Ludzie inteligentni emocjonalnie zdobywają szczyty. Sprawdź, czym się wyróżniają

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
15 czerwca 2017
Fot. iStock / Jacob Ammentorp Lund
Następny

Są takie zachowania, które pod wpływem emocji przychodzą z dużą łatwością i często ich nie kontrolujemy. Niestety, wyrządzają one więcej szkody niż pożytku, bo nieumiejętne posługiwanie się nimi sprawia, że jesteśmy gorzej postrzegani i mamy mniejsze szanse na rozwój kariery. Jak ważne jest zarządzanie emocjami? Według danych na najwyższych szczeblach znajdują się ci, którzy osiągnęli wysoki poziom inteligencji emocjonalnej. Każdy z nas może poznać tę tajemną wiedzę. Nie tylko ważne jest, aby wiedzieć, jak kierować emocjami. Znacznie większą wartość ma świadomość tego, czego powinniśmy unikać.

Zobacz 7 kluczowych rzeczy, które robią osoby inteligentne emocjonalnie. Dzięki temu zachowują spokój oraz kontrolę nad sobą, co prowadzi ich do sukcesu nie tylko zawodowego, lecz także w życiu osobistym.


Źródło: huffingtonpost.com

Tych rzeczy ludzie sukcesu unikają – są szkodliwe i przeszkadzają w zdobyciu tego, o czym marzysz

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
16 czerwca 2017
Realizuj cele, spełniaj marzenia i unikaj tych pułapek - oddalają cię od sukcesu
Fot. iStock/ focusstock

Sukces – dla każdego pojęcie to może być czymś zupełnie innym, a jego miara zależy od stanu naszych potrzeb, doświadczeń i oczekiwań. Czujemy się ludźmi sukcesu, gdy udaje nam się osiągnąć zamierzone cele, zrealizowaliśmy nasze pragnienia, dokonaliśmy tego, co zamierzyliśmy. Każdy z nas budzi się codziennie z tę samą liczbą godzin do przeżycia, jednak nie każdy kończy dzień z sukcesem na koncie. Jak to się dzieje? Co takiego robią ludzie sukcesu, czego nie potrafią inni? A może lepiej zapytać – czego nie robią? Jest kilka rzeczy, których unikają i które warto wyeliminować, jeśli chcemy zdobyć to, o czym marzymy.

Zbyt duża ilość obowiązków

Skoro pędzimy po autostradzie w kierunku sukcesu, to trzeba maksymalnie przyspieszyć i zdrowo „depnąć”, dorzucić obowiązków i harować. Błąd! Ludzie sukcesu są gotowi na ciężką pracę, ale znają swoje ograniczenia i szanują samych siebie. Dobrze wiedzą, że zbyt duża ilość zadań będzie działać stresująco i obniży produktywność oraz jakość pracy. Bądź świadomy swoich limitów i nie szarżuj – małymi krokami, etapami też dojdziesz do celu, nie wszystko na raz!

Brak planu

Choć chętnie podpisałybyśmy się pod hasłem „niech żyje spontaniczność!” to jednak dobry plan jest połową sukcesu. Planowanie pozwala na uniknięcie marnowania naszej energii, dzięki czemu droga do sukcesu jest znacznie krótsza. Nie musi to być szczegółowa rozpiska twoich działań, wytyczne krok po kroku – wystarczy ogólny zarys, który wskaże kierunek i który w razie zagubienia się sprowadzi cię z powrotem na dobrą drogę, pomoże szybko „ogarnąć się”.

Bałagan organizacyjny

Podobno zabałaganione biurko jest oznaką kreatywnego umysłu, a spóźnianie inteligencji (dobre wytłumaczenia, prawda?), jednak jeśli nieustannie czegoś szukasz, gubisz ważne dokumenty albo zapominasz o umówionych spotkaniach, to czas na nieco większą dawkę uporządkowania i organizacji. Znajdź metodę, która będzie działać w twoim przypadku – terminarz, karteczki w różnych kolorach, elektroniczne przypomnienia, pojemniki do segregacji dokumentów – i przestań tracić czas, energię i nerwy na próby ogarnięcia tego chaosu. Dzięki temu będziesz mogła skupić się na tym co naprawdę ważne – swoim celu!

Zostawianie niedokończonych zadań

Nigdy nie odkładaj na jutro tego, co możesz zrobić dzisiaj. I nigdy nie zostawiaj niedokończanych zadań z nadzieją, że później, jutro, w przyszłym tygodniu, w grudniu po południu, zamkniesz je na dobre. Możesz to robić pod warunkiem, że dzielisz pracę na etapy i masz zaplanowane dokończenie zadania. W przeciwnym razie lepiej od razu postawić kropkę nad i, bo porzucone obowiązki prędzej czy później same się przypomną i odbiją nam czkawką…

Rozpraszanie uwagi gadżetami i technologiami

Tak, tak, wyłącz tego cholernego Facebooka i odłóż na bok telefon! Wiadomo, lajki, komenty i zabawne filmiki są bardzo ważne, ale dla sukcesu nieco szkodliwe. Zostaw sobie te przyjemności na czas wolny, ale gdy pracujesz, to pracuj bez rozpraszania swojej uwagi różnymi gadżetami i aplikacjami. Nie od dziś wiadomo, że minutka na „Fejsie” trwa co najmniej godzinę, a na jednym memie nigdy się nie kończy…

Gra solo

Choć sukces w dużej mierze zależy od ciebie i twoich działań, to ci, którzy go osiągnęli, wiedzą, jak wiele zawdzięczają osobom wokół siebie. Jeśli chcesz osiągnąć swój cel musisz utrzymywać dobre stosunki i relacje z ludźmi – oni są twoją inspiracją, motywacją, wsparciem, a czasami ogromną pomocą. Nie zamykaj się w czterech ścianach, nie odgradzaj od innych, bo czasami jedna rozmowa, jedno spotkanie, potrafi całkowicie zmienić życie i otworzyć przed nami nowe możliwości. Chwytaj dzień i chwytaj kontakty! Poza tym, co dwie głowy (albo i więcej) to nie jedna – drużynowy sukces smakuje równie dobrze jak ten samotny, a może nawet i lepiej.

Praca do późnej nocy

Okazyjnie praca do późnych godzin nocnych zdarza się każdemu, ale trwanie w tym stanie, zaniedbywanie snu i pomijanie odpoczynku, to kiepski pomysł. Zmęczona, niewyspana i bez energii do życia będziesz pracować mniej produktywnie i mniej wydajnie, a twoje pomysły nie będą kreatywne. Ciało i umysł potrzebują przerwy, wiec zaplanuj swój dzień tak, by znaleźć chwilę na relaks i odpowiednią liczbę godzin snu.

Pozwolenie na małe i duże rozproszenia

Jeśli zasiadasz do pracy nie możesz sobie pozwolić na rozproszenia – wyrwanie ze skupienia powoduje, że później tracisz mnóstwo czasu i energii na powrót do wykonywanego zadania i ponowne odnalezienie właściwego toku myślenia lub weny. Postaraj się planować dzień tak, by rodzina i znajomi wiedzieli, kiedy nie wpadać z wizytą na kawę, nie odbieraj w tym czasie telefonu (najlepiej wycisz go i schowaj), ustal z kolegami w biurze znak, który powie im wyraźnie, że jesteś w zawodowym „transie” i chwilowo nie możesz poplotkować (za to później bardzo chętnie!).

Przekonanie o własnej nieomylności

Ludzi sukcesu łączy także i to, że nie boją się przyznać do błędu i poprosić o radę lub pomoc innych. Nie jest nam łatwo złożyć samokrytykę i powiedzieć, że nawaliłam, nie daję rady, potrzebuję kogoś do pomocy, ale nie ma w tym nic złego! Słuchaj aktywnie tego, co mówią inni, nie skreślaj od razu ich opinii przekonana o tym, że i tak wiesz lepiej – lekceważenie odrębnych poglądów to bardzo zły nawyk!

Brak ciekawości

Ludzie sukcesu to ci, którzy są ciekawi świata, innych i samych siebie! Chcą się rozwijać, zadają pytania, dociekają, mają oczy i uszy otwarte na nowości. Dobrze wiedzą, że inspiracja może przyjść do nich nieoczekiwanie i niemal z każdej strony, dlatego słuchają, patrzą, czytają i pielęgnują w sobie ciekawość i zainteresowanie.

Spoczywanie na laurach

Masz już sukces na koncie, wiec zamierzasz teraz leżeć do góry brzuchem i spijać śmietankę? Nic z tych rzeczy – chyba, że nie zależy ci na utrzymaniu tego radosnego i satysfakcjonującego stanu. Ludzie sukcesu wiedzą, że aby utrzymać umysł w dobrej formie, trzeba dawać mu codzienne wyzwania i nieustannie uczyć się czegoś nowego, poszerzać swoje wiadomości i umiejętności. Zatem do dzieła, koniec z permanentnym lenistwem i spoczywaniem na laurach, bo nie przynosi to nic dobrego- czas na kształcenie ustawiczne i sięganie tam, gdzie jeszcze nie sięgaliśmy.


Jak usunąć kleszcza? Wszystko, co powinniście wiedzieć

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
15 czerwca 2017
Fot. iStock / andriano_cz
Fot. iStock / andriano_cz

Co zrobić, gdy w nasze ciało wpije się kleszcz, gdzie najczęściej można spotkać te groźne pajęczaki i czy wypalanie traw to dobry pomysł na ograniczanie ich populacji? Odpowiadamy na pytania zadawane przez internautów.

Jak usunąć kleszcza?

W usuwaniu kleszcza najważniejsze jest, by nie sprowokować go do wymiotów i usunąć w całości (włącznie z narządem gębowym), w przeciwnym razie wzrasta ryzyko zakażenia przenoszonymi przez niego chrobotwórczymi drobnoustrojami. Wbitego w skórę pajęczaka nie wolno smarować żadnym tłuszczem, sokiem z cebuli ani czymkolwiek innym. Trzeba go jak najszybciej usunąć, co jednak może nie być łatwe. Narząd gębowy kleszcza przypomina „piłę tarczową”, a w połączeniu z substancją „cementującą” zaaplikowaną wraz ze śliną może stawiać skuteczny opór przy wyjmowaniu.

Aby pozbyć się pasożyta, chwytamy go tuż przy skórze i zdecydowanym ruchem wyciągamy w kierunku prostopadłym do miejsca wbicia. Kleszcza nie należy wykręcać, gdyż grozi to ukręceniem i pozostawieniem części jego aparatu gębowego w ciele. Trzeba też uważać, by nie nacisnąć na jego opity odwłok – nie wolno dopuścić, by pajęczak zwrócił zawartość treści pokarmowej. Wtedy ryzyko zakażenia drobnoustrojami znacznie wzrasta.

Ranę dobrze jest przemyć środkiem odkażającym. Trzeba też sprawdzić, czy pasożyt został usunięty w całości. Dobrze przy tym skorzystać ze szkła powiększającego. Jeśli w miejscu ugryzienia widoczne są czarne punkciki, należy jak najszybciej skorzystać z pomocy lekarza.

Czym wyciągnąć kleszcza?

Użycie pęsety do wyciągnięcia tego pajęczaka wymaga pewnych zdolności manualnych. Na szczęście na rynku jest wiele łatwiejszych w obsłudze przyrządów takich jak szczypce, lasso, pompka czy kleszczołapki. Niektóre z nich będą przydatne także w przypadku zbyt bliskich spotkań z innymi owadami. Można za ich pomocą wyjąć np. żądło osy, pszczoły czy szerszenia. Co będzie najlepsze?

„Dla osób niemających doświadczenia w usuwaniu kleszczy najlepsza będzie działająca na zasadzie podciśnienia pompka lub urządzenie do wymrażania z dołączonymi narzędziami do usunięcia pajęczaka. Zamrażanie jest dobrą alternatywą, ponieważ natychmiastowo blokowane jest zwrócenie treści pokarmowej wraz ze śliną kleszcza. Za pomocą takich narzędzi łatwo wyciągnąć zarówno postać dorosłą, jak i larwę czy nimfę [= wcześniejsze  stadia rozwojowe, czyli kleszcze, które optycznie mają mniejsze rozmiary]. Przyrządy tego typu mogą być stosowane na owłosionych częściach ciała” – radzi mgr inż. Ewa Sady.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Co zrobić z wyjętym kleszczem?

Im mocniej opity kleszcz, tym mniej ruchliwy. Na pewno jednak po wyciągnięciu ze skóry podejmie próbę ucieczki. Jak się go pozbyć ostatecznie? Samo zgniecenie kleszcza może być tylko pozornym jego unicestwieniem.

„Najlepiej przed przystąpieniem do zabiegu przygotować sobie niewielkie naczynie z alkoholem. Wystarczy tu najzwyczajniejszy alkohol 40%, w którym zanurzamy kleszcza od razu po wyjęciu. Po około 40 sekundach będzie martwy. Przez jakiś czas po śmierci może on jeszcze wykonywać mimowolne ruchy. Wynika to ze specyfiki jego układu nerwowego. Sama woda jest mniej skuteczna – pajęczak będzie topił się w niej znacznie dłużej. Nie chodzi tu bynajmniej o względy humanitarne, a o możliwość ucieczki z naczynia.” – mówi Ewa Sady.

Borelioza bez kleszcza?

Wielu chorych na boreliozę nie przypomina sobie faktu ukłucia przez tego pajęczaka. Nic dziwnego? Boreliozę przenoszą zarówno także kleszczowe larwy i nimfy, które są tak małe, że niekiedy trudno je zobaczyć. Ponadto nie potrzebują one spędzać zbyt dużo czasu ze swoim żywicielem- wszystko jest kwestią osobniczą. Samce żerują znacznie krócej – zaspokajają swój głód i uciekają. Obecności kleszcza możemy niekiedy po prostu nie zauważyć.

„Chociaż przyjmuję się, że do 12 h od wpicia ryzyko zakażenia chorobotwórczymi drobnoustrojami jest stosunkowo niewielkie, nie znaczy, że go nie ma – wszystko zależy od „prawidłowego usunięcia”. W każdym przypadku wystąpienia objawów przypominających boreliozę warto zrobić odpowiednie badania krwi – mówi Ewa Sady.

Wypalanie traw

Czy wypalanie traw jest skuteczną metodą zabezpieczania ludzkich siedlisk przed kleszczami? „Jest skuteczne tak samo jak w przypadku pozbycia się innych organizmów żywych, ale nie jest to dobra metoda. W trawie żyje także wiele innych organizmów: bażanty, perliczki, zające, jeże, jaszczurki i wiele gatunków pożytecznych owadów. Przez wypalanie skazujemy na je śmierć w męczarniach. Ponadto wypalanie traw może przerodzić się w niekontrolowane pożary i przyczynić się do wzniecenia ognia w lasach. Żeby zabezpieczyć się przed kleszczami, mamy naprawdę wiele lepszych sposobów. Wypalanie traw można porównać do rzucenia napalmu, który zabija i wrogów, i sprzymierzeńców” – twierdzi Ewa Sady.

Siedliska kleszczy

W jakich miejscach istnieje największe prawdopodobieństwo spotkania kleszcza?

„Pajęczaki te lubią wilgotne i cieniste stanowiska. Nigdy nie zasiedlają całego terenu równomiernie, wybierają miejsca dogodne dla nich”. Chętnie bytują na wysokich trawach, na krzewach szczególnie liściastych (leszczyna) oraz miejscach, w których uprzednio stała woda. Niestety, bardzo głodne kleszcze nawet podczas suszy potrafią opuścić komfortowe stanowiska i udać się na polowanie w inne tereny. Proces pierwszego ich wysypu obserwujemy po diapauzie zimowej. Kleszcze perfekcyjnie lokalizują szlaki najczęściej uczęszczane przez kręgowce (zwierzynę dziką i gryzonie) – mówi Ewa Sady.

Żeby zabezpieczyć przed kleszczami własny ogród, trzeba pamiętać o regularnym koszeniu trawy i niedopuszczaniu do powstawania skupisk chwastów. Pomóc może także sadzenie roślin, których zapachów kleszcze nie lubią, jak np. wrotycz czy lawenda. Trzeba jednak mieć świadomość, że wygłodniałych kleszczy te zabiegi wcale nie muszą odstraszyć.


Konsultacja merytoryczna: mgr inż. Ewa Sady, Samodzielny Zakład Entomologii Stosowanej Wydziału Ogrodnictwa, Biotechnologii i Architektury Krajobrazu SGGW

Redakcja: Anna Ziółkowska


 

Źródło: inforwire.pl

 


Zobacz także

Fot. Pixabay / YamaBSM /

Pokaż mi jak traktujesz swojego psa, a powiem ci jakim jesteś człowiekiem. Prawidłowa opieka nad czworonogiem to nie tylko pełna miska

To co robisz określa Cię!

Fot. Pexels / Unsplash  / CC0 Public Domain

Sprawdź, czy jesteś zestresowana. Opanuj potwora! Rozwiąż quiz i … uspokój się [QUIZ]