Dlaczego włosy mają dla nas tak istotne znaczenie?

Karolina Krause
Karolina Krause
28 grudnia 2016
Fot. iStock/MilosStankovic
Fot. iStock/MilosStankovic

Bardzo często postrzegamy włosy, jako odbicie naszej osobowości, bo są dla nas czymś zarówno osobistym, prywatnym jak i publicznym, jawnym. Dzień, w którym nasze włosy się nie układają z góry wydaje nam się być dniem straconym. A kiedy stają się zbyt ulizane, skołtunione, siwe albo zaczynają wypadać – nasza samoocena staje się poważnie zagrożona. Dlaczego więc włosy mają dla nas tak duże znaczenie?

Symbol kobiecości

Długie włosy od zawsze uważane są za symbol kobiecości. Takie ich postrzeganie wynika w naszej kulturze zarówno z biblii, jak i tradycji słowiańskiej. Nie bez powodu dziewczęta na Rusi nosiły długi warkocz. Miał on za zadanie przykrywać ich kręgosłup, a przez to ochraniać cztery czakry – centra energetyczne umiejscowione wzdłuż niego. To napełniało ducha dziewczyny szczególną energią życiową. W kobiecym warkoczu miał ukrywać się dobrobyt domu.

Moc ukryta w kosmykach

Fot. iStock/martin-dm

Fot. iStock/martin-dm

Wierzono także, że w kobiecych włosach ukrywa się „kosmiczna moc”. To stąd biorą się właśnie nasze polskie „kosmyki”. Uważano bowiem, że poprzez włosy kobiety łączą się z energią wszechświata.

Znak wolności

Zarówno długie, jak i krótkie włosy (w zależności od okresu) stawały się dla nas także symbolem wolności. W latach 50. ubiegłego wieku chińskie komunistki bardzo upodobały sobie fryzurę „na boba”, którą wówczas nazywano „fryzurą wyzwolenia”. Chciały w ten sposób pokazać, że oto kobiety przejmują kontrolę nad swoim życiem. I tak też zostało do dzisiaj.

Istnieje także teoria biologiczna, zwana też teorią doboru naturalnego. Zgodnie z którą długie włosy (zwłaszcza u kobiet) mają być oznaką dobrego zdrowia i płodności. Dlatego też mężczyźni bardziej zwracają na nie swoją uwagę. Chociaż, kto wie? Może rzeczywiście ukrywa się w nich jakaś nadprzyrodzona moc? Bo niby skąd co rano biorą się te wszystkie kołtuny, podczas rozczesywania których setny już raz obiecujesz sobie, że zetniesz się na krótko? 😉


Źródło: huffingtonpost.com


Jak uporać się z nudnymi i irytującymi zadaniami

Karolina Krause
Karolina Krause
28 grudnia 2016
Fot. iStock/LeoPatrizi
Fot. iStock/LeoPatrizi

Prawdopodobnie nikt nie radzi sobie z nudnymi zadaniami, tak dobrze jak sportowcy. W ramach codziennego treningu muszą bowiem wykonywać szereg powtarzających się ćwiczeń, z których jedne mogą być bardziej irytujące od drugich. Opracowali więc kilka wskazówek, które pomagają im uporać się z nimi, w jak najszybszy sposób. Można je jednak wykorzystać do wszystkich zadań, które wydają nam się uciążliwe, jak na przykład sprzątanie domu, pisanie raportów czy płacenie rachunków.

6 sposobów, jak uporać się z nudnymi i irytującymi zadaniami:

Nie myśl o tym za dużo

W trakcie wykonywania danej czynności postaraj się myśleć o czymś innym. To odwróci twoją uwagę i nie będziesz tak bardzo się męczyć.

Spróbuj zrobić to inaczej

Tym, co najbardziej przeszkadza nam w zabraniu się za nudne zadanie, jest jego powtarzalność. Dlatego warto od czasu do czasu zrobić coś inaczej. Jeśli więc znowu musisz posprzątać całe mieszkanie, tym razem zacznij od salonu (jeżeli zazwyczaj zaczynasz od kuchni). Odbierając dzieci ze szkoły pojedź alternatywną trasą. W ten sposób twój mózg zacznie widzieć to jako nową sytuację, dodając tym samym twemu zdaniu choć odrobinę ekscytacji.

Zrób to tak szybko, jak tylko potrafisz

Im szybciej wykonasz to, co masz do zrobienia, tym szybciej będziesz wolna. Spróbuj w trakcie wykonywania tej czynności, wyłączyć swój umysł i przeznaczyć tę dodatkową energię na działanie.

Podziel zadanie na małe części

Zapobiegnij odkładaniu zadania na później poprzez podzielenie go na małe części. Możesz na przykład obiecać sobie, że codziennie poświęcisz mu godzinę ze swego czasu. W ten sposób nie będziesz przytłoczona zadaniem i łatwiej będzie ci zacząć.

Zasypuj siebie pochwałami

Najlepiej już na samym początku. Jeśli właśnie zabrałaś się za to, co miałaś do wykonania, to wiedz, że już teraz zrobiłaś coś, czego większość ludzi nie robi. Początek to najtrudniejsza cześć twojego zdania (zwłaszcza tego nudnego). Dlatego pochwal się już po pierwszej przepracowanej minucie. I rób tak co jakiś czas. To wzmocni twoją motywację, a przez to pozwoli ci szybciej skończyć.

Pamiętaj o poprzednich doświadczeniach

Pamiętasz co czułaś kiedy ostatnio uporałaś się z jakimś nużącym zdaniem? Zatrzymaj się nad tym na chwilę. To właśnie będzie twoja nagroda. Gdy się na niej skupisz łatwiej będzie ci uporać się z twoim zdaniem.


Źródło: dumblittleman.com


10 rzeczy, które robisz w życiu dobrze, nawet jeśli tak nie uważasz

Karolina Krause
Karolina Krause
28 grudnia 2016
10 rzeczy, które robisz w życiu dobrze, nawet jeśli tak nie uważasz
Fot. iStock / Corr

Czasami sprawy w naszym życiu nie układają się tak, jakbyśmy tego chciały. Tracimy pracę, nasze małżeństwa, albo po prostu nie udało nam się osiągnąć upragnionego celu. Takie momenty niosą ze sobą przykre uczucie porażki i zawodu. Wydaje się nam wtedy, że nic w życiu nie zrobiliśmy dobrze. Cytując klasyka mogłabym tutaj powiedzieć, że „sukces polega na przechodzeniu od porażki do porażki bez utraty entuzjazmu”. Pozwolę więc sobie okopać drzemiący na dnie twojego serca entuzjazm i przypomnieć ci, że mimo wszystko nie jest z tobą aż tak źle.


Oto 10 rzeczy, które robisz w życiu dobrze, nawet jeśli tak nie uważasz:

1. Jesteś teraz w nowym, lepszym miejscu swojego życia

Nawet jeśli teraz jeszcze tego nie czujesz, to już wkrótce przekonasz się, że tak właśnie jest. Życie polega na zbieraniu różnych doświadczeń. Te złe istnieją tylko po to, by nas czegoś nauczyć. Każda przeszkoda, którą pokonałaś doprowadziła cię do tego, gdzie teraz jesteś. Do tego KIM teraz jesteś. Idź dalej tą drogą z wiarą i ufnością, bo niezależnie od tego, jak wyboista by ona nie była, to jest to tylko twoja droga. Na jej drugim końcu, czeka na ciebie osoba, której jeszcze nie znasz, choć wkrótce ją poznasz. Osoba, którą zawsze miałaś się stać.

2. Masz gdzie spać

Wydaje nam się to oczywiste, że mamy gdzie spać. Bo przecież wygodne łóżko i miękka poduszka należą się nam, jak psu miska. Pamiętam, jak nieco ponad rok temu siedzieliśmy z naszym przyjacielem z Nepalu i czekaliśmy na telefon od jego rodziny. To były najgorsze chwile w jego życiu – nie wiedział nawet, czy ktokolwiek z jego najbliższych przeżył trzęsienie ziemi. I czy cokolwiek zostało z jego domu. Kilka godzin później zadzwonił telefon. Szczęśliwie nikomu nic takiego się nie stało, ale nikt też nie myślał o powrocie do domu. Po pierwsze nie było wiadomo, czy konstrukcja się nie zawali, a po drugie w mieście było tyle osób potrzebujących pomocy, że nie było mowy o tym, by ich tak zostawić. Przez kilka dni zmuszeni więc byli spać na ziemi, na brudnej podłodze, w skrajnych warunkach. To doświadczenie zmieniło mój sposób patrzenia na moje łóżko. Być może zmieni i wasze.

3. Starasz się być lepsza

Być może czujesz się tak jak się czujesz, ponieważ nie udało ci się osiągnąć tego, co zamierzałaś. Albo zwyczajnie nie widzisz efektów swojej pracy. Ale to, że czegoś nie widać, że czegoś nie ma. Dałaś z siebie wszystko, podjęłaś kolejną próbę. Starałaś się być lepszą wersją siebie. I dopóki będziesz trzymać się tego kursu, możesz być pewna, że twoje marzenia w końcu się spełnią. Musisz po prostu jeszcze trochę na to poczekać.

4. Masz/miałaś pracę

Jakikolwiek by na to nie spojrzeć, nadal wygląda to raczej jak wygrana, a niżeli porażka. Jeśli masz pracę – świetnie! Tak trzymaj! Ciesz się z tego, bo wielu ludzi nie ma tego szczęścia. Jeżeli natomiast niedawno ją straciłaś, nie martw się. Miałaś przynajmniej jedną pracę, a to oznacza, że możesz mieć i drugą. Prędzej czy później uda ci się ją znaleźć. Tylko nie przestawaj szukać!

5. Masz to w małym palcu

W dzisiejszych czasach możemy nauczyć się praktycznie wszystkiego. Oczywiście o ile tylko bardzo tego chcemy. Wiedza jest kluczem, który otwiera wiele różnych zamków. Zdobądź ten, który otwiera drzwi do spełniania twoich marzeń. Ucz się z doświadczeń, jakie napotykasz w swoim życiu.

6. Masz co jeść i pić

Do póki masz co położyć na swoim talerzu, powinnaś być za to wdzięczna. Pomyśl chwilę o tym, jak się czułaś, gdy przez cały dzień nie zdążyłaś nic zjeść. Po czym wpadłaś do domu i pierwszą rzeczą, o której marzyłaś było zrobienie sobie zwykłej kanapki z masłem. Szczęście? Chyba tak można by to nazwać. Bo szczęście najczęściej ukrywa się właśnie w takich małych rzeczach, a jak zwykła kromka z masłem.

7. Masz możliwość wyboru

Arystoteles powiedział kiedyś „Doskonałość nigdy nie jest kwestią przypadku. To zawsze efekt jakiejś celowej intencji, szczerego zaangażowania i inteligencji; to dokonanie słusznego wyboru, spomiędzy wielu możliwości. Bo to właśnie wybór, nie okazja, decydują o naszym przeznaczeniu.” Zrób użytek ze swego prawa do wyboru. Wybieraj mądrze.

8. Masz o czym opowiadać

Uczucie zakochania to jedno z tych doświadczeń, których nie sposób opisać słowami. A jednak w dalszym ciągu staramy się to robić. Bo tak mocno zapisuje się ono w naszej pamięci. Jest dla nas tak ważne, że nie potrafimy o nim zapomnieć. To niezwykłe szczęście móc doświadczyć tego uczucia. Nawet jeśli już się zakończyło, możesz cieszyć się z tego, że cię to nie ominęło. A do tego jeszcze długo będziesz mogła o tym opowiadać.

9. Masz możliwość, by komuś wybaczyć

Wszyscy mamy ten dar, ale nie wszyscy chcemy z niego skorzystać. Wyobraź sobie jakim miejscem byłby ten świat, albo chociaż twoje życie, gdybyś nie była w stanie wybaczyć innym (a zwłaszcza sobie) pewnych błędów. Myślę, że spokojnie moglibyśmy powiedzieć, że byłoby to po porostu piekło na ziemi. Nie funduj sobie takiego piekła. Wybacz i idź dalej. Masz ten dar. Korzystaj z niego.

10. Masz marzenia

I jest to coś, czego nikt ci nie odbierze. Nie rezygnuj z nich. Nigdy. To właśnie z nich biorą się najlepsze rzeczy na tym świecie 😉


Źródło: lifehack.org


Zobacz także

fot.iStock/wundervisuals

„Drogi pamiętniczku…”. Dlaczego warto wrócić do prowadzenia dziennika?

Fot. iStock / MariaDubova

„Muszę wcześnie wstać. Zaciągnę się zapachem kawy, obudzę dzieci i pójdę w swój dzień”. Czasami boję się, że upadnie. Zostanie tam ze swoim zamyśleniem i jakimś nieuchwytnym smutkiem.

Fot. iStock / izusek

10 najbardziej uzależniających przekąsek. Zobacz, dlaczego tak nas kuszą