Jak stracić dobrą kobietę? Antyporadnik w 14 punktach, dla każdego mężczyzny

Redakcja
Redakcja
29 grudnia 2017
Fot. iStock/South_agency
 

Miłość to piękny, choć specyficzny stan. Po wspaniałym początku i spoglądaniu na świat przez różowe okulary, przychodzi niekiedy bolesna i szara codzienność. Wtedy też życie weryfikuje, komu jest pisane bycie z daną osobą, a kto nie ma szans na powodzenie. Bywa i tak, że ktoś ma wielkie szanse na szczęście u boku wybranki/wybranka, ale psuje to koncertowo. 

Mówi się, że wszystko zależy od starań, zaangażowania i uczuć włożonych w relację. Związek to swego rodzaju inwestycja, która dobrze pokierowana zaprocentuje w przyszłości. Ale równolegle istnieje wiele sposobów na to, by jedna osoba w związku, często w sposób nieświadomy, zniszczyła wszystko. Dziś przygotowałyśmy „antyporadnik” dla facetów, który w jasny sposób systematyzuje wiedzę, jak szybko i skutecznie zniechęcić do siebie partnerkę 😉

Jak stracić dobrą kobietę? Antyporadnik w 14 punktach, dla każdego mężczyzny 

(Panowie, nie próbujcie tego w domu!)

1. Bierz za pewnik jej obecność

Kobieta jest, bo jest? No i fajnie! Przestań doceniać ją i wszystkie rzeczy, które ona dla ciebie robi, przecież dobrze wiesz, że to nic nadzwyczajnego. Zapomnij o wdzięczności za wasz wspólny czas, daj jej odczuć, że nie za wiele cię to obchodzi.

2. Baw się jej emocjami

Czułość lub poczucie bezpieczeństwa? Przereklamowane! Zafunduj jej ekstremalne emocje, zabaw się jej uczuciami. Mów jedno, rób drugie. Sprawdź, na ile sobie możesz pozwolić.

3. Wykorzystuj

Czerp maksymalne korzyści z waszej relacji bez konieczności nazywania tego związkiem. Wymyślaj oryginalne wymówki, dlaczego nie zamierzasz się mocniej angażować. Nigdy się nie w tym dążeniu wolności nie poddawaj.

4. Ignoruj jej potrzeby

Nie dotykaj, nie przytul i nie całuj. Skup się raczej na sobie i swoich potrzebach. Ona ręce przecież ma, umie o siebie zadbać. Spraw, by czuła się ona niemile widziana i niechciana.

5. Nie słuchaj jej

Jednym uchem wpuszczaj, a drugim wypuszczaj to, co ona do ciebie mówi. To zapewne nie jest coś wielce istotnego, by zawracać sobie tym głowę. Na koniec, jeśli zdarzy ci się zwrócić uwagę na jej słowa, pamiętaj o pogardzie w odpowiedzi do jej słów.

6. Trzymaj ją w niepewności

Jednego dnia mów o tym, że nie jesteś pewien, czy chcesz z nią być (nie musisz podawać sensownych powodów), a drugiego udawaj, że nie ma tematu. Skołuj ją totalnie, spraw, by niczego z twojej strony nie mogła być pewna.

7. Nie szanuj jej

Traktuj ją tak, jakby nie była kimś dla ciebie najważniejszym. Zachowuj się jak zwykły palant, wytknij jej wszystkie błędy i żądaj natychmiastowej poprawy zachowania. Rozmawiaj o jej sekretach z przyjaciółmi, pewnie nawet dla niej nie są one aż tak ważne. Sprawdzaj jej telefon i maila, zwracaj się do niej, jak do największego wroga.

8. Olewaj drobne gesty

Powstrzymaj się od robienia małych rzeczy, które naprawdę mają dla niej wielkie znaczenie. Nie mów do niej czule, zapomnij o kupowaniu kwiatów i waszych wieczornych spacerach w drodze z jej pracy. Odpuść wszystko, co sprawia jej przyjemność i wpływa na to, że czuje się ważna i kochana.

9. Powstrzymaj swoje emocje

Bądź twardy jak skała i zimny jak lód. Nie okazuj uczuć i nie rozmawiaj o swoich problemach. Nie pozwalaj się jej zbliżyć do ciebie, choć dotychczas byliście naprawdę blisko. Żartuj w poważnych sytuacjach, popsuj dobrą atmosferę. Po prostu bądź emocjonalnie nieuchwytny i daleki.

10. Traktuj ją jak obiekt seksualny

Niech stanie się dla ciebie zabawką, wartą uwagi dla niezwykłych „funkcji”. Pożądaj jej ciała, ale nie wnikaj w jej serce i duszę. Pokaż, co tak naprawdę dla ciebie, jako prawdziwego samca się liczy.

11. Nie bierz za nią odpowiedzialności

Bądź tak defensywny, jak tylko potrafisz i troszcz się wyłącznie o siebie. Nie martw się o nią, olewaj jej potrzebę bezpieczeństwa, pozwól jej absolutnie na wszystko, nawet, jeśli może siebie tym krzywdzić.

12. Patrz się w telefon

Uciekaj z jej świata, zajmuj myśli czymś innym, niż tym, co ona chce tobie przekazać. Patrz w telefon, zabieraj go ze sobą nawet do waszego łóżka. Zaprzyjaźnij się ze swoim urządzeniem i pozwól, by twoja nieobecność zrujnowała wasz związek.

13. Zdradzaj i kłam bezwstydnie

Wierność jest strasznie przereklamowana i ty dobrze o tym wiesz. Znajdź sobie kochankę i kłam. Bądź tak podstępny, jak to tylko możliwe, oszukuj tak często, jak możesz. Nie rób sobie wyrzutów jeśli ona się dowie. To i tak nie ma żadnego znaczenia.

14. Udawaj, że nie widzisz problemu

Problem? Jaki problem?! Jeśli ona, resztkami cierpliwości próbuje nakłonić cię do zmian w twoim zachowaniu, odpowiedz jej , że się czepia , bo wszystko jest w normie. Przecież ty nie musisz pracować nad jakimś tam problemem. Zrób wszystko, aby oszczędzić sobie intensywnej pracy emocjonalnej.

Jeśli jesteś kobietą i myślisz, że czytasz o sobie i twoim facecie, jest nam przykro. Uciekaj, trafił ci się wyjątkowo beznadziejny egzemplarz. Natomiast jeśli jesteś facetem i czytając to kręcisz głową z niesmakiem, zapamiętaj powyższy „antyporadnik” i zrób wszystko, by twoja ukochana nie miała powodów, by uciekać od ciebie.


 

źródło: www.bolde.com


Zanim wyznasz komuś miłość, odpowiedz sobie na te 6 pytań. Nie pożałujesz

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
29 grudnia 2017
Zanim wyznasz komuś miłość, odpowiedz sobie na te 6 pytań. Nie pożałujesz
Fot. iStock / m-gucci
 

„Kocham Cię”, to obietnica. To wyznanie i zobowiązanie, jakie składasz względem drugiej osoby. Zanim chlapniesz, bo tak wypada, bo nie wiadomo, co odpowiedzieć lub by uciąć kłótnię; zanim wyznasz komuś miłość, zastanów się, czy naprawdę chcesz się ze swojej obietnicy wywiązać…

Wyznanie komuś miłości, to zawsze coś więcej, niż słowa. To obietnica i gotowość, żeby „od teraz” przez życie iść we dwoje. Oddać komuś klucze do swojego „domu”. Bez względu na to, jaki bałagan mamy w piwnicy i na strychu, bez względu na to, ile trupów upchnęliśmy do ogromnej szafy i z wiarą, że ten nasz „ktoś”, nie zacznie od wyrzucania naszych rupieci i szpiegowania w szafkach.  Wyznać komuś miłość, to być gotowym, by na dobre się zadomowił.

Zanim wyznasz komuś miłość, odpowiedz sobie na te 6 pytań. Nie pożałujesz

1. Czy masz tajemnice, których nie chcesz przed nikim odkrywać?

I naprawdę nie chodzi o to, by z powodu miłości przestać istnieć, jako samodzielny człowiek. Nie da się jednak być w związku tylko „trochę” albo aż do momentu, gdy… Zanim więc padną te najważniejsze słowa, zastanów się dobrze, czy stoi przed tobą osoba, której naprawdę i pomimo, chcesz je powiedzieć – ze wszystkimi tego konsekwencjami. Jesteś gotów ją wpuścić do swojego życia?

2. Czy oczekujesz perfekcyjności?

Bo prawdziwa miłość z doskonałością nie ma zbyt wiele wspólnego. Prawdziwa miłość zaczyna się na granic dwóch światów, tam gdzie uczymy się siebie nawzajem.

To ten moment, kiedy zdajesz sobie sprawę, że pewne rzeczy pozostaną takimi, jakimi są – i kompletnie ci to nie przeszkadza. Mało tego, wiesz, że nie będzie ci to przeszkadzało za 5, 10 czy 20 lat – a przynajmniej pragniesz tego całym sercem.

Nie popełniaj największej zbrodni na miłości – nie zakładaj, że coś jest mało istotne, bo przecież można to zmienić… a jeśli nie można? Albo kochasz osobę, która przed tobą stoi – i akceptujesz, albo to nie jest moment na tak poważne decyzje i deklaracje. Nie da się kochać wyobrażeń o drugim człowieku, to zawsze kończy się czyimś bólem.

3. Czy to twój przyjaciel?

Miłość różni się od miłostek jedną bardzo ważną rzeczą. Miłość jest totalna. Nie kończy się po romantycznej kolacji ani za drzwiami sypialni. Stoi z tobą w kolejce do łazienki , parzy ci kawę i na sto procent potrafi cię rozbawić. Jest też na twojej kanapie i głośno komentuje z tobą głupie reklamy, gdy oglądacie film. Potrafi wysłuchiwać i nie radzi niezaproszona.

Zanim powiesz „kocham”, odpowiedz sobie na pytanie, czy to prawda. Czy chcesz słuchać jego opowieści – czy robisz to z grzeczności. Czy ta „miłość” może swobodnie się poruszać po twoim życiu, czy wolisz by pozostała zupełnie gdzie indziej.

4. Czy potrafisz ufać tej osobie?

Czy potrafisz ufać drugiemu człowiekowi, tak po prostu. Czy potrafisz uwierzyć w to, że w jego uczuciach nie ma żadnych ukrytych interesów, że jest i będzie obok ciebie tylko dlatego, że to ty? I że to co robi, choć czasem kompletnie mu się nie udaje, nie wynika ze złych intencji?

Miłość to nie biznes, zawsze jest ryzykowna i tego ryzyka nijak nie da się kalkulować! Można być tylko na nie gotowym.

5. Czujesz czy pożądasz?

Jakby cudownie nie było, kiedyś z łóżka trzeba będzie wyjść… i co wtedy? Ktoś powiedział kiedyś, że związek napędzany tylko i wyłącznie namiętnością, pożądaniem – zawsze prowadzi do nudy. Nie sposób się z tym nie zgodzić. Może właśnie dlatego „seks-układy” nie trwają latami czy dekadami…

6. Czego nauczyłeś się z przeszłości?

Niedawno zakończył się twój poprzedni związek, a może upłynęło już sporo czasu, ale nadal coś uwiera cię niewygodnie w sercu? Uważaj, daj sobie więcej czasu, bo zupełnie niechcący możesz zamienić czyjeś uczucia w chwilowy plasterek.

Wiesz kiedy będziesz gotowy? Wtedy, gdy wspomnienia przestaną się ścigać, a staną się zwyczajną częścią twojej przeszłości. Taką, o której potrafisz swobodnie pomyśleć: nie szkodzi, dobrze, że dziś jestem tutaj.

To ważne, abyśmy potrafili sami przed sobą przyznac się błędów z przeszłości, stanąć z tymi często trudnymi czy bolesnymi doświadczeniami oko w oko.

A co, jeśli po namyśle, okaże się, że nie jesteś gotowa na „kocham Cię”? Nie martw się, to wcale nie oznacza, że trafiłaś na złą osobę, być może za jakiś czas odpowiesz sobie na te pytania już zupełnie inaczej. W życiu spotykamy różne miłości, niektóre nosimy w sobie naprawdę długo, zanim dojrzejemy do tego, by zdać sobie sprawę z ich obecności.


Na podstawie: iheartintelligence.com


Jak rozpoznać alergię na alkohol? Nie ignoruj tych sygnałów

Redakcja
Redakcja
29 grudnia 2017
Fot. iStock/VikaValter

Większość z nas podczas imprezy sięgnie po alkohol. Niektórzy stracą nawet rachubę, ile i co wypili. Choć wszyscy znamy konsekwencje picia alkoholu, czasem nie potrafimy się powstrzymać. Kac kacem, jakoś się to przeżyje. Ważne jednak, żeby w trakcie picia czuć się dobrze, prawda? Im więcej alkoholu spożyjemy, tym więcej różnych objawów nietrzeźwości się pojawi – zawroty głowy, mdłości, rozmazany obraz. Pytanie brzmi – jak odróżnić zwykle „upicie się” od alergii na alkohol? Być może zmagasz się z nią od lat i nawet nie masz o tym pojęcia. 

„Uczulenie na alkohol? Bzdura. Po prostu ten konkretny trunek mi nie wchodzi albo niepotrzebnie mieszałam, piłam na pusty żołądek, w trakcie antybiotykoterapii lub podczas przyjmowania jakichś leków czy suplementów diety” – zdarzało ci się w ten sposób tłumaczyć złe samopoczucie w trakcie picia alkoholu? Czasem dokładnie przyjrzeć się objawom, ponieważ możesz zaliczać się do grupy osób, które zmagają się z tą alergią. Bo skoro można być uczulonym na laktozę, pyłki czy lateks, to dlaczego nie na alkohol?

Jeśli po wypiciu zaczynasz czuć się trochę dziwnie, może to oznaczać coś więcej, niż tylko „o kilka kieliszków wina za dużo”. A jeśli często doświadczasz niepożądanych objawów podczas picia alkoholu, może to oznaczać, że występuje u ciebie reakcja alergiczna, w której organizm nie metabolizuje alkoholu tak, jak powinien.

Okazuje się, że jest kilka typowych objawów, które pojawiają się, gdy ktoś jest uczulony na alkohol Dr Sonia Batra, dermatolog i współtwórca programu telewizyjnego „The Doctors” wyróżnia cztery podstawowe. Ponieważ jednak niektóre z tych objawów występują także w innych typach schorzeń, warto odwiedzić alergologa, który przeprowadzi odpowiednie testy i postawi diagnozę.

Czerwona i gorąca skóra

Jeśli podczas picia alkoholu na twarzy zaczną pojawiać ci się rumieńce, to całkiem normalne. Gorzej, jeśli twarz zaczyna się robić bardzo czerwona i gorąca. To niepokojący objaw. „Alkohol rozszerza naczynia krwionośne i zwiększa zaczerwienienie” – mówi dr Batra. „Gdy pijesz, twoje ciało metabolizuje alkohol do aldehydu octowego. Ale kiedy twoje ciało nie jest w stanie zneutralizować wystarczająco acetaldehydu, naczynia krwionośne umiejscowione w obrębie twojej twarzy rozszerzają się, powodując dalsze zaczerwienienie, spowodowane uwolnieniem histaminy” – wyjaśnia. Możesz również odczuwać szybsze bicie serca. To sygnał, że alkohol ci nie służy.

Pokrzywka

W wyniku uwalniania histaminy, na skórze może pojawić się także pokrzywka. Różne trunki zawierają bowiem różne alergeny, o których zapominamy lub nie mamy świadomości, że nasz organizm ich nie toleruje – może to być pszenica i żyto wykorzystywane w produkcji wódki czy siarczyny i konserwanty stosowane, znajdujące się w winie. Na skórze mogą także pojawić się sińce i guzki. Najlepszym sposobem na uniknięcie objawów jest unikanie określonego rodzaju alkoholu.

Problemy z oddychaniem

Wzrost histaminy może powodować katar alergiczny, który już sam w sobie utrudnia oddychanie. Do tego dochodzi rozszerzenie naczyń krwionośnych i obrzęk śluzówki. Jak podkreśla dr Batra, objawy podobne do przeziębienia – swędzące oczy, drapanie w gardle i kichanie, również są skutkami ubocznymi nietolerancji histaminy i świadczą o alergii na alkohol.

Nudności i biegunka

Jeśli w trakcie picia alkoholu zaczyna boleć cię brzuch, winowajcą wcale nie musi być nieświeży posiłek. Alkohol powoduje zwiększoną produkcję kwasów żołądkowych. Stąd mogą pojawić się mdłości. Biegunka natomiast wynika z dużej ilości płynów w jelitach, które również drażnią błonę śluzową w tej okolicy.

Spożycie dużej dawki alkoholu zawsze wiąże się z nieprzyjemnymi objawami, z utratą przytomności i zagrożeniem życia włącznie. W przypadku osób uczulonych, nawet niewielka ilość może wywołać silną reakcję alergiczną, dlatego zawsze trzeba bacznie obserwować swój organizm. Szczególnie, gdy sięgamy po trunek, którego do tej pory nie próbowaliśmy.


 

Źródło: Pop Sugar/portal.abczdrowie


Zobacz także

Delecta - ptysie kawowe z gruszką

Myśl globalnie, jedz lokalnie. Przepisy na słodkie wykorzystanie lokalnych produktów

Płatki z aktywną witaminą C – TIMEWISE®. Będziecie zaskoczone, co potrafią!

Myślisz, że nic nie zależy od ciebie? Że nie masz na nic wpływu? Zacznij od siebie!