Doceńmy wysiłek cichych bohaterów. Przyłącz się do akcji „List do Opiekuna”

Redakcja
Redakcja
7 września 2018
Fot. iStock/gradyreese
 

Wydają się nam tacy silni, niezłomni. Jak często myślimy: „Ja bym nie dała rady”, „Tacy ludzie są godni podziwu” – a oni wcale nie czują się bohaterami. Po prostu w ich życiu wydarzyła się straszliwa tragedia – ciężka choroba dotknęła najbliższą im osobę: dziecko, męża, żonę, mamę, dziadka…

Dla nich nie ma nic heroicznego w opiekowaniu się kimś, kogo kochają, komu muszą pomóc. Często przez innych niezauważalni, spychani gdzieś na margines choroby i cierpienia, choć sami nie raz myślący o tym, że zamieniliby się miejscami, że woleliby to oni być chorzy, niż patrzeć, jak choroba odbiera chęć do życia najbliższym.

Opiekunowie. To o nich mowa. Opiekunowie, którzy także każdego dnia zmagają się z chorobą, w innym wymiarze, bo to nie oni są chorzy, ale czy mają lżej? Czy jest im lepiej? Łatwiej?

Rzadko kiedy myślimy, że choroba dotyka nie tylko pacjenta – mierzy się z nią cała rodzina. W sytuacji choroby  zmienia się jej całe  życie – bliscy chorego przeorganizowują swoje codzienne obowiązki nierzadko rezygnując z różnych aktywności, zainteresowań, a nawet pracy. Zapominają, co lubili wcześniej, o czym marzyli, czas mierzy się dla nich na ten przed i po chorobie, ale ten pierwszy jest jak mgliste wspomnienie, tak wiele energii wkładają w to co tu i teraz.

Według badania przeprowadzonego w ramach kampanii edukacyjnej „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą” prawie 70% sprawujących opiekę nad bliskimi musiało ograniczyć życie towarzyskie, a co trzecia osoba zmienić tryb pracy bądź nauki.

Rola opiekunów jest nie do przeceniania, a my chcemy docenić ich za siłę, cierpliwość, za wytrwałość. Akcja „List do opiekuna” ma na celu podziękowanie wszystkim osobom, które na co dzień opiekują się bliskimi chorymi. Pragniemy zainspirować Pacjentów do napisania listu do swoich Opiekunów i podziękowania im za codzienne wsparcie, czułość, bliskość, za czuwanie nad tysiącem codziennych spraw, jak odpowiednie odżywianie czy komfort fizyczny, dbanie by nigdy niczego nie brakowało.

Chcielibyśmy zachęcić także każdą osobę zainteresowaną włączeniem się w akcję do napisania symbolicznego listu do wszystkich Opiekunów, by docenić wysiłek tych cichych bohaterów.

Zależy nam na tym, by słowa podziękowania dotarły do Opiekunów – nadesłane listy staną się więc elementem wystawy zaplanowanej na wrzesień 2018 r.

Akcja „List do Opiekuna” powstała w ramach kampanii edukacyjnej „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą”, której celem jest podnoszenie świadomości  na temat roli żywienia medycznego w procesie leczenia. Inicjatorem kampanii jest Nutricia Medyczna.

Więcej o akcji dowiecie się na stronie: www.listdoopiekuna.pl


Sześć rzeczy, które warto zmienić w diecie po 40-tce

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
7 września 2018
Fot. iStock/Django
 

Myślisz: „No tak, tyję, bo to już ten wiek” albo „Te diety na nic, po 40-tce już nie schudnę”.  I oczywiście, że nasz wiek, a tym samym zmiany hormonalne mają wpływ na to, jak wyglądamy. Po 40-tce przybieramy około pół kilograma rocznie, ale raczej jest to związane ze zmniejszeniem naszej aktywności niż z hormonami. Nie musimy już biegać za dziećmi, nie wychodzimy z nimi na spacery, częściej czas spędzamy w samochodzie. Nie znaczy to jednak, że mamy przestać o siebie dbać. To właśnie po 40-tce powinniśmy baczniejszą uwagę zwrócić na nasze zdrowie, kondycję i zadbać o siebie, by jak najdłużej cieszyć się pełnią życia.

Sześć rzeczy, które warto zmienić w diecie po 40-tce

Postaw na ryby

Czy wiesz, że po menopauzie wzrasta ryzyko chorób serca? To właśnie dlatego powinniśmy jeść ryby co najmniej dwa razy w tygodniu, najlepiej te ze zdrowymi tłuszczami, jak łosoś lub pstrąg. Wstępne badania sugerują, że olej z ryb może także pomóc w zapobieganiu raka piersi.

Zrzuć zbędne kilogramy

Nie chodzi o to, że masz teraz być jak modelka, ale jeśli masz nadwagę, możesz  zminimalizować objawy menopauzy i zmniejszyć długoterminowe ryzyko upośledzenia hormonów przez utratę zbędnych kilogramów. Dbanie o swoją wagę nie tylko zmniejsza ryzyko chorób serca i raka piersi, które wzrasta po menopauzie, nowe badania wskazują, że może ograniczyć uderzenia gorąca.

Pamiętaj o wapniu

Zapotrzebowanie na wapń wzrasta po 50 roku życia, od 1000 miligramów na dzień do 1200 mg. To wtedy zmniejsza się ilość estrogenu,a nasze kości przestają wchłaniać wapń. Kubek niskotłuszczowego mleka, jedno latte i jeden jogurtu dają już 1,100 mg wapnia. Resztę możesz uzupełnić suplementami. Jeśli jesz nabiału, wybieraj produkty o niskiej zawartości tłuszczu. Mają mniej więcej taką samą ilość wapnia, jak ich pełnotłuszczowe odpowiedniki, ale mniej kalorii (sprawdź czy nie zawierają cukru).

Ogranicz czerwone wino

Kochasz czerwone wino? Wszystko jest dla ludzi, tylko z głową. Czerwone wino ma wpływ na kondycję naszego serca, nie powinniśmy przesadzać z jego ilością. Poza tym wino i inne alkohole mogą powodować uderzenia gorąca w wyniku rozszerzania naczyń krwionośnych wywołanego ich spożyciem.

Powiedz tak soi

Soja zawiera estrogeny roślinne, przez co wiele kobiet uważa, że ​​może zwiększyć ryzyko zachorowania na raka piersi. Jednak żadne badania tego nie potwierdzają. Błędne przypuszczenie pochodzą prawdopodobnie z badań nad wysokimi dawkami suplementów sojowych, które mogą stymulować wzrost guzów wrażliwych na estrogen.

Natomiast produkty sojowe, takie jak tofu, orzechy sojowe i mleko sojowe mogą łagodzić uderzenia gorąca i nie zwiększają ryzyka raka piersi. Kobiety w Japonii jedzą najwięcej soi i mają najniższy współczynnik zachorowań na raka piersi.

Znajdź dietę, która do ciebie pasuje

Jeśli chcesz stracić zbędne kilogramy, nie ma różnicy czy masz 25, 30 czy 40 lat. Jeśli jesz mniej kalorii – po prostu schudniesz.  Każda zrównoważona dieta, która ogranicza kalorie – i w której możesz wytrwać przez dłuższy czas, sprawdzi się. Potrzeba tylko silnej woli.


źródło: Health


8 złych nawyków, które sprawiają, że starzejesz się szybciej

Redakcja
Redakcja
6 września 2018
Fot. iStock / evgenyatamanenko

Jeśli wydaje ci się, że aby twoja skóra była gładka świetlista, musisz wydać mnóstwo pieniędzy na kosmetyki i drogie zabiegi, mylisz się. Tak naprawdę, podstawą jest codzienna pielęgnacja skóry twarzy oraz unikanie najpopularniejszych błędów, złych nawyków, które sprawiają, że starzejemy się szybciej

1. Zbyt często używasz ostrych produktów złuszczających

Zamiast peelingu, który może zranić wierzchnią warstwę naskórka, użyj produktów zawierających kwas, które mogą pomóc usunąć brud z porów.

2. Używasz kremu przeciwzmarszczkowego i myślisz, że to wystarczy

Niestety, jedynym sposobem na całkowite pozbycie się zmarszczek jest wizyta u chirurga plastycznego. Aby opóźnić pojawianie się zmarszczek tak długo, jak to możliwe, upewnij się, że regularnie i prawidłowo nawilżasz skórę.

3. Po umyciu twarzy osuszasz ją ręcznikiem

Nie susz twarzy, pocierając ją ręcznikiem, ponieważ może to uszkodzić skórę. Delikatnie otul twarzy ręcznikiem, a następnie pozwól jej wyschnąć. Użyj specjalnego ręcznika tylko do twarzy.

4. Śpisz z rozpuszczonymi włosami

Włosy mają dużo brudu i tłuszczu, które łatwo „przechodzą” na skórę twarzy.

5. Nie zwracasz uwagi na poduszkę, na której śpisz ani na poszewkę 

Powinnaś regularnie prać poszewki poduszki, do której przykładasz twarz, po to by pozbyć się martwych komórek skóry, kurzu i roztoczy.

6. Nie używasz maseczek z glinką

Biała glinka jest uniwersalna i dobra dla każdego rodzaju skóry. Sprawia, że ​​skóra wygląda znacznie lepiej i skutecznie oczyszcza pory.

7. Nie jesz wystarczająco dużo owoców i warzyw

A przecież to właśnie te produkty mogą zapewnić ci piękną, zdrową cerę. Brokuły zmniejszają obrzęk i zaczerwienienie skóry po opalaniu, a pomidory i morele  chronią ją przed szkodliwym promieniowaniem.

8. Ukrywasz problemy, zamiast je rozwiązywać

Korektor, czy podkład zakryją problemy skórne, ale im nie zaradzą. Skorzystaj z profesjonalnej pomocy dermatologa, czy kosmetologa.


Na podstawie: brightside.me


Zobacz także

rzeczy, których będziesz żałować za 10 lat

10 rzeczy, których będziesz żałować za 10 lat…

Znaki zodiaku, z którymi lepiej nie zadzierać…

Wejść po raz drugi do tej samej rzeki… Czy potrzebne nam cierpienie?