Kobieca szafa bez dna? Nawet ona ma granice, na które żadna z nas nie musi się oglądać

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
25 listopada 2016
Fot. iStock / PeopleImages
 

Każda kobieta choć raz marzyła o kobiecej szafie, a nawet garderobie, która bez problemu pomieściłaby stale rosnącą kolekcję ubrań, dodatków czy butów. Mimo tego, że myśli i marzenia cła nie płacą, same nie chcą się spełniać. Jeśli stoisz po raz kolejny przed dylematem, jak tu wyciągnąć czy pomieścić nową rzecz w szafie, możesz obejść ten problem inaczej.

Nie musisz wrzucać swoich dzieci do jednego pokoju, by z drugiego zrobić magiczne poletko pełne pięknych, niepowtarzalnych ubrań. Nie musisz także zaciągać kredytów, gdy twoje konto świeci pustkami, a ty masz wielkie wyjście i zdecydowanie nie możesz pójść w czymś, co już miałaś na sobie, bo na nowość cię nie stać. Zresztą, sama chyba przyznasz, że to trochę rozrzutne wydawać dwukrotność pensji, by z namaszczeniem włożyć na siebie ubiór od projektanta, który olśni panów zebranych na uroczystości, a konkurentki wbije w parkiet.

Styl i szyk możesz wypracować 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Mówi się, że klasy i szyku kupić się nie da. Owszem, może i nie, ale jeśli od zawsze miałaś ciągoty do high fashion, ale nie do końca odnajdujesz się w propozycjach z wybiegów, nie jesteś stracona. Styl i szyk można wypracować małymi kroczkami dając sobie szansę na podejmowanie ryzyka i przywiązanie do wybranych marek odzieżowych, w których na ściankach prezentują się znani ludzie. Ty nie musisz od razu uśmiechać się w kierunku pierwszego lepszego aparatu. Wyglądając jak przysłowiowe milion dolarów za cenę odpowiednio niższą naturalnie skupisz na sobie uwagę zebranych.

Wypożyczalnia sukien … ślubnych? Nie, to złe skojarzenie

Wypożyczalnia nie powinna kojarzyć się jedynie z dniem zamążpójścia lub koniecznością wystrojenia pociechy na bal karnawałowy w przedszkolu. A gdybyś tak chciała wypożyczyć strój, kostium czy ubranie z wyższej modowej półki, powinnaś skierować swoje kroki właśnie tam – do wypożyczalni  sukienek i innych akcesoriów. Jeśli przez myśl ci to do tej pory nie przeszło, jeśli wzdrygałaś się, że nie ty jedna masz na sobie ten ciuch, natychmiast przestań i daj się przekonać, że jest taka wypożyczalnia, do której raz wejdziesz, i nie będziesz umiała z tego zrezygnować!

Rent’n’Rule – pierwsza w Polsce wypożyczalnia sukienek od projektantów 

To miejsce stworzono właśnie z myślą o tobie. Pierwsza w kraju wypożyczalnia sukienek i akcesoriów polskich projektantów, Rent`n`Rule powstała z myślą o kochających modę i stylowych kobietach, które chcą wyglądać zjawiskowo, ale, z powodu braku czasu, potrzebują pomocy w doborze kreacji lub nie chcą wydawać fortuny na kolejną modną sukienkę. To opcja idealna dla tych z nas, wiecznie zabieganych, które nie mają czasu na odwiedzanie kilku miejsc, bez przekonania, że wiedzą czego pragną i czy mogą obie pozwolić na dany zakup. W butiku Rent`n`Rule znaleźć można kreacje takich marek jak Papillon, Agnieszka Orlińska, Berry Baker, Milita Nikonorov czy PODWIKA. Jeśli sama masz kłopot z dokonaniem wyboru, znawcy tematu obecni na miejscu pomogą ci w tym. 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Internetowa wypożyczalnia Rent’n’Rule jest rozwiązaniem odwiecznego dylematu kobiet „nie mam się w co ubrać”. Dzięki Rent’n’Rule możemy wyglądać i czuć się wyjątkowo bez wydawania fortuny i kupowania kolejnej sukienki na jedną okazję” – mówi Joanna Siwińska-Kopera, założycielka wypożyczalni

Dostęp możesz mieć wszędzie

Siedziba Rent’n’Rule mieści się w Warszawie, gdzie klientki osobiście mogą przymierzyć dostępne sukienki, ale jeśli akurat masz pecha i mieszkasz na drugim końcu kraju, absolutnie nic ci nie umyka. 

Rent’n’Rule to przede wszystkim internetowa wypożyczalnia działająca na terenie całej Polski. Wystarczy skorzystać ze specjalnej wyszukiwarki, zarezerwować produkt, opłacić usługę, a kurier Rent’n’Rule dostarczy gotową sukienkę, aby każda klientka mogła błyszczeć podczas tych większych, jak i mniejszych wydarzeń. 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

One pokochały możliwości, jakie proponuje Rent’n’Rule 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Nie ty jedna zachodzisz w głowę, w co i jak się ubrać, by czuć się wyjątkowo, bez ponoszenia strat finansowych i czasowych. Wypożyczalnia Rent’n’Rule współpracuje ze stylistami, którzy dbają o to, by wybrana kreacja oprócz dopasowania do okazji – podkreślała atuty kobiecej sylwetki. Nawet jeśli jesteś na etapie poszukiwania swego stylu i nie wiesz, na co położyć nacisk, nie zostaniesz z tym problemem sama. I nie ty jedna sięgniesz po ofertę dostępną w coraz bardziej popularnym butiku.

Zainteresowanie wypożyczalnią sukienek rośnie z dnia na dzień. Również wśród gwiazd takich jak Anita Sokołowska czy blogerka Kasia Tusk, które zmęczone nieustannym poszukiwaniem kreacji odwiedzają Rent’n’Rule, by stworzyć niepowtarzalny look w jednym miejscu.

Czyż to nie brzmi kusząco? 


Wpis powstał we współpracy z Rent’n’Rule

 


Wszystko co dobre dzielimy na pół. To co złe też. Do czego prowadzi ukrywanie sekretów

Karolina Krause
Karolina Krause
25 listopada 2016
Fot. iStock/bedya
 

Są takie rzeczy, których nie wie o tobie nikt. A przynajmniej wie bardzo niewiele osób (czasami wystarczy tylko jedna). Dobrze jest mieć drobne tajemnice, pod warunkiem, że przynoszą nam głównie radość, a bynajmniej ich ujawnienie nie doprowadzi do czyjegoś cierpienia. Istnieją jednak takie sekrety, których ukrywanie dusi nas od środka, swoją destrukcyjną mocą sięgają wtedy nie tylko nas, ale i osób w naszym najbliższym otoczeniu. Których z nich powinniśmy się wystrzegać i jaki wpływ mogą mieć na życie naszej rodziny?

Do najczęstszych i najbardziej niebezpiecznych rodzinnych sekretów zaliczane są te o zbliżającym się rozwodzie, problemach finansowych, poważnych kłopotach ze zdrowiem i śmierci ważnych dla nas osób.

Nie oznacza to jednak, że tylko te mogą być szkodliwe. Każda tajemnica, której ukrywanie przed tymi. których kochamy, sprawia nam przykrość lub dyskomfort, jest dla nas niszcząca. Prędzej czy później doprowadzi też do pojawienia się, którychś poniższych problemów:

Zniszczone relacje

Niezależnie od tego czy jest to zdrada, czy utrata pracy, ukrywając niewygodną prawdę przed partnerem zatruwamy naszą relację. Prowadzi to do poważnych problemów w komunikacji między wami. Prawda bowiem przy każdej możliwej okazji stara się wyjść na jaw. Ukrywanie jej każdorazowo będzie powodowało między wami zgrzyt. Niewygodny temat będzie do ciebie powracała, wywołując w tobie złość i frustrację, której twój partner nie zrozumie.

Konsekwencje u dzieci

Chociaż najczęściej wydaje nam się, że ukrywając prawdę przed dziećmi, robimy to dla ich dobra, najczęściej jest wręcz przeciwnie. Dzieci są bowiem szczególnie wyczulone na emocje innych osób, a zwłaszcza rodziców. Szybko więc odkryją, że coś jest nievtak, a winy za problemy rodziców będą doszukiwać się w sobie. Do najpoważniejszych skutków kłamstwa, w większości przypadków, dochodzi wśród nastolatków. Swój lęk i niezrozumienie sytuacji mogą wówczas odreagowywać zachowaniem autodestrukcyjnym. Tajemnicą, której nigdy nie należy skrywać przed dziećmi jest kwestia ich prawdziwego rodzicielstwa. Jeśli dziecko samo odkryje, że jest adoptowane lub nie jest biologicznym potomkiem jednego z rodziców, skazane będzie na ogromny ból. Grozi mu także utrata poczucia bezpieczeństwa, a co gorsza może zacząć wątpić w autentyczną miłość rodziców.

Brak zaufania

Każde kłamstwo ma krótkie nogi. Kiedy prawda w końcu wyjdzie na jaw, członkowie rodziny mogą poczuć się dotknięci, że im nie zaufaliśmy. Bo przecież rodzina powinna sobie wzajemnie ufać. Doprowadza to do tego, że zaczynamy być podejrzliwi i zastanawiać się, co jeszcze dana osoba przed nami ukrywa.

Konsekwencje zdrowotne

Utrzymywanie sekretu w tajemnicy wiąże się z ogromnym nakładem energii. Odbija się to także na naszym zdrowiu. Stres i wciąż utrzymujące się poczucie winy, mogą przyczynić się do pojawienia się takich objawów jak: ból głowy, pleców, a nawet problemy trawienne. Dłuższe noszenie tego jarzma może też prowadzić do kłopotów z alkoholem lub innymi używkami. Osob,a na której barkach spoczywa brzemię utrzymywania sekretu, może bowiem szukać drogi ucieczki na dnie butelki. A jak wiemy, nigdy jej tam nie znajdzie.

Problemy ze zdrowiem nie muszą jednak przejawiać się wyłącznie u osoby trzymającej sekret. Zagrożni są także najbliżsi członkowie jej rodziny. Na bezpośredniej linii ognia, z racji swojej bezbronności i braku zorientowania w sytuacji, znajdują się dzieci. Często jedyną oznaką skrywania tajemnicy może okazać się podejrzana choroba dziecka (przykładem takiej choroby jest na przykład łysienie plackowate). Dzieci są bowiem lustrem problemów dorosłych i często nieświadomie przejmują od nich część negatywnych emocji.

Sekrety skrywane w rodzinie mogą też przenosić swoje negatywne skutki na nastepne pokolenia. Czasami wystarczy jedno słowo, krótka rozmowa, aby brakująca część układanki pozwoliła nam zrozumieć, co dręczyło nas przez te wszystkie lata. Jeśli więc skrywamy coś przed swymi bliskimi, warto zdobyć się na poważną rozmowę o tym, co się stało. Cokolwiek to jest – wypowiedziane straci na wartości. Nawet jeśli nie uwolni cię od problemu, to jeśli podzielisz się tym z najbliższymi, ławiej ci będzie sobie z tym poradzić. Wszystko co dobre dzielimy na pół. To co złe też. Pozbądź się tej drzazgi w swoim sercu dla dobra ich i własnego.

Źródło: psychcentral.com


7 sprawdzonych sposobów na ból gardła. Warto po nie sięgnąć, by skrócić cierpienia

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
25 listopada 2016
Fot. iStock/IPGGutenbergUKLtd

Ból gardła to jedna z mniej sympatycznych objawów infekcji, jaki może nas dopaść. Najczęściej jest objawem rozwoju wirusów lub bakterii, z którymi można walczyć domowymi sposobami. Może również zwiastować poważniejsze kłopoty, typu angina, zapalenie migdałków, czy wiele innych, wymagających konsultacji lekarskiej.

Gdy jesteś przekonana, że ból gardła, do którego dołączają przykre objawy jak pieczenie, drapanie, kłucie czy chrypka, to sprawa przejściowa, wypróbuj domowe sposoby na załagodzenie dolegliwości.

1. Zdrowotna mikstura na bazie miodu

Połącz w ciepłej wodzie miód, czosnek, imbir i cytrynę, a otrzymasz skuteczny sposób łagodzący i leczący ból gardła. Czosnek, cytryna i imbir zniszczą ból gardła spowodowany bakteriami, a miód ukoi i zregeneruje podrażnione gardło.

miód

Fot. Pixabay / fancycrave1 / CC0 Public Domain

2. Płukanka z wody i soli lub ziołowa

Wykorzystaj roztwór przygotowany z ciepłej przegotowanej wody (1 szklanka) i łyżeczki soli kuchennej. Sprawdzą się również rumianek, szałwia lub kwiaty czarnego bzu. Dwie łyżeczki suszonych ziół, zalej ½ szklanki przegotowanej lekko przestudzonej wody, pozostaw pod przykryciem ok. 15 minut. Płucz gardło kilka razy dziennie.

3. Niezawodny rosół

Domowy rosół, szczególnie podkręcony dodatkiem cebuli, czosnku i chili, zadziała przeciwzapalne, przyspieszy regenerację organizmu, oczyści kanał nosowy, załagodzi ból i rozgrzeje. Wystarczy ugotować garnek rosołu i popijać ciepły wywar do woli w ciągu dnia.

Rosół warto jeść / popijać z kilku powodów:

Fot. iStock /Rouzes

4. Owsianka z bananem

To dobry pomysł nie tylko na posiłek, gdy gardło uniemożliwia jedzenie twardszych pokarmów. Ciepłe, rozmiękłe płatki owsiane zmieszane z bananem, przynoszą podwójne korzyści — banan regeneruje gardło i dostarczy witaminę C, a płatki owsiane wzmocnią zregenerowaną warstwę.

5. Inhalacja z olejkiem eukaliptusowym

Olejek działa bakteriobójczo i przeciwzapalnie, dzięki obecności w nim eukaliptolu. Stosowany podczas inhalacji, nawilży i załagodzi ból gardła.

6. Ocet jabłkowy

Łyżka bakteriobójczego octu jabłkowego i łyżka miodu rozpuszczone w filiżance gorącej wody rozgrzeje, złagodzi obrzęk i wesprze leczenie infekcji.

Fot. Pixabay / wicherek / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / wicherek / CC0 Public Domain

7. Syrop z cebuli

Do szklanego słoiczka włóż pokrojoną na plastry dużą główkę cebuli i przesyp dwoma łyżkami cukru. Inna wersja tego syropu zawiera więcej składników — sporządzamy go z cebuli, czosnku i miodu. Do słoika włóż jedną pokrojoną cebulę, pięć zmiażdżonych ząbków czosnku i dwie łyżki miodu. Obie mikstury wystarczy odstawić na gorący grzejnik — po godzinie uzyskasz gotowy syrop, który pije się po łyżeczce kilka razy dziennie.

źródło: www.lifehack.org, kobieta.onet.pl


Zobacz także

30 małych gestów, które podtrzymają ogień w związku

Dopadł cię „styczniowy blues”? Nie martw się, nie jesteś sama

Sześć przekonań, które ograniczają nam drogę do szczęścia. Chcesz się o nie nieustannie potykać?