Która z nas nie kocha słodyczy? Idealne na babski wieczór

Redakcja
Redakcja
21 maja 2018
Fot. iStock
 

Nowe Mleczko Familijne Premium 70% Cocoa idealne na wiosnę!

Mleczko Familijne Odry ma nową, limitowaną odsłonę. Od marca na sklepowych półkach możecie znaleźć jego dwie nowe kreacje w doskonałych smakach – śmietankowym i pomarańczowym.

Wszyscy wiemy, że wiosna to czas zmian. Chcemy wyglądać atrakcyjnie, zrzucamy kolejne części garderoby – zimowe kurtki, swetry i szaliki. Nie ma jednak powodu, aby wiosną rezygnować z ulubionych słodyczy, zwłaszcza jeśli pojawiają się w nowej, tak wyjątkowej odsłonie. Mleczko Familijne Premium 70% Cocoa to kompozycja smaków wyrafinowanej gorzkiej czekolady, która doskonale komponuje się z nadzieniami – śmietankowym i pomarańczowym. Limitowana edycja tego innowacyjnego produktu to propozycja dla tych, którzy celebrując słodkie chwile z bliskimi, wybierają czekolady o dużej zawartości kakao.

ptasie mleczko

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Trufle od ODRY

Czy można wyobrazić sobie bardziej wykwintne czekoladki? Najwięksi smakosze trufli mają do wyboru – rumowe, kawowe oraz białe z dodatkiem mleka. Charakterystyczne, pyszne truflowe nadzienie o wyrazistym smaku, podbije serca tych, którzy choć raz ich spróbują. Najlepiej zrobić to razem – www.najlepiejrazem.pl

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Artykuł powstał we współpracy z marką Odra


Dlaczego „szpiegujemy” partnerów i dlaczego to nie jest dobry pomysł

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
21 maja 2018
Fot. iStock/PeopleImages
 

Wiele osób deklaruje, że szpiegowanie partnera to okropny pomysł. A jednak, ponad połowa z nas przyznaje otwarcie, że to robi. Dlaczego zaglądamy w telefony, sprawdzamy e-maile, dlaczego zdarza nam się wykonać szybki telefon do jego kumpla, żeby sprawdzić, czy mecz naprawdę skończył się o 23-ciej…? Odpowiedź  jest banalna. Bo nie ufamy. Ale nie, niekoniecznie partnerowi. Nie ufamy samym sobie. Dokładniej mówiąc, nie wierzymy, że jesteśmy wyjątkowi, że nasz związek jest wyjątkowy. I zakładamy, że on/ona i tak zdradzą. Albo przynajmniej skłamią, nawet w drobnej sprawie. A my zyskamy dowód na to, że nie jesteśmy warci dobrego związku.

Dlaczego szpiegowanie jest złe?

Jeśli szpiegujesz, nie ufasz sobie

Kochaj siebie. Brak zaufania do kwestia miłości własnej.

Szpiegowanie to nadużycie

Przeglądanie czyichś wiadomości podchodzi pod obsesyjne prześladowanie i łamie jego prawo do prywatności

Szpiegowanie zawsze przynosi ból

Przeczytasz, zobaczysz coś, co zinterpretujesz i tak po swojemu i przeciw sobie. Bo w sprawdzaniu partnera chodzi o to, żeby „coś znaleźć”, coś udowodnić.

Szpiegowanie jest głupie  

Jeśli kochasz i mówisz, że ufasz, jaki sens w tym, by brać do ręki jego telefon i sprawdzać jego maile i wiadomości? Gdy ktoś chce zdradzić, znajdzie na to sposób, nie powstrzymasz zdrady.

Szpiegowanie sprawia, że ​​jesteś niegodny zaufania

Dlaczego nie rozmawiasz ze swoim partnerem o zaufaniu i kłamstwach, zamiast tego sam uciekasz się do oszustwa, węszysz, ukrywasz?

Szpiegowanie jest toksyczne

Bo oznacza, że masz poważny problem z zaufaniem, a może również z obsesyjną zazdrością. Szpiegowanie to dysfunkcyjny sposób radzenia sobie z obawą o wierność partnera.

Szpiegowanie prowadzi do nieporozumień

Kiedy podsłuchujesz lub czytasz zapis jakiejś rozmowy nie znasz kontekstu, i wyciągasz błędne wnioski. Zamiast wszystko wyjaśnić, fundujesz potem partnerowi ciche dni, choć żaden powód ku temu nie istnieje (chyba że w twojej głowie).

Szpiegowanie niszczy związek

Nie sprawia, że szukasz rozwiązania problemów, ale argumwntów, że twoja relacja jest do bani. Poza tym, jeśli twój partner dowie się, że mu nie ufasz, że szpiegujesz, być może będzie chciał zakończyć wasz związek.


Na podstawie: bustle.com

 


Dieta ketogeniczna. Szybki sposób na zgubienie zbędnych kilogramów

Redakcja
Redakcja
21 maja 2018
dieta ketogeniczna
Fot. iStock/RossHelen

W ostatnim czasie coraz modniejsza staje się dieta ketogeniczna, zwłaszcza w okresie przedwakacyjnym, kiedy plany urlopowe już za pasem, ale na biodrach czy udach nadal kilka zbędnych kilogramów. To właśnie wtedy szukamy diety cud, która pozwoli nam pozbyć się nadmiaru tłuszczyku tu i ówdzie.

Czym jest dieta ketogeniczna?

Dieta ta polega na obniżeniu poziomu insuliny – hormonu magazynującego tłuszcz. W jaki sposób? Obniżone do minimum zostaje spożycie węglowodanów – czyli naturalnego źródła energii, co zmusza organizm do spalania nagromadzonego i istniejącego tłuszczu. Ten proces nazywamy ketozą.

Gdy organizm wejdzie w stadium ketozy, wątroba wykorzystuje kwasy tłuszczowe do tworzenia cząsteczek zwanych ketonami, które są wykorzystywane jako energia. Wskutek tych procesów to właśnie tłuszcz przechowywany w naszym organizmie szybko się wyczerpuje, zwłaszcza gdy dodatkowo decydujemy się na aktywność fizyczną.  Sprzyja to szybkiej utracie wagi.

Wszyscy wiemy, że gdy zjemy coś o wysokiej zawartości węglowodanów, nasze ciało wytwarza glukozę i insulinę. Glukoza jest tą cząsteczką dla naszego ciała, którą można bardzo łatwo przekształcić i wykorzystać jako energię. Insulina jest produkowana w celu przetworzenia glukozy w krwioobiegu. Ponieważ glukoza jest używana jako energia pierwotna, nasz tłuszcz nie jest potrzebny, dlatego odkłada się nam na boczkach.

Okazuje się, że nasze ciało niesamowicie przystosowuje się do tego, co w nie wkładamy – kiedy przeładujemy je tłuszczami i usuniemy węglowodany, zacznie ono palić ketony jako główne źródło energii. Optymalny poziom ketonów zapewnia wiele korzyści dla zdrowia, utraty wagi, sprawności fizycznej i umysłowej.

Keto dieta wymaga planowania z wyprzedzeniem tego, co będziemy jedli. Im bardziej restrykcyjne jest cięcie w twojej diecie węglowodanów (mniej niż 15 g dziennie), tym szybciej tym szybciej wejdziesz w ketozę.

Co jeść?

Węglowodany możesz ograniczyć do warzyw, orzechów i nabiału. Diera wymaga odstawienia węglowodanów rafinowanych, takich jak pszenica (chleb, makarony, zboża), skrobię (ziemniaki, fasola, rośliny strączkowe) lub owoce. Do małych wyjątków należą awokado i jagody, które można spożywać z umiarem.

Nie jedz:

Ziarna – pszenica, kukurydza, ryż, płatki zbożowe itp.

Cukru – miód, agawa, syrop klonowy itp.

Owoców – jabłka, banany, pomarańcze itp.

Bulw – ziemniaki, bataty itp.

Jedz:

Mięso – ryby, wołowina, jagnięcina, drób, jajka itp.

Liściaste zielone warzywa – szpinak, jarmuż itp.

Warzywa naziemne – brokuły, kalafior itp.

Nabiał – twarde sery, śmietana o dużej zawartości tłuszczu, masło itp.

Orzechy i nasiona – orzechy włoskie, nasiona słonecznika itp.

Owoce – awokado i jagody, maliny, jeżyny i inne jagody o niskiej zawartości glikemii

Słodziki – stewia i inne słodziki o niskiej zawartości węglowodanów>

Inne tłuszcze – olej kokosowy, wysokotłuszczowy sos sałatkowy, tłuszcze nasycone itp.

Staraj się pamiętać, że tę dietę charakteryzuje wysoka zawartość tłuszczu, umiarkowana ilość białka i bardzo mało węglowodanów. Twoje spożycie składników odżywczych powinno wynosić około 70% tłuszczu, 25% białka i 5% węglowodanów.

Ciemnozielone liściaste warzywa są najlepszym wyborem spośród tej grupy produktów. W diecie ketogenicznej większość posiłków powinna zawierać białko z warzywami i dodatkową porcję tłuszczu, na przykład: pierś z kurczaka podsmażona na oliwie z oliwek, z brokułami i serem lub stek z gałką masła i szpinakiem smażonym na oliwie z oliwek.

Jak z każdą dietą, tak i w tym przypadku specjaliści zalecają ostrożność. Kusi oczywiście wizja szybkiej utraty masy ciała, ale dieta nie powinna stać się sposobem na codzienne odżywianie. Można się nią wspomóc przy pozbyciu się kilku kilogramów przed wakacjami, ale mądrze obserwując swoje ciało.


źródło: ruled.me, express.co.uk

 


Zobacz także

4 powody, by bez wyrzutów sumienia sięgać po masło orzechowe

Kolorowe nowalijki kuszą cię na straganie? Uważaj, bo zjadasz dużo więcej niż witaminy!

grill w nowoczesnym wydaniu

Jeśli grill, to tylko de luxe! Najlepsze przepisy na grillowane mięso i warzywa oraz sosy