Które znaki zodiaku są najbardziej niezależne – zobacz sama, czy należysz do magicznej piątki

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
4 listopada 2018
Fot. istock/MStudioImages
 

Dziś nie oglądamy się już na mężczyzn, by zrobić pierwszy krok. Nie zostajemy w domach, by jak nasze matki i babcie, pozostać na utrzymaniu partnera. Ba, w końcu otwarcie mówimy o tym, że partnera nie potrzebujemy „za wszelką cenę”, że równie dobrze radzimy sobie same. Wciąż jednak są wśród nas te odważniejsze i te, które potrzebują większej motywacji by podjąć samodzielne decyzje. Czy data urodzenia ma na to jakiś wpływ?  Zobaczcie same, które znaki zodiaku są najbardziej niezależne…

Najbardziej niezależne znaki zodiaku

Baran (21 marca – 20 kwietnia)

Kobieta Baran ciągle szuka sposobów, by udowodnić, jak silna jest w każdym aspekcie jej życia. Szuka okazji, by w związku przejąć kontrolę. Nie pozwoli nikomu kontrolować jej ani sprawić, by uwierzyła, że jest bezwartościowa.

 Byk (20 kwietnia – 20 maja)

Na pierwszy rzut oka możesz myśleć, że kontrolujesz kobietę spod znaku Byka, ale mylisz się. Lubi ona materialne przyjemności i ma wystarczającą siłę, by zdobyć to, czego pragnie. Nie myśl, że ją przekupisz, to na nią nie działa, stracisz jedynie w jej oczach.

Bliźnięta (21 maja – 20 czerwca)

Kobieta spod tego znaku wie, kiedy oddać ci pole do działania, ale jest też wprawnym manipulatorem – kiedy trzeba odbierze sobie z powrotem chwilowo utracone możliwości podejmowania decyzji. Rozumie, kiedy lepiej zrzucić odpowiedzialność za ważne decyzje na ciebie…

Strzelec (22 listopada – 21 grudnia)

Strzelec myśli zadaniowo, więc jeśli twoje plany nie zbiegają się z planami kobiety spod znaku Strzelca, czas się pożegnać. Ona nie pozwoli nikomu stanąć na swojej drodze, kontrolować jej i trzymać z dala od tego, czego chce od życia. I, co najważniejsze, po prostu kocha swoją wolność i to, że może podejmować decyzje lub robić, co chce.

Koziorożec (22 grudnia – 19 stycznia)

Kobieta spod tego znaku jest mistrzem samokontroli, więc nie potrzebuje i nie zniesie obok siebie nikogo, kto by ją kontrolował. Ona wie, co jest dla niej najlepsze.

A nawet jeśli próbujesz ją kontrolować, jest tak uparta, że szybko dasz za wygraną. Jest silną dziewczyną i nie da się tego zmienić. Nie próbuj, bo wszystko zepsujesz.


Lubisz słodycze? Uważaj, ich spożycie może zwiększyć ryzyko zachorowania na depresję

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
4 listopada 2018
Fot. iStock/wundervisuals
 

Coraz częściej zdajemy sobie sprawę, jak jedzenie wpływa na nasz nastrój i emocje. Kiedy jesteśmy głodni, możemy być nerwowi, zrzędliwi, gdy zjemy pyszny posiłek, czujemy się szczęśliwi.

Warto pamiętać, że jedzenie może mieć długoterminowe konsekwencje dla naszego zdrowia, także psychicznego. Jak się okazuje, spożywanie zbyt dużej ilości cukru, może prowadzić do depresji.

Cukier występuje naturalnie w złożonych węglowodanach, takich jak owoce, warzywa i ziarna. Znaleźć go możemy również w prostych, wyrafinowanych produktach: makaronach, ciastach, chlebie, napojach gazowanych i słodyczach. To właśnie zbyt duża ilość cukrów prostych w naszej diecie, może zwiększyć ryzyko depresji, zaburzeń nastroju i kilku chronicznych problemów zdrowotnych.

Rafinowane węglowodany związane są z występowaniem depresji

Naukowcy z Londynu odkryli, że dieta bogata w pełnowartościowe pokarmy, takie jak owoce, warzywa i ryby, może obniżyć ryzyko zachorowania na depresję u osób w średnim wieku. Według ich badań, ci, którzy spożywali przetworzone produkty, takie jak słodzone desery, smażone potrawy i przetworzone mięsa, częściej spotykali się z diagnozą depresji niż ci, którzy ograniczali spożycie przetworzonej żywności.

Wiemy, że powinniśmy jeść dużo owoców, warzyw i ryb, aby zachować w zdrowiu nasze serce i mózg, teraz układając na talerzu warzywa powinniśmy pamiętać, że dzięki nim trzymamy depresję na dystans.

Cukier jest bardziej uzależniający niż kokaina

Badanie przeprowadzone na szczurach wykazało, że receptory mózgu nie są dostosowane do stałego i wysokiego poziomu cukru. Intensywna słodycz może stymulować ośrodek nagrody mózgowej i wywoływać przyjemność większą niż kokaina, nawet u osób uzależnionych od narkotyków. Nasze mechanizmy samokontroli mogą nas nie uchronić przez tym uzależnieniem. I

Cukier wywołuje stan zapalny, który jest związany z depresją

Dieta bogata w owoce i warzywa może zmniejszać stany zapalne w naszym organizmie, podczas gdy dieta bogata w wyrafinowane węglowodany sprzyja ich rozwojowi.

Przewlekłe zapalenia związane bywa z wieloma chorobami, między innymi z zaburzeniami metabolicznymi, rakiem i astmą, okazuje się, że także i z depresją.

Wiele objawów zapalenia jest wspólnych z depresją. Są to:

  • utrata apetytu
  • kłopoty ze snem
  • poczucie nieustannego bóli

Insulina może pomóc w leczeniu depresji

Badacze są tak pewni, że depresję można powiązać z przyjmowaniem cukru, że zaczęli stosować insulinę w leczeniu.

Mężczyźni są narażeni na większe ryzyko skutków działania cukru

Mężczyźni mogą być bardziej podatni na wpływ cukru na zdrowie psychiczne niż kobiety. W jednym z badań naukowcy odkryli, że mężczyźni, którzy jedli 67 gramów cukru dziennie, byli o 23 procent bardziej podatni na depresję po pięciu latach niż ci, którzy zjadali około 40 gram cukru lub mniej.

Zaleca się, aby dorośli spożywali nie więcej niż 25 (kobiety) do 36 (mężczyzn) gramów cukru każdego dnia.

Spożywanie gotowych wypieków wiąże się z depresją

Babeczki, rogaliki, ciastka i inne „gotowe” wypieki bywają pyszne, ale mogą również wywoływać depresję. Hiszpańscy naukowcy odkryli, że osoby, które zjadały najwięcej tego rodzaju wypieków miały o 38 procent wyższe ryzyko zachorowania na depresję niż osoby, które jadły ich mniej.


źródło: Heathline


Osiem sygnałów, że on nie jest tym jedynym, nawet jeśli bardzo tego pragniesz

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
3 listopada 2018
Fot. iStock / yuran-78

Czasami nasza wyobraźnia sprawia, że partner, którego pragniemy, jest bardziej atrakcyjny w naszej głowie niż w rzeczywistości. Chcemy kogoś, kto tak naprawdę nie istnieje. Lekceważmy istotne znaki, które podpowiadają głośno „on nie jest dla ciebie, nie będziesz z nim szczęśliwa”.

Osiem sygnałów, że on nie jest tym jedynym, nawet jeśli bardzo tego pragniesz

Dystans

Emocjonalna intymność jest czymś, co powinno wzrastać wraz z naturalnym tempem rozwoju twojego związku. Jeśli któreś z was boi się otworzyć, nie ma miejsca na uczciwość, szczerość.

Brak chęci rozwiązywania problemów

Być może twój partner oszukał, a pewne sprawy pozostały nierozwiązane. Nigdy nie wyjaśnił, dlaczego tak postąpił, co prowadzi jedynie do nawarstwiania się problemów i coraz gorszej atmosfery między wami.

Lekceważenie dla twoich uczuć

Mimo, że wyraźnie sygnalizujesz swoje potrzeby i uczucia, on postępuje tylko w taki sposób, by to jemu było dobrze i wygodnie. Sama nie wiesz, dlaczego pozwalasz sobie na trwanie w takim układzie. Nie jesteś szczęśliwa.

Życie bez niego

Potrafisz je sobie łatwo wyobrazić. Zastanawiasz się, jakby to było. Myślisz o innych partnerach.

Ślepy zaułek

Minęły miesiące i sprawy nie ruszają z miejsca. Wasza więź słabnie. Mija rok i brak decyzji „co dalej?”.  Według dr Gunthera, psychologa, związki mają dwa główne wymiary: wrastanie i zabliźnianie. Jeśli ten pierwszy wymiar praktycznie nie istnieje, emocjonalne blizny w końcu przenikają go i niszczą.

Pogarda i inne toksyczne towarzyszki

W tym przypadku wasz związek jest wypełniony toksycznymi zachowaniami – nawet tymi „drobnymi” jak wieczne pretensje lub kpiny. Inne toksyczne postawy to krytyka, defensywność i lekceważenie tego, co druga osoba ma do powiedzenia.

Intuicja

Bez względu na to jak bardzo próbujesz to wyprzeć, zaprzeczyć, coś po prostu czujesz. Posłuchaj swojego wewnętrznego głosu.

Brak zaangażowania

Wraz z rozwojem związku niektórzy ludzie zapominają, że nadal muszą starać się, aby relacja był trwała. Uważają, że sprawy będą się toczyć same odpowiednim torem albo to po prostu „nie było to” i przechodzą tak od relacji do relacji, nie znajdując szczęścia.


Na podstawie: mysticalraven.com


Zobacz także

5 zasad bezpiecznego opalania. A ty, potrafisz używać kosmetyków z filtrem?

Selfie z „rąsi” to już przeszłość? Teraz będziesz robić zdjęcia swoją… stopą. Zobacz, jak to będzie wyglądać

Sprawdź, jakim typem fejsbukowicza jesteś