Kilka mitów urodowych – jeśli w nie wierzysz i praktykujesz – wyglądasz gorzej

Redakcja
Redakcja
11 listopada 2018
Fot. iStock / BeauSnyder
 

Kiedy piękno i dbanie o urodę wymaga od nas zbyt wielu poświęceń, należy zastanowić się, czy nie działamy przypadkiem na własną szkodę. Niektóre z naszych działań nie tylko nie są konieczne, ale jeszcze dają efekt odwrotny od zamierzonego…Przed wami kilka urodowych mitów.

Mit nr 1: Codzienny makijaż jest szkodliwy dla skóry

W rzeczywistości to nie sam makijaż, ale fakt zaniedbania zabiegów pielęgnacyjnych przed pójściem spać szkodzi skórze. Skóra powinna mieć możliwość oddychania i dotlenienia. Używane w ciągu dnia nowoczesne kosmetyki zawierają filtry UV,  mają właściwości nawilżające i ochronne, które są przydatne, ponieważ mogą chronić skórę przed agresywnym wpływem środowiska. Ale wieczorem powinniśmy cały makijaż dokładnie zmyć.

Mit nr 2: Kremy nawilżające nie zapobiegają powstawaniu zmarszczek

W rzeczywistości dzisiaj wiele kremów nawilżających przeciwdziała pojawieniu się zmarszczek. Najważniejszą rzeczą, o której należy pamiętać, jest to, że w składzie kremu, którego używasz, powinny znajdować się filtry UV i witaminy zawierające przeciwutleniacze.

Mit nr 3: Krem należy nakładać na twarz ruchem do góry

Wiele osób jest pewnych, że istnieją specjalne zasady nakładania kremów na twarz i że koliste ruchy od dolnej części twarzy do górnej poprawią efekt kremu. W rzeczywistości istnieją pewne reguły dotyczące stosowania kremów do twarzy, ale ruchy dłoni nie mają większego sensu.

Mit nr 4: Należy pić dużo wody, aby zapobiec zmarszczkom

Mit mówiący, że woda spożywana w dużych ilościach spowalnia proces starzenia się skóry jest bardzo popularny, ale niestety nie ma żadnego uzasadnienia. Z reguły komórki górnej warstwy naskórka są już martwe, dlatego nie wchłaniają wilgoci z wewnątrz..

Mit nr 5: Jeśli regularnie wykonujesz gimnastykę twarzy, możesz pozbyć się zmarszczek

Twarz jest jedyną częścią ciała, w której mięśnie są przyczepione bezpośrednio do skóry. Ciągłe rozciąganie i ćwiczenia nie przyczyniają się do wygładzenia już istniejących zmarszczek.

Mit nr 6: Usuwanie pieprzyków może być szkodliwe dla twojego zdrowia.

Pieprzyki mogą mieć różne kolory i kształty. Większość z nich jest nieszkodliwa, ale niektóre  mogą zmienić się w czerniaka pod wpływem czynników zewnętrznych. Dlatego konieczne jest usunięcie wszystkich łagodnych zmian na skórze. Ta procedura medyczna jest absolutnie nieszkodliwa.

Mit nr 7: Jeśli często wycinasz włosy, będzie rosnąć szybciej.

Włosy rosną z taką samą prędkością bez względu na to, jak często są podcinane i czy w ogóle są podcinane.


Na podstawie: brightside.me


List do osoby, która zabiła mnie emocjonalnie. „Jestem ci wdzięczna, dziękuję”

Redakcja
Redakcja
11 listopada 2018
Fot. iStock/Everste
 

Chcę, żebyś sobie wyobraził tę konkretną sytuację: wyobraź sobie kobietę leżącą na łóżku w nocy; desperacko próbującą powstrzymać łzy. Dziewczyna zagryza wargi, uspokaja się na siłę.  Powstrzymuje płacz, blokuje swoje emocje, ponieważ nie chce być tą stereotypową słabą dziewczyną, która szlocha w poduszkę. Desperacko próbuje myśleć o czymś innym,  oderwać myśli od bólu, jaki odczuwa w tej chwili. A kiedy się nie udaje, próbuje zaakceptować te niewygodne myśli. Próbuje zracjonalizować wszystko, przez co właśnie przeszła. Próbuje zrozumieć swoją sytuację. Próbuje zamknąć w swojej głowie ten etap, pójść dalej.

Teraz chcę, żebyś wyobraził sobie mnie na miejscu tej kobiety. Wierz lub nie, to byłam właśnie ja jeszcze nie tak dawno temu. To byłam ja. Leżałam na tamtym łóżku.  I to nie była jedna noc. To była seria niezliczonych nieprzespanych nocy, które spędziłam na jawie, myśląc o nas. Byłam kobietą, która czuła się emocjonalnie zniszczona. Byłem kobietą, która została emocjonalnie złamana. Musiałam przetrzymać wiele miesięcy, podczas których czułam się bezwartościowa i niedoceniona.

Musiałam wytrzymać tyle miesięcy bez twojej miłości, bez czułości, troski i pewności, których potrzebowałam od ciebie, by czuć się bezpiecznie. Musiałam wytrzymać tyle miesięcy, aż zrozumiałam.

Ale pomimo tego, chcę ci tylko powiedzieć, że nie mam w sercu nienawiści. Zamiast tego odczuwam wdzięczność. W chwili, gdy to piszę, nie jestem zła. Już się nie denerwuję. Nie jestem też zgorzkniała. Chcę, żebyś wiedziała, że jestem wolna od tych emocjonalnych kajdan, które mi założyłeś.

Chciałabym Ci podziękować, nie za wszystko, co mi zrobiłeś, ale za wszystkie lekcje, które musiałam odrobić. Po wielu miesiącach manipulacji i wykorzystywania mnie, dopóki sama w końcu zrozumiałam, że to nie moja wina.

To ty  byłeś toksyczny. Byłeś problematyczny. To ty miałeś tak wiele problemów i wewnętrznych demonów.  Ty byłeś tym, który nie miał racji.

Jestem w takim momencie mojego życia, w którym powoli wychodzę na prostą po tym, jak utknęłam tak długo w ciemności, w którą mnie wprowadziłeś. Jestem teraz wolna od kajdan i łańcuchów, którymi mnie związałeś. Nieustannie przypominam sobie każdego dnia o tym, jak daleko jestem w porównaniu do tej kobiety, którą znałeś i że zawsze zasługuję na najlepsze w życiu.

Teraz wiem, że jestem wystarczająco dobra,  że zasługuję na najlepsze rzeczy, jakie życie ma do zaoferowania. To dzięki tobie wiem, że chcę więcej.

Że  muszę walczyć o to, czego chcę, że nigdy nie powinnam zadowolić się niczym mniej, niż na to zasługuję. Teraz wiem, że zasługuję na kogoś, kto nigdy mnie nie okłamie, kogoś,  kto nie będzie mną manipulował. Teraz wiem, że zasługuję na kogoś, kto zawsze będzie wdzięczny za wszystko, co dla niego robię w naszym związku.

Teraz wiem, że zasługuję na to, by być z kimś, kto nie będzie codziennie łamać mi serca; kogoś, kto zrobi wszystko, aby się mną zaopiekować. Teraz wiem, że zasługuję na to, by być z kimś, kto zawsze będzie priorytetowo traktował moje poczucie szczęścia, kimś,  kto nie będzie karał mnie niepewnością i obawami. Teraz wiem, że zasługuję na kogoś, kto nigdy nie wykorzysta moich słabości. Wiem, że zasługuję na kogoś, kto weźmie ze sobą to, co najlepsze; ktoś, kto mnie wzmocni.

Teraz wiem, dzięki Tobie, że zasługuję na to, by być z kimś, kto mnie kocha za to, kim jestem.


10 sytuacji, w których kupiłaś to, czego wcale nie potrzebowałaś i dlaczego tak się dzieje

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 listopada 2018
fot. iStock/nicoletaionescu

Wszyscy prawdopodobnie doświadczyliśmy sytuacji, kiedy to weszliśmy do sklepu spożywczego po mąkę, a wyszliśmy  z dwiema wielkimi torbami pełnymi różnych innych produktów. I mieliśmy prawdziwe szczęście, jeśli wśród tych produktów była mąka, w przeciwnym razie musieliśmy wracać do sklepu… Dlaczego tak się dzieje, dlaczego tak często kupujemy to, czego nie potrzebujemy? Przyjrzyjcie się kilku poniższym schematom. Może odnajdziecie tu siebie?…

1. Efekt Diderota

Efektem Diderota określa się sytuację, w której  kupujesz sobie coś nowego, a potem porównujesz to z rzeczami, które posiadałeś już wcześniej. Oczywiście porównanie wypada na niekorzyść „starych” ubrań i przedmiotów, a więc je również należy wymienić.  Jest to niekończący się proces, ponieważ każda nowa rzecz wkrótce zmieni się w starą i będzie wymagać wymiany.

Efekt ten został nazwany na cześć francuskiego filozofa Denisa Diderota. Nigdy nie był on bogaty, ale kiedyś dostał dużą sumę pieniędzy i kupił wspaniały szkarłatny szlafrok. Ten element ubioru był tak inny od jego pozostałych ubrań, że zmusił go do zastąpienia wszystkich swoich starych ubrań nowymi.

2. Efekt snobizmu

Kiedy kupujesz rzeczy, których inni nie mają, aby się wyróżnić, ten typ zachowania nazywa się snobizmem. Wiele osób lubi być w centrum uwagi, a nowy element ubioru jest jednym z najlepszych sposobów, aby to osiągnąć.

3. Efekt wagonika

Ten efekt jest dokładnym przeciwieństwem efektu snobizmu. Zdarza się, gdy dana osoba kupuje przedmiot, ponieważ jest modny i wszyscy go mają. Ta pozycja może nie odpowiadać Tobie lub Twojemu stylowi życia, ale wciąż kupujesz ją, by być na czasie.

4. Przedmioty na przyszłość

Ludzie lubią myśleć pozytywnie. Dlatego czasami kupujemy ubrania na przyszłość, takie jak spódnica, która jest o 2 rozmiary mniejsza, ponieważ uważamy, że zmotywuje nas to do zrzucenia zbędnych kilogramów.

5. Kupowanie pod wpływem impulsu

Miałeś zły dzień i zdecydowałeś się wejść do swojego ulubionego sklepu, albo w końcu coś kupujesz, bo dostałeś niewielką premię w pracy. Ale radość z takiego zakupu przejdzie naprawdę szybko, a przedmiot, który kupiłeś, zostanie zapomniany, albo będzie zródłem stresu, ponieważ wydałeś na niego „tyle” pieniędzy.

6. Podstępne sztuczki marketingowe

Przyjemna muzyka, ciepłe kolory i domowe zapachy  – wszystko to wpływa na nas, gdy wchodzimy do sklepu, choć może nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Wnętrze jest ciepłe i wygodne, okna są zwykle zasłonięte. Odprężamy się, zapominamy o wszystkim i zaczynamy kupować.

7. Promocje

Jest to jeden z najczęstszych powodów, dla których ludzie kupują rzeczy, których nie potrzebują. Sklepy oferują nam 3 przedmioty w cenie 2, lub 50% zniżki, która jest ważna tylko w ciągu jednego dnia. Wydaje się to być bardzo korzystne… I działa.

8. Tanie towary

Aby zaoszczędzić trochę pieniędzy, możemy kupić tańsze odpowiedniki towarów, których naprawdę potrzebujemy. Ale ta korzyść jest czasami iluzoryczna. Dobre dżinsy mogą nam służyć przez wiele lat, podczas gdy tanie ubrania wkrótce się zużyją i będziemy musieli kupić nową parę.

9. Przekonujący sprzedawca

Większość sprzedawców wie, jak zdobyć nasze zaufanie.  Są sympatyczni, otwarci i sprawią, że kupisz 10 T-shirtów zamiast tego, który faktycznie planowałeś kupić.

10. Nasze lęki

Może twoi rodzice często mówili „nie”, kiedy byłeś dzieckiem? Może boisz się, że następnym razem nie będziesz mieć wystarczająco pieniędzy by kupić ten produkt?… Lęki popychają nas ku decyzjom nieprzemyślanym. Jedną z nich są zakupy.


Na podstawie: brightside.me


Zobacz także

„Kocham tę kobietę i jej krągłości. Nie ma nic bardziej seksowniejszego”. Taki mąż to skarb!

Trzymaj się zdrowej diety bez wysiłku, dzięki tym sześciu trikom

Sekret długowieczności? Trzymaj się z dala od facetów, przysparzają więcej kłopotów niż są tego warci