Dźwięki, które doprowadzają do szału. Naukowcy ocenili, co działa nam na nerwy najbardziej

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
15 czerwca 2018
Fot. iStock / SIphotography
Fot. iStock / SIphotography
 

Zewsząd otaczają nas różne dźwięki, jedne mniej, a inne bardziej przyjemne. Każdy choć raz w życiu usłyszał dźwięk tak okropny, wyręcz wwiercający się w mózg, powodujący ścisk żołądka i gęsią skórkę na ciele. Osławione tarcie styropianem o styropian czy przejechanie paznokciem po tablicy to jedne z przykładów najbardziej znienawidzonych dźwięków, jakie docierają do naszych uszu.

Niezależnie od tego, co denerwuje nas najbardziej, takie dźwięki powodują niewiarygodny dyskomfort, więc staramy się ich za wszelką cenę unikać.

Najgorsze odgłosy

Naukowcy postanowili zagłębić się w tę zależność. Zebrano ochotników, którzy wysłuchali różnych odgłosów. U części z nich sprawdzono dodatkowo reakcje fizjologiczne organizmu na dane dźwięki. Najmocniejszą reakcję powodowały dźwięki pomiędzy 2000 a 4000 Hz, które odpowiadają brzmieniu ludzkiego głosu. Dźwiękiem, który powodował największy dyskomfort i chęć ucieczki był odgłos drapania paznokciami o tablicę, a także pisania po tablicy kredą.

W innym badaniu ochotnicy także wysłuchiwali różnych dźwięków. Najbardziej dokuczliwy okazał się odgłos skrobania nożem i widelcem po szklanej butelce, skrobanie paznokciami po tablicy, wrzask kobiety, a także płacz dziecka. Dźwięki emitowane przez wiertarkę udarową i szlifierkę kątową były równie nieprzyjemne. Naukowcy podejrzewają, że za ten dyskomfort odpowiada budowa przewodu słuchowego, który wzmacnia pewne częstotliwości, co powoduje dyskomfort. Dla odmiany dźwiękami, który najczęściej powodował pozytywne reakcje był szum wody i śmiech dziecka.

Mizofonia

U pewnych osób powyższa reakcja może być mocno nasilona. Ludzie cierpiący z powodu nadwrażliwości na pewne dźwięki (mizofonia), podczas przeprowadzonego badania odczuwali przyspieszone bicie serca, nadmierną potliwość w reakcji na określone odgłosy. Problemy sprawiało im wysłuchanie dźwięków takich pstrykanie długopisem, mlaskanie, oddychanie czy przeżuwanie, strzelanie palcami i wiele innych, kojarzonych z funkcjonowaniem ciała. Mizofonia może powodować problemy emocjonalne, wywołuje złość i chęć ucieczki, co może wpływać na wycofanie się osoby cierpiącej na nią z kontaktów społecznych.

źródło: www.hellozdrowie.pl,,  portal.abczdrowie.pl


Zobacz, jak emocje wpływają na nasze ciało i życie. Odetnij złą energię

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
15 czerwca 2018
Fot. iStock/bymuratdeniz
Fot. iStock/bymuratdeniz
 

Ludzie doświadczają szeregu emocji, od szczęścia, smutku po skrajną radość i depresję. Każda z tych emocji budzi w naszym ciele inne odczucia. Nasz organizm uwalnia inne substancje chemiczne, gdy doświadczamy tego, co nas uszczęśliwia, inne, gdy cierpimy. Jeśli twój mózg uwolni serotoninę, dopaminę lub oksytocynę, poczujesz się dobrze i będziesz szczęśliwy. I odwrotnie, jeśli twoje ciało uwalnia kortyzol, gdy jesteś zestresowany, będziesz zdołowany i poczujesz się źle fizycznie.

Zobacz, jak emocje wpływają na nasze ciało i życie

Czy w naszym świecie istnieje dwoistość? Oczywiście, można powiedzieć, że do pewnego stopnia tak, przeważnie jednak spędzamy zbyt dużo czasu na definiowaniu i osądzaniu tego, co należy uważać za pozytywne, a co uważamy za negatywne. Mózg jest tutaj bardzo potężnym narzędziem, ale tak naprawdę liczy się nasze podejście, nasza reakcja na to, co nam się przydarza.

Odetnij postrzeganie rzeczy jako negatywne lub pozytywne w możliwie największym stopniu

W rzeczywistości nie ma żadnych pozytywnych lub negatywnych doświadczeń innych niż te, które sami tak definiujemy. Dlatego nasze postrzeganie doświadczenia lub sytuacji ma największą moc, jeśli chodzi o to, jak będziemy się czuć, kiedy to się stanie i jak to wpłynie na nasze ciało.

Związek między twoim umysłem i ciałem jest bardzo silny. Możemy mieć ogólne pozytywne nastawienie psychiczne i radzić sobie bezpośrednio z naszymi wewnętrznymi wyzwaniami, a jednocześnie mieć destrukcyjne myśli i nie radzić sobie z naszymi wewnętrznymi problemami, być może nawet ukrywać te problemy za fasadą pozytywnych afirmacji. Co się wówczas dzieje?

Nasze emocje i doświadczenia są energią. Czy kiedykolwiek doświadczyłeś czegoś w swoim życiu, co pozostawiło emocjonalny ślad lub ból w pewnym obszarze twojego ciała? Ból głowy, ból brzucha? Oznacza to, że w tej części ciała nadal znajduje się energia uwolniona z negatywnego doświadczenia.

Kiedy cierpisz na przewlekłe bóle pleców, kolan, szyi lub ramion, zajmij się przede wszystkim swoimi emocjami. Im bardziej skupisz się na nieświadomych dotąd, szkodliwych wzorcach myśli i emocji w całym ciele, tym bardziej twoje ciało się rozluźni,  a ból ustąpi. Masz w sobie odpowiednią moc, której potrzebujesz, by wyzdrowieć.


 

Na podstawie: themindsjournal.com


Jak rozpoznać związek karmiczny i czym on właściwie jest

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
15 czerwca 2018
Fot. iStock/Pekic
Fot. iStock/Pekic

Prawie każdy z nas wchodzi w swoim życiu w choć jeden związek karmiczny. Są to relacje szczególne i choć nie mają one trwać, są zwykle największymi życiowymi lekcjami w miłości. Związki karmiczne różnią się od związków bratnich dusz. W duchowym kontekście są postrzegane z perspektywy osobistego rozwoju. Oto kilka sygnałów, że jesteś w takiej relacji.

1. Powtarzasz schematy

Jeśli wydaje się, że doświadczasz wciąż takich samych problemów z relacjami, to jest to czerwony sygnał alarmowy. Takie związki powtarzają te same wzorce i charakteryzują się stagnacją.

2. Twój związek jest „samolubny”

Związki karmiczne nie respektują zdrowych granic partnera. Służą wyłącznie własnym interesom i potrzebom. Są idealnym szablonem do tworzenia relacji opartych na nadużyciach lub współzależności. Podczas gdy jedna osoba jest bardzo zaangażowana, druga postrzega ją bardziej jako „udogodnienie”w swoim życiu.

3. Są uzależniające

Charakteryzują się wzlotami i upadkami o namiętnej intensywności. Jeden lub obaj partnerzy są bardzo zakochani i wierzą w swój ideał miłości, opartej na powierzchownych przyczynach, takich jak dobry wygląd, popularność, status społeczny lub zawodowy.

4. Są kontrolujące

Masz obsesję i jesteś zaborczy w stosunku do twojego partnera. Ta druga osoba staje się centrum twojego wszechświata i głównym źródłem twojego szczęścia. Nie widzisz jej wad.

5. Czujecie się sobie przeznaczeni

Myślisz, że nie możesz żyć bez tej osoby i masz wrażenie, że oboje macie już zawsze być razem. Nie możesz pojąć, dlaczego on ciągle zawodzi, a ty wciąż próbujesz i masz nadzieję, że to się uda.

6. Istnieje między wami natychmiastowe połączenie 

Ta osoba jest dla ciebie idealna. Wydaje się, że znaliście się już wcześniej i natychmiast się do siebie przywiązujecie.

7. Tworzysz zależność

Związek zajmuje twoje myśli. Nie możesz nic na to poradzić, poświęcasz mu całą energię. Od tej osoby uzależniasz się psychicznie, fizycznie i emocjonalnie.

8. Relacje takie wydobywają z ciebie najgorsze obawy

Wyprowadzają „na powierzchnię” wszystkie te rzeczy, których śmiertelnie się boisz. Strach przed porzuceniem, strach przed zaangażowaniem, lęk przed odrzuceniem, strach przed stratą…

9. Są burzliwe

Takie związki są niezwykle niestabilne, niekonsekwentne i nieprzewidywalne. Najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić dla siebie, jest zidentyfikowanie takiego związku i nauczenie się, jak pozwolić mu działać dla twojego dobra, na twoją korzyść.

10. Uczą cię czegoś

Głównym celem tych związków jest nauczenie cię, jak właściwie kochać siebie i innych, stać się panem własnego ego i skupić się na pracy nad sobą.

11. Nie trwają

Ta osoba nie jest ci przeznaczona, niezależnie od tego, jak bardzo chcesz mieć nadzieję i wierzyć w bajkowe zakończenie. Takie związki rodzą się z konfliktu i kończą konfliktem. Są wyjątkowo niezdrowe i zwykle nie trwają długo.


Na podstawie: thoughtcatalog.com

 


Zobacz także

Fot. iStock / kieferpix

5 powodów, przez które tracisz pewność siebie

Fot. istock/Eva-Katalin

Ani odejść ani normalnie żyć. Chce odegrać się już, teraz, zaraz… A myślała, że to ona jest temu winna

Fot. iStock / PeopleImages

Rozwiązanie konkursu „Poczuj świat wszystkimi zmysłami”