Dziwne nawyki towarzyskie, za które odpowiada… twój znak zodiaku

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
10 czerwca 2017
Fot. iStock/ViewApart
Fot. iStock/ViewApart
Następny

Czy zdarzyło ci się kiedyś powiedzieć coś zupełnie nie na miejscu, zachować dziwnie w stosunku do innych lub popełnić gafę roku? A może co chwilę zaliczasz jakąś towarzyską wpadkę, którą później wyrzucasz sobie w myślach i zastanawiasz się, co u licha cię podkusiło, by zrobić lub powiedzieć coś takiego? Mamy dla ciebie dobrą wiadomość – możesz się trochę rozgrzeszyć z tych dziwnych nawyków, bowiem wynikają one nie z twojej nieporadności czy braku kultury, ale ze znaku zodiaku! Zobacz, jak horoskop miesza w naszych kontaktach społecznych, uświadom sobie swoje zachowania, a potem zapanuj nad nimi i zostań towarzyską gwiazdą! Postaraj się też spojrzeć nieco łagodniej na dziwnych znajomych – z tym, co zapisane w gwiazdach nie jest łatwo wygrać.

9 toksycznych przekonań, które gnieżdżą się w naszej głowie i zatruwają nam życie. Czas się ich pozbyć!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
10 czerwca 2017
Fot. iStock/Venerala
Fot. iStock/Venerala

Jedno możemy ustalić – trudno myśleć optymistycznie i być pozytywnie nastawionym do życia i świata przez siedem dni w tygodniu, non stop. No nie da się. Mamy swoje zmartwienia, strachy, zmęczenia i niepewności, które gdzieś w naszej głowie się kłębią.

O jednym jednak musimy pamiętać – nasz mózg działa na autopilocie, chętnie korzysta z tego, co zapisane mu zostało na twardym dysku. Jest bardzo leniwy, gdy tylko nie zmuszamy go do aktywności, spoczywa na laurach i powiela non stop w kółko to samo. I teraz pytanie – jakie myśli trzymasz w głowie, których używa twój mózg? Z czego korzysta, kiedy budujesz swoje nastawienie do świata, do samego siebie, do innych ludzi?

Dlaczego pytam? Bo gdy twój mózg zbiera i skrupulatnie zapisuje toksyczne przekonania, trudno będzie ci sięgnąć po szczęście. Ale nomen omen NA SZCZĘŚCIE mózg można wyćwiczyć, wystarczy trochę treningu, by przestał przyzwyczajać się do naszych negatywnych myśli, a zaczął pracować na tych pozytywnych.

By tak się zadziało należy zdać sobie sprawę z ich istnienia, a następnie wyrzucić z głowy toksyczne przekonania.

9 toksycznych przekonań, które zatruwają nasze życie

„Jestem niewystarczająco dobra”

Niestety, wielu z nas nosi w sobie to toksyczne przekonanie. Jestem niewystarczająco dobrą, matką, niewystarczająco dobrą żoną, córką, pracownikiem. Ale to tylko przekonanie, to coś co podsyła nam mózg, bo on już sobie tę myśl zakodował, a ona wcale nie musi być prawdziwa. Wyrzuć tę myśl do śmieci, a kiedy znowu się pojawi nie wierz w nią. Wiesz, ile jesteś warta, wiesz, jak się starasz, jak angażujesz i ile z siebie dajesz.

Jedyną osobą dla której powinnaś być wystarczająco dobra, jesteś ty sama.

„Nie mam żadnego celu”

I przez tę myśl nie czujesz radości życia, źle myślisz o sobie. Tymczasem zamiast się nad sobą umartwiać idąc drogą, którą wskazuje ci twój mózg, lepiej rozłóż na części pierwsze to zdanie. Naprawdę nie masz celu? Nie masz pasji? Marzeń? Nie ma w twoim życiu rzeczy, które kochasz robisz i się w nich doskonalić.

Pamiętaj, że nikt z nas nie musi mieć jakiejś wielkiej misji do spełnienia w swoim życiu. Co dzisiaj wiemy? Wiemy tylko, że jesteśmy tu i teraz i w tym musimy być najlepsi.

Rób to, co sprawia ci przyjemność kompletnie nie przejmując się tym, co inni myślą.

„Życie jest ciężkie”

Wyobraź sobie, że nie tylko tak myślisz, ale miliony, jeśli nie miliardy ludzi też miewają podobne odczucia. Jednak pamiętaj, że nasze życie polega głównie na rozwiązywaniu problemów, dlatego warto skupić się na jednym – rozwiązać i wtedy brać się za następny. Nasz mózg nie może jednocześnie przetwarzać kilku problemów, bo w końcu nastąpi przeciążenie.

Życie jest trudne, jeśli sama w to uwierzysz. Może warto śmiać się, kiedy jest dobrze i wyciągać naukę, kiedy jest trudno?

„Nie będę szczęśliwa dopóki…”

Bardzo często warunkujemy szczęście. Będę szczęśliwa, jak schudnę, jak się przeprowadzę, jak zmienię pracę, jak znajdę faceta. I co? A jak nie schudniesz? To nigdy nie będziesz szczęśliwa? Oszukujesz się wpadając w toksyczny model myślenia. A przecież szczęście jest tu i teraz do złapania. Jesteś w dołku? Włącz swoją ulubioną muzykę, zadzwoń do przyjaciółki, zjedz dobre lody. Życie jest zbyt krótkie, aby czekać na to, że szczęście przyjdzie, gdy zostaną spełnione określone warunki.

„Jest za późno, żeby zmienić moje życie”

To bajka, którą wielu lubi powtarzać w kółko, a przekonanie jest jak spoiler, bo od razu wiemy, że szczęśliwego zakończenia nie będzie. Więc może czas najwyższy zamknąć tę książkę i otworzyć nową. Jeśli chcesz zmienić swoje życie, tylko ty możesz to zrobić i tylko ty stoisz sobie na przeszkodzie. Może więc czas zrezygnować z myślenia, że jesteś za stara, za brzydka, za gruba, za chuda…

Nigdy nie jest za późno, aby pójść za marzeniami, więc nigdy nie przestawaj ich gonić.

„Nie jestem jeszcze gotowa”

A wiesz, że nikt nigdy nie jest gotowy? Wszyscy po prostu mamy nadzieję, wierzymy, że się uda. Nikt nie zapuka do twoich drzwi i nie powie ci: „Dzień dobry, jest pani gotowa”. To ty musisz iść, spróbować i samej się przekonać, gdzie życie cię zabierze. Zamiast myśleć, że nie jesteś gotowa, zacznij myśleć odwrotnie i tej myśli niech twój mózg się uczepi.

„Nie mam czasu”

Na co nie masz czasu? Żeby wyjść na spacer? Spotkać się z przyjaciółmi? Zrobić to, co lubisz? Słyszysz siebie? Na co masz poświęcić czas, jeśli nie na to, co lubisz, czego pragniesz. Przecież wiadomo, że realizacja marzeń zawsze będzie nas kosztować masę energii, pracy, potu i łez. Odpowiedz sobie zatem na pytanie: czy warto? Czy warto osiągnąć swój cel? Ustal priorytety i swój czas poświęcaj na to, co naprawdę jest dla ciebie ważne.

„W niczym nie jestem dobra”

Dlaczego my tak koniecznie chcemy pracować na naszych deficytach, zamiast skupić się na mocnych stronach i tu starać się być coraz lepszym. Przestań się porównywać z innymi. Sporządź listę rzeczy, które lubisz robić, w których jesteś dobra i na nich się skup, je rozwijaj.

„Moje życie jest porażką”

Naprawdę? A czy słyszałaś kiedyś, że droga do sukcesu wyłożona jest porażkami, że tylko dzięki nim możemy się rozwijać, wyciągać wnioski, zdobywać doświadczenie? To może czas porażkę przekuć na sukces i zobaczyć w niej pozytywy i wziąć lekcję, którą dostajemy od życia, by móc pójść dalej mądrzejszą, silniejszą i szczęśliwszą?

Uwierzcie – to tylko nasza głowa projektuje te myśli, myśli, które zatruwają nam życie. A my moc, by się ich pozbyć i nie dać się zniewolić.


źródło: powerofpositivity.com

 


Kładziesz się późno spać? Być może ma to związek z twoją inteligencją!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
10 czerwca 2017
Fot. iStock/BraunS
Fot. iStock/BraunS

Ludzie dzielą się na tych, którzy wstają wcześnie, a 9-ta rano to już dla nich środek dnia. I na tych, którzy uwielbiają siedzieć do późnej nocy, a w dzień powylegiwać się w łóżku, jeśli tylko jest ku temu okazja.

Skąd takie różnice? Doktor hab. Wanda Ciarkowska, psychofizjolog z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadziła badania sprawdzające, skąd w nas tak różne senne przyzwyczajenia.

Otóż osoby, które późno chodzą spać i mają zdecydowanie problem z porannym wstawaniem, a ich największa ich aktywność przypada na popołudnie, wieczór, a nawet noc – cechuje duży ekstrawertyzm. „Sowy” lubią towarzystwo ludzi i imprezowy styl życia. Niestety częściej od „skowronków”, czyli tych, co wstają wcześnie, zapadają na depresję, mają wyższy poziom lęku, a także skłonność do używek.

Bywa, że tym, którzy lubią długo spać trudniej jest znaleźć pracę. Ma to związek z tym, że do południa są kompletnie nieprzytomni, a to właśnie wtedy wymaga się od nich najwięcej. Co prawda Wanda Ciarkowska podkreśla, że nie jest to silna zależność, ale w testach na inteligencję ciut lepsi byli ci, chodzący późno spać.

A co cechuje osoby, które wstają wcześnie rano – zdecydowanie lepiej śpią, prowadzą zdrowszy tryb życia, jest w nich więcej optymizmu. Co więcej – są lepiej zorganizowane i poukładane od nocnych marków.

A wy? O której godzinie chodzicie spać? Potrzebujecie budzika, żeby wstać wcześnie, czy kochacie weekendy za to, że można bezkarnie wylegiwać się w łóżku?

P.S. Pamiętajcie o jednym – chronotyp z wiekiem się zmienia i nagle z porannego skowronka, może zostać kochającą noc sową… I odwrotnie. Wtedy zwróćcie uwagę na zmiany w waszym zachowaniu. 😉


 

źródło: www.naukawpolsce.pap.pl


Zobacz także

iStock/KatarzynaBialasiewicz

„To my, wstrętne grubasy, kryjący się po toaletach bulimicy”. Jesteśmy uzależni od jedzenia, potrzebujemy pomocy

Alimentacyjny absurd goni absurd, a rząd myśli, że dokonuje przełomu. Śmiech na sali, proszę Państwa

Problem dłużników alimentacyjnych wychodzi z podziemi. Są nowe propozycje zmian prawa, by rodzice w końcu zaczęli płacić na swoje dzieci

Fot.Screen/You Tube

Dlaczego kochamy? Jak się okazuje – często za nieoczywiste rzeczy. Obejrzyjcie koniecznie