Kiedy nie wolno nosić stringów? Jest kilka bezwzględnych zakazów!

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
20 września 2018
Fot. iStock / Sadeugra
 

Jedni je kochają, inni nienawidzą, ale jedno jest pewne – potrafią nieźle zamieszać. I w sypialni i w zdrowiu. Jeśli nie wyobrażacie sobie zamienić swoich stringów na klasyczne majciochy, przeczytajcie koniecznie. Jest kilka sytuacji, w których bez względu na swoje sympatie, po prostu stringów nosić  NIE WOLNO!

6 sytuacji, w których stringów nosić  NIE WOLNO!

Kiedy masz na sobie krótką spódniczkę

Krótkie spódnice (lub sukienki) i stringi to „O nie, nie, nie!”. Ryzyko awarii jest prawie równe pewności, że zaświecisz w końcu goła pupą w najmniej spodziewanym momencie. Możesz wziąć to za pewnik.

Pomyśl o tym, co dzieje się kiedy siadasz, gdy masz na sobie bardzo krótką spódniczkę – podnosi się wysoko, a tyłek masz na krześle… Nie chcesz tego! Więc załóż zwykłe majciochy, figi czy coś innego. Nie żałuj sobie tkaniny, skoro spódniczka jest już „oszczędna”.

Kiedy jesteś chora

Prawdopodobnie nie zastanawiałaś się nad tym, ale na stringach bytuje o wiele więcej bakterii niż na jakichkolwiek innych majtkach. Powód – ich forma i bezpośrednie ocieranie o odbyt (no nie czarujmy się, że jest inaczej). Kiedy jesteś chora, twoje ciało jest o wiele bardziej podatne na wszelkie bakterie i o wiele łatwiej złapiesz infekcję intymną. Odpuść sznurek w … jeśli jesteś chora.

Podczas treningu i po nim

Cóż, jeśli masz na sobie stringi, kiedy ćwiczysz (co nie wydaje mi się zbyt wygodne) można uprzeć się, że jest w porządku – choć tu znów duża ruchomość, może sprawić, że bakterie ze sznureczka, zawędrują tam, gdzie nie powinno ich być. Ale po treningu absolutnie musisz zmienić bieliznę!

Jeśli nosisz ubrania treningowe przez cały dzień, a umówmy się, że rzadko zmienimy w szatni siłowni majtki, zapomnij o stringach. Bardzo ciasne ubrania i sztuczne tkaniny, których są wykonane, sprzyjają jak jasna cholera rozwojowi flory bakteryjnej. Efekt zaburzenia równowagi mikrobiologicznej pochwy i infekcja. Nie chcesz tego!

Kiedy jesteś w ciąży

Czy już zgadłaś, dlaczego? Ciąża to czas, w którym należy szczególnie zadbać o swoje ciało, zdrowie i pochwę. A stringi ci w tym nie pomogą. Nie mówię, że one cię zabiją lub zrobią ci straszną krzywdę, ale znów zwiększasz szanse na infekcje intymne. Po pierwsze w ciąży o wiele łatwiej złapać taką infekcję, po drugie, nie pozostaje ona bez znaczenia dla twojego stanu z punktu widzenia położnictwa. Lepiej odpuścić.

Jeśli masz problemy z wilgocią

Drobne wpadki z nietrzymaniem moczy są czymś bardzo powszechnym, szczególnie w sytuacji około menopauzalnej, po porodzie czy w ciąży. Może wyda ci się to szokujące, ale większość kobiet w jakimś okresie życia miała lub ma taki problem, choćby przy kichaniu. Do tego jeszcze pełna fizjologia, czyli zwykła wydzielina z pochwy (lub upławy).

Dlaczego stringi ci zaszkodzą? O bakteriach już wiemy, ale pomyśl teraz o swoim komforcie. Każda wilgoć i ciasne ubranie równa się mocniej odczuwany dyskomfort i ryzyko odparzeń czy otarć naskórka.

Kiedy idziesz kupić  kostium kąpielowy

Wiem, że chcesz zobaczyć, jak pięknie będzie wyglądał twój nowy strój kąpielowy. Ale znowu w stringach nie zabezpieczysz się odpowiednio. Pamiętaj o higienie. Nie wiesz, ile osób przed tobą (i z jakimi problemami zdrowotnymi) mierzyło ten dół od bikini albo jednoczęściowy strój. Im mocniej się zasłonisz, tym bezpieczniej dla ciebie.


źródło: makeup-mania.net


Kup babo rower, żaden lowelas tak cię nie odmłodzi! Wsiadłam, pojechałam, żyję i mam się świetnie. Jak testowałam „miejskie cudo”

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
20 września 2018
Kup babo rower, żaden lowelas tak cię nie odmłodzi! Wsiadłam, pojechałam, żyję i mam się świetnie. Jak testowałam "miejskie cudo"
Fot. Archiwum prywatne – Fot. Archiwum prywatne
 

Uwielbiam jazdę na rowerze – wreszcie mogę to wykrzyczeć. Wreszcie, bo bardzo długo roweru nie miałam. Dlaczego? Bo to, co nie jest konieczne do kupna zawsze odwleka się w nieskończoność. Teraz mogę wam z własnego doświadczenia doradzić: jeśli ciągle masz ważniejsze wydatki, i nie masz czasu, i nie wiesz, gdzie będziesz go trzymać… kup rower! Inaczej nawet się nie zorientujesz, a minie ładnych parę lat. Nie warto czekać!

Wymówek rowerowych mamy całkiem sporo, ale tylko jedna jest skuteczna – brak roweru. Kiedy już zrobicie pierwszy krok, szybko przejdą wam dąsy. I pamiętajcie, że wybór tego wymarzonego, pięknego roweru, to sama przyjemność!

Jazda na rowerze jest chyba jednym z najfajniejszych sportów rekreacyjnych. Nie musisz zalewać się potem, możesz miło spędzić czas lub po prostu dotrzeć do celu. Możesz zapuścić się w niezwykłe miejsca, które wcześniej ci umykały. Możesz – to słowo klucz, bo rower to możliwości! Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że rower jest lepszy niż niejeden holywoodzki romans! Kup babo rower, lowelas czmychnie, a rower masz na zawsze! Powodów, by przesiąść się na dwa kółka, jest całkiem sporo, ale stawiam dolary przeciw orzechom, że już po pierwszej przejażdżce poczujecie się młodziej i… poczujecie tę wolność! Ja swoją wolną wolność przywróciłam po ponad dziesięciu latach.

Ale zanim wsiadłam na swoją torpedę, musiałam wybrać ten „jedyny”.

Jak wybierałam rower?

Nie czarujmy się, chciałam mieć porządny, ale i ładny rower. No to mam! 😀

Fajny, prawda?

Kup babo rower, żaden lowelas tak cię nie odmłodzi! Wsiadłam, pojechałam, żyję i mam się świetnie. Jak testowałam "miejskie cudo"

Fot. Archiwum prywatne

Ale to nie wszystko, bo gdy zaczynamy przeglądać rowery w sklepach internetowych, można dostać co najmniej zwrotu głowy. I tak ze zdecydowanych na konkret (zgodnie z marzeniami, które utkaliśmy sobie w głowie, jak pędzimy po szosach wśród polnych kwiatów itd.) zaczynamy myśleć, który u licha wybrać.

Nie znałam wcześniej marki Goetze, ale mogę śmiało powiedzieć, że mój piękny rower skradł moje serce na dobre. Ma dokładnie wszystko to, czego od roweru oczekiwałam! A wyposażenie, które było w tzw. standardzie to strzał w dziesiątkę. Podczas zakupu nie trzeba się głowić, żeby pamiętać o wszystkich potrzebnych rzeczach.

Rower posiada wszystko co koniecznie, żeby wygodnie i bezpiecznie z niego korzystać!

Wyposażenie

Kup babo rower, żaden lowelas tak cię nie odmłodzi! Wsiadłam, pojechałam, żyję i mam się świetnie. Jak testowałam "miejskie cudo"

Fot. Archiwum prywatne

Choć zazwyczaj „wyposażenie” traktujemy jak dodatki, okazuje się, że kupując rower w sklepie internetowym, całkiem sporo trzeba jeszcze dołożyć, żeby móc wyruszyć w pierwszą podróż. Bo przecież lampki – przednia i tylna, dzwonek, to absolutna konieczność! Na szczęście tutaj sprzedawca zadbał o klienta na piątkę z plusem. Nie dość, że rower jest kompletnie wyposażony – ma nawet koszyczek (!), te wszystkie elementy stanowią spójną całość. Pasują do siebie stylem i kolorystyką.

Ja dokupiłam sobie jedynie piękny, mały dzwonek i zapięcie.

Przerzutki, czyli biegi

Specjaliści powiedzą: to, czy potrzebujesz biegów, zależy od tego, do czego chcesz go używać. I święta racja. Sporo jest modeli jednobiegowych, jednak ja jestem zdania, że w tym wypadku lepiej mieć niż nie mieć… Dlaczego?

Mój rower ma 6 biegów, ale 3 biegi w zupełności wystarczą do codziennego użytkowania. Różnica w cenach nie jest zbyt duża, więc znów można znaleźć rower tej marki dopasowany do własnych potrzeb. Jeden, trzy lub sześć biegów.

Kup babo rower, żaden lowelas tak cię nie odmłodzi! Wsiadłam, pojechałam, żyję i mam się świetnie. Jak testowałam "miejskie cudo"

Fot. Archiwum prywatne

Kup babo rower, żaden lowelas tak cię nie odmłodzi! Wsiadłam, pojechałam, żyję i mam się świetnie. Jak testowałam "miejskie cudo"

Fot. Archiwum prywatne

Siodełko

Jeśli nie porywamy się na Tour de Pologne niech będzie wygodne! Nie ma nic gorszego niż pierwsza jazda ukoronowana bólem czterech liter. Siodełko w Goetze jest szerokie, miękkie i dobrze sprężynuje. Czyli nie zaliczycie ciosu na każdym krawężniku i niespodziewanej dziurze w drodze. Jest baaaardzo wygodnie. I co ważne, nie powoduje efektu „gaci w …”, czyli niebyt estetycznego momentu, kiedy zsiadacie z roweru i zastanawiacie się jak wydobyć dyskretnie bieliznę wciśniętą w pośladki. 😉

Niby drobiazg, a jednak robi różnicę!

Kup babo rower, żaden lowelas tak cię nie odmłodzi! Wsiadłam, pojechałam, żyję i mam się świetnie. Jak testowałam "miejskie cudo"

Fot. Archiwum prywatne

Hamulce

Do wybory mamy dwa trzy typy:

  • hamulce typu „V-brake”  – czyli takie, które znajdują się na kierownicy
  • hamulce typu torpedo – czyli te, których uzywa się za pomocą pedałów – obracając je do tyłu
  • i hamulce mieszane – przód typu „V-brake” i tył typu Torpedo.

Do zwykłego użytkowania, podczas wyboru kierujcie się swoją wygodą, jeśli macie dziwnie się czuć z powodu nieznanego, wybierzcie model, z którym poczujecie się pewnie. Ja wybrałam hamulce typu „V-brake”.

Podobno rozwiązanie „Torpedo” jest łatwiejsze w konserwacji, ponieważ jest konstrukcyjnie prostsze, ale moje hamulce sprawują się świetnie. Goetze produkuje modele praktycznie we wszystkich konfiguracjach, więc nie będziecie mieli problemu, żeby znaleźć dokładnie to, czego szukacie.

Kierownica

Kolejnym ważnym elementem jest kierownica. Rower posiada bardzo wygodną kierownicę z miękkimi osłonami. Dzięki krzywiźnie i dużej regulacji wysokości oszczędzicie swoje plecy, bo dobrze wyprofilowana kierownica nie pozwoli wam się garbić podczas jazdy.

Coś ładnego

Rower, który wybrałam można znaleźć w kilku wersjach kolorystycznych. Ja zdecydowałam się (choć trwało to w nieskończoność) na klasyczny, nieco oldskulowy kolor: biała rama, czarne i brązowe dodatki, jeżeli marzy się wam inny, koniecznie zajrzyjcie tutaj! Do wyboru są przeróżne kolory i konfiguracje. Są przepiękne rowery z kolorowymi oponami.

Składanie

Składanie wcale nie jest trudne! W zasadzie wystarczy odrobina dobrych chęci, klucz imbusowy (taki jak w meblach z Ikei), dodatkowo można pokusić się kleszcze i małego „ślimaka” lub kogoś, kto nas wyręczy. Ja podjęłam się wyzwania samodzielnie i poszło gładko.

Kup babo rower, żaden lowelas tak cię nie odmłodzi! Wsiadłam, pojechałam, żyję i mam się świetnie. Jak testowałam "miejskie cudo"

Fot. Archiwum prywatne

Do zamontowania mamy błotniki, koła (przednie z tzw. widelcem), siodełko, pedały i gadżety, jeśli takowe posiadamy (czyli dzwonek, koszyk itd.).

Rower Goetze prezentuje się genialnie. Zobaczcie sami. Do mojego modelu (Damski rower miejski GOETZE 28 Mood 6b Shiman) w zestawie dołączono piękny metalowy koszyk, zdejmowany „na klik”, czyli do przyczepienia/odczepienia w dowolnym momencie.

Kup babo rower, żaden lowelas tak cię nie odmłodzi! Wsiadłam, pojechałam, żyję i mam się świetnie. Jak testowałam "miejskie cudo"

Fot. Archiwum prywatne

Pierwsza jazda…

Tego się nie zapomina! Nie przejmujcie się! Ja wsiadłam na rower po ponad dziesięciu latach (nie będę pisała, po ilu dokładnie, bo poczuje się staro 😛 ). Naprawdę miło jest wybrać się na przejażdżkę rowerową, choćby i bez celu. Bardzo cieszę się, że zdecydowałam się na zaproszenie roweru do domu.

Goetze jest szalenie wygodny i komfortowy, do tego stabilny. Pewnie się go prowadzi. Duże koła „biorą” miejskie asfaltowe dziury i krawężniki jakby od niechcenia. Wszystko działa sprawnie. Biegi wrzuca się prawą ręką za pomocą obrotowej manetki – wszystko przełącza się wyśmienicie, ani razu nie spadł mi łańcuch.

Kup babo rower, żaden lowelas tak cię nie odmłodzi! Wsiadłam, pojechałam, żyję i mam się świetnie. Jak testowałam "miejskie cudo"

Fot. Archiwum prywatne

Rama i siodełko są wygodne, a kierownica bardzo przyjemna i mięciutka – żadnych odcisków na dłoni i ślizgania. Bajka. Naprawdę pokochałam swój nowy rower. Możecie śmiało jeździć w spódnicy, rower ma niską damską ramę i osłonę łańcucha. Pedały są stabilne i wygodne.

W zestawie był również bardzo wygodny odpinany koszyk (zerknijcie wyżej na zdjęcia) – bardzo fajna opcja, szczególnie gdy wybieracie się na zakupy. Koszyczek odpina się za pomocą guzika, można zabrać go ze sobą, gdy zsiadacie z roweru. F-a-j-n-e!

Mam nadzieję, że w tym roku śnieg spadnie bardzo późno, bo do tego czasu zamierzam jeździć i jeździć – i nic mnie już nie powstrzyma!

… i kolejne

Kup babo rower, żaden lowelas tak cię nie odmłodzi! Wsiadłam, pojechałam, żyję i mam się świetnie. Jak testowałam "miejskie cudo"

Fot. Archiwum prywatne

Kup babo rower, żaden lowelas tak cię nie odmłodzi! Wsiadłam, pojechałam, żyję i mam się świetnie. Jak testowałam "miejskie cudo"

Fot. Archiwum prywatne

Praktycznie

Na koniec kilka praktycznych obserwacji, jeśli zastawiasz się, jak wybrać rower:

  • pamiętaj, że jeśli jesteś wysoki, musisz mieć rower z większą ramą
  • jeśli masz małą windę w bloku, wybierz rower z koła o rozmiarze 26 a nie 28 cali – będzie łatwiej ci go przewozić
  • kup rower, który naprawdę ci się podoba – mały drobiazg, ale każda motywacja jest dobra. Niech rowerowe przejażdżki będą przyjemnością, a nie frustracją.
Kup babo rower, żaden lowelas tak cię nie odmłodzi! Wsiadłam, pojechałam, żyję i mam się świetnie. Jak testowałam "miejskie cudo"

Fot. Archiwum prywatne

Szerokiej drogi

Kup babo rower, żaden lowelas tak cię nie odmłodzi! Wsiadłam, pojechałam, żyję i mam się świetnie. Jak testowałam "miejskie cudo"

Fot. Archiwum prywatne

Dziękujemy marce Goetze za udostępnienie rowerów do testów.


Kiedy życie cię zawodzi, nigdy nie zapominaj o tych 12 rzeczach

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
20 września 2018
Fot. istock/ookawaphoto

Wiem, że życie cię zawiodło. Może twoje plany nie poszły tak, jak się spodziewałeś. Może osoba, której ufasz najbardziej, zawiodła cię. Może otrzymałeś list grzecznie informujący cię, że nie dostałeś pracy, ale „dziękuję za złożenie wniosku”. Może próbujesz stworzyć związek, ale ci to nie wychodzi. Może straciłeś kogoś, kogo kochałeś. Może stoisz przed ważną decyzją, a lęk cię powstrzymuje. I nie wiesz, co dalej robić.

Bez względu na to, przez co przechodzisz, mam nadzieję, że nadal walczysz. Mam nadzieję, że się nie poddasz. Bo to, gdzie teraz jesteś, to jedynie stan przejściowy. Poradzisz sobie, opanujesz to. Nade wszystko jednak, pamiętaj:

1. Czasami najlepszą opcją jest odpuścić

Nie wolno trzymać się kurczowo czegoś, co ciągnie cię w dół. Czasami najlepszą opcją jest odejść. Czasami najbezpieczniej jest zwolnić uchwyt i wylądować miękko, spokojnie, w zupełnie innym miejscu.

2. Jeśli pragniesz czegoś, ale nie możesz tego zdobyć,  nie zawiodłeś

Wciąż wygrywasz, ponieważ miałeś odwagę spróbować. Wciąż wygrywasz, ponieważ miałeś odwagę realizować coś, czego naprawdę chciałeś. Możesz być z siebie dumny.

3. Życie nie zawsze będzie łatwe

Czasami będzie ci naprawdę ciężko. Ale to niewiele zmienia, dopóki masz odwagę o siebie walczyć.

4. Nie zawsze możesz kontrolować to, co dzieje się w twoim życiu

Ale masz więcej władzy nad swoim życiem, niż myślisz. Masz również kontrolę nad swoimi reakcjami.

5. W porządku, jeśli masz czasem gorsze dni

W porządku, jeśli czasem zostaniesz w łóżku. W porządku, jeśli płaczesz. W porządku, jeśli czasem po prostu nie wyszło.

6. Jeśli masz dwie możliwości i nie możesz zdecydować, co wybrać, wiedz, że to prawdopodobnie oznacza, że ​​obie opcje są dobre

I być może żadne z nich nie jest z natury „najlepszą” opcją. Masz dwie dobre opcje. Nie wybierzesz niewłaściwej, jeśli pójdziesz za głosem serca.

7. Jest w porządku być otwartym i wrażliwym, nawet jeśli wiesz, że możesz zostać zraniony

Bo odpowiednia osoba w końcu cię znajdzie.

8. Zawsze masz jakieś wsparcie

Niezależnie od tego, czy jest to rodzina, przyjaciele, ukochana osoba, terapeuta, nauczyciel, mentor, znajomy, Bóg lub wszechświat, zawsze jesteś przez kogoś wspierany. Ktoś lub coś zawsze nad tobą czuwa. Proś o pomoc. Nie jesteś sam.

9. Miłość własna nie zawsze jest piękna

Czasem kochanie siebie jest robieniem tego, co jest dla ciebie dobre, ale niekoniecznie robieniem tego, co chcesz zrobić.

10. Jeśli straciłeś miłość, o której myślałeś, że jest twoja…

prawdopodobnie nigdy twoja nie była.

11. Bycie w pełni sobą oznacza, że ​​niektórzy ludzie cię nie polubią

Ale wiesz co? To nie jest twoje zmartwienie. Nie pozwól, aby ich opinie powstrzymały cię od podejmowania działań, które sprawią, że jesteś szczęśliwy. Bądź sobą. Właściwi ludzie będą cię kochać.

12. Czasami cuda zdarzają się trochę pózniej

Bądź więc cierpliwy i ufaj, że twoja magia pojawi się w odpowiednim czasie. A przede wszystkim zachowaj wiarę w trudnych momentach.


Na podstawie: thoughtcatalog.com


Zobacz także

„Nie chciałam jego picia, rodzinnej fikcji. Odeszłam. Po latach przyszła nagroda”. Historia samotnej matki

Nietypowe objawy chorób, które znacząco utrudniają właściwą diagnozę

Nietypowe objawy chorób, które znacząco utrudniają właściwą diagnozę

Marzysz o seksownych, czerwonych ustach? Dzięki tym trikom idealnie nałożysz szminkę