Dziękuję ci za to, że mnie rzuciłeś, kiedy tak głupio się w tobie zakochałam. Nie żałuję

Listy do redakcji
Listy do redakcji
10 sierpnia 2018
Fot. iStock/fcscafeine
 

Dziękuję. Uświadomiłam sobie, jak głupia mogę być w miłości. Myliłam się, sądząc, że nigdy nie będę taka jak inne dziewczyny, które zapomniały o swoich wartościach, o tym, co dla nich najważniejsze, kiedy spotkały nieodpowiedniego faceta.

Kiedy moje serce bolało po twoim odejściu, zdałam sobie sprawę, że jestem taka jak one. Łatwowierna. Zdesperowana. Naiwna. Że jestem wszystkim tym, czym myślałam, że nigdy nie będę. Wydawało mi się, że mam godność i wysokie standardy. Że mogę być szczęśliwa, niezależna. Że właściwie nie potrzebuje nikogo, by być szczęśliwa. Nie potrzebuję faceta.

Tak, na serio wydawało mi się, że nikogo nie potrzebuję. A potem pojawiłeś się ty i wszystko drastycznie się zmieniło. Przyszedłeś i nauczyłeś mnie, że życie może być lepsze. I przekonałeś mnie o tym, rozjaśniłeś moje dni twoim uczuciem. Zaczęłam wierzyć w coś, czego do tej pory unikałam – w miłość.

Moja miłość do ciebie przytępiła mój ognisty, zaczepny charakter. Moja mądrość została opanowana przez tę silną emocję, którą wszczepiłeś w moje serce. Byłam oczarowana, zaczarowana. Zahipnotyzowana słowami, które szeptałeś mi do ucha.

Sprawiłeś mi tyle bólu. Ale mimo wszystko wciąż chcę ci powiedzieć – dziękuję.

Nauczyłeś mnie jak kochać bezwarunkowo, bo nie minęło dużo czasu, zanim pokazałeś swoje prawdziwe oblicze. Kiedy ja kochałam ciebie z całych sił, twoja miłość do mnie była już zaskakująco słaba. Kochałam coraz mocniej, gdy ty coraz bardziej znikałeś z mojego życia, a wiadomości od ciebie stawały się coraz rzadsze coraz chłodniejsze. Kiedy zwiększałeś dystans nawet wtedy, gdy spaliśmy obok siebie albo szliśmy razem ulicą. Kiedy zająłeś się czymś (lub kimś) innym. Byłam zakochana, nawet gdy tak bardzo bolało. Pozostałam ci wierna. Pełna nadziei. Wciąż wierzyłam w tę szaloną miłość, której mnie nauczyłeś.

Dziękuję ci tylko i aż za to, że sprawiłeś, że w końcu czułam jakieś emocje. Ale nie tylko to.

Czułam się bardziej kobietą. Czułam się bardziej człowiekiem. Nie wstydzę się przyznać, że wcześniej, kiedy byłeś dla mnie jeszcze obcy, byłam tak skupiona na miłości własnej i na osiąganiu własnych celów.

Przyszedłeś i wyciągnąłeś mnie z mojej strefy komfortu. Dowiedziałam się, jak to jest odczuwać każdą prawdziwą rzecz na świecie – zarówno ból, jak i radość. I jeszcze dziękuję za to, że uświadomiłeś mi, że miałam rację.

Miałam rację, koncentrując się na sobie samej i dając siebie ludziom zasługującym na prawdziwą miłość. Miałam rację, będąc ostrożną. Miałam rację, ustanawiając moje cele priorytetami.. Teraz nadszedł czas, aby wrócić na właściwe tory. Nadszedł czas, abym ruszyć dalej i zacząć od nowa. Ale jestem o wiele bogatsza, mądrzejsza. Wiem, że potrafię kochać. Jestem przekonana, że i mnie można pokochać, ale nie tak jak ty kochałeś.

Dziękuję ci za to, że odszedłeś, że mnie zostawiłeś. Teraz rozumiem więcej.  Uwolniłeś mnie ode mnie samej, od mojej obojętności, od lęków.  I naprawdę nie wiem, w jaki sposób, ale sprawiłeś, że wciąż wierzę w miłość.

Tak, naprawdę wierzę, że jest ktoś, kto  może mnie szczerze  pokochać. Że jest ktoś, kto nigdy nie odejdzie. Wiem też, że nigdy na mnie nie zasługiwałeś. Rozstania mogą przynieść wiele dobrego, jeśli się wyciągnie z nich odpowiednie wnioski.


Jak się pozbyć pryszcza na 5 sposobów!

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
11 sierpnia 2018
Fot. iStock/vadimguzhva
Następny

Jesteśmy już za duże, żeby wierzyć w bajki o pryszczach, trądziku i młodości. Pryszcze to – niestety – nie tylko przywileje młodości. Każda z nas doskonale wie,  że świecące diody zdarzają od czasu do czasu absolutnie każdemu, a całkiem wiele dojrzałych kobiet zmaga się z wypryskami na co dzień. Powodów może być całkiem sporo.

Problemy z cerą mogą być oznaką problemów hormonalnych, zbyt częstym wiszeniem na słuchawce (tak, non stop przykładamy do twarzy brudne i pełne mikrobów telefony) czy sygnałem o innych chorobach. Mogą być spowodowane również źle dobranymi kosmetykami.

Skąd by się nie brały, nie chcemy ich! Dlatego przygotowałyśmy listę wskazówek, które pomogą ci szybko pozbyć się pryszczy. Oto ona!

Jak się pozbyć pryszcza na 5 sposobów!

# 1 Pasta do zębów

Banał, ale działa cuda! Budzisz się z ogromną diodą na środku twarzy? Biegnij do łazienki po pastę do zębów. Po pierwsze ma silnie działanie przeciw bakteryjne, po drugie to „najlepszy ever” eksterminator pryszczy!

Posmaruj pryszcza pastą, uważaj na skórę wokół. Odczekaj 10-20 minut, aż pasta całkowicie zaschnie na pryszczu. Następnie zmyj. Stosuj tak długo, jak pryszcz nie chce się poddać. Ale z pastą do zębów garści, jego dni są policzone – pryszcz zniknie o wiele szybciej.

Pamiętaj, że pasta do zębów jest drażniąca, jeśli jesteś „wrażliwcem” lepiej sobie odpuść.

# 2 Cytryna

Kolejnym zabiegiem, który możesz wypróbować, jeśli chcesz pozbyć się pryszczy, jest użycie soku z cytryny. Jak zapewne wiesz, sok z cytrynowy składa się z kwasów, które będą dobre w walce z bakteriami powodującymi wypryski.

Wyciśnij trochę świeżego soku z cytryny i nanieś go na wacik. Następnie przyłóż nasączony wacik do pryszcza.  Możesz przytrzymać przez kilka minut.

Najlepiej powtarzać czynność, co wieczór przed pójściem spać, aż znikną nieproszone krosty. Pamiętaj, że sok z cytryny może podrażnić twoją skórę, upewnij się, że nakładasz wacik tylko na pryszcze. Uwaga na słońce, sok z cytrusów jest fotouczulający, nie stosuj przed wyjściem na słońce!

# 3 Lód

Następną rzeczą, którą możesz wypróbować, aby pozbyć się pryszczy, to przyłożenie do nich lodu. Zimna temperatura pomoże zlikwidować krostę, a jednocześnie pozbyć się wokół niej zaczerwienienia.

Oczywiście nie oznacza to, że twoja „dioda”  zniknie w magiczny sposób lub że zmniejszy się w mgnieniu oka, ale taki zabieg zapobiegnie powiększeniu się i zaognieniu tego przykrego stanu. Dlatego najlepiej zastosować to leczenie, gdy zauważysz jeszcze małe, dopiero pojawiające się pryszcze.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

 

8 psychologicznych sztuczek, które sprawią, że on się w tobie zakocha

Redakcja
Redakcja
10 sierpnia 2018
Fot. iStock/ArthurHidden

Miłość nigdy nie jest pewnikiem. Nikt nie powinien rościć sobie prawa do uczuć drugiej osoby. Miłość nie jest nam automatycznie obiecana. To nie jest coś, co możesz „mieć” tylko dlatego, że tego chcesz. Musisz być w stanie zaakceptować fakt, że ktoś nigdy cię nie pokocha.  Nie oznacza to jednak, że musisz być pasywna w swoim podejściu do miłości. Możesz zawalczyć o miłość, której pragniesz.

Chcesz sprawić, by dana osoba się w tobie zakochała? Cóż, nie ma na to pewnej metody. Ale są pewne rzeczy, które możesz zrobić, aby znacznie zwiększyć twoje szczęście w miłości. Oto kilka porad psychologicznych, które pomogą Ci w tym pomóc.

8 psychologicznych sztuczek, które sprawią, że on się w tobie zakocha

1. Nie lekceważ potęgi pierwszego wrażenia

Czasami wszystko sprowadza się do tego jednego spojrzenia. Oczy, uśmiech, twoja postawa mogą sprawić, że przyciągniesz uwagę osoby, na której ci zależy. Z reguły to, co myślimy o kimś w ciągu pierwszych pięciu minut pierwszego spotkania, determinuje dalszy rozwój wydarzeń.

2. Nie bądź zbyt „otwarta”

Nie daj się poznać jako ktoś, kto rozpaczliwie pragnie jego towarzystwa, ani jako ktoś kto desperacko pragnie tej relacji.

3. Nie bój się nawiązać kontaktu wzrokowego

Kontakt wzrokowy jest absolutnie ważny, szczególnie gdy chcesz, by ktoś się w tobie zakochał. Kontakt wzrokowy sprawia, że okazujesz pewną wrażliwość i wystarczającą dawkę emocji.

4. Upewnij się, że nie masz rozbieganego wzroku, gdy jesteś z nim

Jeśli jesteś na randce, skup się na osobie, z którą na nią poszłaś. Nikt nie lubi spędzać czasu z kimś, kto bez przerwy zerka w ekran telefonu albo ogląda się za innymi…

5. Pozwól tej osobie na miłe gestów lub drobny prezent

Powszechnie wiadomo, że mężczyźni lubią czuć się potrzebnymi i ważnymi. Jeśli on chce wykonać dla ciebie miły gest, po prostu pozwól mu na to.

6. Zaproponuj spotkanie przy dyskretnym świetle

Psychologia mówi nam, że słabo oświetlone miejsca pozwalają na bardziej intymne i serdeczne spotkanie, tworząc odpowiedni nastrój.

7. Pokaż, że masz jakąś pasję

Nie ma nic bardziej atrakcyjnego niż osoba, która ma w sobie „ogień” . Byłoby dobrze, gdyby on wiedział, że naprawdę pasjonujesz się swoją pracą, karierą lub jakimś hobby.

8. Opowiedz o tym, jak próbujesz stać się lepszą osobą

Instynktownie ukrywamy nasze wady przed ludźmi, którzy nam się podobają. Chcemy zrobić na nich dobre wrażenie, udajemy doskonałych. Ale często droga do serca drugiej osoby prowadzi poprzez szczerość, ukazanie się jako ktoś „z krwi i kości”, naturalny, prawdziwy.


Na podstawie: relrules.com


Zobacz także

„Kochany, znów mi się śniłeś…”. Pułapki niespełnionych miłości. Dlaczego tak często nie zapominamy?

Leczenie kompleksów sukienkami, czyli Urszula Lola i jej sposób na bodypositive

Anna Dymna

Anna Dymna o innym wzorcu człowieczeństwa. „Kimkolwiek jesteś, jesteś kochany”