Trzy przepisy na szybkie i lekkie sałatki. Idealne!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
3 czerwca 2018
Fot. iStock / Ridofranz
 

Zastanawiasz się, co zjeść w tym upale albo co przygotować na spotkanie ze znajomymi? Brakuje ci pomysłów na sałatki? Może skorzystasz z naszych sałatkowych podpowiedzi? 

Najprostsza sałatka

SKŁADNIKI
1 ogórek, pokrojony w kostkę
1 puszka czerwonej fasoli (przepłukana)
1 puszka kukurydzy
kilka pomidorków koktajlowych
pęczek świeżej kolendry, posiekanej
1 awokado, pokrojone w kostkę

1 czerwona papryka pokrojona w kostkę
sól i pieprz do smaku

1 limonka

Do miski wrzuć ogórka, czarną fasolę, kukurydzę, czerwoną paprykę, pomidory cherry i posiekaną kolendrę. Wyciśnij świeży sok z limonki na sałatkę i dobrze wymieszaj. Dodaj awokado, dopraw solą i pieprzem.

Sałatka caprese

SKŁADNIKI
2 ogórki
1 szklanka wiśni lub pomidorów winogronowych
1 awokado
2 łyżki posiekanej świeżej bazylii
1 szklanka świeżej mozzarelli (lubię używać małych kulek)
1 łyżka oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
2 łyżki octu balsamicznego
1 łyżeczka czosnku w proszku
Sól i pieprz do smaku

Umyć, osuszyć i pokroić w kostkę ogórki, pomidory przekroić na pół, w kostkę pokroić awokado. Wrzuć ogórki, pomidory i awokado do miski. Dodaj pokrojoną w plasterki bazylię i mozzarellę. Wlej olej, ocet, dodaj czosnek w proszku, sól i pieprz. Dokładnie wymieszaj i gotowe.

Azjatycka sałatka z ogórka

SKŁADNIKI
1 łyżka oleju sezamowego
2 łyżeczki octu winnego z ryżu
2 łyżeczki miodu
1 łyżeczka sosu sojowego
½ łyżeczki  mielonego imbiru
¼ łyżeczki sól morska
1 duży ogórek pokrojony w cieniutkie plastry
½ szklanki pokrojonej czerwonej cebuli
½ szklanki świeżych liści kolendry
½ szklanki cienko pokrojonej rzodkwi (opcjonalnie)
1 łyżka białego sezamu

W dużej misce połącz olej, ocet, miód, sos sojowy, imbir i sól; wymieszaj za pomocą trzepaczki. Dodaj pozostałe składniki. I JUŻ – gotowe.

Smacznego!


źródło: Pop Sugar

 


7 rzeczy, które muszą usłyszeć dzieci rozwiedzionych rodziców

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
3 czerwca 2018
Fot. istock/FatCamera
 

Dom, w którym panuje nieustanna atmosfera napięcia i walki między rodzicami, nie jest dobrym domem. Dzieci, by spokojnie się rozwijać potrzebują dwóch rzeczy: spokoju i poczucia, że są bezwarunkowo kochane, akceptowane. Gdy mama i tata się rozstają, dziecięcy świat się wali, zmienia bezpowrotnie. Ale czasem jest też lepszy, spokojniejszy, jaśniejszy. Jest kilka rzeczy, które powinniśmy powiedzieć córce czy synowi, gdy rozwodzimy się z ich ojcem. Koniecznie przeczytajcie ten tekst.

Bez względu na wiek, dziecko rozwiedzionych rodziców musi usłyszeć te siedem rzeczy. Co ważniejsze, słowa te powinny być wzmocnione odpowiednim zachowaniem rodziców.

1.”To nie twoja wina.” 

To stwierdzenie powinno być powtarzane często. Większość dzieci obwinia się z powodu rozwodu rodziców. Dzieci są z natury egocentryczne, więc widzą wszystkie wydarzenia, szczególnie traumatyczne, jako coś, co jest z nimi bezpośrednio związane.  W związku z tym przyjmują na siebie nadmierną odpowiedzialność za rozstanie rodziców. Mówienie dziecku „tu nie chodzi o ciebie”  leczy jego niepewność i minimalizuje poczucie winy.

2. „Oboje nadal cię kochamy.”

Ważne jest, aby dziecko regularnie słyszało od obojga rodziców, że nadal jest przez nie kochane, że tu nic się nie zmieniło.  Oznacza to również regularną i spójną komunikację (co najmniej jeden raz dziennie, ale nie więcej niż trzy razy) między dzieckiem a rodzicem, który nie może być z nim fizycznie (o ile oczywiście rodzic nie porzucił rodziny).

3. „Nie stoisz między nami”

Smutne, ile razy rodzic samolubnie stawia dziecko w niezręcznej sytuacji między sobą a byłym małżonkiem. Jest to znacznie bardziej traumatyczne dla dziecka niż sam rozwód. Manipulowanie dzieckiem jest obrzydliwe i zazwyczaj kończy się tym, że odwraca się ono od manipulującego rodzica.

4. „Małżeństwo nie było błędem.”

Zbyt często rodzice starają się podać proste wyjaśnienie rozwodu, mówiąc, że ich małżeństwo było błędem.  Jeśli jednak dziecko jest owocem tego małżeństwa / związku, to odbiera te słowa tak, jakby ono samo było błędem. W konsekwencji tracą pewność siebie, a w dorosłym życiu mają problemy z samooceną. Zamiast tego rodzice powinni wziąć na siebie indywidualną odpowiedzialność mówiąc: „Popełniłem błędy w tym małżeństwie.”

5. „Obiecuję cię, że nie będę krytykować w twojej obecności drugiego rodzica”

Dziecko wciąż jest połową każdego z rodziców. Oboje ich kocha. Dyskredytowanie byłego małżonka na oczach dziecka wzbudza w nim obawy, że ono również jest „gorsze”, „złe”.

6. „Jesteś priorytetem”

Teraz, gdy małżeństwo się kończy, dziecko powinno stać się priorytetem. Nawet gdy rodzic ponownie wychodzi wchodzi w jakiś związek musi sprawić, by dziecko nie poczuło się porzucone. Zaniedbywanie dzieci jest karygodne. Nic nie jest ważniejsze od ich poczucia bezpieceństwa.

7. „Odpowiemy na wszystkie twoje pytania.”

Rodzice błędnie wierzą, że dziecko chce wiedzieć od nich, dlaczego małżeństwo się skończyło. Większość dzieci jest spostrzegawcza i wie, dlaczego stało się tak, a nie inaczej. Ich rodzice ze sobą walczą, jedno z rodziców ciągle znika, nie są dla siebie mili, prawie nie rozmawiają. Lepiej, aby to dziecko inicjowało jakiekolwiek pytania dotyczące przyczyny rozwodu, a nie jedynie rodzic oferował mu gotowe informacje. Odpowiedz powinna być konkretna i nie wychodzić poza ramy pytania.


Na podstawie: pro.psychcentral.com

 


8 sygnałów, że dla partnera nie jesteś priorytetem

Redakcja
Redakcja
3 czerwca 2018
Fot. istock/NicolasMcComber

Bycie w związku to chwila prawdy o naszych uczuciach. Czyny, nie słowa świadczą najlepiej o tym, kim naprawdę dla siebie jesteśmy. Nigdy nie lekceważ wagi czynów. Nie chodzi przecież o jakiś nadzwyczajny sposób udowadniania sobie miłości. Chodzi o to, żeby czuć, że jesteśmy dla siebie priorytetami. Oczywiście nie oznacza to, że masz oderwać się od innych aspektów swojego życia, takich jak praca, rodzina czy zdrowie. Ale zawsze powinieneś być w stanie nadać priorytet twojemu związkowi, kiedy tylko będzie to potrzebne.

Jasne, że są takie momenty, kiedy wszyscy czujemy się choć odrobinę samotni w naszych związkach. Szybkie tempo życia, ogrom decyzji, które podejmujemy samodzielnie każdego dnia, przymus życia na odległość przez jakiś czas… To wszystko wpływa niekorzystnie na naszą relację. Jeśli nam na niej naprawdę zależy, nie pozwólmy, by przestała być priorytetem.

A skąd wiedzieć, że nie jesteś priorytetem w życiu swojego partnera? Oto kilka znaków, które mogą ci pomóc zrozumieć co właściwie dzieje się między wami.

Nigdy nie zjawia się na czas

Nie ceni twojego czasu tak bardzo jak ceni swój czas i swoją przestrzeń. Jeśli naprawdę traktujesz kogoś priorytetowo, będziesz wiedział, jak wygląda szacunek. Wiesz, że kiedy zjawiasz się punktualnie i nie zawodzisz, sprawiasz, że druga strona czuje się bezpiecznie.

Nie przywiązuje zbytniej wagi do ważnych dla ciebie momentów

Rocznice? Wielka rzecz. Urodziny? Kolejny dzień w kalendarzu. Tak. To, że przywiązujesz wagę do takich dni, a on nie świadczy o tym, że nie obchodzi go, by pokazać ci, że jesteś dla niego ważna.

Nie czujesz dużej różnicy – jest podobnie jak wtedy, gdy byłaś singielką

Jeśli jesteś w związku, a mimo to nadal czujesz się jak singielka, to jest zdecydowanie sygnał alarmujący, że coś jest nie tak.  Jaki jest sens bycia w związku, który wciąż sprawia, że ​​czujesz się, jakbyś była sama na tym świecie? Oznacza to, że twój partner nie ma zamiaru spełniać żadnych z twoich oczekiwań dotyczących relacji w ogóle.

Nieustannie odczuwasz rozczarowanie

Rozczarowanie jest cichym zabójcą nawet w najmocniejszych relacjach. Jeśli twój partner stale Cię rozczarowuje, oznacza to, że twoje potrzeby i potrzeby związku nie są nigdy spełnione. Oznacza to, że twój partner po prostu nie podziela twojego podejścia do tematu związku i szacunku. Że przyjmuje na spokojnie to, że czasem czujesz się zraniona.

Nie stara się ciebie uszczęśliwić

Szczęście jest tym, czego wszyscy oczekujemy w życiu, w związku, w miłości. Jeśli twój partner nie uszczęśliwi cię, to czy to naprawdę jest to związek, o który warto walczyć? Ludzie, którzy nadają priorytet swoim miłościom, robią wszystko, aby ich partnerzy byli szczęśliwi.

Nie znajduje dla ciebie czasu

Bo zawsze jest coś „ciekawszego”. Twój partner woli spędzać więcej czasu w pracy. Twój partner wolałby iść na siłownię niż na randkę z tobą. Twój partner wolałby oglądać telewizję niż z tobą rozmawiać.

Takie właśnie „drobnostki” składają się na większą całość i rozsadzają związek od środka, jak dynamit. Warto ewakuwoać się, zanim zostaniemy naprawdę mocno poranieni.


Na podstawie: relrules.com

 


Zobacz także

Polki kontra dobra zmiana

Kobieta – „drugi sort Polaków”. Polki kontra dobra zmiana

Znalazł niezwykły sposób na walkę z Alzheimerem ojca

Matka singielka na randce.

„Czy on na pewno wie, że masz dzieci? Czy te gacie wyszczuplające to nie przesada? A jeśli to wariat?”. Matka singielka na randce