Jak nie dać sobą manipulować? 8 strategii, które nie zawodzą

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
21 grudnia 2016
Fot. iStock / RapidEye
Fot. iStock / RapidEye

Chyba nie ma osoby, która nie spotkałaby się z próbą manipulacji. Ogólnie możemy powiedzieć, że manipulacja to wywieranie wpływu na decyzję przez zainteresowaną osobę i próba jej nakłonienia do zrobienia czegoś. Nie zawsze orientujemy się sami, że coś się wokół nas dzieje, bowiem osoba, która wywiera na nas wpływ, jest niezwykle subtelna i skuteczna w działaniu.

Manipulacja bywa powszechna i znana od zarania dziejów

Manipulator, czyli ten, kto pociąga za sznurki, cudzymi rękoma próbuje ugrać dla siebie jak najwięcej. Zyskuje całkowitą władzę nad słabszą osobą, zgrabnie „wkłada” jej do głowy rzeczy, w które ona bezgranicznie wierzy.

Manipulatorzy potrafią bezbłędnie wychwycić słabości innych i wykorzystać je przeciwko wybranej osobie. W wyniku ich starań ofiara rezygnuje z czegoś na rzecz manipulatora, a ten z kolei korzysta tak długo, jak długo mu się na to pozwala.

„Ofiara” nie jest świadoma tych działań i za podszeptem manipulatora, prowadzi grę zgodnie z jego zasadami, w dodatku nie może liczyć na żadną gratyfikację za swoje starania. Przykładów manipulacji nie trzeba szukać daleko. Już we wczesnym dzieciństwie spotykamy się z manipulacją opartą na szantażu emocjonalnym. Dziecko ulega presji i robi to, czego wymagają od niego rodzice. Oto najprostszy przykład manipulacji, która u wyrachowanych dorosłych przybiera różną, ale jednakowo bezwzględną postać.

Kto się daje zmanipulować?

Najłatwiej kierować ludźmi, którzy nie mają wysokiego mniemania o sobie, a także są słabsze psychicznie i łatwo się poddają. Są łatwowierni, nie analizują faktów i przyjmują do wiadomości wszystko, co usłyszą. Najmniej podatni są ci, którzy są pewni siebie oraz wierzą we własne możliwości. Nawet jeśli manipulator już raz skutecznie się nimi wysłużył, kolejnym razem nie pozwalają sobie oni wejść na głowę. Osoby, które opierają się takiemu wpływowi, potrafią wyzbyć się poczucia winy i odeprzeć kolejny atak, mając w pamięci przebyte doświadczenia.

8 wskazówek, by skutecznie przeciwdziałać manipulacji 

1. Poznaj i korzystaj ze swoich praw

Próby manipulowania ludźmi w pracy, czy podczas zakupów w sklepie AGD przez sprzedawcę, mogą zostać złamane dzięki znajomości swoich praw. W momencie, gdy mamy świadomość tego, co nam przysługuje, łatwiej powiemy „nie” na sugestię, od której zgody oczekuje manipulator. Odmawiaj bez poczucia winy, bo przecież dbasz o własne dobro. Możesz mieć własny osąd i nie zgadzać się z grzeczności na to, co mówią inni.

2. Zachowaj dystans emocjonalny

Spokój i trzymanie emocji na wodzy pozwala na chłodniejszy osąd zaistniałej sytuacji. Bądź ostrożna w przypadku, gdy ktoś wobec jednych jest nadzwyczaj miły, a zupełnie inaczej podchodzi do pozostałych osób. Na pierwszy rzut oka można sądzić, że dana osoba ustawia relacje wg klucza swoich potrzeb. Nie jesteś od tego, by zbawiać świat i naprawiać relacje międzyludzkie, więc oceniaj taką postawę z boku, nie pozwalając wciągać się w gierki manipulatorowi.

3. Nie bierz na siebie winy

Nie daj się wpędzać w poczucie winy i nie decyduj się na ustępstwa w nadziei, że druga strona odstąpi od oczekiwań i problem minie. Przyjęcie na siebie wszystkich zastrzeżeń czy pretensji manipulatora, który wyciąga na wierzch twoje słabe cechy, jest jak szersze otwarcie drzwi dla jego praktyk. Poczucie winy zmusi cię do współdziałania i poddania swojej woli. Żądaj dla siebie szacunku i sprawdź, czy ten „układ” polega na współpracy czy jedynie na oddawaniu przez ciebie komuś przysług.

4. Nie milcz i zadawaj własne pytania 

Jeśli czujesz, że rozmowa wchodzi na niespodziewany tor i rozmówca stosuje manipulację, powiedz stop. Przerwij toczącą się rozmowę, wyjaw własne odczucia, doprecyzuj, o co tak naprawdę chodzi. Ukróć bezowocną rozmowę, jeśli nie masz w niej nic do powiedzenia lub masz wątpliwości, czy ktoś cię prosi, czy wymaga danej „przysługi”.Wymagaj konkretnych argumentów, a nie mydlenia oczu.

5. Zastanów się dwa razy

Osoba, która próbuje tobą manipulować, będzie oczekiwała natychmiastowej deklaracji podczas rozmowy. Nie pozwalaj przyciskać się do muru, poproś o czas do namysłu i chłodno przemyśl rzuconą propozycję. Zadaj sobie pytanie, czy to jest fair i czy ty będziesz miała coś z tego. Czas do namysłu pozwoli spojrzeć na sprawę z dystansu.

6. Polub słowo „NIE”

Bądź asertywna i gdy zajdzie potrzeba, stanowczo, ale grzecznie odmów wykonania prośby. Bez nerwów i na spokojnie możesz obronić swoje przekonania, bez wchodzenia w otwarty konflikt.

7. Postaw na konfrontację

Osoby stosujące techniki manipulacyjne, wybierają na ofiary osoby, które uważają za słabsze od siebie. W przeszłości, co pokazały badania, często sami byli wykorzystywani i manipulując innymi, rekompensując swoją krzywdę. W związku z tym, dopóki ich ofiara jest pasywna, będą to wykorzystywać i pastwić się nad nią. Kiedy ofiara wybiera konfrontację, odpuszczają.

8. Wyznacz granice

Określ od razu konsekwencje ich przekroczenia. Ostrzeż manipulatora, że w przypadku gdy on nie odpuści, wyciągniesz wobec niego konsekwencje. W takim przypadku osoba niedająca spokoju swoimi działaniami powinna ostatecznie odpuścić. A jeśli nie bądź konsekwentna i zrób to, co zapowiedziałaś głośno. Gdy się wycofasz, przegrasz.


źródło: charaktery.euwww.exitdoor.plcharakterownia.pl


Jak utrzymać wagę przez święta? Znamy na to sposób

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
21 grudnia 2016
Fot. iStock / Mallivan
Fot. iStock / Mallivan

Święta, święta i kilka kilo do przodu…. Właśnie tak u wielu osób kończy się folgowanie przy stole zastawionym pysznościami. No bo jak tu się powstrzymać przed spróbowaniem (żeby tylko raz!) każdej z tradycyjnych 12 potraw, którym jednak daleko do lekkich, niskokalorycznych przekąsek? Poza tym umówmy się, że święta to nie jest dobry czas na diety, gdy biesiadnicy wokół stołu ani myślą się oszczędzać przy jedzeniu. 

No cóż, może wcale nie tak łatwo przetrwać te 3 dni ucztowania, ale znamy sposoby, by uczynić je i wesołymi i łaskawymi dla wypoconej na siłowni i wybieganej na dróżkach leśnych wagi.

Trzymaj się tych 8 kroków, a przetrwasz bez uszczerbku na dobrym humorze i wadze

1. Nie zapominaj o zdrowym rozsądku

Jeśli jesteś miłośniczką swojej dotychczasowej wagi i na co dzień robisz wiele, by ją utrzymać i doskonalić ciało, w święta nie zawracaj sobie tym przesadnie głowy. Odpuść pilnowanie kaloryczności poszczególnych dań, podczas gdy nas stołem las rąk wciąga na swoje talerze kolejne świąteczne pyszności. Nie bądź ascetką, nie musisz tłumić odgłosów burczącego brzucha, gdy inni cieszą się jedzeniem. Kosztuj pyszności ze smakiem, ale w umiarkowanych ilościach. Odrobina zdrowego rozsądku nie pozwoli ci na obżarstwo i zaprzepaszczenie dotychczasowych osiągnięć. Nie pozwól, by zły humor i frustracja popsuły ci wyjątkowy czas świąt.

2. Nie obiecuj sobie tego, czego nie masz szans dotrzymać

Chodzi dokładnie o twoje postanowienie, że w te święta nie tkniesz serniczka babuni, a z ulubionego makowca skubniesz jedynie kilka ziarenek maku. To nie zadziała i w dodatku zrobi z ciebie frustratkę z moralnym kacem spowodowanym złamaniem postanowienia. No cóż, święta nie są dobrym czasem na tego rodzaju obietnice. Takie rzeczy zakładaj sobie po  świętach, gdy rzeczywiście w biurze odmówisz sobie bez większego żalu tego pączka, niż makowca, którego wszyscy go chwalą pod niebiosa. I pogódź się z tym, że nie będzie to najbardziej satysfakcjonujący posiłek w twoim życiu. Za to będzie pyszny!

Fot. iStock / Sadeugra

Fot. iStock / Sadeugra

3. Skup się na towarzystwie, a nie samym jedzeniu

Nie musisz obsesyjnie wracać myślami do pełnych półmisków na stole ani obserwować, kto, po co akurat rękę wyciągał do stołu. Odpuść i korzystaj ze wspólnego czasu, rozmawiaj z bliskimi, ciesz się ich obecnością, która jest przecież głównym celem spotkania. Gdy będziesz zajęta innymi przyjemnościami, niż sztywne siedzenie przy stole, na pewno nie będziesz rozmyślała o tym, co mogłabyś, ale na pewno nie powinnaś jeszcze zjeść. Nie będziesz też z nudów wędrowała z talerzem wokół stołu.

4. Przewiduj przeszkody. Jedz powoli i uważnie

Nie siadaj obok największego żarłoka w rodzinie, który własnym przykładem i westchnieniami zadowolenia rozbudzi w tobie rządzę kolejnej porcji pierogów. Usiądź w lekkim oddaleniu od starszej ciotki, która nakładając sobie, z rozmachem dorzuci i do twojego talerza, bo przecież ktoś to wszystko musi zjeść. Pamiętaj też, żeby jeść powoli z dwóch powodów. Raz, pełen talerz powstrzyma innych przed próbą uszczęśliwiania cię na siłę kolejnymi dokładkami. Dwa, mózg dopiero po ok. 20 minutach wysyła informację, że jesteśmy już najedzeni. Jedząc szybko, nie najesz się szybciej, ale więcej!

Szybkim rzutem oka po stole, wybierz sobie najsmaczniejsze potrawy, albo na tyle zdrowe, na ile to możliwe. Sięgnij po karpia w galarecie, a nie po śledzia w śmietanie. Zacznij od dań bogatych w białko i o niskiej zawartości tłuszczu, ponieważ białko najszybciej daje uczucie sytości. Po dokonaniu wyboru jedz powoli i uważnie. Odpuść sobie puree ziemniaczane, szynki, schabowe czy chleb. Te rzeczy możesz mieć na co dzień, więc rezygnuj z nich bez żalu.

5. Bądź realistką

Bez wyrzutów sumienia załóż, że coś tam skubniesz więcej ponad program, niż oszukuj się, że kawałek rybki i szklanka wody wystarczą ci przy całej obfitości stołu. Nie tylko nie uda ci się wytrzymać ciśnienia, ale popsujesz sobie humor szybciej niż myślisz. I zła będziesz nie na siebie, tylko na tych, co tak siedzą i jedzą, bo oni mogą, a ty nie. Tobie to niepotrzebne. Bądź wobec siebie uczciwa w określaniu swoich ograniczeń. Nawet jeśli zjesz coś zakazanego, czego nie powinno być w twojej diecie – nic się nie stało, twój świat zdecydowanie nie runie.

Fot. iStock / PopoudinaSvetlana

Fot. iStock / PopoudinaSvetlana

6. Pamiętaj o dobrych nawykach

Jeśli na co dzień lekką nogą pokonujesz 10 km w biegu, nikt cię nie zmusza, byś kołkiem siedziała trzy dni w fotelu. Korzystaj z dobrych przyzwyczajeń i nie rezygnuj z ruchu w święta. A jeśli czujesz, że kiepsko ci pójdzie z oszczędnym jedzeniem, przed wigilią trenuj na nieco wyższych obrotach — ciut dłużej i intensywniej niż zwykle. Zrobisz miejsce dla dodatkowych kalorii.

7. Przyłóż się do świąt

Znając ciężką, tradycyjną polską kuchnię zaproponuj osobisty wkład w przygotowanie potraw. Zrób własną, odchudzoną wersję pierożków czy sałatki, nie będzie cię bolało serce, że jesz z poczuciem winy.

8. Doceń swoją wytrwałość

Nie żałuj sobie pochwał i uśmiechu, gdy uda ci się zrezygnować z bardzo kalorycznego deseru, a świąteczny obiad zjadłaś z umiarem. Drobne działania mają pozytywne znaczenie dla psychiki, więc w święta możesz nie tylko zachować swoją wagę, ale wzmocnić swoją samoocenę. Nawet najmniejszy sukces motywuje.


źródło: blog.myfitnesspal.com, www.guiltfree.pl


6 znaków, że jesteś Ziemskim Aniołem

Karolina Krause
Karolina Krause
21 grudnia 2016
Fot. iStock/Dzhulbee
Fot. iStock/Dzhulbee

Pracownicy Światła, Kryształowe Dzieci, czy po prostu Ziemskie Anioły, to ludzie o nadzwyczaj dobrej i wrażliwej osobowości, które czują, że przybyły na ten świat ze szczególną misją. Te osoby posiadają silne wewnętrzne pragnienie rozprzestrzeniania światła – wiedzy, mądrości, wolności, prawdy, a przede wszystkim bezwarunkowej miłości. Ich głównym celem w życiu jest niesienie pozytywnych zmian.

Często czują także, że w jakiś sposób tu nie pasują. Mają „stare dusze”, które tęsknią do czasów, kiedy żyliśmy z uprawiania ziemi, w zgodzie ze zwierzętami i Matką Naturą. Wiedzą jednak, że powrót do tego, co było jest niemożliwy. Dlatego chcieliby przywrócić harmonię tu i teraz. Pragną dostatku, radości, szczęścia i uśmiechu dla wszystkich. To jedni z najmniej egoistycznych ludzi jakich spotkasz na swojej drodze. Być może sama intuicyjnie czujesz, że jesteś jednym z nich, ale nie jesteś tego pewna?

Sprawdź kilka z tych cech i przekonaj się jaka jest twoja prawdziwa rola na tym świecie.

6 znaków, że jesteś Ziemskim Aniołem:

1. Jesteś wyjątkowo wrażliwa

Pracownicy Światła, to ludzie bardzo życzliwi, wrażliwi i empatyczni. Są wyczuleni na ludzkie cierpienie, a problemy tego świata dotykają ich do żywego. Co często sprawia, że czują się tym wszystkim zmęczeni i przytłoczeni. Ponad wszystko nie tolerują przemocy, nienawiści i wszelkiego nadużywania władzy.

2. Lubisz być sama

Ponieważ jak gąbka wchłaniają negatywne uczucia i nastroje otaczających ich osób, Ziemskie Anioły potrzebują także czasu, by pobyć chwilę sam na sam. To pozwala im odróżnić własne emocje od uczuć innych. W tym czasie lubią mieć kontakt z Matką Naturą, dzięki czemu mogą się wewnętrznie wyciszyć, zregenerować, ale też popracować nad sobą. Pracownik Światła wie, że aby zmienić świat na lepsze musi najpierw stać się najlepszą wersją samego siebie.

3. Troszczysz się o innych

Anioły są zafascynowane pomaganiem ludziom. Często robią to na przykład jako terapeuci czy nauczyciele. Mogą być pielęgniarkami, psychologami, uzdrowicielami lub nauczycielami. Nie zawsze jednak mogą pomagać ludziom w sposób bezpośredni. Wówczas podejmują się takich zawodów, których wyraźną intencją jest przyczynienie się do wyższego dobra ludzkości.

Ich troska o innych jest na tyle duża, że często zapominają w tym wszystkim o sobie. Nierzadko, Pracownik Światła, będzie miał więc kłopoty z zadbaniem o siebie.

4. Czujesz, że jesteś powołana do jakiegoś wyższego celu

Światła od samego początku swego życia, czują, że są inni. Nie chcą podążać wydeptanymi ścieżkami i dostosowywać się do struktury, do której czują, że nie pasują. Często czują się odizolowani, samotni i niezrozumiani. Dlatego mają wrażenie, że powinni pójść własną drogą, żyć według własnych zasad. Postrzegają siebie jako uzdrowicieli i poszukują pracy, która pozwoliłaby im rozwinąć swoje pasje. Możesz na przykład chcieć założyć własny biznes, byle by wyzwolić się z sideł systemu i rutyny „normalnej” pracy.

5. Masz silną intuicję

Jeśli mogłabyś się podpisać pod wszystkimi dotychczas wymienionymi punktami, prawdopodobnie jest tak, ponieważ ufasz swojej intuicji. Wierzysz, że pochodzi ona z jakiegoś większego źródła, Boga, wyższej energii czy wszechświata. Ufasz też, że ten wewnętrzny głos poprowadzi cię w lepsze miejsce i sprowadzi do twego życia wartościowych ludzi. I najczęściej tak właśnie jest.

6. Nie zgadzasz się ze współczesnymi ideałami

Większość Ziemskich Aniołów nie jest w stanie pojąć dzisiejszego świata. Nie potrafią bowiem zrozumieć, dlaczego spędzamy tak dużo czasu w pracy, której nienawidzimy, by kupować rzeczy, których nawet nie potrzebujemy. Dlaczego zabieramy tej planecie tak wiele, a w zamian nie dajemy nic? Dlaczego niszczymy swój własny dom, skoro innego nigdy nie będziemy mieli? Dlaczego nie możemy zaprzestać wojny mimo że nazywamy się cywilizowanymi ludźmi? Można by nazwać ich hipisami, ale oni po prostu postrzegają dbałość o naszą planetę, jako coś zwyczajnie racjonalnego, jako normalną kolej rzeczy.

Jeśli te słowa współbrzmią z tym co w środku czujesz, bardzo możliwe, że sama jesteś Ziemskim Aniołem. To trudne, ale za to wyjątkowo wdzięczne, zadanie. Jeżeli więc kiedykolwiek poczujesz się zagubiona w swoim życiu, pamiętaj o swojej misji. I o tym, że nie przyszłaś na ten świat, aby się chować, ale po to, by rozświetlać drogę i uczynić go lepszym miejscem.


Źródło: powerofpositivity.com


Zobacz także

Fot. Screen  You Tube/Top 10 Must-Watch Ryan Gosling Performances

Specjalnie dla kobiecych oczu, czyli 10 filmów z niezwykle przystojną obsadą

Fot. iStock / Petar Chernaev

Jak postępować z innymi kobietami? Święte zasady kobiety z klasą

Pięć kroków do zdrowej skóry twarzy latem

Nie zawsze warto inwestować w drogie kosmetyki czy wizytę u kosmetyczki. Wszystko co chciałybyście wiedzieć o urodzie