Jaki jest idealny wiek do zawarcia małżeństwa, jeśli nie chcesz się rozwieść?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
25 grudnia 2017
Fot. iStock/freemixer
Fot. iStock/freemixer
 

Ostatnio usłyszałam, że ślub powinno się brać grubo po 40-tce, bo wtedy wiemy, o co nam w życiu chodzi, czego chcemy. Wybieramy partnera będąc bardziej świadomymi tego, z kim chcemy być, kim my sami jesteśmy. 

Może faktycznie byłoby to dobre rozwiązanie i zdecydowanie zmniejszyłoby liczbę rozwodów? Co na to naukowcy? Nicholas Wolfinger, socjolog z Uniwersytetu Utah zajął się poszukiwaniem optymalnego wieku do zawarcia ślubu, wieku, który dawałby pewność, że związek, w który wchodzimy przetrwa próbę czasu i faktycznie ma szansę pozostać tym jedynym na dobre i złe, a słowa, że nie opuszczę cię aż do śmierci w trakcie przysięgi będą faktycznie prawdziwie.

W jakim wieku powinniśmy brać ślub? Według socjologa najniższe prawdopodobieństwo rozwodu występuje, gdy para decyduje się sformalizować swój związek między 28 a 32 rokiem życia. Wolfinger uważa, że ryzyko rozwodu maleje wraz z wiekiem zawierających małżeństwo, przy czym liczba rozwodów ponownie wzrasta, gdy na ślub decydujemy się w okolicach 40-tki.

Te badania spotkały się z zainteresowaniem, ale też ze sporą dawką sceptycyzmu. Bo czy naprawdę istnieje coś takiego jak „najlepszy” wiek, aby wziąć ślub? Jeden z najbardziej znanych brytyjskich terapeutów małżeńskich, Andrew Marshall, uważa, że ​​takie badania mogą  wpędzić nas w pułapkę udowadniania, że jesteśmy w idealnym związku. Dodaje, że szukanie najlepszego wieku na małżeństwo wspiera także życzeniowe myślenie, kiedy pełni przerażenia, popełniający błędy, chronimy się właśnie takimi przesądami. „To nic, że jest źle, ale wzięłam ślub w wieku 29 lat, więc musi być dobrze”. Podobnie zresztą jest z innymi przesądami na temat ślubu – czegoś starego, nowego i niebieskiego, miesiąca z literą „r” w nazwie, idealnego miejsca i idealnej sukienki. Kiedy spełnimy wszystkie warunki – małżeństwo musi się udać, nie ma innego wyjścia, jakbyśmy my nie mieli na to żadnego wpływu.

Hm, bardzo ciekawa opinia. A wy w jakim wieku braliście ślub?


źródło: independent.uk.co

 

 


Śpisz z telefonem przy łóżku? Czy wiesz, co się może zdarzyć?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
25 grudnia 2017
Fot. iStock/Martin Dimitrov
Fot. iStock/Martin Dimitrov
 

Wielu z nas śpi z telefonem niemal przy głowie, bo jeszcze zerkamy przed snem, bo nastawiamy w nim budzi, a rano nim wstaniemy lubimy poleżeć i sprawdzić, co się wydarzyło przez noc na świecie i… u naszych znajomych. 

Faktycznie, mało jest osób, które zostawiają telefon za drzwiami sypialni, a to jedna z dobrych rzeczy, jaką byśmy mogli zrobić dla naszego zdrowia. W sumie o tym wiemy, ale nie lubimy się do tej wiedzy przyznawać, ale prawda jest taka, że powinniśmy telefon trzymać jak najdalej podczas snu, żeby zmniejszyć ryzyko promieniowania. Naukowcy gromadzą dowody, które mają wykazać, że zbyt częste korzystanie z telefonu, trzymanie go przez całą dobę w swoim pobliżu może doprowadzić do szeregu problemów zdrowotnych – zachorowania na raka, złego stanu psychicznego i problemów z płodnością.

Niekorzystne działanie telefonu spowodowane jest energią o częstotliwościach radiowych, którą telefony komórkowe wykorzystują do przesyłania informacji.

Producenci smartfonów, tacy jak Apple, zgadzają się z tą teorią, a nawet umieszczają powiadomienie o „narażeniu się na działanie fal radiowych” w ustawieniach iPhone’a. Co więcej, naukowcy podkreślają, że falom wysyłanym przez telefon łatwiej jest przeniknąć do mózgu dzieci, co może być dla nich szkodliwe i mieć trwały wpływ na rozwijający się mózg.

Wcześniejsze badania wykazały, że nieustanne używanie telefonu komórkowego może wywołać nowotwory mózgu lub uszu, natomiast psycholodzy ostrzegają, że nierozstawanie się z telefonem nawet podczas snu może być związane z niskim poziomem zdrowia psychicznego, problemami snu u nastolatków.

Czasami warto zrobić sobie kilkugodzinny detoks od telefonu i dać nawet naszemu ciało od niego odpocząć. Świat się przez to nie zawali.

źródło: independent.co.uk


6 zaskakujących oznak inteligencji. Często to robisz?

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
25 grudnia 2017
6 codziennych trudności, które dobrze znają wysoce inteligentni ludzie
Fot. iStock / Astarot

Nie wierzysz w siebie? Kochasz koty, a w młodości byłaś paczkowym komikiem? Będziesz zaskoczona, co może świadczyć o twojej inteligencji.

Choć wydaje się nam, że inteligencję możemy mierzyć jedynie słynnym testem, w rzeczywistości istnieje bardzo wiele cech, które zdradzają to i owo. Ile razy zdarzyło ci się zrobić, którąś z tych rzeczy?

6 zaskakujących oznak inteligencji

Jesteś skromna/y

Nigdy nie upierasz się „bo tak”. Nie ma to nic wspólnego z twoją pewnością siebie, a raczej pokorą i jest to oznaka wyższej inteligencji.

Im więcej wiemy w danej dziedzinie, tym bardziej jesteśmy świadomi swojej niewiedzy i tego wszystkiego, co jeszcze pozostaje wielkim znakiem zapytania.

Im mniej wiemy, tym mniej zdajemy sobie sprawę z tego, czego możemy jeszcze nie wiedzieć. To  tzw. Efekt Krugera-Dunninga. Osoby bardziej inteligentne są świadome swojej niewiedzy.

Lubisz koty

Wydało się. Choć ostatnie badania wykazały, że psy są bardziej inteligentne od kotów – to w przypadku właścicieli wysnuto przeciwne wnioski. Denise Guastello, profesor psychologii na Uniwersytecie Carroll w Brookfield w Wisconsin podjął się udowodnienia tej tezy.

To, co bywa największą przeszkodą w pokochaniu kota, czyli jego charakterek i niezależność, dla osób bardziej inteligentnych, jest największą zaletą. Niejako wybierają „trudniejszą opcję”.

Często się martwisz

Dlaczego to robisz? Bo wiesz więcej… Osoby inteligentne, po prostu rozważają więcej ewentualności i scenariuszy. Jeśli dodasz do tego dodatkowe cechy inteligencji emocjonalnej – rachunek jest prosty.

Mocniej analizujesz, częściej się zastanawiasz i myślisz o wszystkich możliwych konsekwencjach.

Późno kładziesz się do łóżka

Jeśli masz problemy z zasypianiem w nocy i raczej zaliczasz się do nocnych marków, zapewne przyczyną jest twoja inteligencja. Twój mózg ciągle pracuje na wysokich obrotach, zamiast spać. Według badań z 2009 roku, osoby, które pozostają dłużej aktywne w nocy i późno kładą się spać, o poranku wykazują wyższą inteligencję.

Lubisz „błaznować”

Mistrzowie ciętej riposty i osoby z wysokim poczuciem humoru, to zazwyczaj osoby bardziej inteligentne, choć daleko im do znalezienia się w jednej szufladzie ze szkolnymi prymusami.

Bałaganisz

Skoro naukowcy twierdzą, że bałagan sprzyja kreatywności i świadczy o zdolnościach do rozwiązywania problemów, nie będziemy się przecież spierać. Pozostaje nam się tylko cieszyć, że te świąteczne porządki, jakoś (znowu) nam nie wyszły zgodnie z planem 😉 .


Na podstawie: *iheartintelligence.com; Huffington Post, sciencedirect.comdailymail.co.ukncbi.nlm.nih.gov


Zobacz także

Arch. prywatne

Wzięły biznes w swoje ręce i stworzyły wyjątkowe miejsce dla kobiet… i nie tylko

Fot. iStock/AnthiaCumming

Dżem, ketchup i pasztet z cukinii. Kobiety pokochały te przepisy

Fot. iStock

Rozwiązanie akcji „7 dni dla siebie”