Kiedy Harry poznał Meghan, czyli współczesne, królewskie love story

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 stycznia 2018
Fot. Screen/ Facebook/ Prince Harry
 

Na pewno nie jest im łatwo. Ona ma korzenia afroamerykańskie, dlatego co jakiś czas pada ofiarą rasistowskich ataków i zaczepek. Ostatnio obraziła ją narzeczona jednego z brytyjskich polityków. Kontrowersje budzi nawet fakt, że jest starsza od narzeczonego o trzy lata, co oczywiście nie stanowiłoby problemu w przypadku „zwykłej” pary. On to „ten bardziej niegrzeczny”z dwójki książąt, zwłaszcza we wcześniej młodości zapracował sobie na miano „Playboya”. Meghan Markle i książę Harry dali się poznać, jako osoby społecznie zaangażowane, chętnie niosące pomoc potrzebującym i chętnie angażujące się w działalność charytatywną. Podobno był to jeden z elementów, który ich ze sobą jeszcze mocniej połączył.

Ludzie kochają tę parę i z niecierpliwością czekają na kolejny, królewski ślub, a producenci telewizyjni już pracują nad filmem opowiadającym o miłości Meghan i Harry’ego. Jak to się wszystko zaczęło?

Spotkali się przez wspólną znajomą, której imienia nie chcą ujawnić, w Londynie w lipcu 2016 roku. Meghan wciąż była związana umową z producentami serialu „Suits”, który kręcono w jej rodzinnym mieście, w Toronto.

Spekulacje prasy rozpoczęły się w momencie, gdy media namierzyły na Instagramie selfie Meghan noszącej identyczne co Harry „friendship bracelets” , (bransoletki symbolizujące relację). Aktorka publikowała również regularnie na swoim profilu zdjęcia ze swoich podróży do Londynu.

W październiku 2016 roku widziano ich w Toronto na Halloween, ale parze wciąż udawało się trzymać prasę w niepewności co do statusu ich relacji. W wywiadzie dla Vanity Fair udzielonym w 2017 roku aktorka przyznała, że spotykała się z Harrym około pół roku, zanim informacja o ich związku wyciekła do prasy.

Gdy tylko relacja stała się publiczna, zaczęły się rasistowskie ataki na Meghan i nieprzychylne komentarze dotyczące sympatii księcia. Harry podjął bezprecedensowy krok polegający na wydaniu specjalnego oświadczenia, w którym mówił o tym, że boi się o bezpieczeństwo swojej dziewczyny i wzywa prasę by „dała jej spokój”. W ten sposób potwierdził, że są parą. Zaledwie siedem miesięcy po tym, jak się spotkali, Harry zabrał Meghan do Londynu, by przedstawić ją swojemu bratu, księciu Williamowi i szwagierce, Kate Middleton. Królowa poznała Meghan prawdopodobnie w marcu 2017 roku.

Meghan uczestniczyła również w uroczystości weselnych Pippy Middleton w maju 2017 roku, Ale na pierwsze, oficjalne pojawienie się pary trzeba było czekać aż do 25 września 2017 roku.

W wywiadzie dla Vanity Fair Meghan wielokrotnie nazwała Harry’ego swoim „chłopakiem” .”Jesteśmy parą, jesteśmy zakochani” – powiedziała. A specjalisci od zasad panujących na brytyjskim dworze powiedzieli wprost: to sygnał, że sprawa zakończy się ślubem.

27 listopada pałac Kensigton ogłosił zaręczyny pary, które miały się odbyć kilka tygodni wcześniej.

19 maja w kaplicy świętego Jerzego odbędzie się ślub Meghan Markle i księcia Harry’ego. Skończy się bajka, a zacznie zwykłe, małżeńskie życie? 😉


Na podstawie: cosmopolitan.com


Często powstrzymujesz się przed kichaniem? Nie wiesz, jak bardzo sobie szkodzisz

Redakcja
Redakcja
16 stycznia 2018
Fot. iStock/izusek
 

Kichanie dopada nas często w najmniej odpowiednim momencie. Gdy nie chcemy zwracać na siebie uwagi podczas doniosłej chwili czy przemowy, przytykamy nos modląc się w duchu, by chęć kichnięcia minęła. Bywa różnie, raz uda się powstrzymać odruch, innym razem nie. Natomiast każda próba powstrzymania się od tego może skutkować zdrowotną katastrofą.

Kichanie jest naturalną reakcją organizmu pozwalającą na oczyszczenie nosa z niepożądanych substancji, które podrażniają błonę śluzową nosa (zarazków, pyłków, ciał obcych). Trudno jest nam je kontrolować, bo to odruch bezwarunkowy i ważny dla zdrowia. Co ciekawe prędkość powietrza, które podczas kichnięcia wypychane jest z płuc to nawet 160 km/h! Może ono wyrzucać np. bakterie na odległość aż 3 m!

Szkodliwe powstrzymywanie kichania

Powstrzymywanie tego odruchu niesie ze sobą konsekwencje. Kichanie jest odruchem obronnym, a jego stałe tłumienie powoduje zatrzymywanie w organizmie drobnoustrojów, co może przysporzyć kłopotów zdrowotnych. Poza tym podczas powstrzymywania kichnięcia, może dojść do uszkodzenia naczyń krwionośnych i żył, krwawienia z nosa oraz infekcji zatok czy płuc. Powietrze wyrzucane pod wysokim ciśnieniem wraca do płuc, mogąc im szkodzić.  W skrajnych przypadkach konsekwencje mogą być jeszcze bardziej bolesne, o czym przekonał się 34-letni mieszkaniec Wielkiej Brytanii. Zaciskając usta i nos podczas kichnięcia, spowodował uszkodzenie gardła, które stało się powodem tygodniowego leczenia szpitalnego.

 Jeśli nie ma powodu, by je powstrzymywać, lepiej tego nie robić. Aby nie rozsiewać wokół drobnoustrojów, najlepiej zasłonić usta chusteczką lub dłonią, którą od razu trzeba umyć pod bieżącą wodą.


źródło: zdrowie.dziennik.plwww.forbes.com


Tyjesz bez widocznej przyczyny? Być może brakuje ci jednego składnika odżywczego

Redakcja
Redakcja
16 stycznia 2018
Fot. iStock/Rostislav_Sedlacek

Zazwyczaj tycie wiąże się z jasnymi przyczynami. Najczęściej winne są nasze zaniedbania i niehigieniczny tryb życia, a także choroby genetyczne i metaboliczne, na które najczęściej wpływu nie mamy. Warto wiedzieć, że w przypadku tycia bez jasnej przyczyny, problem może tkwić w niedoborach pewnych substancji odżywczych w organizmie. 

Wszechstronna cholina

Cholinę nazywa się witaminą B4, choć traktuje się ją jako substancję witaminopodobną. Organizm samodzielnie produkuje niewielkie jej ilości, a zapotrzebowanie dla normalnego rozwoju jest wysokie. Cholina odgrywa istotną rolę w metabolizmie tłuszczów, więc jej niedobór sprawia, że tłuszcz i cholesterol gromadzą się i akumulują w wątrobie, zamiast przenosić do krwioobiegu. To powoduje zwiększone ryzyko rozwoju niealkoholowej stłuszczeniowej choroby wątroby. Jej niedobór spowalnia przemianę materii, a to może wpływać na szybsze tycie. Poza tym cholina poprawia pamięć, niszczy wolne rodniki, wspiera wytwarzanie hormonów, bierze udział w przekazywaniu impulsów nerwowych, zapewnia właściwą lepkość krwi, jest niezbędna dla dla właściwego funkcjonowania struktury komórek.

Aby dostarczyć cholinę do organizmu, można sięgać po różnorodne produkty spożywcze:

  • móżdżek,
  • serce,
  • żółtko jaj,
  • zielone warzywa liściaste,
  • orzechy,
  • warzywa strączkowe,
  • wątroba,
  • drożdże

Jest obecna również w suplementach wspomagających odchudzanie oraz poprawiających pamięć i funkcjonowanie umysłu, ale po takie specyfiki najlepiej sięgać po konsultacji ze specjalistą. Lepsze wchłanianie choliny zapewniają: kwas foliowy, witamina A, inozytol, kompleks witamin B oraz witamina B12, ważne jest więc, by codzienna dieta była urozmaicona.


 

źródło: www.simpleorganiclife.orgwitaminy.sos.pl, bonavita.pl


Zobacz także

Tydzień do ślubu: domowe zabiegi, dzięki którym panna młoda poczuje się piękna

Koniec polityki jednego dziecka w Chinach! Czy to oznacza koniec dzieciobójstwa?

Błędne koło odchudzania

Jak uciąć 500 kalorii każdego dnia? Banalnie proste sposoby, by schudnąć