Kogo widzisz na tym obrazku? Przeczytaj interpretację i dowiedz się czegoś o swoim sercu

Redakcja
Redakcja
13 czerwca 2018
Fot. Screen z Facebooka/
Fot. Screen z Facebooka/ Shopping99.ph
 

Czasem sami nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak przegapiamy szansę na miłość, jak tarasujemy sobie drogę do szczęścia. Najtrudniej stanąć z boku i zobaczyć jasno, jakie błędy popełniamy. Słuchajmy częściej swojej intuicji, ona pomoże nam podjąć właściwe decyzje. Spójrz na ten obrazek i powiedz kogo na nim dostrzegłeś pierwszego, a otrzymasz wskazówkę dotyczącą twojego życia miłosnego.

Spójrz na obrazek. Kogo widzisz, w pierwszej kolejności?

1. Twarz starego człowieka

W miłości zawsze szukasz czegoś więcej niż romantycznej bajki. Uwielbiasz romantyczne gesty, ale to nie wystarczy, abyś się zakochał. Zdajesz sobie sprawę, że związek wymaga czasu, energii i pewności. Jeśli twój partner oferuje ci właśnie to, czego potrzebujesz, decydujesz się zaangażować. Warto czasem się odrobinę zapomnieć, by przeżyć coś wspaniałego i niekontrolowanego, pamiętaj o tym.

2. Człowiek na koniu

Jeśli zobaczyłeś mężczyznę na koniu, oznacza to, że trudno cię „oswoić”. Bez względu na to, ile wysiłku i uwagi poświęci ci druga osoba, to nie wystarczy, byś zaryzykował, że zranione zostanie twoje serce. Ciągle poszukujesz tej jednej, „idealnej” osoby. Dobrze jest być ostrożnym, ale czasem warto otworzyć szeroko oczy! Może masz już tę wyjątkową osobę przy sobie.

3. Dziewczyna nad rzeką

Dziewczyna leżąca nad brzegiem rzeki oznacza, że ​​w przeszłości doznałeś poważnych emocjonalnych obrażeń. Za bardzo się boisz, by wejść w związek. Każdy z nas ma za sobą jakieś przykre miłosne doświadczenie i nie oznacza to, że już zawsze będziemy cierpieć i wybierać źle. To normalne, aby być ostrożnym, ale nie zamykaj się całkowicie na miłość. Uwierz w nią.

 


Wzruszający list do kolegów z klasy napisany przez chłopca cierpiącego na autyzm

Redakcja
Redakcja
13 czerwca 2018
Fot. iStock/KatarzynaBialasiewicz
Fot. iStock/KatarzynaBialasiewicz
 

Po sieci od krąży list napisany przez Kubę – ucznia szkoły podstawowej, który choruje na autyzm. Chłopiec nie mówi, a ze światem kontaktuje się tylko i wyłącznie pisząc. 

Być może dlatego postanowił wyrazić to, co czuje, kiedy jest w szkole. „Lubię i myślę o Was często w domu. Jesteście fajni i gotowi nieść pomoc” – zwraca się do swoich szkolnych kolegów, próbując wytłumaczyć na czym polega jego choroba. „Dla mnie autyzm jest estetycznym zaburzeniem. Znaczy – robisz coś innego niż chcesz – np. skaczesz, a nie chcesz skakać. Ale skaczesz, bo musisz, chociaż wiesz, że to głupio wygląda.(…) Ja nie lubię bałaganu, dlatego na lekcjach zapinam Wasze piórniki, a na przerwach ustawiam buty”. Kuba widzi jednak pozytywne strony autyzmu – jak choćby ta, że potrafi przeczytać książkę w jedną godzinę.

Swoich kolegów z klasy i ze szkoły prosi o jedno: „Ważne jest, aby mi pomagać w trudnych sytuacjach np. kiedy mam zły humor albo się źle czuję. Wtedy głupio się zachowuję –  krzyczę, biegam, zatykam uszy. Proszę Was, nie gapcie się wtedy na mnie, bo jest mi wstyd”.

List Kuby pokazuje, z czym zmagają się osoby cierpiące na autyzm, jest ważną wskazówką, jak chcą być traktowani i z czym miewają problemy. Przekażcie dalej, niech świat stanie się bardziej przyjazny dla osób z autyzmem.


Albert Watson autorem kalendarza Pirelli na rok 2019

Redakcja
Redakcja
13 czerwca 2018
Następny

Kalendarz Pirelli na rok 2019 stworzą fotografie autorstwa Alberta Watsona – jednego z najbardziej wpływowych fotografów wszech czasów, słynącego z wyjątkowego stylu, charakteryzującego się trudną do zrównania wirtuozerią techniczną. Szkocki fotograf zrealizował sesje zdjęciowe w kwietniu br. między Miami i Nowym Jorkiem.

Zdjęcia Alberta Watsona zachwycają czytelników magazynu Vogue już od połowy lat 70-tych ubiegłego wieku. Na koncie fotografa jest m.in. oszałamiająca liczba 100 okładek dla magazynu Vogue i ponad 40 dla magazynu Rolling Stone.

Albert Watson to prawdziwy współczesny mistrz fotografii. Jego zdjęcia stanowią symbole, w których koncepcje rzeczywistości, kreatywność i pomysłowość reprezentowane są ostrym stylem i wybitnym warsztatem technicznym. Autor uwielbia opowiadać o swoich zdjęciach, wskazując na graficzność, czystość konceptualną lub dynamikę swoich fotografii, jednak po uchwyceniu
w kadrze wyglądają one jak klatki filmu i stanowią część opowieści.

Przez ponad cztery dekady fotograficznej historii Albert Watson pozostawił wyraźny i trwały ślad w najlepszej możliwej formie. Poprzez jasną i przekonującą reprezentację zachęca odbiorców do refleksji i kontemplacji. Na setkach okładek i portretów, uwiecznił osobowości ze zróżnicowanych środowisk, niesztampowe ścieżki życia i indywidualności w mocno ikonograficzny sposób. Wykonał niezliczone sesje zdjęciowe dla najbardziej prestiżowych czasopism na całym świecie, w których opowiadał niezwykłe historie i definiował postrzeganie różnorodnych światów, symboli
i przedmiotów.

Watson jest autorem kilku z najbardziej uznanych i rozpoznawalnych zdjęć na świecie, od portretu Steve’a Jobsa, który pojawił się na okładce jego biografii i zdjęcia Alfreda Hitchcocka trzymającego oskubaną gęś, aż po portret nagiej Kate Moss, który wykonał w jej 19-te urodziny. Wydruki fotografii Watsona są eksponowane w galeriach i muzeach na całym świecie.

GALERIA – zobacz zdjęcia

Zobacz także

Fot. iStock / marigo20

Rozwiązanie konkursu „Zainspiruj się wiosną”

Konkurs "Kocham swoje zdrowe stópki"

Konkurs „Kocham swoje zdrowe stópki”

Fot. iStock/YakobchukOlena

Nie chcemy mieć dzieci. Zresztą nie po to zarzynam się nocami na siłowni, żeby teraz zniszczyć sobie figurę przez jakiegoś dzieciaka