Jeśli ktoś, kogo znasz, ma te osiem cech, może stać się twoim prawdziwym przyjacielem

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
19 września 2018
Fot. iStock/inakiantonana
 

Najważniejsza w życiu jest przyjaźń – myślę, że wiele osób podpisze się pod tymi słowami. To przyjaciele sprawiają, że nasze życie jest znośne, że łatwiej nam pokonać trudności, zwalczyć nasze lęki. Inspirują, zachęcają do działania, nie wyobrażamy sobie bez nich naszego życia.

W rzeczywistości istnieje wiele naukowych dowodów pokazujących, jak duży wpływ na jakość naszego życia ma przyjaźń. To ona daje poczucie przynależności, większego szczęścia, zmniejsza stres, poprawia naszą pewność siebie i poczucie własnej wartości, pomaga poradzić sobie z traumą, zachęcić do zmiany.

Wszystko super, ale ktoś się spyta: „Jak znaleźć takiego przyjaciela?”. Cóż, czasami trzeba mieć po prostu oczy szeroko otwarte i w zdawałoby się zwykłym znajomym dostrzec te cechy, które świadczą o tym, że przyjaźń z nim będzie dobra i wyjątkowa.

1. Energetyczny

Czujesz chemię, bardzo szybko rodzi się między wami więź, skraca dystans, czujecie to samo i w lot łapiecie, o co wam nawzajem chodzi. Czujesz się swobodnie przy tej osobie i masz wrażenie nieustannego przepływu energii.

2. Dający poczucie przynależności

Poznajesz kogoś, odkrywasz, że podzielacie wspólne wartości i zainteresowania. Być może lubicie podobnie spędzać wolny czas, czytacie te same książki, oglądacie podobne filmy. Macie te same przekonania dotyczące związku, wychowania dzieci. Jeśli tak, nie wpadaj w stereotyp, że prawdziwa przyjaźń to tylko ta, która trwa od dzieciństwa. W dorosłym życiu też można się zaprzyjaźnić.

3. Współczujący

Dobrzy przyjaciele okazują wiele empatii. Rozumieją twój ból, współczują i wspierają, ale tak samo cieszą się z twoich sukcesów. Są jak cheerleaderki zachęcające do podejmowania codziennych wyzwań.

4. Spostrzegawczy

Dobry przyjaciel słucha z zainteresowaniem i reaguje wspierająco na twoje myśli, uczucia i pomysły. Jest – to ładne określenie – dostrojeny do rozmowy, kiedy trzeba mówić – mówi, kiedy słuchać – słucha.

5. Otwarty

Może nie zawsze cię rozumie, może nie zawsze popiera twoje pomysły, ale nie zamyka się, nie mówi: „To głupie”, tylko rozmawia próbując dowiedzieć się, o co tobie w tym wszystkim chodzi. I nawet jeśli nie będzie się zgadzać, będziecie cię wspierać.

6. Autentyczny

Nikogo nie udaje, nie próbuje się przypodobać. Masz pewność, że go znasz, że wiesz, kim jest, nawet w swoim najdziwniejszych i najgorszych odsłonach. Znacie nawzajem swoje wady i zalety, i akceptujecie to, kim jesteście.

7. Godny zaufania

Zawsze możesz na nim polegać. Jest dla ciebie przewidywalny, wiesz, czego możesz się po nim spodziewać. Jeśli coś obiecuje – na pewno dotrzyma słowa. Zawsze możesz na niego liczyć

8. Z poczuciem humoru

Podobne poczucie humoru jest niezwykle ważne w przyjaźni. Kiedy możesz się z kimś śmiać, relaksujesz się, odsuwasz od siebie stres, łatwiej ci nabrać dystansu do problemów.

Często obśmiewamy rzeczy, które powodują napięcie lub dyskomfort, kiedy śmiejesz się z przyjacielem, dzielisz z nim podobne punkty bólu w swoim życiu, masz pewność, że rozumiecie się nawzajem.


Przepis na dobrą relację. Choć trudno to zaakceptować, miłość powinna być wyborem

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
19 września 2018
"Ona tak histerycznie szuka tej miłości... Nic się nie zmieniło, każdy jej potrzebuje"
Fot. iStock / Lise Gagne
 

Większość ludzi traktuje miłość jako coś, co im się przydarza, lub coś, w czym „są” i nie mają na to wpływu. Ale miłość – dobra, zdrowa, dojrzała miłość – nie jest bytem ani uczuciem. To nie jest motywacja ani inspiracja, ani bezradność. Miłość jest aktem. To decyzja. To jest celowe. Jest to wysiłek zewnętrzny i energia wkładana w relację każdego dnia. To wybór i zobowiązanie. Więc tak naprawdę, możesz kochać każdego. Teoretycznie wszystko zależy od twoich „chęci”.

Jeśli chcesz dobrej miłości, nie wybierasz jej w oparciu o atrakcyjność fizyczną. Nie wybierasz w oparciu o to, jak on w tym momencie „sprawia, że się czujesz”, bo to są impulsy, coś co minie.  Nie wybierzesz również w oparciu o konkretny zestaw zainteresowań i cech („musi kochać koty i pizzę hawajską”), bo to się po prostu nie sprawdzi.

Co więc jest ważne, by związek mógł się udać?
Zdrowie emocjonalne i dobre samopoczucie – bezpieczeństwo emocjonalne i stabilność, miłość własna, poczucie własnej wartości, uczciwość, przyjaźń – to sprawia, że nam miłość we dwoje wychodzi dobrze.

Jeśli chcesz zdrowego związku, wybierz partnera zdrowego emocjonalnie, ponieważ tylko taka osoba włoży prawdziwy wysiłek i miłość w budowanie waszej relacji. Wybieraj kogoś, kto:

  • potrafi kochać siebie,
  • zasługuje na twoją miłość,
  • zaspokoi twoje potrzeby.

To nie jest długa lista, ale zawiera wszystko to, co najważniejsze.

Zadaj sobie proste pytanie. Czy powinieneś kochać ludzi, którzy cię ranią lub nie okazują szacunku? Oczywiście, że nie. To nielogiczne. Kochaj ich „ z daleka”, możesz życzyć im wszystkiego najlepszego i szanować ich decyzje – ale niech nie będzie między wami intymności, ani twojego poczucia bezradności, uczuciowej zależności.

Bycie w dobrym związku – podobnie jak bycie dobrym rodzicem – jest bezinteresowne. Wybieraj dobrą osobę. A potem zainwestuj swoją miłość w tę relację, każdego dnia. I on też powinien to zrobić, a wtedy wasze potrzeby zostaną spełnione. Wtedy miłość, która była wyborem, zacznie być pragnieniem.


Na podstawie: medium.com


Jesienna dieta dla najmłodszych – z myślą o wzmacnianiu ich odporności. Prawidłowe żywienie dziecka w pytaniach i odpowiedziach

Redakcja
Redakcja
19 września 2018
Fot. Materiały prasowe

Chociaż nadal cieszymy się prawdziwie letnią, słoneczną pogodą, to nadchodząca pora roku nieuchronnie przyniesie nam więcej pochmurnych i chłodniejszych dni. Ostatnie miesiące roku to dla wielu dzieci okres wzmożonych zachorowań. Rodzice zastanawiają się, jak zapobiec infekcjom pociechy i całej rodziny. Często nie mają świadomości, że kluczową rolę w tej kwestii odgrywa prawidłowa dieta lub mają w tym zakresie wiele pytań i wątpliwości. Rozwiewa je specjalista ds. żywienia edukacyjnego programu „1000 pierwszych dni dla zdrowia” Anna Sobolewska-Wawro.

Czym karmić dziecko, by wspierać jego odporność w okresie zachorowań?

Anna Sobolewska-Wawro: Nie ma konkretnej, osobnej diety, nastawionej na wspieranie odporności. Podstawą budowania tarczy ochronnej organizmu jest bowiem właściwie skomponowany i zbilansowany jadłospis. Taka dieta wspiera wzrost i prawidłowy rozwój dziecka, a co za tym idzie – także jego odporność. Najlepiej zatem, by codzienna dieta zarówno malucha, jak i całej rodziny opierała się na zasadach prawidłowego żywienia. Pamiętajmy jednak, że małe dzieci mają nawet 6 razy wyższe zapotrzebowanie na składniki odżywcze niż dorośli, oczywiście w przeliczeniu na kilogram masy ciała, a dużo mniejsze żołądki, dlatego każdy posiłek powinien mieć bardzo wysoką wartość odżywczą.

Pod kątem odporności warto zadbać o obecność w diecie witamin istotnych z punktu widzenia mechanizmów obronnych organizmu, czyli A, C i D. Zdrowa dieta, uwzględniająca produkty najwyższej jakości ze wszystkich grup, a więc – warzywa, owoce, produkty zbożowe, orzechy, mięso, jaja, produkty mleczne oraz bardzo ważne dla odporności ryby – to podstawa zapewnienia odpowiedniej podaży witamin i składników odżywczych. Rodzice powinni pamiętać, że po 1. urodzinach mleko to nadal ważny element diety juniora.

Zdrowia dieta – czyli jaka? Gdzie należy szukać czytelnych i rzetelnych informacji dotyczących żywienia malucha?

Anna Sobolewska-Wawro: Obecnie rodzice mają lepszy niż kiedykolwiek dostęp do rzetelnych źródeł informacji w zakresie prawidłowego żywienia dziecka. Często jednak zdarza się, że ilość dostępnych w internecie informacji na ten temat może przytłaczać opiekunów. Dlatego warto, by sięgali oni po źródła wiedzy nie tylko rzetelne, ale i – czytelne.

Podstawą komponowania diety malucha w kluczowych dla zdrowia pierwszych latach życia jest kalendarz żywienia dziecka 1000 pierwszych dni (0-36 miesiąc). Dokument ten na jednej stronie zbiera najważniejsze wytyczne dotyczące prawidłowego żywienia malucha i jest dla rodziców swoistym „drogowskazem”, stanowiącym punkt wyjścia do pogłębiania wiedzy w tym zakresie. Kalendarz można znaleźć na stronie https://1000dni.pl/kalendarz-zywienia – to narzędzie objęte patronatem czołowych polskich instytucji naukowych, bezpłatne i dostępne dla każdego opiekuna.

Co zrobić, gdy maluch jednak zachoruje? Czym suplementować dziecko, by szybciej wróciło do zdrowia?

Anna Sobolewska-Wawro: Gdy młody organizm dopadnie infekcja, należy skupić się przede wszystkim na odpoczynku i regeneracji. Odpowiednia ilość snu to podstawa walki z chorobą. Rodzice mogą wówczas podawać maluchowi produkty wspomagające układ immunologiczny, przede wszystkim tłuste ryby morskie oraz warzywa i owoce – z zasady bogate w cenne składniki. Dobrym pomysłem dla starszych dzieci jest tran (olej z wątroby rekina lub dorsza), który zawiera witaminy A, D i E oraz korzystne dla zdrowia kwasy omega 3. Nie należy zapominać o dopajaniu malucha podczas walki z infekcją – odpowiednia podaż płynów jest niezwykle ważna w procesie powrotu do zdrowia, a dla opiekunów to dobra okazja, by dodatkowo rozgrzać dziecko ciepłą herbatą (niesłodzoną!).

Czy jesienne warzywa i owoce nadają się do podawania dziecku?

Anna Sobolewska-Wawro: Oczywiście. Sezonowe warzywa i owoce to prawdziwa skarbnica witamin. Królowa jesieni – dynia – ze względu na swój delikatny smak jest bardzo lubiana przez dzieci. Zatem nadchodząca pora roku to doskonały czas na przemycenie kilku dodatkowych porcji warzyw do menu malucha. Jesienne owoce, takie jak śliwki czy jabłka, stanowią świetną bazę do przygotowania zdrowych deserów, w sam raz na coraz dłuższe wieczory.

Jedynym jesiennym darem natury, którego nie powinno się podawać dziecku, są grzyby – tak lubiane przez dorosłych, niekoniecznie odpowiednie dla najmłodszych. Grzyby, chociaż smaczne, są ciężkostrawne, a do tego dochodzi ryzyko niewłaściwego rozpoznania jadalnej odmiany i w konsekwencji – poważnego zatrucia (w skrajnych przypadkach nawet śmierci). Nie warto zatem ryzykować zdrowia dziecka i lepiej zrezygnować z tej pozycji w sezonowym menu malucha.

Co z witaminą D? Czy faktycznie wspiera ona odporność w okresie jesienno-zimowym?

Anna Sobolewska-Wawro: Ze względu na fakt, że w naszym klimacie w chłodniejszej części roku brakuje słońca, nasz organizm nie jest w stanie samodzielnie wyprodukować witaminy D w jesienno-zimowe miesiące. Pojawia się zatem potrzeba suplementacji słonecznej witaminy, która dotyczy także najmłodszych. Dawkę i sposób uzupełniania witaminy D należy skonsultować z lekarzem, do wyboru jest kilka źródeł, m.in. żywność wzbogacana. Warto o tym pamiętać, gdyż witamina D nie tylko wspiera układ odpornościowy, ale także korzystnie wpływa na nasze samopoczucie i nastrój, który w pochmurne miesiące może się znacznie pogarszać.


Zobacz także

Nie wiesz dlaczego kobieta potrzebuje czasu, by dojść do siebie po porodzie? Spójrz na to zdjęcie

Kolejny Czarny Protest. Bla bla, to wszystko już było. Naprawdę pozwolimy sobie wmówić, że nasz głos jest zupełnie bez znaczenia?

Konkurs „Nowa JA”