Czyżby to koniec ery brodaczy? Kobiety wybierają mężczyzn bez zarostu, dowodzą badania

Redakcja
Redakcja
5 czerwca 2018
Fot. iStock/andreonegin
 

W ostatnim czasie raczej trudno spotkać na ulicy mężczyznę bez brody, a przynajmniej bez kilkudniowego zarostu. Kto by pomyślał, że zapowiadany trend „drwala” tak się rozpowszechni, a panowie chętnie będą zapuszczać swoje brody i co więcej – dbać o nie. Jak grzyby po deszczu powstały salony, w których każdy miłośnik brody mógł w sposób szczególny pielęgnować swój zarost.

Cóż, jak każda moda, tak i ta pewnie przeminie, a kto wie, czy już nie za chwilę. Z przeprowadzonego w ostatnim czasie badania wynika, że 43% kobiet odmówiłoby randki z mężczyzną, który nie byłby gładko ogolonym, podczas gdy 61% uważa, że brak zarostu w ogóle im nie przeszkadza. Co więcej, okazuje się, że mężczyznom często ciąży pielęgnacja zarostu tak, by wyglądał on faktycznie nienagannie. Czy faktycznie, to co modne przychodzi tylko na kilka lat i za chwilę odejdzie w niepamięć, a widok mężczyzny z brodą będzie budził nasze zaskoczenie?  Niedawno zostało przeprowadzone jeszcze jedno badanie – eksperyment społeczny na Tinderze – portalu randkowym. Testując szereg różnych wyglądów – w tym zarost, ale też pełną brodę, najwięcej dopasowań uzyskali mężczyźni gładko ogoleni

Być może brak zarostu sprawia, że mężczyźni wyglądają młodziej, może zaczynają wzbudzać w kobietach większe zaufanie, niż typ drwala, który bywa nieprzewidywalny? Nie wiadomo. Jedno jest zastanawiające – czy to gusta kobiet kreują mode na brody lub ich brak, czy jednak panowie?


źródło: Independent


Potrzebujesz miłości najbardziej, gdy czujesz, że zasługujesz na nią najmniej… Kiedy myślisz, że jesteś niewystarczająco dobra

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
5 czerwca 2018
Fot. istock/stock_colors
 

Niemal codziennie, skrupulatnie szukasz dowodów na to, że nie jesteś nikim wyjątkowym, że nie zasługujesz na to, by cię kochano, lub że nie żyjesz wykorzystując twój potencjał w pełni. Czujesz, jakby coś było z tobą nie tak, bo nie żyjesz tak jak od ciebie tego oczekują inni. Presja otoczenia i twoja własna, wewnętrzna presja uniemożliwiają ci osiągnięcie harmonii i szczęścia.

Jeśli utkniesz w tej sytuacji i pozwolisz twojemu wewnętrznemu krytykowi całkowicie rozerwać twoje poczucie własnej wartości, znienawidzisz się.

Wyrusz w podróż do miłości do samej siebie, pamiętając o tych kilku rzeczach:

1. Ludzie, z którymi się porównujesz, są tacy jak ty

Kiedy patrzysz na innych ludzi przez obiektyw współczucia i zrozumienia, a nie osądzania i zazdrość, możesz lepiej widzieć ich takimi, kim są. Pięknie niedoskonałymi istotami ludzkimi, przeżywającymi te same uniwersalne wyzwania, przez które wszyscy przechodzimy.  

2. Twój umysł może być bardzo przekonującym kłamcą

Nie wierz we wszystko, co myślisz…  To zdanie całkowicie zmieni sposób, w jaki reagujesz, gdy przez głowę przebija ci okrutna lub zniechęcająca myśl. Myśli są po prostu myślami, a niezdrowe i męczące jest karmienie swoją energią tych złych i negatywnych.

3. Potrzebujesz miłości najbardziej, gdy czujesz, że zasługujesz na nią najmniej

Najtrudniej jest zaakceptować miłość i zrozumienie innych, gdy jesteś w stanie gniewu, wstydu, niepokoju lub depresji. Ale przyjęcie powyższej prawdy naprawdę zmieniłoby twoją perspektywę i uświadomiłoby ci, że miłość jest w rzeczywistości największym darem, jaki możesz otrzymać w trudnym momencie.

4. Musisz w pełni zaakceptować i zawrzeć pokój z „teraz”, zanim będziesz w stanie osiągnąć szczęście „później”

Nie możesz w pełni czuć się usatysfakcjonowanym tym, dokąd zmierzasz, dopóki nie zaakceptujesz, nie uznasz i nie docenisz tego, gdzie jesteś teraz.

5. Skoncentruj się na rozwoju, a nie na doskonałości i na tym, jak daleko już zaszedłeś, a nie na tym, jak daleko jeszcze do celu

Jedną z największych przyczyn nienawiści do samego siebie jest piekielna potrzeba „doskonalenia się”.  Dążymy do perfekcji i sukcesu, a kiedy nie mamy siły, czujemy się słabi i bezwartościowo.

Choć wszystko to brzmi prosto, prostym wcale nie jest. Zastosowanie powyższych zasad wymaga od nas olbrzymiej samodyscypliny i dobrej woli. Warto jednak konksekwetnie kroczyć drogą miłości do samgo siebie. Ona prowadzi nas ku wewnętrznemu spokojowi i samoakceptacji.


Na podstawie: tinybuddha.com

 


25 fantastycznych rzeczy, z których możemy korzystać w 2018 roku. Część może was zaskoczyć

Redakcja
Redakcja
5 czerwca 2018
Fot. iStock/Astarot

Najczęściej narzekamy na współczesne czasy – bo żyje się szybko, bo korki, bo za dużo czasu w pracy, bo wszechobecny internet. Ale gdyby tak spojrzeć z drugiej strony – dostajemy tak wiele dobrych rzeczy, tyle się dzieje wokół nas, że trudno nie docenić tego, co nam dzisiejsza rzeczywistość przynosi. 

Pewnie dlatego naukowcy przygotowali długą listę „modnych” rzeczy zwracając się z prośbą do dorosłych, by zaznaczyli te, które ich zdaniem są najlepsze. I jasne, że można przeżyć bez zmywarki czy pralki (choć chyba coraz mniej ludzi jest w stanie to sobie wyobrazić), to jednak znakiem naszych czasów, a zwłaszcza 2018 roku okazuje się być kilka innych, mniej oczywistych rzeczy.

Co doceniamy najbardziej w obecnych czasach? Oto lista 25. najlepszych rzeczy, z których możemy korzystać w 2018 roku. Część może was zaskoczyć.

Możliwość wybrania się na wakacje w niezwykłe miejsca oddalone od turystycznych kurortów

Pójście na siłownię

Skorzystanie ze zbilansowanej diety

Praca z domu

Kawa z ekspresu, także ta na wynos w każdym niemal miejscu

Zostanie abstynentem lub ograniczanie picia alkoholu

Możliwość uczestniczenia w zajęcia z jogi czy pilatesu

Organizacja kolacji dla przyjaciół

Instagram

Jeżdżenie rowerem (także długie rowerowe wyprawy)

Gin

Butelki filtrujące wodę

Tatuaże

Brody

Łatwość podróżowania

Pieczenie chleba i ciasta

Awokado

Mrożony jogurt

Telefony z Androidem

Bycie fanem rzeczy z przeszłości, zwłaszcza z lat 80-tych

Pomaganie rodzicom

Możliwość zaangażowania się w pomoc charytatywną

Jedzenie na wynos

Pizza

Netflix

Co byście dodali do tej listy?


Zobacz także

Rozwiązanie konkursu „Poczuj świat wszystkimi zmysłami”

7 zasad, dzięki którym ułatwisz sobie przygotowanie posiłków i utrzymasz dietę

Mówisz: „wybaczam”, ale czy naprawdę tego chcesz, czy potrafisz?