Dziękuję Ci Mamo!

Aleksandra Gelo-Piesta
Aleksandra Gelo-Piesta
26 maja 2017
Fot. iStock / AleksandarNakic
Fot. iStock / AleksandarNakic

Kochana Mamo!
Dziękuję Ci, że dałaś mi życie.
Dziękuję, że robiłaś mi kanapki do szkoły i plotłaś warkocza każdego ranka.
Dziękuję, że zawsze czekałaś na mnie z ciepłym obiadem, kiedy wracałam ze szkoły.
Dziękuję, że ratowałaś mnie z opresji.
Dziękuję, że Ty pierwsza zawsze dostrzegałaś zło czające się na mnie.
Dziękuję, że byłaś wyrozumiała dla moich błędów.
Dziękuję, że przekazałaś mi ważne i cenne wartości życiowe.
Dziękuję, że pozwalałaś mi dokonywać własne wybory.
Dziękuję, że radowałaś się ze mną z moich sukcesów i podtrzymywałaś na duchu po porażkach.
Dziękuję, że przetrwałaś wszystkie moje młodzieńcze burze, bunty, fochy i trzaskanie drzwiami, złość skierowaną do Ciebie.
Dziękuję, że o mnie dbałaś.
Dziękuję, że nadal się o mnie martwisz.
Dziękuję, że zawsze mnie wysłuchasz i choć nie zawsze się zgadzamy – potrafimy to zaakceptować.
Dziękuję, że dbasz o moje dzieci i możemy zawsze na Ciebie liczyć.
Dziękuję, że jesteś ze mną na dobre i na złe.
Dziękuję, że mogę się uczyć od Ciebie macierzyństwa.
Dziękuję, że jesteście razem z tatą i daliście mi solidny wzorzec rodziny.
Dziękuję, że jesteś!
Kocham Cię ❤️

A TY, ZA CO CHCESZ PODZIĘKOWAĆ SWOJEJ MAMIE?

Dla pierwszych 5 osób, które napiszą odpowiedź pod tym postem – indywidualna 1h sesja coachingowa za free!


Dzieckiem być – dla każdego oznacza coś innego…

Aleksandra Gelo-Piesta
Aleksandra Gelo-Piesta
1 czerwca 2017
brothers-457237_1920

To dostawać dużo buziaków i przytulasów od rodziców
To móc liczyć na swoją mamę i tatę w każdej chwili
To tupnąć nogą, głośno krzyknąć sprawdzając granice cierpliwości rodziców.
To dostawać buziaczki na dobranoc i dzień dobry.
To słyszeć słowa matki, że jestem piękna, mądra, dobra i ważna.
To słyszeć słowa ojca, że wszystko co chcę w życiu osiągnąć zależy wyłącznie ode mnie.
To czuć miłość rodziców każdego dnia.
To bycie akceptowanym przez bliskim niezależnie od tego jaki/jaka jestem.
To móc przyjść z każdą sprawą do mamy i taty.
To bycie wysłuchanym z uważnością i szczerym zainteresowaniem.
To niepokój rodziców kiedy nie wracam długo do domu.
To troska o mnie do końca dni rodziców.
To słowa otuchy i pokrzepienia zawsze i w każdej okoliczności.
To radość i smutki przezywane z bliskimi.
To frustracje i ekscytacje przezywane z taką siłą, jakby jutra nie było.
To pierwsze miłości, które na zawsze nas odmieniają.
To czas beztroskiej zabawy do późnego wieczora
To powtarzanie słowa „zaraz” kiedy mama każe wracać z podwórka.
To wspólne wypady do kina u na lody z rodzicami.
To wspólne robienie ciasta i wyjadanie surowego palcami z miski.
To wchodzenie na drzewa i zdarte kolana.
To skakanie, bieganie bez zmęczenia.
To pierwsze rozczarowania.
To pierwsze sukcesy i pochwały.
To śmiać się wszędzie i zawsze, tak jakby nikt nie słyszał.
To umiejętność cieszenia się każdą chwilą.
To spontaniczne decyzje i brak dłuższej analizy.
To niezastanawianie się co pomyślą inni.
To nie analizowanie co będzie jutro.
To bycie TU I TERAZ całym sobą.
To przymierzać szpilki i korale mamy.
To podkradać jej ulubione szminki i błyszczyki.
To mówić i zachowywać się jak tata.
To być bujanym na huśtawce najwyżej, jak się da przez ojca.
To tańczyć i skakać z mamą do ulubionej piosenki.
To śpiewać głośno jadąc samochodem.                                                         To babrać się w błocie i chlapać się w kałużach.                                         To mieć brudną sukienkę i buzię umazaną czekoladą.                             To wspólne gilgotki na dywanie z mamą i tatą. 

To popołudniowa głupawka.
To umiejętność robienia nic i zrobienia czegoś z niczego.
To śmiech i prawdziwe szczęście.
To nauka wartości i naśladowanie dorosłych zarówno świadome, jak i nieświadome.                                                                                                    To kochać i być kochanym. 

Dzieckiem być to największy dar od życia ❤️
Miej zawsze wewnętrzne dziecko w sobie!

Pięknego, radosnego DNIA DZIECKA dla wszystkich małych i dużych dzieci ❤️

A co dla Ciebie oznacza Dzieckiem być?

Zbuduj siebie. Pokochaj siebie. Odkryj swoją wewnętrzną MOC. Zacznij budować lepsze relacje z ludźmi


Każdego dnia Ty dokonujesz wyboru

Aleksandra Gelo-Piesta
Aleksandra Gelo-Piesta
8 marca 2017
Fot. Unsplash / CC0 Public Domain
Fot. Unsplash / Brooke Cagle / CC0 Public Domain

Możesz otworzyć oko, wyjrzeć za okno, wstać lewą nogą i burknąć pod nosem coś w stylu „ k… znowu trzeba wstawać”. Następnie bez energii i chęci do życia możesz iść do łazienki, od niechcenia wykonać wszystkie poranne czynności, narzekając nieustannie, jaki to ciężki dzień znowu przed Tobą. Możesz cały dzień narzekać i wkurzać się, że ktoś zajechał Ci drogę, że ktoś nadepnął Ci na odcisk, że nie zdążyłaś na autobus lub znowu masz rachunki do zapłacenia. Co więcej, możesz żyć według takiego scenariusza każdego dnia. Wstawać i narzekać. Wstawać i być frustratką wkurzającą się na swój byt.

Możesz przeżyć tak całe życie i gówno z tego mieć, poza tym swoim wiecznym narzekaniem. Poza zazdroszczeniem innym ludziom, że mają lepiej, że robią to co lubią, że są dalej niż Ty. Poza tkwieniem w swoim dole.

I wiesz co? Możesz nawet leżeć na łożu śmierci i nadal będziesz narzekać, że zmarnowałaś swoje życie na narzekaniu, frustracji i zazdrości. Na biernym czekaniu na coś lepszego…

A możesz również każdy dzień przeżyć według innego scenariusza.

Każdego dnia możesz otworzyć oko, wyjrzeć za okno, wstać prawą nogą i powiedzieć do siebie coś w stylu: „dzisiaj jest kolejny wspaniały dzień mojego życia”, „ciekawe co dobrego dzisiaj przyniesie mi dzień?”. Następnie, pełna energii i chęci do życia możesz iść do łazienki, z werwą wykonać poranne czynności, zaparzyć swoim bliskim kawę, zrobić pyszne śniadanie, które spożyjecie w miłej atmosferze (myślisz teraz: „nie mam na to czasu” – to ja Ci odpowiem – WYMÓWKA!) i z zaangażowaniem wykonać swoje codzienne obowiązki zawodowe/domowe. Możesz wrócić wieczorem do domu spełniona, kłaść się do łóżka z uśmiechem na ustach i zmyślą, że to był dobry dzień. I możesz tak przeżyć całe życie, pomimo wzlotów i upadków, których zapewne wielokrotnie doświadczysz.

Jak to możliwe?

Wystarczy, abyś zaczęła od jednej, tak jednej banalnej rzeczy, do której dzisiaj Cię zachęcam.

Każdego wieczoru, na podsumowanie swojego dnia, weź zeszyt, długopis i zanotuj przynajmniej 5 rzeczy, za które jesteś WDZIĘCZNA.

Zacznij od najprostszych i najbardziej oczywistych spraw np.: jestem wdzięczna za zdrowie, za mieszkanie, w którym dobrze się czuję; za moje dzieci; za wsparcie mojego męża; itd… zapisz wszystko, co przyjdzie Ci do głowy. Nawet takie, które wydają CI się błahe.

Rób to ćwiczenie przez co najmniej 30 dni.

Gwarantuję Ci z ręką na sercu, że jeśli narzekałaś – przestaniesz to robić. Jeśli ciągle byłaś niezadowolona z tego, co masz – zaczniesz doceniasz nawet najdrobniejsze rzeczy. Zaczniesz cieszyć się z drobiazgów. I dostrzegać, jak wiele posiadasz.

Trening wdzięczności ma ogromną MOC i sprawia, że zaczynamy dostrzegać to, czego nie widzimy na co dzień, pochłonięci swoimi obowiązkami i pędem życia. Sprawia, że zaczynasz dostrzegać, jak wiele dobrego spotyka Cię w życiu i jak wiele masz powodów do radości. Sprawia również, że chcesz działać, bo chcesz zapisać kolejne sukcesy, za które możesz być wdzięczna. Sprawia, że jesteś mniej roszczeniowa i zaczynasz bardziej doceniać, szanować i lubić ludzi, siebie oraz swoje życie. Zaczynasz być bardziej radosna. Poprawiasz relacje z ludźmi. Stajesz się mniej zestresowana, pewniejsza siebie oraz lepiej radzisz sobie z trudnościami.

I tutaj muszę Cię ostrzec!

Trening wdzięczności uzależnia! Bo stajesz się szczęśliwsza!

Namówiłam Cię?

Pamiętaj, że każdego dnia Ty dokonujesz wyboru. Narzekanie czy wdzięczność? Co wybierasz?