdy miłość zjawia się, bo czułaś się samotna. Miłość na szybko, jak plaster na blizny po kimś ważnym.

Psychologia jest bezlitosna. Mówi, że wszystkie związki, które zaczynają się po rozstaniu z kimś innym, są efektem zjawiska „bumerangu”.  Wchodzisz w nie z rozpędu, samotności, rozpaczy, z tego całego cierpienia i strachu właśnie, że nagle zostałaś solo, że może już nigdy nie będziesz szczęśliwa. Obiecujesz sobie, że tym razem będzie inaczej, że nie zrobisz tego, albo tamtego, że nie powtórzysz tych samych błędów… I wkraczasz w swój zamknięty krąg. Powielasz schematy i zachowania – te, co zawsze.

Zdaje ci się tylko, że jest wspaniale, bo tak bardzo tego chcesz. Chcesz w to wierzyć. Chcesz wierzyć w to, że nowy ON rozwiąże wszystkie twoje problemy, poskłada te wszystkie kawałki, na które rozpadłaś się już tyle razy. Tyle sobie obiecujesz, tak bardzo pragniesz. Nawet nie zauważasz, kiedy wszystko zaczyna się toczyć „po staremu”.

Wiesz co stoi za tym zachowaniem? Samotność i niestałość. Desperacja i niepewność siebie. Przecież wiesz, że i tym razem nic z tego nie będzie, ale ukrywasz to nawet sama przed sobą, ponieważ tak jest łatwiej niż skonfrontować się z prawdą.

Utracona miłość sprawia, że myślisz, że potrzebujesz następnej miłości, aby czuć się spełnioną i odnaleźć spokój. Starasz się rozpaczliwie kochać znów, jak najszybciej, żeby tylko wymazać przeszłość, zapominając, że prawdziwych uczuć nie da się oszukać. Tak, oszukać. Wydaje ci się, że jeśli się szybko zakochasz, odniesiesz jakiś sukces. A czasem chcesz mu udowodnić, że możesz być szczęśliwa z kimś innym. Miłośc nie jest po to, by cokolwiek udowadniać, wiesz?

Bo za chwilę okaże się kolejny raz, że choć dzielenie z kimś życia nie jest łatwe, to jeśli istnieje prawdziwe, szczere uczucie, wszystkie elementy pasują do siebie, a związek pomaga ci ustabilizować twoją rzeczywistość. A jeśli uczucie jest iluzją, dobrą chęcią, pobożnym życzeniem, to nic się nie układa.

Dlatego proszę, zanim zaczniesz szukać nowej miłości, naucz się być sama ze sobą. W przeciwnym razie każdy następny związek będzie jedynie ułudą.

Aby przezwyciężyć samotność, a raczej uświadomić sobie, że jest pozytywna, staw czoła swojemu lękowi. Samotność nie jest zła. Samotność to jedno z najbardziej rozwijających doświadczeń, które nam dano. Problemem jest twoja emocjonalna zależność i błędne pojmowanie pojęć „samotność” i „wolność”. Bycie samotnym nie oznacza smutku, tak jak bycie z w związku nie równa się z pojęciem szczęścia. Czy gdyby tak było, ludzie rozstawaliby się ze sobą?…

Miłość składa się z emocji i nie można jej zmierzyć ani obliczyć. Każdy, kto kochał szczerze, wie, że nie musiał dokonać żadnego wysiłku by miłość się w nim pojawiła. Ta najlepsza zdarza się dokładnie wtedy, gdy powinna.


Z przymrużeniem oka: jak zdobyć mężczyznę na całe życie. Męski poradnik dla zdesperowanych

Redakcja
Redakcja
19 czerwca 2018
Fot. iStock/Vasyl Dolmatov
 

Jeśli w tym tekście masz nadzieję odkryć wszystkie sekrety, które pozwolą ci znaleźć miłość twojego życia, to wiedz jedno: myśl, że szczęście kobiety zależy od mężczyzny, jest kompletnie absurdalna. Nie szukaj faceta za wszelką cenę, ponieważ to jest twoje życie i tylko ty możesz nadać mu znaczenie.

Możesz dzielić je z mężczyzną (lub kobietą) albo zdecydować się pozostać samotną i angażować się tylko w relację z samym sobą lub rodziną i przyjaciółmi. Będąc samą, możesz cieszyć się swobodą rozumienia siebie samej i swoich potrzeb w każdym znaczeniu tego słowa. Możesz osiągnąć taki poziom rozwoju osobistego, który sprawia, że czujesz się komfortowo.

Kiedy już odkryjesz, że zanim zakochasz się w kimś i będziesz kochana, musisz najpierw pokochać siebie, weź pod uwagę te kilka wskazówek, zasugerowanych przez samych panów z pewnego portalu internetowego i zastanów się, czy warto dążyć do związku za wszelką cenę:

Jak zdobyć mężczyznę na całe życie (według panów)

Opracuj do perfekcji technikę makijażu

Kobieta musi być piękna, jeśli chce zadowolić mężczyznę swojego życia, ponieważ wracając do domu po ciężkim dniu pracy, chce on tam znaleźć miss polonię. „Naturalne” nie działa, chyba że chcesz pozostać singielką.

Przeczytaj wiele książek

Nie po to, aby rozwinąć czystą i krytyczną myśl, inaczej wystraszysz mężczyzn. Czytaj dalej, abyś mógł lepiej zrozumieć, co interesuje twojego przyszłego męża, bo łatwiej go pokonać, myśląc tak samo jak on.

Nigdy nie chodź do łazienki w obecności swojego mężczyzny

Kobiety nie robią „tych” rzeczy. Aby wyjść do łazienki, poczekaj, aż nie będzie tam twojego mężczyzny, nie zniszcz tej magii.

Bądź łagodna i interesująca

Twoją misją dla mężczyzny twojego życia jest zrobić wszystko, aby czuł się dobrze w domu po całym dniu pracy. Więc nie mów o sobie, ale o tym, co ma znaczenie, czyli o nim.

Powiedz mu, że wiesz, jak prowadzić dom

Jak każda dobra, szanująca się przyszła partnerka życiowa, musisz to wiedzieć.

Zapewnij go, że może być niewierny

Wszystkie kobiety wiedzą, że mężczyźni mają większy apetyt seksualny niż my.

Nie narzekaj

Zawsze się uśmiechaj. Ponadto, ponieważ nie możesz samodzielnie myśleć, nie musisz się martwić, on zadba o wszystkie problemy!

Zawsze się z nim zgadzaj

Mężczyźni nigdy się nie mylą. Nigdy. Niech więc zajmą się wszystkim, a ty prostu bądź do ich dyspozycji!

Pokaż mu, że jesteś mu oddana

Oczywiste jest, że twoje życie kręci się tylko wokół niego.

Powiedz mu, że rezygnujesz z wszystkiego, aby założyć rodzinę

Kariera i praca są dobre tylko dla feministek. Ty, urodziłeś się, aby znaleźć mężczyznę swojego życia.

Powodzenia!

P.S. Na szczęście na świecie są jeszcze całkiem normalni faceci. I życzę wam, żebyście na waszej drodze spotykały tylko takich właśnie.


Na podstawie: nospensees.fr


Dopóki się boisz, nie będziesz szczęśliwy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
18 czerwca 2018
Fot. istock/KatarzynaBialasiewicz

Chociaż spędzamy dużo czasu fantazjując o szczęściu, rzadko decydujemy się na to, by wprowadzić do swojego życia zmiany niezbędne do uzyskania tego, czego pragniemy. Powód jest jeden, dość prozaiczny: strach. Boimy się tego, co by się mogło stać, gdybyśmy podjęli ryzyko. Wolimy żyć marzeniami, niż po te marzenia realnie sięgnąć.

Strach przed rozczarowaniem, zmianą, utratą tego, co mamy działa jak bariera, która powstrzymuje nas od bycia szczęśliwszymi, ale także tworzy wielkie poczucie frustracji, które sprawia, że ​​sytuacja staje się jeszcze gorsza. Ironia, prawda?

Pokonaj lęk, które cię blokuje

Wiele osób tworzy sobie „rutynowy kokon bezpieczeństwa”, myśląc, że dopóki jesteśmy w stanie wszystko kontrolować, nic złego się nie stanie. Ale życie tak nie działa. W ten sposób, nie kontrolujesz tak naprawdę niczego. To fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Gdzieś w środku wiesz, co powinieneś zrobić, żeby być szczęśliwym. Wiesz, ale się boisz. Ten strach pogrąża cię w bezczynności, a bezczynność sprawia, że jesteś nieszczęśliwy.

Kilka kroków, za pomocą których przezwyciężysz strach

1. Zdefiniuj, co oznacza dla ciebie szczęście

Czym jest szczęście? Jest to coś, co każdy musi zdefiniować zgodnie z własną wiedzą, własnymi wartościami.

W rzeczywistości strach przed byciem szczęśliwym to często strach przed wydostaniem się z formy, w której tkwimy od lat, która wydawała się stworzona dla nas, podobnie jak nasze otoczenie i społeczeństwo.

2. Przekonaj się, że zasługujesz na szczęście

Nie przyszedłeś na świat, aby cierpieć. Zasługujesz na szczęście. Ale powiedzenie, że zasłużyliśmy na szczęście, to jedno, a wiara w to, to jeszcze coś innego.

Być może twoje doświadczenia z dzieciństwa lub wspomnienie poprzednich związków sprawiły, że myślisz, że trudno ci być szczęśliwym i że nie zasługujesz na szczęście. Brak poczucia własnej wartości, który może być wynikiem traumatycznych lub negatywnych doświadczeń, może stanowić przeszkodę w realizacji naszych marzeń. Ale przeszłość to przeszłość. Przed nami wiele możliwości. Strach przed tym samym, co wydarzyło się w przeszłości, nie powinien nas paraliżować, ale dać nam energię.

3. Uczyń szczęście priorytetem

Często jesteśmy skłonni przedkładać potrzeby innych przed naszymi, odkładając na bok nasze własne szczęście. Ale aby zadbać o innych, konieczne jest uczynienie własnego szczęścia priorytetem. Musimy  nie tylko skupić się na naszych własnych celach, a także wyznaczyć zdrowe granice dla wszystkich bliskich osób wokół nas.

Jeśli ktoś cię krytykuje lub próbuje sprawić, że poczujesz się winny, ponieważ przypuszcza, zbyt dużo myślisz o sobie, nie zwracaj na to uwagi. Tylko ten, kto kocha siebie, potrafi dobrze kochać innych.


Zobacz także

Mężczyźni manipulatorzy. Typowe zachowania na które musisz uważać, jeśli jesteś z natury łagodną i łatwowierną osobą

Wszystkim ojcom dziś życzę, by byli dumni z tego, że ich synowie są do nich podobni!

Patologiczny kłamca. Jak go rozpoznać?