Kiedy najlepiej wchodzić na wagę, by pokazała nam, ile naprawdę ważymy?

Redakcja
Redakcja
16 lipca 2018
kiedy się ważyć
Fot. iStock / kate_sept2004
 

Najczęściej stoi w łazience i straszy. Schowałabyś ją głęboko tak, by nie patrzyła na ciebie tymi swoimi wyłupiastymi i ciekawskimi oczami. „No chodź, kochana, pokaż ile to tam kilogramików nosisz” – stara się mówić łazienkowa waga. 

Tymczasem zamiast robić sobie z wagi wroga, lepiej po prostu używać jej z głową. Niezależnie od tego, czy będziesz ważyć się codziennie, czy co tydzień, ważenie się może być pomocne w utrzymaniu wagi. Zwolennicy ważenia się często sugerują, że może to pomóc zatrzymać subtelny przyrost masy ciała. Tylko kiedy najlepiej się ważyć?

Waż się rano

Najlepiej ważyć się rano. Przed śniadaniem, po wyjściu z toalety, waga pokaże ci prawdziwą masę twojego ciała, ponieważ nie jest ono obciążone dodatkowymi kilogramami jedzenia, płynów.

Nie można zapomnieć, że najlepiej ważyć się nago, bez ubrań. Jest jeszcze jedna istotna rzecz – jeśli ćwiczysz rano, waż się wcześniej.

Waż się zawsze w tym samym czasie

Jeśli nie ważysz się rano, ustal sobie o której godzinie będziesz wchodzić na wagę i bądź w tym konsekwentna. Jeśli ważysz się jednego dnia rano, a następnego po południu, nie możesz porównywać tych dwóch wyników. Wahania wagi mogą wynieść nawet do półtora kilograma różnicy w różnych porach dnia.

Co jeszcze jest istotne – waż się zawsze na tej samej wadze.

Zapamiętaj jednak, że nie musisz być pewną liczbą na skali wagi i jesteś gotowa zrobić wszystko, byleby ją zobaczyć. Na twój ogólny stan zdrowia lepiej wpływa zdrowa dieta, ćwiczenia, sen, radzenie sobie ze stresem niż wpatrywanie się w wagę. Faktem jednak jest, że cotygodniowe ważenie się pomaga nam utrzymać swoją wagę. Więc może warto ograniczyć się do jednego razu w tygodniu, zamiast nerwowo wchodzić na wagę po każdym posiłku?


źródło: caloriesecret.net

 


Kiedy jesteś współuzależniona, upodabniasz się do uzależnionego partnera

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 lipca 2018
Fot. iStock/AntonioGuillem
 

Współuzależnienie opisuje wzorzec zachowania, w którym jeden lub obaj partnerzy opierają swoje szczęście, swoją tożsamość i poczucie własnej wartości na akceptacji ze strony partnera. Współzależność często staje się problemem osób tkwiących w relacjach z ludźmi, którzy cierpią na uzależnienie od alkoholu.

Jednym z kluczowych sygnałów współzależności jest fakt, że twoja energia jest inwestowana w zaspokojenie potrzeb twojego partnera – nawet gdy mu to szkodzi. To, co wydaje nam się pomaganiem ukochanej osobie, zazwyczaj jest wspieraniem jego uzależnienia, ukrywaniem go, a zatem utrwalaniem problemu. Próbując zyskać miłość i akceptację dostarczmy alkoholu, kłamiemy, by wybawić partnera z kłopotów i uniemożliwiamy mu stanięcie oko w oko z rzeczywistością.

Jak współuzależnieni upodabniają się do uzależnionych

Współuzależnieni troszczą się o bliskich, którzy zmagają się z uzależnieniem od alkoholu. Uważają, że naprawdę pomagają, kiedy w rzeczywistości umożliwiają partnerom trwanie w niszczycielskim stylu życia.

Jeśli ten w jakiś sposób przezwycięży uzależnienie, może to być katastrofalne dla współzależnego – on dostosował swoje życie do potrzeb ukochanej osoby.

Współzależność jest bardzo silna. Psycholodzy sugerują, że przypomina samo uzależnienie. Alkoholicy i współzależni często tworzą niezdrową, a czasem desperacką wzajemną potrzebę – jeden partner jest uzależniony od opieki nad drugim, a drugi wymaga opieki, aby pozostać uzależnionym od alkoholu.

Rozplątanie złożonego związku nadużyć i współzależności

W procesie gojenia ran współzależnieni potrzebują opieki tak samo jak uzależnieni. Ich zachowanie może utrwalać cykle nadużyć, jednocześnie uniemożliwiając im szczęsliwe i spełnione życie.

Kluczowe znaczenie ma przede wszystkim zdefiniowanie i uzdrowienie podstawowych przyczyn zależności uzależnienia od drugiego. Chociaż może to być oczywiste, drugim aspektem jest uzdrowienie i wyzdrowienie dla alkoholika – niezależnie od współzależnego partnera.

 Pamiętaj, jesteś współuzależniona, jeśli:

  • Jesteś w związku (lub miałeś przeszłe relacje) z uzależnionym.
  • Problemy twojego partnera, to twoje problemy i często o nich mówisz.
  • Pomagasz swojemu partnerowi w zarządzaniu rzeczami, z którymi powinien radzić sobie sam
  • Przez większość czasu czujesz do niego niechęć.
  • Uważasz, że jesteś odpowiedzialna za działania swojego partnera.
  • Nastrój twojego partnera – dobro lub zło – zmienia twój dzień.

Na podstawie: alpinespringsrehab.com

 


Sześć faktów o lekach przeciwbólowych, które każda kobieta powinna znać

Redakcja
Redakcja
16 lipca 2018
Fot. iStock / vitapix

Czy wiecie, że niemal każda kobieta nosi w torebce leki przeciwbólowe. Zdecydowana większość z nas nie wyobraża sobie funkcjonowania bez nich. Ból głowy, bóle menstruacyjne – to wtedy najczęściej sięgamy po pigułki nierzadko ich nadużywając.

Zgodnie z najnowszymi statystykami z National Institutes of Health – 15,8 miliona kobiet przyznało się do nadużywania leków przeciwbólowych.

Krąży wiele mitów i błędnych przekonań dotyczących leków przeciwbólowych. Jest jednak sześć rzeczy, o których każda kobieta powinna wiedzieć.

Kobiety częściej uzależniają się od środków przeciwbólowych niż mężczyźni

Kobiety i środki przeciwbólowe zdają się być doskonałym połączeniem, ponieważ odczuwamy ból intensywniej niż mężczyźni, dodatkowo posiadamy więcej receptorów nerwowych. Ponadto ból często jest wynikiem nieradzenia sobie ze stresem, niepokojem, na co lekarze reagują wypisaniem przeciwbólowych pigułek, zapominając, że różnimy się biologicznie od mężczyzn. Jesteśmy  mniejsze, przez co bardziej wrażliwe na działanie leków. Tymczasem lekarze przepisują je kobietom w większych dawkach i na dłuższy okres. W ten sposób uzależniamy się od środków łagodzących ból.

Środki przeciwbólowe mogą być narkotykiem w drodze do uzależnienia od heroiny

Może się wydawać, że ciebie to nie dotyczy, ale cztery na pięć kobiet uzależnionych od heroiny twierdzi, że zaczęły od opioidowych środków przeciwbólowych dostępnych na receptę. Oczywiście nie oznacza to, że kobieta przyjmująca po porodzie leki na receptę uzależni się od heroiny, ale pokazuje to problem zjawiska i coraz częstszego sięgania po tabletki przez młode dziewczyny.

Nie można po prostu odstawić środków przeciwbólowych

Nawet jeśli bierzesz leki przeciwbólowe na receptę zgodnie z zaleceniami, możesz doświadczyć efektów odstawienia. Wydaje ci się, że to osłabienie organizmu – wymioty, biegunka, bezsenność i powracający ból. Zastanów się jednak, czy ostatnio nie nadużywałaś środków przeciwbólowych. Jeśli tak jest faktycznie, porozmawiaj z lekarzem, zmniejsz dawkę, nim całkowicie je odstawisz.

Poszukaj lekarza, który specjalizuje się w długoterminowym leczeniu bólu

Jeśli cierpisz na przewlekły ból, warto poświęcić trochę czasu na znalezienie lekarza, który specjalizuje się w jego leczeniu, a nie odbierać jedynie kolejnej recepty na coraz to silniejszy lek. Porozmawiaj o tym ze swoim lekarzem. Powiedz mu, że trwa to zbyt długo, że chcesz znaleźć faktyczne źródło bólu.

Znajdź inne możliwości radzenia sobie z bólem

Twój ból, nawet jeśli cię opuszcza – to tylko na chwilę? Nikt nie jest w stanie znaleźć jego faktycznej przyczyny? Znam kobiety, które zaczęły biegać, chodzić na spacery i pozbyły się bólu głowy. Medytacja, masaż, terapia, joga, akupunktura, fizykoterapia i ćwiczenia fizyczne mogą naprawdę w bardzo dużym stopniu zmniejszyć ból, a nawet go zniwelować jednocześnie znajdując jego źródło. Nierozwiązany lub nierozpoznany uraz, żal i utrata lub inny ból emocjonalny może być powodem bólu fizycznego. Dlatego zastanów się, czy nie udać się na rozmowę z terapeutą, psychiatrą, którzy będą mogli ci pomóc.

Ból może być dobry

Warto zapamiętać, że nie każdy ból jest zły – czasami ból mówi coś ważnego o nas samych. Błędnie uważamy, że to ból jest problemem, tymczasem powinniśmy go traktować jako pewną informację o nas. Zażywanie leków rozwiązuje zarówno ból fizyczny i emocjonalny. Maskowanie go środkami przeciwbólowymi sprawia, że tkwimy w błędnym kole, bo jeden problem tworzy następny.

Zastanów się, w jakich sytuacjach pojawia się ból – może jesteś przemęczona, zestresowana, źle sypiasz. Nie bierz kolejnej pigułki, tylko zastanów się, co możesz zrobić, by ten się nie pojawiał, jak zmienić swoje życie, by nie nadużywać leków. To do niczego dobrego nie prowadzi.


źródło: Shape

 


Zobacz także

szpilki

Marzysz o tym, by przetrwać dzień na szpilkach? Podpowiadamy, co zrobić, by nie rzucić ich wcześniej w kąt

Monika Płatek: „Kobiety nic nie powinny. Przeszłyśmy przez ostatnie 20 lat potworną tresurę”

Co twoja twarz mówi o twoim zdrowiu, czyli co wyczytasz ze swojej cery i zmarszczek