Jak wychować samowystarczalne dzieci

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
13 października 2018
Fot. iStock/SolStock
 

Tak naprawdę, żeby wychować dzieci, które potrafią o siebie zadbać, wystarczy konsekwentne powtarzanie pewnych bardzo prostych czynności, które wymagają po prostu cierpliwości i wytrwałości.

7 sposobów na nauczenie twojego dziecka wytrwałości i samowystarczalności

Dawaj mu od najmłodszych lat „małe” zadania  do wykonania

Ale musisz przy tym pamiętać o uszanowaniu rytmu twojego dziecka.  Niezależnie od tego, czy ubiera się sam, pomaga w prostych czynnościach domowych, czy układa swoje rzeczy, wszystko zależy w dużej mierze od jego wieku. Stopień trudności ma rosnąć razem z nim.

Pamiętaj o obowiązkach

Każde dziecko powinno być świadome swoich obowiązków. Bądz przewodnikiem, wyjaśnij, jak wykonywać powierzone dziecku obowiązki i nadzoruj proces. W ten sposób dziecko uświadomi sobie własne ograniczenia  ale i własną wartość.

Daj mu przestrzeń

Dziecko będzie musiało stopniowo poprawiać swoje umiejętności. Konieczne będzie pozostawienie go w spokoju. W ten sposób rozwinie zaufanie do własnych umiejętności.

Zaufaj

Dziecko z pewnością potrzebuje ochrony, ale nie potrzebuje żadnej nadopiekuńczości. Podobnie jak nauczyciele i rodzice, musimy dać mu narzędzia do nauki radzenia sobie w społeczeństwie.

Musimy jednak pozwolić mu eksperymentować, internalizować i stawić czoła wyzwaniom, które jest w stanie sprostać.

Naucz akceptować błędy

Wszyscy popełniamy błędy. Dziecko od samego początku uczy się, szuka i odkrywa, co może się stać, gdy robi coś po raz pierwszy. Jest to doskonała okazja, aby nauczyć go akceptacji dla porażek i błędów. Nigdy nie trać cierpliwości i nie karz za błędy. Rozmawiaj o nich i ucz wyciągać wnioski.

Dzieci są wychowywane przez dorosłych

Ponieważ żyjemy w społeczeństwie, przestrzegamy reguł.  Są to zasady, które wszyscy musimy szanować by prawidłowo funkcjonować w naszym otoczeniu  i których naruszenie jest karalne przez prawo. Najlepszym sposobem na zaszczepienie tych norm u dzieci jest wychowywanie ich od małego w pewnym porządku i rutynie.

Świeć przykładem

Pokaż, że warto umieć o siebie zadbać, że to ważne, by mieć własne zdanie i umieć się odnaleźć w różnych sytuacjach. Uświadom dziecku jak ważne jest mówienie o swoich potrzebach.


Na podstawie: nospensees.fr


11 rzeczy, które robisz, gdy czujesz się jakby zawalił ci się świat, ale próbujesz to ukryć

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
13 października 2018
Fot. iStock/knape
 

Czasem po prostu nie chcesz myśleć o tym, co się wydarzyło, odsuwasz te myśli jak najdalej by nie cierpieć bardziej. Tłamsisz w sobie złe emocje, jakby miały nie istnieć. Zajmujesz się tysiącem rzeczy, byle nie bolało. Czy jesteś skuteczna? Czy to naprawdę pomaga?

Jesteś zajęta

Niezależnie od tego, czy chodzi o pracę, czy o nowe hobby, masz obsesję na punkcie wszystkiego, co odciąga cię od twojego własnego bólu.

Przedkładasz wszystkie problemy nad własne

Jeśli pomagasz komuś innemu, nie myślisz o swoich problemach.

Nigdy nie mówisz „nie”, gdy ktoś prosi cię o zrobienie czegoś

Zawsze jesteś „na tak”. Po prostu dlatego, że musisz coś robić, inaczej oszalejesz.

Słuchasz muzyki

Znajdziesz te piosenki, dzięki którym łatwiej ci zrozumieć każdą okropną rzecz, którą odczuwasz. W rzeczywistości sama nie możesz nawet znaleźć tych słów samodzielnie lub nie masz odwagi, aby je wypowiedzieć na głos.

Są pewne osoby, z którymi unikasz kontaktu wzrokowego.

To ci ludzie, którzy naprawdę cię znają, ci, którzy widzą twój blef. Nie chcesz, żeby wiedzieli, że cierpisz.

Nigdy nie jesteś szczera, gdy ludzie pytają, jak się masz

Wszystko w porządku. Łatwo jest kłamać. Jesteś wystarczająco zraniona, że nie chcesz, aby ludzie czuli się niekomfortowo z uczuciami, które cię przytłaczają.

Starasz się być zbyt pozytywna

To trochę tak, jakbyś stawiała czoła temu wyzwaniu. Wydaje ci się, że jeśli nadal będziesz próbować i nakłonić ludzi do uwierzenia w to, że sobie radzisz, ty też w to uwierzysz.

Ale zamykasz się w sobie, żeby przemyśleć „to wszystko”

Wiesz, że nie powinnaś żyć przeszłością, ale przeszłość prześladuje cię, ponieważ wciąż myślisz tylko o tym, jak bardzo byłaś szczęśliwa. Chcesz tego z powrotem, ale jednocześnie nie wiesz, jak sobie z tym poradzisz.

Wychodzisz z domu tylko po to, aby oderwać się od bólu i uśmierzyć go

Ale zdajesz sobie sprawę, że nawet w zatłoczonym pokoju czujesz się samotna.

Kiedy jesteś sama, płaczesz

Nikt nigdy nie zobaczy, jak płaczesz. Ale płaczesz o wiele więcej niż możesz to przyznać. To tylko te wszystkie uczucia, których nie można zrozumieć.

Próbujesz wyjść z tej sytuacji z uśmiechem

Bo jeśli rozśmieszysz ludzi lub zażartujesz ze swojej sytuacji, może to zmniejszy ból.


Na podstawie: thoughtcatalog.com


Błędne koło odchudzania. 6 rzeczy, które spowalniają twój metabolizm…

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
13 października 2018
Błędne koło odchudzania
Fot. iStock/ereidveto – Błędne koło odchudzania

Błędne koło odchudzania dopada prawie każdego, kto próbuje zrzucić nadmiar kilogramów. Choć mechanizm jego działania jest dziecinnie prosty, bardzo trudno jest je przerwać. Jak działa? Przeczytajcie.

Błędne koło odchudzania

Koło nr 1. Wieczna lub drastyczna dieta

To jeden z najczęściej popełnianych błędów. Zaskoczeni? Nie dziwię się, ale fakty są takie: jeśli zbyt długo nie dostarczamy organizmowi odpowiedniej ilości energii, ten wchodzi w tryb oszczędzania. Czyli kilka razy się zastanowi zanim zużyje jedną marną kilokalorię.

Jeżeli zbyt restrykcyjnie utniesz dostarczane kalorie, efekty wcale nie będą oszałamiające – i uwierz, minie sporo czasu, zanim twoje ciało ośmieli się korzystać z dostarczonych zasobów!

Taka drastyczna dieta wzmaga wytwarzanie kortyzolu, hormonu stresu, a ten z kolei powoduje obniżenie metabolizmu, zmniejszanie się masy mięśniowej, a nawet odkładanie tłuszczyku. Nie chudniemy, jeszcze mocniej zaciskamy pasa i…koło się zamyka.

Koło nr 2. Przewlekły stres

Długotrwały stres, jak już pisaliśmy powyżej, sprawia, że podnosi się poziom kortyzolu. Hormon ten podnosi poziom glukozy. Pierwotnie taki zastrzyk energii w sytuacji stresowej pomagał człowiekowi walczyć lub uciekać. Jednak w dzisiejszych czasach, gdy stres przybiera formę permanentną i zazwyczaj nie ma nic wspólnego z wysiłkiem fizycznym, skutki mogą być dotkliwe.

Jak działa kortyzol?

Podnosi poziom cukru we krwi .

Przetrwały stres → nadprodukcja kortyzolu → blokowanie spalania tkanki tłuszczowej / insulinooporność / rozwój cukrzycy
Nadprodukcja kortyzolu → nasilenie rozpadu białek   → spowolnienie metabolizmu
Nadprodukcja kortyzolu → odkładanie się tkanki tłuszczowej

Kolejne błędne koło odchudzania.

Koło nr 3. Nadmierne spożywanie cukrów prostych

Cukry proste, które zjadasz nieświadomie dobrze się chowają 🙂 Znajdziesz je w następujących produktach:
produkty cukierniczce – cukier biały i brązowy biała mąka – i produkty z niej wykonane ♦ słodycze ♦ soki i napoje owocowe ♦ napoje gazowane ♦ desery mleczne (jogurty smakowe, serki itp.) ♦ i wiele, wiele innych.

Czytaj etykiety! Gwałtowny wzrost cukru we krwi, powoduje wzrost poziomu insuliny i w konsekwencji spowolnienie metabolizmu – koło się zamyka.

Koło nr 4. Brak snu

Niedostatek snu jest dla organizmu tak samo kryzysowym sygnałem, jak rygorystyczna dieta. Metabolizm zwalnia z powodu chronicznego niewyspania, ty nie masz siły na podjęcie aktywności, ratujesz się na szybko cukrem… Koło znów się zamyka…

Koło nr 5. Za dużo tłuszczów trans

Zbyt wysoka zawartość tłuszczów trans w diecie wpływa na obniżenie metabolizmu tkanki tłuszczowej oraz  zmniejsza wrażliwość tkanek na insulinę. Powoduje to utrzymywanie wysokiego poziomu insuliny we krwi – i w konsekwencji znów odkładanie tłuszczyku (tak, działa na twoje ciało, jakbyś zjadła sporo cukru). Tłuszcze trans lubią się ukrywać, szczególnie w półproduktach i gotowym jedzeniu. Postaw na zdrowe i dobre jakościowo oleje roślinne.

Koło nr 6. Za mało aktywności fizycznej

Niska aktywność fizyczna, siedząca praca i zmiłowanie do wieczorów na kanapie pod kocykiem to ostatnia cegiełka do obniżenia przemiany materii. Poruszaj się nieco! A będzie naprawdę lepiej. Serio, nie musisz zapisywać się na crossfit, ale kiedy ostatni raz przez godzinę spacerowałaś?


Zobacz także

11 rzeczy, o których powinnaś pamiętać w momencie, gdy twój świat się rozpada

Mieć więcej dzieci to dobrze, czy źle? Zdecydujcie się, bo gubię się między opinią patologii a mitem matki heroski

Dorota Minta: „Teraz kobiety są same, są przytłoczone obowiązkami, więc nie dziwię się, że się przewracają”