Do… słońca pod Racławicami!

Agnieszka Żukowska
Agnieszka Żukowska
10 stycznia 2018
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe
 

Napisać o tym hotelu, że to jeden z najbardziej rodzinnych miejsc, w jakich byłam, to nic nie napisać. Ale mogę to udowodnić, ponieważ weekend tam spędzony, który od początku spisywałam na straty, właśnie z uwagi na konfigurację osobową, był wyjątkowo przyjemny. Mowa o zlokalizowanym w Małopolsce, koło Krakowa, Hotelu Mercure Racławice Dosłońce Conference & SPA.

Ale po kolei. Nie rokująca wydawała się owa konfiguracja wyjazdowa: dwoje dzieci, pies i matka Polka. Pomyślałam –  trudno. Najważniejsze, żeby dzieci były zadowolone. I pies. Każda kobieta to zrozumie, bo wyjeżdżając do spa z dziećmi, ktoś musi się poświęcić. Ale nie w Dosłońcu, o czym przekonałam się już pierwszego dnia.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Pies zadowolony był jako pierwszy, bo kiedy tylko przekroczył próg pokoju po zameldowaniu, okazało się, że ma przygotowane królewskie legowisko i, co najważniejsze, czekała na niego miska z wodą. Zadowolenie zostało już do samego wymeldowania, ponieważ równie iście królewskie hektary pięknej zieleni, pól i zagajników wiły się wokół hotelu w nieskończoność. Kto wyjeżdża z psem, wie o czym piszę. Od lat towarzyszy nam problem szukania chętnych do opieki nad psem. Tu uprzejmy głos pani przyjmującej naszą rezerwację, równie uprzejmie zareagował na pytanie o psa, co rzeczywiście potem miało potwierdzenie w naszym wspólnym pobycie w Dosłońcu.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Ku mojej radości największe zainteresowanie dzieci wzbudził pokój do zabaw z wieczornymi seansami filmowych hitów, xboxem i zajęciami dedykowanymi specjalnie dzieciom. Przebojem były zajęcia karate. To ostatnie pozwoliło i mi skorzystać z odprężających masaży i zabiegów kosmetycznych. Dzieci były pod opieką a ja bez wyrzutów sumienia korzystałam z oferty hotelowej. Kto ma rowery, niech pakuje do bagażnika, bo potem będzie żałować. Okolica do wspólnych przejażdżek wspaniała i do tego znakomite warunki. Po każdym rowerowym szaleństwie lądowaliśmy w hotelowym basenie, korzystając oczywiście z gorącej kąpieli zewnętrznego jacuzzi. Świetną atrakcją hotelu, co podobało się chyba najbardziej moim dzieciom, była dziecięca oferta SPA, a w niej – czekoladowa kąpiel.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

I tu wychodzi tajemnica owej rodzinności tego miejsca. Każdy bez wyjątku, pies, dziecko, rodzic, kobieta, mężczyzna, jest w stanie poczuć się tutaj wyjątkowo, bo każdy ma szansę wybrać to, co dla niego najlepsze. Mało jest takich hoteli, gdzie z niczym nie ma problemów. Gdzie  barman robi bezalkoholowe drinki dzieciom z taką samą dbałością, jak dla dorosłych, gdzie pani z recepcji musi na chwilkę zająć się dzieckiem, bo mama nie wróciła z zabiegów i naprawdę nikomu nie przeszkadza pies, który postanowił odrobinkę napić się wody z hotelowej fontanny.

Gdzie jest rosół bez pietruszki i dużo dobrego mięska, bo widać, że kucharz z empatią rodzicielską gotuje i wie, co małym dzieciom smakuje najbardziej. Nie przeszkadza mu to przy okazji serwować dorosłym znakomite owoce morza. :)

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

To dobry adres zarówno dla wszystkich lubiących basenowe lenistwo, jak i zapalonych sportowców. My zastosowaliśmy złoty środek, bo … z niczym tutaj nie było problemu. :)

Więcej informacji znajdziecie na stronie: dosloncespa.pl/pl.ferie_2018.html


 

Artykuł powstał we współpracy z Hotelem Mercure Racławice Dosłońce Conference & SPA.


„To naprawdę przemiły człowiek!”. Co wyróżnia takich ludzi i czy łatwo stać się jednym z nich?

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
10 stycznia 2018
Fot. iStock/Rawpixel
Fot. iStock/Rawpixel
 

Anka jest absolutnie niesamowitą osobą. Gdziekolwiek się pojawi, zawsze pozostawia po sobie miłe wrażenie. Wszyscy znamy kogoś, kogo można podsumować słowami „to taki przemiły człowiek”. Wiecie – szczery, otwarty, uśmiechnięty i prostolinijny. Taki, z którymi miło spędza się czas. Nikomu nie wchodzi w drogę, ale i nie pozwala sobą pomiatać. Chociaż jest to zasługa jego charakteru, większość z nas może wypracować w sobie pewne cechy i nawyki, które spowodują, że będziemy postrzegani w podobny sposób. Co ciekawe, „przemiłym” łatwiej żyje się w związkach i częściej zdobywają kierownicze stanowiska. Co charakteryzuje tych wszystkich ludzi? 

Są staroświeccy

Choć zabrzmi to banalnie, tacy ludzie często kierują się w życiu sprawdzonymi metodami. Wolą bardziej się napracować i pójść dłuższą, ale pewną drogą, niż ryzykować i uczyć się na własnych błędach. Często mówi się o nich, że są staroświeccy lub, że pochodzą z zamierzchłych czasów. Skoro to się sprawdza, to dlaczego nie spróbować?

Mają swoją twierdzę

Żeby móc dobrze funkcjonować w społeczeństwie, trzeba umieć odpoczywać. To właśnie relaks daje nam możliwość rozładowania emocji, nagromadzonych w ciągu dnia. Te wszystkie przemiłe osoby najczęściej są domatorami. Mają swoje miejsce, w którym czują się bezpiecznie i gdzie mogą naładować baterie. To dlatego są tak spokojni i opanowani.

Wiedzą, co to odpowiedzialność

Dlaczego tak wiele osób zwraca się do nich z prośbą o radę w przeróżnych sprawach? Ponieważ są wyjątkowo odpowiedzialni i nie podejmują ryzyka. Ich sugestie zazwyczaj są wyważone. Nie rzucają frazesami i nie doradzą czegoś, czego sami by nie zrobili.To właśnie dlatego dla wielu osób są autorytetami.

Cieszą się z drobiazgów

Ile razy zdarzyło ci się zachwycić jakąś pierdołą? Słonecznym dniem, smaczną kawą, leniuchowaniem na leżaku, interesującą książką czy spacerem po lesie? Dostrzeganie tych codziennych drobiazgów powoduje, że życie zaczyna nas cieszyć. To dlatego niektórzy ludzie są tak pozytywnie nastawieni do innych i do świata w ogóle.

Są dobrymi pracownikami

Wiedzą, że życie zawodowe ma ogromny wpływ na życie prywatne, dlatego wybierają taką pracę, która sprawia im radość i jest odzwierciedleniem ich pasji. Dzięki temu często zdobywają też kierownicze stanowiska. A jeśli robią to, co lubią, są też dobrymi szefami i dlatego ludzie ich lubią i szanują.

Pozwalają sobie na niedoskonałość

Są szczerzy i prostolinijni. Nie kłamią, nie kręcą i nie oszukują. Jeśli czegoś nie wiedzą, przyznają się. Jeśli popełnią błąd, również. Osoby, które nie dążą do perfekcji, a wręcz pozwalają sobie na pewne niedoskonałości, są bardziej wiarygodne i łatwiej zyskują sympatię otoczenia.

Są empatyczni

Ludzie, których oceniamy wyjątkowo pozytywnie, charakteryzują się wysoką empatią. Potrafią przewidzieć, jakie emocje mogą wywołać u drugiego człowieka, ale też posiadają umiejętność postawienia się w czyjejś sytuacji. Dlatego też potrafią działać, nie raniąc czyichś uczuć.

Uczciwość to ich drugie imię

To kompletne przeciwieństwo manipulantów i narcyzów. Nie muszą oszukiwać, ponieważ potrafią zjednać sobie ludzi swoją szczerością i pozytywnym nastawieniem do życia. Zawsze grają fair, niezależnie od tego, z kim przyjdzie im się zmierzyć. Wiedzą, że dobro nie tylko zwycięża, ale i wraca.

Można na nich polegać

Jeśli poprosisz, by zachowali coś dla siebie, zrobią to. Jeśli będziesz mieć problemy i poprosisz o pomoc, zrobią co mogą, żeby stanąć na wysokości zadania. To ludzie, na których zawsze można polegać. Ważne jednak, żeby nie nadużywać ich dobrego serca, bo po co mają się zrazić?

Dbają o swoich bliskich

Więzy rodzinne są dla nich bardzo ważne. Będą je pielęgnować i dbać, aby nikt nie czuł się pominięty. Co ciekawe, najbliższych przyjaciół traktują jak członków rodziny. Niestety zdarza się, że obwiniają siebie za różne konflikty zupełnie niepotrzebnie, ale robią to w dobrej wierze.

Są opanowanymi realistami

Zawsze wyznaczają sobie cele możliwe do osiągnięcia i małymi kroczkami do nich dążą. Słomiany zapał na pewno nie jest im znany. Innym ludziom podoba się ich konsekwencja, samozaparcie i realizm. To coś, co imponuje i sprawia, że ludzie łakną ich towarzystwa.

Brzmi banalnie, a jednak tak trudno spełnić te wszystkie wymogi…

Na podstawie: Your Tango


Zdarza ci się zasnąć w makijażu? Oj, teraz przestaniesz…

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
10 stycznia 2018
Fot. iStock/Vera_Simon
Fot. iStock/Vera_Simon
 

Ręka do góry, która z was nigdy nie położyła się spać w makijażu? Hmmm? Trochę wstyd, ale jednak każdej z nas się to zdarzyło. Takie sytuacje najcześciej mają miejsce po imprezach, gdy wykończone wracamy do domu i ostatnie, na co mamy ochotę, to demakijaż, mycie twarzy, nakładanie kremów i czekanie aż się wchłoną. Niestety takie nierozsądne zachowanie może mieć bardzo przykre konsekwencje. Oto kilka powodów, dla których nie powinnaś kłaść się spać w makijażu i zapewniam, że po przeczytaniu już nigdy nie zrobisz takiej głupoty.

Hamujesz naturalny proces regeneracji skóry

To właśnie w nocy twoja skóra ma najwięcej roboty. Wtedy się regeneruje, dlatego powinnaś zapewnić jej jak najlepsze warunki. Nie możesz oczekiwać, że twoja cera będzie świetlista, promienna i zdrowa, jeśli nie zapewniasz jej dostępu do powietrza. Co więcej, pozwalasz, by zanieczyszczenia pozostawały na jej powierzchni przez wiele godzin.

Prosisz się o zmarszczki

Jeśli nosiłaś makijaż przez wiele godzin, na twojej twarzy znajduje się mnóstwo zanieczyszczeń, których na pierwszy rzut oka nie widać. To nie tylko resztki kosmetyków, ale także kurz, drobnoustroje, bakterie i zarazki. Musisz liczyć się z tym, że regularna rezygnacja z wieczornego oczyszczania twarzy prowadzi do szybszego starzenia się skóry. Aż prosisz się o zmarszczki, przebarwienia, zatkane pory i wypryski.

Skutecznie zatykasz pory

Wszystkie wiemy, co się dzieje, gdy pory są zatkane. Wiedzą o tym także producenci kosmetyków, dlatego starają się tworzyć takie produkty, który nie powodują tego problemu. Jeżeli kładziesz się spać w makijażu, pory na twojej twarzy z całą pewnością się zatkają. W efekcie możesz nabawić się podrażnień, krost, a nawet trądziku. Najgorsze jest to, że zmiany skórne pojawiają się dość szybko, ale dużo czasu zajmuje później doprowadzenie cery do ładu.

Podrażniasz oczy

Problemy skórne i zatkane pory to jedno. Znacznie gorsze może być to, co stanie się z twoimi oczami, jeśli nie zmyjesz makijażu wokół nich. Te wszystkie drobne cząsteczki (np. tuszu), które dostają się do oka mogą podrażnić lub uszkodzić rogówkę. Poza tym może dojść do zapalenia spojówek czy skóry wokół oczu. Nie wspominając już o tym, że zasypianie w makijażu sprzyja powstawaniu kurzych łapek.

Niszczysz kolagen, zawarty w skórze

I znów wracamy do tych okropnych zanieczyszczeń. Czy wiesz, że uszkadzają one także włókna kolagenowe w skórze? A to właśnie odpowiadają za jej sprężystość i jędrność. Daily Mail przeprowadził w 2013 roku eksperyment z kobietą, która nie myła twarzy przez miesiąc. Każdego dnia nakładała nowych makijaż, nie oczyszczając wcześniej skóry. Co się stało? Jej twarz w ciągu miesiąca postarzała się o 10 lat.

Ryzykujesz zdrowiem

Jeżeli na twojej twarzy pojawił się pryszcz, zapewne zamaskujesz go korektorem? Pamiętaj, by potem zbyć dokładnie kosmetyk z twarzy. Pryszcze, wypryski i rozdrapane krostki to idealne wrota dla drobnoustrojów. Może dojść do zakażenia, jeśli uszkodzona skóra będzie miała styczność z zarazkami, które niewątpliwie znajdują się na twarzy po całym dniu.

Makijaż może powodować podrażnienia

Niektóre kosmetyki zawierają wiele alergenów, inne są perfumowane. Znajdą się też takie, których skład pozostawia wiele do życzenia. Generalnie, im krócej będą na skórze, tym lepiej. Staraj się zmywać makijaż tak szybko, jak to możliwe. Może tuż po przyjściu do domu?

Możesz stracić rzeczy

Wyobraź sobie, jak twoje długie, sztywne od tuszu rzęsy trą o poduszkę. A potem się dziwisz, że wypadają i kruszą się? Jeśli regularnie rezygnujesz z demakijażu, twoje rzęsy niedługo mogą wyglądać naprawdę koszmarnie.

Będziesz mieć brzydkie usta

Znajdą się i takie panie, które zasypiają ze szminką na ustach. Aż strach pomyśleć, co się dzieje, gdy kosmetyk rozsmaruje się na twarzy i poduszce. Wosk zawarty w szmince może powodować zaskórniki wokół ust. Przyznasz, że takie guzki nie wyglądają estetycznie? Warto pamiętać, że tego typu kosmetyki wysuszają delikatną skórę, dlatego licz się z tym, że twoje wargi będą suche i spierzchnięte.


 

Źródło: Bolde

 


Zobacz także

Fot. iStock/PeopleImages

Jak różnice w wychowaniu dziecka mogą rozbić małżeństwo. Na szczycie rodzinnej hierarchii jesteście oboje

Fot. Screen/You Tube

Spot, który łamie stereotypy. Dziewczynki nie są tylko ładne i grzeczne, są też mądre i kreatywne! Zobaczcie

Fot. iStock /  RapidEye

Przestań tracić energię na rzeczy, na które nie masz wpływu. Jak szczerze cieszyć się życiem