Każdy ma w zanadrzu coś, co go w szkole zaskoczy. Akcja „Rodzic wraca do szkoły”

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
12 września 2017
Fot. iStock / fotostorm
Fot. iStock / fotostorm

Spędziłyśmy z przyjaciółką wieczór opowiadając sobie o tym, czy jest jeszcze coś, co w powrocie naszych dziecko do szkoły może nas zaskoczyć? Wydaje się nam, że już wszystko mamy, że tym razem na pewno o niczym nie zapomnieliśmy. Po czym czytamy w e-dzienniku, oczywiście o nieprzyzwoicie późnej porze, że nasza pociecha ma się zjawić jutro w szkole z papierem odblaskowym?!? WTF? Papier odblaskowy, tego wcześniej nie grali, ba my nawet nie słyszeliśmy o taki cudzie, co to teraz okazuje się być niezbędny. Gdzie go znaleźć, kupić? Zwłaszcza, gdy lekcje już od rana? Jakby nie mogli użyć bibuły, której zapas w domu grzecznie czeka na swoją kolej.

Szkoła właściwie nabiera rozpędu, a do mnie już dość późną porą zdążył zadzwonić znajomy pytając: „Nie masz może takiego słoika z gumką, jak kiedyś były?”. No kurczę nie mam, poza tym wyjechałam i nijak nie pomogę. Oczywiście słoik jego córka potrzebowała na zajęcia do szkoły na kolejny dzień. Jemu się udało, dostał taki słoik do tego pełny ogórków kiszonych od sąsiada.

Ja nie raz późnym wieczorem szukałam chociażby fletu na muzykę czy dziwnych rzeczy na zajęcia plastyczne. Mam swoje sklepy, w których w życiu bym nie pomyślała, jakie skarby dla rodziców takich, jak ja się kryją. Rodziców, którzy nagle ni stąd ni zowąd słyszą: „Mamo, zapomniałem, potrzebuję na jutro…”.

Z perspektywy czasu oczywiście mnie to śmieszy i pełna podziwu jestem dla kreatywności rodzicielskiej. Ale, żeby nie zaskoczyły was w tym roku tego typu niespodzianki radzę:

  • kupić kilka zeszytów więcej, kiedy nagle przy odrabianiu lekcji okaże się, że to już ostatnia kartka i nie ma gdzie dokończyć zadania (kogo ta sytuacja nie zaskoczyła?)
  • zrobić solidną listę rzeczy potrzebnych do prac techniczno-plastycznych i z nią udać się do sklepu (pamiętajcie o plastelinie, farbach, wycinankach, kleju, jakimś małym pudełku brokatu, guzikach i kawałku materiału – może się okazać niezbędny)
  • zaopatrzyć się w długopisy, które schowacie gdzieś na dnie szuflady, długopisy ktoś w szkole zjada, na bank i często ich brakuje)
  • biała koszulka i granatowe spodenki – to coś, co nie w każdej szkole jest wymagane na lekcjach wuefu, ale… często jednak jest. Więc nim padnie hasło: biała koszulka – lepiej już mieć ją w domu przed tym, nim rodzice rzucą się na wszystkie sklepy wykupując cały zapas białych koszulek
  • buty – mi przytrafiło się nie raz: „Mami, ale te buty są mi już ciasne”. Oczywiście, kiedy to słyszę? Gdy jutro wuef albo buty na zmianę trzeba przynieść. Dlaczego dzieci zawsze na ostatnią chwilę odkrywają, że coś jest na nie małe?
  • bielizna i ubrania – kto nie robi przeglądu ubrań po lecie ten… frajer. Odkładamy to zawsze, bo jeszcze ciepło, bo jeszcze chwilę, a potem ze zgrozą odkrywamy za krótkie spodnie, ciasne koszulki i przetarte skarpetki (tu od razu polecamy, bo okazują się być niezawodne skarpetki dla dzieci firmy WOLA – kilka par w domu, a w głowie święty spokój). Warto zajrzeć szybciej do szaf swoich dzieci i sprawdzić na zapas, czego może im w tym roku szkolnym brakować.

A wy? Czym was zaskakiwały dzieci i ich szkolne, najczęściej wieczorne, potrzeby?

Akcja „Rodzic wraca do szkoły”

Zadanie konkursowe

Dwa razy w tygodniu będziemy publikować wpis dotyczący naszej akcji, w którym chcemy was zachęcić do przyjrzenia się sobie, dziecku, samej też szkole z początkiem roku szkolnego, tak, aby może ten rok przejść mniej boleśnie, z minimalnym stresem? Kolejne zadanie to: napisz w komentarzu pod tym wpisem, teraz z perspektywy czasu pewnie na wesoło, co najbardziej dziwnego wasze dziecko miało przynieść do szkoły na zajęcia i jak z tego wybrnęłaś?

Wśród najbardziej aktywnych uczestników naszej akcji, wybierzemy laureatów, na których czekają nagrody.

Dodatkowo na każdego uczestnika naszej akcji czeka niespodzianka!

Dzięki uprzejmości Foot Medica, każdy kto weźmie udział w naszej zabawie i pobierze kod promocyjny, będzie mógł skorzystać z rabatu na badanie stóp dziecka/dzieci w 1 z warszawskich placówek FootMedica (ul. Ogrodowa 58 albo Wiertnicza 124). Ponadto dla mam, które skorzystają z badania stóp swoich pociech, czeka bezpłatna konsultacja podologiczna.

Mat. prasowe

Mat. prasowe

KUPON RABATOWY MOŻECIE POBRAĆ TUTAJ (KLIK). Promocja obowiązuje do 7 października br..

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Nagrody:

3 x voucher na zakupy w sklepie vox.pl o wartości 450 zł (każdy!)

Banner-Voucher-VOX-ohme

3 x zestaw składający się z  LAMPY WISZĄCEJ BULB i LAMPY KOMODOWEJ CORALL W KOLORZE BIAŁYM

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


logo wola

3 x voucher na zakupy w sklepie wola.pl o wartości 100 zł (każdy)

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Be active colour od Woli

Aktywnie, sportowo i … modnie – oto najlepszy przepis na udany rodzinny wyjazd czy krótki wypad za miasto. Gdy już zdecydujemy o miejscu podróży warto skompletować wygodny strój. Pamiętajmy, by zwrócić uwagę także na kolory naszego ubrania. To, że barwy potrafią zmienić nasz nastrój widać zwłaszcza wiosną, gdy świat rozkwita żywymi kolorami, a my czujemy przypływ sił witalnych. Właśnie dlatego firma Wola, znana z produkcji skarpet dla całej rodzinny, przygotowała serię „Be Active” i „Be Active Colour” w najmodniejszych odcieniach sezonu. Gładkie czy wzorzyste, ale zawsze kolorowe skarpetki to ważny element garderoby miłośnika aktywnego odpoczynku. Wybierane przez kolejne pokolenia kobiet – dla siebie i dla całej rodziny, są gwarancją najlepszej jakości i niezbędnego podczas podróży komfortu.


Familiowo_Logo_new

2 x zestaw PLANER DLA UCZNIA – MAGNETIC (ZESTAW)

2 x zestaw – PLANER TYGODNIOWY I MIESIĘCZNY – PLANER DUO MAGNETIC

2 x zestaw – PLANER DWUTYGODNIOWY – PLANER DWA TYGODNIE MAGNETIC

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Akcja trwa od 31.08.2017 do 30.09.2017 roku. Wyniki zostaną opublikowane na stronie Oh!me do dnia 15.10.2017 roku

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


3-latek bez rąk i nóg opiekuje się młodszym bratem. Wideo, które uczy pokory

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
12 września 2017
Fot. Screen z Instagrama / Katie Whiddon
Fot. Screen z Instagrama / Katie Whiddon

Niepełnosprawność z reguły jest problemem głównie dla nas, dorosłych. To my widzimy w niej trudności, przeszkody, cierpienie i niesprawiedliwość. Dzieci biorą życie takim, jakie je zastały. Przykładem dla nas wszystkich powinien być 3-letni Camden, który świetnie sobie radzi z przeciwnościami losu. Wideo z jego udziałem wzrusza internautów do łez.

Katie Whiddon jest matką trójki dzieci i aktywną użytkowniczką social media. Prowadzi też blog, na którym pokazuje, jak wygląda życie osoby niepełnosprawnej. Jej 3-letni syn cierpi na rzadką chorobę, w wyniku której jego kończy w pełni się nie wykształciły. Jak zapewnia matka, chłopiec doskonale radzi sobie w codziennym życiu – potrafi sam jeść, umyć zęby, wspinać się po schodach, a nawet… wycierać nos. Co więcej, uwielbia opiekować się swoim młodszym rodzeństwem.

Matka chłopca opublikowała właśnie w sieci film, na którym chłopiec uspokaja młodszego braciszka i wkłada mu do ust smoczek. Widać, że Camden doskonale radzi sobie w roli starszego brata. Miłość między rodzeństwem jest piękna i bezgraniczna. Matka chłopca na pewno jest dumna.

Zarówno blog, jak i kanał na YouTube cieszą się ogromną popularnością wśród internautów z całego światom. Rodzinom, które zmagają się z niepełnosprawnością, materiały i wpisy Katie dodają otuchy. Pozostałych natomiast uczą pokory i pozytywnego nastawienia do życia. Czym są powiem nasze codzienne troski, wobec wyzwań, jakie każdego dnia podejmuje ten mały chłopiec?

 


Introwertycy mówią mniej, ale mądrze. Poznaj cechy, które sprawiają, że są znakomitymi mówcami

Redakcja
Redakcja
12 września 2017
Fot. iStock / uschools
Fot. iStock / uschools

Introwertycy kojarzą się przede wszystkim z osobami nieśmiałymi i wycofanymi, które mają nie tylko problem z nawiązywaniem nowych kontaktów, ale przede wszystkim z publicznymi wypowiedziami. Jednak jest to obraz bardzo uproszczony, w wielu przypadkach niesprawiedliwy dla osób, które przejawiają cechy introwertyka.

Owszem, oni sami, określają się mianem ludzi spokojnych, lubiących własne towarzystwo, niewychodzących przez szereg, ale nie oznacza to, że nie potrafią się one odnaleźć na forum publicznym.

Introwertyk więcej myśli nad sensem wypowiedzi

Wbrew pozorom takie osoby mogą być doskonałymi mówcami, mimo że częściej przyjmują rolę obserwatorów i występują w rolach słuchaczy. Historia zna wiele przykładów mówców będących z natury introwertykami, którzy znakomicie radzili sobie w wystąpieniach publicznych, tak jak np. Barack Obama, Gandhi czy Nelson Mandela.

Cechy, które sprawiają, że introwertycy są znakomitymi mówcami

♦ Introwertyk swoje opinie i poglądy kształtuje dłużej, i dłużej też się nad nimi zastanawia, niż przeciętny ekstrawertyk, wyrzucający z siebie słowa z prędkością karabinu maszynowego.

♦ Wypowiedzi introwertyka są bardziej przemyślane, konkretne, cechujące się brakiem zbędnych ozdobników i pobocznych dygresji.

♦ To prawda, że introwertycy są świetnymi słuchaczami, ale nie skupiają się jedynie na słuchaniu, są po prostu bardziej wybredni i wolą wydatkować swoją energię w bardziej przemyślany sposób.

♦ Przemówienie publiczne to nie konkurs odwagi, ale swoisty pokaz umiejętności, do których kontrolowania introwertyk ma wyjątkową zdolność.

♦ Introwertycy stosują lepszą retorykę i zachowują spokój pod presją, kontrolują swój głos, oddech.

♦ Myślą głęboko i są bardziej wrażliwi na ludzi wokół nich, szybko wyłapując reakcje słuchaczy i szybko dostosowują do nich jakość swojego przekazu, dzięki czemu mogą poczuć się przed publicznością swobodnie.

Warto pamiętać, że dobrym mówcą może być każdy, kto odpowiednio długo pracuje nad swoimi umiejętnościami w tej dziedzinie.


 

źródło: www.lifehack.orgwww.kroliczekdoswiadczalny.pl


Zobacz także

Fot. iStock / Milenko Bokan

„Nie wiem, zaraz oszaleję!”. Jak stawić czoło decyzjom i zrozumieć niezdecydowanego

Fot. iStock / kali9

Uwaga! Baba za kierownicą… na taksówce, w autobusie i za kółkiem TIR-a. Panowie, przyzwyczajajcie się

Fot. iStock/svetikd

Uścisk dłoni, pocałunek czy seks? Tak Polacy kończą pierwszą randkę