Jednodniowy post. 10 zalet dla zdrowia i urody, które cię do niego przekonają

Redakcja
Redakcja
8 listopada 2017
Fot. iStock/elenaleonova
Fot. iStock/elenaleonova
 

Głodówka nie brzmi dobrze. Nie ma co się oszukiwać, nikt nie lubi być głodnym, jednak wbrew pozorom, zawsze pełny żołądek nam nie służy. Poza tym, że ciągle jedząc dostarczamy układowi pokarmowemu nieustającej pracy, dzieją się inne, nie zawsze dobre dla zdrowia rzeczy.

Sięgamy po jedzenie czasem zbyt często, nie czekając na sygnał głodu. Jedząc, a w zasadzie wrzucając coś na ząb przez cały czas, dostarczamy dodatkowej ilości kalorii, co mści się na sylwetce. Stajemy się też ociężali, a po posiłku chętnie przysiadamy w fotelu lub nawet ucinamy drzemkę. Natomiast wprowadzona od czasu do czasu jednodniowa głodówka, może przynieść więcej dobrych rzeczy dla organizmu, niż można by na początku sądzić.

Jednodniowy post wbrew pozorom nie jest wielkim wyrzeczeniem

Choć brak jedzenia kojarzy się wyłącznie z dyskomfortem i złym samopoczuciem, poświęcenie jednego dnia na post może być dobrym pomysłem. Zasady takiego postu są proste — raz w tygodniu, np. w sobotę, należy zjeść obfite śniadanie, jako jedyny posiłek do śniadania dnia następnego. Tym sposobem organizm odpocznie od jedzenia przez 24 godziny. Podczas postu należy pić wodę i ewentualnie herbatki ziołowe.

10 zalet postu jednodniowego

1. Przyspieszenie metabolizmu

Przerwa w dostarczeniu jedzenia do układu trawiennego sprawia, że pobudzany jest metabolizm do lepszego spalania zgromadzonych wcześniej kalorii. Post może wyregulować trawienie i wspierać prawidłową pracę jelit, co również ma przełożenie na funkcje metaboliczne organizmu.

2. Pozwala odpocząć układowi trawiennemu

Jednodniowa głodówka doskonale wpływa na regenerację układu pokarmowego. Ma on czas przystopować intensywną na co dzień pracę i oczyścić się z zalegających w nim resztek.

3. Wpływa na odczuwanie prawdziwego głodu

Jedząc posiłek co 3-4 godziny, nie odczuwamy prawdziwej natury głodu. 24-godzinny post powoduje uregulowanie wydzielania hormonów wpływających na odczuwanie głodu. Wiadomo, że osoby otyłe nie otrzymują prawidłowych sygnałów z powodu nadmiernego przejedzenia. Głodówkę można potraktować jak reset dla przeciążonego organizmu.

4. Poprawia funkcjonowanie mózgu

Wyniki badań pokazują, że aktywność poszczególnych substancji chemicznych w mózgu, zaangażowanych w rozwój neuronów, znacznie wzrasta, gdy stosuje się „przerwy na głodówkę”. Post poprawia funkcjonowanie mózgu zwiększając wytwarzanie specjalnego białka, które aktywuje komórki macierzyste mózgu, przekształcając je na nowe neurony.  Białko chroni także mózg przed zmianami związanymi z chorobami Alzheimera i Parkinsona.

5. Wzmacnia układ odpornościowy

Dzięki głodówce organizm pozbywa się wolnych rodników i toksyn, reguluje stany zapalne w organizmie. W świecie zwierząt, gdy coś się dzieje z organizmem chorego, zwierzę unika jedzenia, a organizm skupia się na zwalczaniu infekcji, a nie na trawieniu. Ludzie zatracili ten pierwotny instynkt.

6. Wpływa na samoświadomość

Jednodniowa, regularnie powtarzana głodówka pozwala poczuć kontrolę nad umysłem i ciałem. Pozwala czuć się lepiej fizycznie, a także psychicznie, bo świadomość decydowania sprawia, że postrzegamy pewne same rzeczy w inny sposób.

7. Dobrze wpływa na cerę

Podczas postu nie dostarczamy organizmowi pożywienia, łatwiej oczyszcza się z on z toksyn, co wpływa również na kondycję skóry.

8. Poprawia funkcjonowanie narządów

Organizm zamiast na trawieniu, skupia energię na regeneracji komórek i regulacji funkcjonowania innych narządów ciała takich jak wątroba, nerki i inne.

9. Wydłuża życie

Jednodniowa głodówka sprawia, że metabolizm jest szybszy i sprawniejszy, a więc procesy starzenia nie zachodzą tak szybko. Gdy do tego nastąpią trwałe zmiany w stylu żywienia, szanse na długie i zdrowe życie znacznie wzrastają.

10. Podnosi wrażliwość na insulinę

Zbyt duża ilość insuliny przez zbyt długi okres czasu prowadzi do magazynowania tłuszczu, otyłości i oporności insulinowej, która jest wstępnym stadium cukrzycy. Jednodniowy post ma pozytywny wpływ na wrażliwość na insulinę, dzięki czemu organizm lepiej toleruje węglowodany. Po zakończeniu postu insulina skuteczniej podejmuje glukozę we krwi, trzustka ma czas na regenerację, bo nie następują wahania poziomu cukru we krwi.

Warto wyznaczyć sobie jeden stały dzień w tygodniu i w zależności od potrzeb i stanu zdrowia pościć co tydzień, raz na dwa tygodnie lub raz w miesiącu.


 

źródło: www.lifehack.orgalkalicznystylzycia.comzdrowiepowraca.pl


Mamo, czy wiesz wszystko o rozwoju brzuszka swojego maluszka?

Redakcja
Redakcja
8 listopada 2017
Fot. iStock / AleksandarNakic
Fot. iStock / AleksandarNakic
 

Ciąża to czas, w którym układ pokarmowy dziecka intensywnie się kształtuje i przygotowuje się do pełnienia swojej roli, kiedy maluch przyjdzie na świat. Po narodzinach dziecka jego brzuszek ciągle się jeszcze rozwija i potrzebuje odpowiedniego, dopasowanego do jego potrzeb sposobu żywienia. Pierwsze lata życia dziecka to dynamiczny czas nabywania przez mały brzuszek nowych umiejętności. Warto wiedzieć, jak wygląda proces rozwoju układu pokarmowego oraz czego brzuszek „uczy się” w kolejnych miesiącach życia dziecka.

Pierwszy miesiąc brzuszka

Po narodzinach niedojrzały jeszcze układ pokarmowy niemowlęcia podejmuje się realizacji swoich podstawowych funkcji, czyli trawienia i wchłaniania przyjmowanych pokarmów. W 1. roku życia mikrobiota jelitowa malucha (która odpowiada m.in. za wspieranie systemu odpornościowego[1]) intensywnie dojrzewa, dlatego najlepszym i najbezpieczniejszym pokarmem dla noworodka, wspierającym jego rozwój, jest mleko mamy. W pierwszych tygodniach życia niemowlę należy karmić na żądanie – mama w ciągu doby powinna przystawiać je do piersi kilkanaście razy (średnio 8-10) – i jest to ważny moment, kiedy kobieta uczy się potrzeb żywieniowych swojego dziecka[2]. W tym czasie maluch posiada już naturalny odruch ssania oraz połykania mleka mamy. Pierwsze tygodnie to również okres, w którym mogą się pojawić u maluszka luźne stolce – nie powinno to niepokoić rodziców, są one spowodowane m.in. zmniejszonym wydzielaniem enzymów trawiennych, a tym samym niską aktywnością enzymu laktaza, która trawi cukier mleczny obecny w mleku mamy (laktozę). Takiego typu stolce są najczęściej przejściowe. Jeśli będzie to trwało dłużej, rodzice powinni skontaktować się z lekarzem pediatrą.

Czy wiesz, że…

…objętość żołądka w pierwszej dobie życia to jedynie 5-7 ml (wielkość małej wiśni), a po zaledwie miesiącu to już 80-150 ml? To tyle, co kurze jajo!

Pierwsze półrocze brzuszka

U niemowląt mogą występować zaburzenia czynnościowe przewodu pokarmowego, np. występujące często ulewania. Między 2. a 3. miesiącem życia zwiększa się sprawność działania mięśnia dolnego  zwieracza przełyku, który blokuje cofanie się pokarmu z żołądka malucha. Ulewanie u niemowlęcia zazwyczaj przemija samoczynnie do 6. miesiąca, ale może utrzymywać się nawet do 12. miesiąca życia. Między 2. a 4. miesiącem życia wraz z rozwojem i wzrostem dziecka zmniejsza się liczba karmień – do około 6 posiłków na dobę. Pod koniec pierwszego półrocza ma już miejsce etap rozszerzania diety, który powinien nastąpić nie wcześniej niż po ukończeniu 17. tygodnia życia i nie później niż w 26. tygodniu życia dziecka. Maluch, który zapozna się z nowymi smakami, powinien dostawać 5 posiłków dziennie, a porcje powinny być dopasowane do jego indywidulanych potrzeb. Pomiędzy 7. a 8. miesiącem życia następuje dynamiczny rozwój umiejętności samodzielnego jedzenia: maluch umie już pobierać pokarm wargami, gryzie i żuje, porcje posiłków dziecka są coraz większe, a jadłospis jest już urozmaicony. Ostanie trzy miesiące przed 1. urodzinami to okres, w którym maluszek doskonali umiejętność samodzielnego jedzenia. Pod koniec 1. roku enzymy trzustkowe, które trawią i rozkładają węglowodany, białka i tłuszcze, osiągają aktywność zbliżoną do tej, jaka występuje u osób dorosłych.

Zalecenia ekspertów

Po przyjściu dziecka na świat jego układ pokarmowy wciąż jest bardzo delikatny i wrażliwy, dlatego wymaga wyjątkowej opieki. Najlepiej dopasowanym pokarmem do potrzeb żywieniowych malucha jest mleko mamy. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca wyłączne karmienie piersią przez 6 pierwszych miesięcy życia, a następnie stopniowe rozszerzanie diety, przy kontynuacji karmienia do 2. roku życia lub dłużej. W przypadku gdy karmienie piersią jest z różnych powodów niemożliwe, eksperci zalecają podawanie niemowlęciu (a później małemu dziecku) mleka modyfikowanego, dopasowanego do jego bieżących potrzeb.

Czy wiesz, że…

przewód pokarmowy dziecka osiągnie pełną sprawność dopiero około 5.-7. roku życia? Dlatego w kluczowym okresie 1000 pierwszych dni dziecko potrzebuje odpowiedniego żywienia, które będzie wspierało dojrzewanie i pracę brzuszka.

Aby dowiedzieć się więcej o zdrowiu i rozwoju brzuszka, dołącz do Akademii Zdrowego Brzuszka na www.bebiklub.pl!

Ważne informacje: Karmienie piersią jest najwłaściwszym i najtańszym sposobem żywienia niemowląt oraz jest rekomendowane dla małych dzieci wraz z urozmaiconą dietą. Mleko matki zawiera składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka oraz chroni je przed chorobami i infekcjami. Karmienie piersią daje najlepsze efekty, gdy matka prawidłowo odżywia się w ciąży i w czasie laktacji oraz gdy nie ma miejsca nieuzasadnione dokarmianie dziecka. Przed podjęciem decyzji o zmianie sposobu karmienia matka powinna zasięgnąć porady lekarza.


[1] J. Gołąb, M. Jakóbisiak, W. Lasek, T. Stokłosa. Immunologia. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 2007, s. 272-273.

[2] http://www.1000dni.pl/up/images/j19x32c42y8ehfr/poradnik-zywienia-niemowlat.pdf

 


Nie masz dobrej ręki do kwiatów? Nic straconego, jeśli zaczniesz od tych 8 roślin doniczkowych

Redakcja
Redakcja
8 listopada 2017
Fot. iStock/IgorTsarev
Następny

Nie każdy ma talent do uprawy roślin doniczkowych, które potrzebują wiedzy i uwagi ze strony właściciela. Co zdolniejsi potrafią nawet zasuszyć kaktusy, co jest zaniedbaniem wręcz ekstremalnym, choć rzadkim. I nie każdy będzie cieszył się sukcesami w pielęgnacji wymagających gatunków roślin kwitnących. Jednak z mniej wymagającymi kwiatami większość chętnych da sobie radę.

Jeśli marzy się wam nieco zieleni w domu, ale nie macie kompletnie do tego głowy, na początek najlepiej zająć się kwiatami, które nie przysparzają zbyt wielu problemów, nawet wiecznie zabieganym osobom. Oto  lista 8 roślin łatwych w uprawie oraz ich uproszczone wymagania.


 

źródło: www.wymarzonyogrod.pl, ogrodosfera.pl

Zobacz także

Karuzela, piekarnia, skorupa. Czyli nasz osobisty folklor

Fot. iStock / falkovskyy

„Żałoba to cena, którą płacimy za miłość”. Dziś na cmentarzu, jak nigdy przedtem szukam intymności

Bielizna i pewność siebie? Duet, który można wypracować!

Bielizna i pewność siebie? Duet, który można wypracować!