Stół wielkanocny w 3 odsłonach. Najlepsze inspiracje z polskich sklepów

Redakcja
Redakcja
20 marca 2018
Stół wielkanocny
Fot. Dekoria.pl / Materiały prasowe
 

Wiecie, co sprawia nam największą radość  okresie świąt? Przygotowania. Tak, i nie mamy tu na myśli szorowania okien po północy czy pastowania podłóg, nic z tych rzeczy. To jeden z dwóch momentów w roku, kiedy z radością można dopieścić swoją przestrzeń. Udekorować dom i stół tak, by każdy poczuł się wyjątkowo, by szczegóły kreowały cudowne wspomnienia wspólnie spędzonego czasu. Przecież właśnie po to nam te wszystkie tradycje i zwyczaje. By tworzyć i pielęgnować razem.

Udekorowanie domu może być szczególnym wydarzeniem. nie tylko wyczaruje piękny nastrój, ale to jeden z niewielu momentów w roku, gdy jesteśmy dla siebie bardziej łaskawi pozwalamy sobie wreszcie na taką przyjemność, jak zakupienie pięknego obrusu, talerzy czy drobnego bibelotu. Tylko tedy przestajemy szukać wymówek i ograniczeń. A prawda jest taka, że Święta to doskonałe alibi, by zadbać o nasze stoły – i nie chodzi tylko o potrawy, które zaserwujemy.

Zobaczcie koniecznie piękne stylizacje prosto z polskich sklepów. Czy warto? Oczywiście! Jeśli wybierzecie wiosenne motywy i kolory posłużą wam przez cały rok. A przecież każdy dzień wydaje się piękniejszy, gdy właśnie piękno nas otacza!

Tej wiosny królują ręcznie wykonane dekoracje na stół oraz jasne barwy na tkaninach.

Niebawem zasiądziemy z rodziną przy wielkanocnym stole. Jak modnie i w prosty sposób udekorować to wyjątkowe miejsce spotkań? Postaw na pełne świeżości barwy wiosny i przenieś je na wielkanocny stół! Poznaj 3 propozycje inspirowane najnowszymi trendami oraz kolorystyką.

1. Stół pełen kwiatów

Dekoria - wielkanocny stół

Fot. dekoria.pl / Materiały prasowe

Bieżniki z florystycznym motywem, to propozycja, która przypadnie do gustu miłośnikom kwiatów oraz wszystkim spragnionym barwnej wiosny. Znajdziesz je m.in. wśród kolekcji tkanin Monet Dekoria.pl.  Bieżniki możesz rozkładać w zależności od rozmiaru i rodzaju stołu:

  • Jeśli masz długi prostokątny stół, ułóż dwa lub trzy bieżniki równolegle do jego krótszej krawędzi. W ten sposób talerz każdego z gości będzie znajdował się na kolorowej tkaninie;
  • Na dużym kwadratowym oraz okrągłym stole bieżnik może być ułożony na środku blatu. Dzięki temu wyznaczysz miejsce na misy i patery z jedzeniem.
Stół wielkanocny

Fot. dekoria.pl / Materiały prasowe

Motywem przewodnim aranżacji uczyń jeden z kolorów (np. różowy) i powiel tę wiosenną barwę na pozostałych dodatkach stołu. Mogą to być np. serwetki, które elegancko zwiniesz w rulon i ozdobisz obrączką Twisted.

2. Słoneczny minimalizm

Stół wielkanocny

Fot. dekoria.pl / Materiały prasowe

Druga propozycja może przypaść Ci do gustu, jeśli jesteś fanem minimalistycznych aranżacji. W Twoim domu królują białe meble i zdobienia inspirowane stylem skandynawskim? Przekonaj się, że proste aranżacje stołu także mogą ożywić pokój.

Stół wielkanocny

Fot. dekoria.pl / Materiały prasowe

Rozłóż na stole obrus z geometrycznym motywem, np. z kolekcji tkanin Comics od Dekorii. Aby jednak wprowadzić do wnętrza nieco wiosennej świeżości, zamiast typowej dla minimalistycznych aranżacji biało-czarnej kolorystyki, wykorzystaj tkaninę o żywej, żółtej barwie. W minimalistyczną stylistykę doskonale wpiszą się eleganckie, czarne sztućce oraz czarna zastawa stołowa.

Pamiętaj, że minimalistyczna aranżacja stołu nie wyklucza umieszczenia na nim dekoracji. W tej roli wspaniale sprawdzą się ręcznie wykonane figurki królików.

3. Zatopiony w turkusie

Stół wielkanocny

Fot. dekoria.pl / Materiały prasowe

Miłośnikom eleganckich aranżacji z naturalnymi motywami przypadnie do gustu trzecia propozycja. Dominują w niej stonowane biele i szarości oraz szklane dodatki. Całość zatopiona w modnym turkusie.

Dzięki kolorowi przewodniemu przełamiesz jednolitą kolorystykę we wnętrzu, a jednocześnie nie zaburzysz subtelnej stylistyki. Aby stworzyć idealną kompozycję, wykorzystaj:

  • biały obrus Geometric z błękitno-szarym wzorem,
  • bieżnik w jasnoniebieskim kolorze, który ułożysz na środku blatu. Jeśli chcesz, możesz go także zastąpić błękitnym obrusem. Złóż go w taki sposób, aby zajmował jedynie centralną część stołu. Dla bardziej naturalnego efektu zostaw go w lekkim (choć kontrolowanym) nieładzie.
Stół wielkanocny

Fot. dekoria.pl / Materiały prasowe

Umiejętnie dobierz zastawę stołową, najlepiej w stonowanych barwach, tak, aby nie zaburzyła harmonii.

Wybierz swoja propozycję

Kwieciste dekoracje, minimalistyczna dekoracja stołu, a może eleganckie ozdoby z fantazyjnym motywem – którą z tych propozycji chciałabyś wykorzystać na Wielkanoc? To, którą z nich wybierzesz, zależy od Twojego gustu i kolorystyki dominującej w całym domu. Jeśli chcesz znaleźć więcej inspiracji, zajrzyj na stronę główną Dekoria.pl. Znajdziesz tam mnóstwo ciekawych pomysłów na wiosenne aranżacje idealne na święta.


Artykuł powstał we współpracy z Dekoria


Edyta Pazura w zaawansowanej ciąży. Co za figura!

Redakcja
Redakcja
20 marca 2018
Fot. Screen z Instagrama / ed_pazura
Fot. Screen z Instagrama / ed_pazura
 

O ile w pierwszej ciąży jeszcze większość z nas jakoś panuje nad przyrostem masy ciała, w drugiej czy trzeciej utrzymanie wagi stanowi już pewne wyzwanie, jeśli nie powiedzieć – zagadkę 😉 Powrót do wcześniejszej figury często jest też mozolny  i wymaga sporo zaangażowania. Wiadomo – organizm jest już starszy, skóra swoje wycierpiała, metabolizm nie ten sam… A jednak niektórym kobietom się udaje – nie tylko wyglądać w ciąży zgrabnie, ale też szybko wracać do poprzedniego rozmiaru. Cóż, trzeba przyznać, że to w jakim czasie wrócimy do formy, zależy od tego, ile przytyłyśmy w ciąży. Edyta Pazura poinformowała w grudniu, że spodziewa się trzeciego dziecka. Wtedy, choć po dwóch ciążach, miała nienaganną figurę. Złośliwi mogli pomyśleć: „No! W trzeciej to już na pewno się roztyje!”. A tu klops. Nie tylko przytyła tylko kilka kilogramów, ale wręcz promienieje.

Żona popularnego aktora, Cezarego Pazury, opublikowała właśnie urocze zdjęcie, na którym pokazuje, jak myje starszemu dziecku głowę. Gdyby nie podpis, trudno byłoby się zorientować, że w ogóle jest w ciąży. I to zaawansowanej! Ot, taka luźna koszulka, można by pomyśleć.

„Kiedy jesteś w zaawansowanej ciąży i szukasz wygodnej pozycji, aby umyć włosy swojemu starszemu dziecku” – czytamy pod zdjęciem.

Na reakcję fanów nie musiała długo czekać. Fanki nie szczędzą jej komplementów. „Ale kondycja i figurka, stworzona do noszenia tego słodkiego ciężaru, pozdrawiam” – pisze jedna z nich. „Pupci,a że Chodakowska może mieć nerwa” – zażartowała następna. „To zdjęcie niesie w sobie milionowe pokłady energii!!!!” – podsumował inny fan Edyty. Trzeba przyznać, że ciąża Edycie służy.I nie chodzi tylko o zjawiskową figurę, ale o ten niesamowity uśmiech i błysk w oku. Tak wygląda szczęśliwa, spełniona kobieta. Aż miło popatrzeć!


„Krystyna mężczyzn sobie brała i porzucała, gdy przestawali ją fascynować albo po prostu być potrzebni”

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
20 marca 2018
Miała dwóch mężów i stu kochanków - tak mogłaby się zaczynać historia Krystyny Skarbek - kobiety szpiega, która zapisała się na kartach historii działając w czasie wojny na rzeczy wywiadu brytyjskiego i francuskiego.
Fot. iStock/ysbrandcosijn

Miała dwóch mężów i stu kochanków – tak mogłaby się zaczynać historia Krystyny Skarbek – kobiety szpiega, która zapisała się na kartach historii działając w czasie wojny na rzeczy wywiadu brytyjskiego i francuskiego. Była James’em Bond’em w spódnicy, zresztą to właśnie Krystyna stała się pierwowzorem dla Vesper Lynd – dziewczyny Bonda w „Royal Casino”. Niezwykłą postać i pasjonującą historię życia tej kobiety możemy poznać dzięki książce „Miłośnica” Marii Nurowskiej.

Ewa Raczyńska: Dlaczego akurat historia Krystyny Skarbek stała się myślą przewodnią „Miłośnicy”, nie myślała Pani nigdy o innej bohaterce?

Maria Nurowska: Postać Krystyny Skarbek towarzyszyła mi od dzieciństwa, gdyż mój ojciec przyjaźnił się z jej ojcem i opowiadał mi o niej. Znałam ją tylko z fotografii, ale pod wpływem opowieści ojca, stawała się kimś realnym, kimś, kogo znam i rozumiem. Wtedy to była moja rówieśnica, którą podziwiałam i chciałam być taka jak ona. Po latach, gdy zbierałam materiały do książki, rozmawiałam z ludźmi, którzy ją znali, Krystyna „dorosła” i miałam duże problemy, żeby zrozumieć, dlaczego postępowała tak czy inaczej. Dlaczego krzywdziła siebie i innych. To wynikało trochę z jej życiorysu, była po matce Żydówką, po ojcu hrabianką. To taka mieszanka wybuchowa…

Dzisiaj, kiedy kobiety muszą walczyć o swoje prawa, postać Krystyny Skarbek, może nabrać innego charakteru? Pokazać niezłomność i odwagę w dążeniu do celu?

Na pewno mogłaby być przykładem niezłomności i odwagi w dążeniu do celu, ale nie miałoby to nic wspólnego z walką kobiet o swoje prawa. Krystyna była osobna i swoja własna. Prawdę mówiąc, nie miała w sobie czegoś takiego, jak wspólnota z własną płcią. Stroniła od towarzystwa kobiet , po prostu nudziły ją. Nie wiem, jak byłoby teraz, kiedy kobiety przestały być kobietkami stworzonymi do tego, aby zadowalać swoich mężów. Krystyna mężczyzn sobie brała i porzucała, gdy przestawali ją fascynować albo po prostu być potrzebni.

Czym dla Pani dzisiaj jest kobiecość, a czym feminizm? Czy może Pani postawić znak równości pomiędzy tymi dwoma słowami?

Wie pani, ja nie lubię wszelkiej przesady. Rozumiem i popieram walkę o prawa, które kobietom się należą, jak zrównanie zarobków, czy prawo do aborcji, ale obrażanie się, kiedy mężczyzna przepuszcza nas w drzwiach, jest po prostu śmieszne.

Albo ta burmistrzyni czy mecenaska… to zgrzyta. I to zaznaczanie Polki i Polacy. Wiadomo, że słowo „Polacy” obejmuje nas wszystkich. Czy we Francji ktoś mówi: Francuzki i Francuzi? Albo Niemki i Niemcy? Ale u nas musi być inaczej, nie ma Obywateli, są Obywatelki i Obywatele! Amen.

Co Pani sądzi o dzisiejszych kobietach? Z perspektywy czasu i Pani doświadczenia – zmieniłyśmy się? Zrozumiałyśmy, jak ważna dla każdej z nas powinna być niezależność?

Jestem rozczarowana, sądziłam, że w obecnej sytuacji, w jakiej znalazł się nasz kraj, to kobiety są na tyle silne, że przepędzą obecnie rządzących, którzy wprowadzili w Polsce średniowiecze. I co? Odstawiły parasolki do kąta…

Krystyna Skarbek to kobieta, który robi to, co chce. Mogłaby być inspiracją dla współczesnych kobiet?

Chyba by się nie rozumiały, ona nigdy by nie stanęła na ściance i nie konkurowała z innymi w kwestii elegancji. Gardziła tym, miała swój świat i tylko nieliczni mieli do niego wstęp, ale dlatego była taka fascynująca.

Ale też kochała, a przynajmniej miała słabość do mężczyzn. Czytając książkę myślałam o tym, że o mężczyznach, którzy mają wiele kochanek mówi się z podziwem, o kobietach wręcz przeciwnie.

To raczej mężczyźni mieli do niej słabość. Krystyna miała w sobie, jakąś niszczycielską siłę, która okazywała się dla jej partnerów atrakcyjna. Lgnęli do niej, a ona ich po jakimś czasie odrzucała, bez słowa wyjaśnienia. Dotyczyło także tych, których kochała, że wspomnę Andrzeja Kowerskiego. Tylko w jednej miłości była czuła i wierna, myślę tu o zwierzętach.

Pani jednak skupiła się na miłości, kochankach chcąc przełamać trochę ten stereotyp? Mówiło się o Skarbek, że miała dwóch mężów i stu kochanków…

Powiedzmy wielu. Nie to było jednak treścią jej życia. W czasie wojny oddała wielkie zasługi wywiadowi angielskiemu, za co otrzymała najwyższe odznaczenia wojskowe. To samo we Francji, dzięki swojej tam działalności uratowała życie wielu ludziom. I Francuzi do dziś to pamiętają. A ilu miała kochanków, to sprawa naprawdę drugorzędna.

Gdyby Krystyna Skarbek żyła w dzisiejszych czasach, kim by była, co by robiła, w jaki obszar naszego życia byłaby zaangażowana?

Na pewno wydałaby wojnę PiS-owi, bo bardzo kochała Polskę i nie zniosłaby ich okupacji. Dla mnie też są okupantami, bo tylko okupant w ciągu dwóch lat potrafiłby tak spustoszyć umysły ludzi i odizolować własny kraj od już nawet nie od Europy, a reszty świata.

A dzisiaj – czy przychodzi Pani na myśl obecnie żyjąca kobieta, która mogłaby stać się bohaterką Pani książki? 

Właśnie piszę książkę o innej wspanialej Polsce, ale jest za wcześnie, by o tym mówić.

 

Miała dwóch mężów i stu kochanków - tak mogłaby się zaczynać historia Krystyny Skarbek - kobiety szpiega, która zapisała się na kartach historii działając w czasie wojny na rzeczy wywiadu brytyjskiego i francuskiego.


Zobacz także

Fot. iStock / elcabron

Kapiący kran, deska klozetowa i żółte kwiaty. O Feng Shui z dystansem

wigilijne gotowanie z Gosią Ohme

Doskonały barszcz i sałatka ze śledzia, czyli wigilijne gotowanie z Gosią Ohme

Luksusowy, elegancki, wyrafinowany. Welur wraca na salony

Luksusowy, elegancki, wyrafinowany. Welur wraca na salony