Jak długo powinien trwać urlop?

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
31 lipca 2018
Jak długo powinien trwać urlop
Fot. iStock / Jasmina007
 

Zastanawialiście się kiedyś, ile dni urlopu potrzebujemy, żeby naprawdę odpocząć? Jedni twierdzą, że w zupełności wystarczy im tydzień, inni, że po dwóch tygodniach dopiero wchodzą w tryb wakacyjny i uwalniają głowę od całorocznych obowiązków. Więc jak długo powinien trwać urlop?

Według psychologów wyczekiwany urlop, to spore wyzwanie dla każdego z nas. Dlaczego?

Stresujący urlop

Urlop jest dla nas mimo wszystko wydarzeniem stresującym. Dzieje się tak, ponieważ przez cały rok funkcjonujemy wedle swoich dobrze wyćwiczonych schematów. Pobudka, kawa, śniadanie (cały czas pilnujemy czasu), odprowadzić dzieci, dojechać do pracy… Cały dzień gnamy, a wieczorem mówimy: nie wiem, kiedy ten dzień mi zleciał. I nagle okazuje się, że urlop odrobinę odbiera nam rutynowe bezpieczeństwo. Pierwsze dni wolnego, upływają nam na przyzwyczajaniu się do nowej sytuacji i uspakajaniu, że cała reszta świata ma się bez nas doskonale. Tak, firma pod naszą nieobecność nie wpadła do wulkanu pełnego gorącej lawy, sklepy nadal działają, a autobusy jeżdżą spóźnione przez korki.

Właśnie dlatego zbyt krótki urlop nie spełni swojej funkcji – czyli nie sprawi, że się zregenerujemy po całym roku ciężkiej pracy. I tutaj pojawia się najważniejsze pytanie: jak długo powinien trwać urlop?

Jak długo powinien trwać urlop?

Zdaniem psychologów idealnie byłoby odpoczywać minimum 10 dni. Jeśli mamy problem ze zorganizowaniem tylu dni wolnego, spróbujmy uzyskać przynajmniej pełen tydzień urlopu (razem z weekendem). Człowiek zaczyna wchodzić w tryb wakacyjny zazwyczaj trzeciego dnia, wtedy uwalnia swoją głowę od rutynowych obowiązków i zaczyna odpoczywać. Właśnie dlatego weekendowe wyjazdy nie zastąpią dłuższego odpoczynku. Owszem zrelaksujecie się, odpoczniecie – głównie fizycznie, ale nie można tego nazwać ładowaniem baterii po całym roku ciężkiej pracy.

Jak poznać, że wchodzimy w tryb urlopowy i przestajemy się nadmiernie przejmować pracą? Psychologowie podpowiadają, że niezawodnym sygnałem, że zaczynamy odpoczywać, jest tempo w jakim zjadamy śniadanie. Jeśli odzwyczajamy się od porannego pośpiechu – urlop można uznać za rozpoczęty.

Idealne osiem dni

Jessica de Bloom, z fińskiego Uniwersytetu w Tampere, przeprowadziła badania, z których wynika, że urlop idealny powinien trwać 8 dni. Ochotników biorących udział w badaniu pytano, po jakim czasie odczuwali konkretne zmiany:

  • lepiej spali,
  • czuli się odprężeni,
  • doceniali miejsce, w którym spędzają wakacje,
  • nie spieszyli się,
  • jedli spokojnie i bez pośpiechu.

Okazało się, że osiem dni jest niezawodnym i uniwersalnym wymiarem urlopu, aby przyniósł pożądany efekt. Każdy kolejny dzień nie wpływał już na polepszenie się samopoczucia badanych, po tym czasie bez względu na to, czy urlop trwał dalej w najlepsze, czy też trzeba było wrócić do pracy, zadowolenie stopniowo malało. Warto jednak planując wakacje, doliczyć do tych 8. dni, dodatkowy czas na dojazd, pakowanie (pranie po powrocie) i psychiczne przygotowanie się na powrót do codziennych obowiązków, czyli nie planować wakacji „na wariata”.

Bez względu na to, czy mamy do dyspozycji tydzień czy 3 tygodnie na wakacyjny odpoczynek, poziom jego skuteczność zależy przede wszystkim od tego, czy spędzimy go tak, jak lubimy. Jakość wypoczynku jest czynnikiem decydującym. Spędzajcie wakacje miło! Tak, aby się zrelaksować – bez względu na to, czy oznacza to dla was mnóstwo aktywności czy leżenie plackiem na plaży.


źródło: hellozdrowie.plpodroze.gazeta.pl,


Właśnie skończyła 49 lat. Tym zdjęciem w bikini zachwycają się nie tylko jej fani

Redakcja
Redakcja
31 lipca 2018
Fot. Screen z Instagrama /jlo
 

Choć to wydaje się nieprawdopodobne, Jennifer Lopez dobiega pięćdziesiątki. To jedna z z tych gwiazd, które „były od zawsze”. Można dyskutować o jej talencie wokalnym czy aktorskim, ale charyzmy i atrakcyjności odmówić jej nie sposób.

Zdjęcia z urodzin J.Lo, na których widać jak ubrana w bikini świętuje swoje 49 urodziny z najbliższymi, zelektryzowały jej fanów i… nie tylko fanów. Ciało gwiazdy wygląda fantastycznie, a kodycji i wdzięku mogłaby jej pozazdrościć niejedna dwudziestolatka. Zobaczcie jak Jennifer bawiła się w tym roku na plażach wysp Bahama.

Post udostępniony przez Jennifer Lopez (@jlo)


Będziesz szczęśliwszy, jeśli poczujesz się… źle

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
31 lipca 2018
Fot. istock/visualspace

Wielu z nas uważa akceptowanie naszych negatywnych emocji za coś szkodliwego czy bezproduktywnego, szczególnie dlatego, że przeszkadza nam to w osiągnięciu upragnionej motywacji. Tymczasem negatywne emocje mogą działać jak katalizatory i zwiększać poziom adrenaliny – na przykład nerwowość w obliczu „ostatecznego” terminu może pomóc nam ukończyć zadanie na czas. Często jednak nie potrafimy odpowiednio „używać” swoich emocji tak, by były one produktywne; zamiast tego wielu z nas gubi się w tej negatywności. Trudno zaakceptować emocje – zarówno pozytywne, jak i negatywne – i pozwolić im po prostu być.

Badania wykazały, że zdolność do akceptowania negatywnych uczuć może przynieść wiele korzyści. Ci, którzy akceptują wszystkie emocje bez osądzania, są mniej skłonni do przeżywania negatywnych uczuć , rzadziej próbują tłumić mentalne doświadczenia (tłumienie może wywołać reakcję wsteczną poprzez wzmacnianie tych doświadczeń) i mniej prawdopodobne, że doświadczą negatywnych „reakcji meta-emocjonalnych „, czyli takich jak poczucie zdenerwowania z powodu złego samopoczucia. Kiedy ludzie akceptują (a nie oceniają) swoje mentalne doświadczenia, te przebiegają raczej naturalnie – i stosunkowo krócej – niż kiedy je odrzucamy, wypieramy”.

Ostatnie badanie, prowadzone przez profesora psychologii asystenta Uniwersytetu w Toronto, Bretta Forda, badało związek między akceptacją negatywnego nastawienia a dobrym samopoczuciem. Naukowcy po raz pierwszy postanowili sprawdzić, czy akceptacja negatywnych zjawisk wpływa korzystnie na zdrowie psychiczne. Około 1000 osób badanych wypełniło ankiety dotyczące ich uważności, zadowolenia z życia, objawów depresji, objawów lęku i liczby stresujących wydarzeń, które przeżyły w ciągu swojego życia.

Ford i inni naukowcy stwierdzili, że ci, którzy akceptują swoje negatywne uczucia, są bardziej zdrowi psychicznie.  Czynnikiem najsilniej związanym z dobrostanem uczestników okazało się nie życie o niskim poziomie stresu – ale zdolność bezstronnego zaakceptowania trudności życiowych i własnych negatywnych uczuć.

Jeśli chcesz być szczęsliwy, pozwól sobie czuć się źle.


Na podstawie: thecut.com


Zobacz także

List do teściowej

„Zamiast mówić mu, że jest mężczyzną twojego życia, powiedz mu w końcu, że jesteś z niego dumna”. List do teściowej

Najlepsze naturalne triki na jesienną chandrę. Akcja „Bądź aktywna jesienią”, #zadanie nr 12

Nie daj się okłamywać. Co mówi najczęściej osoba, która kłamie?

Nie daj się okłamywać. Co mówi najczęściej osoba, która kłamie?