Czerwony alarm. Kiedy twój wewnętrzny głos każe ci brać nogi za pas i spie…. czym prędzej

Karolina Krause
Karolina Krause
28 listopada 2016
Fot. iStock/iodrakon
 

Znasz to? To uczucie, jak gdybyś nagle znalazła się w potrzasku. Jak złodziej złapany na gorącym uczynku. Ze wszystkich stron jednocześnie zatrzaskują się żaluzje, dookoła lampy zaczynają pulsować czerwonym światłem. A centralny czujnik w twojej głowie bije na alarm. Error! Niebezpieczeństwo! Błąd systemu! Ten sygnał do odwrotu za każdym razem, gdy tylko się do kogoś za bardzo zbliżysz. Bo za dobrze, zbyt intymnie, za słodko , a przecież tak być nie może. Trzeba natychmiast to przerwać, zostawić, odejść.

Wierzcie lub nie, ale większość z nas boi się prawdziwie kochać. I nie ma w tym nic dziwnego, bo miłość za każdym razem wiąże się z możliwością straty. Już jako dzieci uczymy się w końcu, że „decyzja oswojenia niesie za sobą ryzyko łez”. Niektórzy z nas boją się jej jednak tak bardzo, że w obawie przed bliskością niszczą kolejne związki nie mogąc pozwolić sobie na własne szczęście. Dlaczego więc boimy się miłości?

Emocjonalnie nadzy

Zbliżając się do drugiego człowieka, kochając go, stajemy przed nim emocjonalnie nadzy. Odarci ze wszystkich masek, jakie przychodzi nam nosić – w domu, w pracy, przy znajomych. Nie ma już czego udawać, ani ukrywać, cokolwiek byś nie zrobiła, on i tak wie jaka jesteś. To wzbudza w nas poczucie bezbronności, lęku przed odrzuceniem. Bo przecież może czegoś w tobie nie zaakceptować, wyśmiać, znieważyć. Lepiej samemu to zakończyć, nim on pierwszy sięgnie po „broń”.

Jak więc zaradzić sytuacji, nim będzie za późno? Po pierwsze: nie bój się odmowy. Przecież nie wszystkim facetom na świecie musi pasować to, jaka jesteś i vice versa. Twoim celem nie jest przecież przypodobanie się każdemu, a znalezienie tego jednego faceta, który zaakceptuje cię taką, jaką jesteś. Ewentualna odmowa nie będzie oznaczać, że jesteś bezwartościowa, albo że nigdy nikogo dla siebie nie znajdziesz. Po prostu trafiłaś na niewłaściwą osobę. A, że może to już akurat, któraś z rzędu? To w dalszym ciągu o niczym nie świadczy. W każdym razie, nie w kwestii twojej wartości. Potraktuj odmowę jak naturalny element randkowania i postaraj się to zaakceptować. Im szybciej nauczysz się ją traktować jak coś normalnego, tym mniej będziesz się jej bać, a przez to łatwiej ci będzie otworzyć się w związku.

Stare rany

To, co nie pozwala nam zaangażować się po raz kolejny, to rany, które zostały w nas z poprzednich związków. W myśl zasady „boję się, bo wiem jak to może zaboleć”. Stajemy się przez to mniej ufne w stosunku do swojego partnera. „Bo co jeśli okaże się taki sam, jak ten poprzedni gnojek?”. Lęk przed bólem nie zawsze też musi wynikać wprost z minionych doświadczeń, a z ogromnej potrzeby miłości – „Kiedy bardzo za czymś tęsknisz, kiedy silnie tego potrzebujesz, zaczynasz utożsamiać to z bólem”. I tego bólu za wszelką cenę starasz się uniknąć.

Decydując się na kolejny związek zawsze wchodzimy z jakimś bagażem doświadczeń i oczekiwań, które wynieśliśmy z poprzedniej relacji. Część z nich pomaga nam w zbudowaniu lepszej, trwalszej emocjonalnie więzi, a część zwyczajnie staje nam na drodze. Jak te graty, które zastawiliśmy w przedpokoju, a których ciągle zapominamy się pozbyć. Problem emocjonalnego „głodu miłości” jest znacznie bardziej skomplikowany i najczęściej wiąże się z brakiem dostatecznej miłości w stosunku do samej siebie. Jeśli jednak boisz się tego, że po raz kolejny ktoś cię zostawi, albo że twój nowy związek skończy się tak jak poprzedni, powinnaś najpierw zastanowić się, czy są ku temu realne przesłanki. Czy rzeczywiście masz powody, by tak sądzić? Jeśli tak to dlaczego? Czy jesteś w stanie jakoś temu zapobiec? Znalezienie odpowiedzi na te pytania, powinno pomóc ci w przezwyciężeniu strachu przed zaangażowaniem się. Niezależnie od tego powinnaś także porozmawiać z partnerem o swoich lękach. To rozwinie wątpliwości, jakie stają wam na drodze do pełnego bycia razem.

Błąd systemu, czyli prawda niezgodna z „ja”

Sposoby, w jakie zraniono nas w poprzednich związkach, mają swój początek już w dzieciństwie i mają silny wpływ na to, jak postrzegamy samych siebie. Jeśli w przeszłości często zdarzyło nam się usłyszeć przykre uwagi na swój temat, po jakimś czasie zaczęliśmy traktować je jak własne. Ukształtowało to w nas krytyczny obraz siebie, który nie pozwala nam przyjąć ofiarowanej miłości. „Bo jak ktoś mógłby mnie pokochać? Taką niedoskonałą, niewystarczającą, nie-taką-jak-trzeba?”. Kiedy druga osoba zaczyna postrzegać nas inaczej – oczami miłości i zrozumienia – pojawia się wspomniany „błąd systemu”. Bo oto dostaliśmy od kogoś coś, z czym nijak nie potrafimy sobie poradzić – bezwarunkową miłość. Podświadomie więc zaczynamy ją odrzucać.

To co obce i nieznane zawsze będzie budziło w nas strach. Ważne jednak, aby uświadomić sobiem, co go powoduje i czy rzeczywiście coś nam zagraża. Choć bezpieczniej czujesz się z tym, co znasz, a spora dawka miłości może być dla ciebie ogromnym szokiem, poddaj się jej. Z całym strachem jaki wtedy odczuwasz. Pozwól sobie na to, by kochać. Daj się przytulić o chwilę dłużej niż byś tego chciała. Tak jak ten bity pies, którego dobry człowiek zabrał ze schroniska. Bój się, złość się, trzęś portkami, kop, gryź ale zostań. Po pewnym czasie przestaniesz się bać. On już przestał.

Powodów lęku przed miłością może być znacznie więcej. Czasami staramy się je ukryć, wynajdując coraz to lepsze tłumaczenia dla faktycznych powodów rozstania. Uświadomienie sobie własnego strachu przed bliskością i jego wpływu na nasze zachowanie jest pierwszym krokiem do jego przezwyciężenia. I kolejnym w drodze do znalezienia i utrzymania trwałej relacji.


Źródło: psychologytoday.com, polki.pl


A pamiętasz kochany Mikołaju, jak bardzo chciałam mieć swoje własne perfumy? Akcja „A co ty byś sobie podarowała w prezencie?”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
28 listopada 2016
Fot. iStock
 

Kochany święty Mikołaju!

W moim regionie mówimy na Ciebie Gwiazdor, ale chyba się o to nie obrazisz? Mam taką nadzieję i chcę, żeby list trafił pod właściwy adres, bo mam do Ciebie prośbę. Wiesz, że  swoje życie, emocje i wspomnienia opisuję zapachami. Razem z kolorami i smakami stanowią dla mnie esencję piękna i wrażliwości. I zapewne pamiętasz, że jako mała dziewczynka uwielbiałam zakradać się do pokoju mamy i pod jej nieobecność buszować wśród różnych ślicznych drobiazgów, kosmetyków, szminek, pudrów, cieni i pachnideł, schowanych w przedwojennej dębowej toaletce.

A kiedy nikt nie widział podbierałam jej perfumy, delikatnie się nimi skrapiałam i uciekałam do swojego pokoju. Oczywiście w swej naiwności wierzyłam, że nikt nie zauważy co wcześniej zmalowałam 😉 Ale i tak się zawsze wydawało, gdzie byłam i co robiłam – przecież wszyscy dookoła czuli zapach perfum;)

A pamiętasz kochany Mikołaju, jak bardzo chciałam mieć swoje własne perfumy? Tak bardzo, że wszystkie dostępne zapachy w domu – łącznie z męskimi wodami po goleniu taty – zlałam do jednej buteleczki, wstrząsnęłam, wymieszałam i… tak powstały perfumy DIY made by me;). Była wtedy niezła zadyma, bo zapach który powstał delikatnie mówiąc był… no powiedzmy bardzo oryginalny i jakoś nikt nie chciał go używać ciekawe dlaczego? 😀 A ta historyjka z tworzeniem perfum krąży w mojej rodzinie do dziś jako anegdota i wszyscy, nawet po tylu latach mają niezły ubaw. Teraz jestem dorosła i wyrosłam już z tych dziwnych, szalonych pomysłów, ale nie wyrosłam z wiary w Ciebie i z marzeń. Nadal bardzo chcę mieć swoje własne perfumy, jednak zanim kiedyś uda mi się stworzyć.

Moje wymarzone perfumy zamknęłabym we flakonie w kolorze szmaragdowej zieleni, wykonanym ze szkła Baccarat. Każda z nut wywoływałaby miłe wspomnienia, przypominała o marzeniach do spełnienia i cudownych chwilach. Nuta głowy, wyczuwalna od razu po rozpyleniu perfum, jest intensywna i wyrazista. Umieściłabym w niej zapach kwiatów rosnących w ogrodzie mojej babci: piwonii, herbacianych róż, kremowych narcyzów, śnieżnobiałych konwalii, hiacyntów i skromnych fiołków. Doprawiłabym ten bukiet wonią świeżych liści i kwiatów kasztana, które uwielbiam. Kojarzą mi się one z maturą i dzieciństwem spędzonym u babci. Nuta serca jest klamrą spinającą dwie pozostałe nuty i to ona właśnie nadaje im charakter. W nucie serca umieszczę upojną woń jaśminu przypominającą o pierwszej randce. Dorzucę jeszcze aromat aksamitnych brzoskwini, cierpkich porzeczek i soczystych jabłek, bo kojarzą się z beztroską letnich wakacji. W nucie serca powinna znaleźć się odrobina wanilii, słodka jak lody z białej budki:) Nuta bazy, na której opiera się cała kompozycja, musi być „bliskoskórna”, ale wyczuwalna przez wiele godzin. Umieszczę w niej zapach wszystkich przeczytanych książek, bursztynu znalezionego wiele lat temu na nadbałtyckiej plaży, błękitnego kocyka pachnącego dziecięcym pudrem i przyprawię szczyptą morskiej soli. Moje perfumy potrafią przywoływać piękne wspomnienia i drogie sercu chwile, poprawiają humor w pochmurne dni. Są jak zapachowy pamiętnik. I nazywają się tak, jak moja ukochana baśń „The Neverending Story”.

Jak widzisz nie marzę o pierścionku z brylantem, wypasionym jaguarze czy innych tego typu zbytkach. Po prostu chciałabym dostać coś wymarzonego.

Magdalena Świtała

P.S. Muszę Ci się jeszcze do czegoś przyznać: choć przez wiele lat nie pisałam do Ciebie listów i może na jakiś czas zapomniałam, jak to jest znowu być dzieckiem, ubierać choinkę, czekać na pierwszą gwiazdkę i prezenty, to nadal gdzieś w środku drzemie we mnie ta mała dziewczynka, która z utęsknieniem na Ciebie czekała. Ale cóż, taka jest cena bycia dorosłym;) A święta są po to, by spełniać marzenia swoje i najbliższych, czyż nie?

„A co ty byś sobie podarowała w prezencie?” – DOŁĄCZ DO AKCJI

linia 2px

ZADANIE KONKURSOWE: 

Wyślij do nas list: „A co ty byś sobie podarowała w prezencie”, w którym napisz, co ty byś sobie podarowała w prezencie i dlaczego. Przekonaj siebie i innych, że ty też zasługujesz na to, co najlepsze, a czasami może i nawet najbardziej szalone.

Listy prosimy wysyłać na adres kontakt@ohme.pl dołączając oświadczenie:

Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

Nagrody: 

Nagrodzimy 38 autorów najciekawszych listów.

braster-logo

Braster – Twój najzdrowszy nawyk

Braster to innowacyjne w skali świata certyfikowane urządzenie medyczne, które pozwala na komfortowe i samodzielne badanie piersi w domu. Dzięki specjalnie opracowanej matrycy termograficznej urządzenie rejestruje ewentualne niepokojące zmiany w piersiach. Badanie trwa około 15 minut, jest bezbolesne i bezinwazyjne. Nie musisz martwić się, że zrobisz coś źle, bo Braster to także aplikacja na smartfona, która przeprowadzi Cię przez całe badanie i przypomni o kolejnym. Wykonane przez Ciebie termograficzne obrazy piersi zostaną przeanalizowane przez inteligentne algorytmy, a wyniki będziesz mogła sprawdzić na Twoim indywidualnym koncie w portalu www.braster.eu. Skuteczność Brastera została potwierdzona klinicznie.*

*Badania przeprowadzono na grupie około 2000 kobiet, w tym 1010 kobiet przebadano w ramach badań obserwacyjnych w latach 2013 – 2016

1x 1 urządzenie z abonamentem na 2 lata/ wartość 891zł

_DSC1193

_DSC1219

Czarne

1 x  voucher dla 2 osób na 2 dniowy pobyt w hotelu Czarny Potok Resort&SPA,  ze śniadaniami i obiadokolacjami do wykorzystania do końca czerwca 2017* (o wartości 1.600 zł)

_DSC1904_4_5_HDRDSC_6231_2_3_4_5_HDR

*z wyłączeniem ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA, SYLWESTRA I ŚWIĄT WIELKANOCNYCH.
Na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.) wydanie nagród, o których mowa w ust.1 powyżej, podlega opodatkowaniu zryczałtowanym podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Obowiązek podatkowy ciąży na Laureacie, wygrywającym nagrodę. W celu dopełnienia formalności, należy skontaktować się z organizatorem. Warunkiem wydania nagrody jest uregulowanie zaliczki na podatek dochodowy.

Logo PFP

 

Niezwykłe zestawy filiżanek firmy Ćmielów

1x zestaw dwóch filiżanek Minojska 

minojsa niebieska

Mat prasowe

minojska rozowa
1x zestaw dwóch filiżanek India 

photo_999_3830
1x zestaw dwóch filiżanek Art Deco 

Art Deco filiżanki (1)

PlantWear_logo_New

Zegarki Plantwear, to nowy trend w stylistyce i gwarancja najwyższej jakości, to wyróżniające się na rynku produkty, które są nie tylko funkcjonale, ale również skutecznie przyciągają uwagę. Wszystkie piękne, niepowtarzalne, ręcznie robione w Polsce.

1 x zegarek Urban Wenge 399 zł

Seria Urban – Wenge (3)

1 x zegarek Heritage – Dąb 399 zł

1 x zegarek Raw Double Silver Dąb 429 zł

logaziaja-02

Aby umilić jesienno-zimową pielęgnację włosów firma Ziaja proponuje najnowsze produkty z kuracji olejkowych, które nie tylko skutecznie pielęgnują włosy i skórę głowy, ale także nadają im otulający, elegancki zapach.

Kuracja olejkami arganowym i tsubaki wskazana jest szczególnie dla włosów suchych, zniszczonych oraz po zabiegach fryzjerskich. Szampon, satynowe serum oraz skoncentrowana maska zapewniają aktywną regenerację, odczuwalną gładkość oraz ochronę termiczną włosów podczas suszenia, prostowania czy modelowania.

Kuracja kaszmirowa z dodatkiem olejku amarantusowego przeznaczona jest do włosów cienkich, delikatnych oraz suchych lub normalnych. Preparaty aktywnie nawilżają włosy, zwiększają ich objętość, ułatwiają rozczesywanie oraz zapobiegają elektryzowaniu i puszeniu.

Po każdym myciu lub jako wykończenie fryzury Ziaja szczególnie poleca satynowe serum wygładzające i welwetowe serum nabłyszczające, które występują w postaci olejku do codziennej pielęgnacji, bez spłukiwania.

olejowe kuracje do włosów x780

10 x zestaw kosmetyków marki Ziaja. W skład zestawu nagród wchodzą:

– kaszmirowy szampon wzmacniający 300 ml

– kaszmirową skoncentrowaną maskę wzmacniającą 200 ml

– kaszmirowe welwetowe serum nabłyszczające 50 ml

– arganowy szampon wygładzający 300 ml

– arganowa skoncentrowana maska wygładzająca 200 ml

– arganowe satynowe serum wygładzające 50 ml

włosy argan kaszmir

logo KROSNO GLASS

3 x komplet do likieru – Liqueur

komplet-do-likieru

2 x komplet kieliszków do martini Elegance (komplet 6 szt.)

kieliszek-do-martini-elegance

2 x komplet kieliszków do wina białego Elegance

kieliszek-do-wina-elegance

2 x zestaw kieliszków do szampana Elegance

kieliszek-do-szampana-elegance

1 x zestaw: Świąteczne otulenie z Naturativ

Naturativ-Świąteczne_otulenie

W zestawie:

Otulające masło do ciała, 250ml –  to bogata pielęgnacja dzięki kompozycji naturalnych maseł i olejów roślinnych oraz urzekający aromat naturalnej wanilii i karmelu z nutką cytryny. Masło posiada apetyczną konsystencję lekkiego, tortowego kremu. Znakomicie się wchłania, a efekt nawilżenia i odżywienia skóry odczuwalny jest już po pierwszym użyciu.

Aromatyczna , naturalna Świeca Cynamon-Goździk-Pomarańcza, 200ml – uwalnia niezwykle ciepły aromat – słodki, lekko pikantny i zmysłowy. Kompozycja zapachowa olejków eterycznych: cynamon-goździk-pomarańcza zmniejsza napięcia nerwowe i łagodzi stres, sprzyja odprężeniu i relaksowi. Świeca składa się w 100% z ekologicznego wosku sojowego i naturalnych olejków eterycznych.

Zestaw zapakowany w piękny filcowy worek ze świąteczną zawieszką!

1 x Zestaw: Święta pachnące cytrusami z Naturativ

Naturativ-Święta_pachnące_cytrusami

W zestawie:

Stymulujący scrub cukrowy HOME SPA, 500ml – dokładnie złuszcza skórę, przywracając jej blask i świeżość. Zawarty w peelingu olej słonecznikowy nawilża i odżywia. Olejki rozmarynowy, grejpfrutowy  i cytrynowy poprawiają ukrwienie oraz odżywiają skórę, a olejek mandarynkowy pielęgnuje, tonizuje i uelastycznia. Śródziemnomorski aromat  Peelingu HOME SPA stymuluje zmysły i koi nerwy.

Bogaty Balsam do dłoni HOME SPA, 100 ml –  odżywia, nawilża, koi i naprawia skórę. Zawiera kombinację substancji o właściwościach naprawczych i zwalczających wolne rodniki oraz  kompozycję olei i maseł roślinnych, skutecznie odbudowujących warstwę lipidową skóry.  W naturalnym balsamie do rąk HOME SPA znajdują się substancje ochronne, które zabezpieczają skórę dłoni na długie godziny. Balsam idealnie się wchłania. Pachnie ziołowo i cytrusowo. Aromat jest mieszaniną olejków eterycznych.

Zestaw zapakowany w piękny filcowy worek!

logo_anna

Annabelle Minerals

to połączenie makijażu i pielęgnacji. Anna Szczerba, założycielka marki, postawiła sobie za cel stworzenie kosmetyków, które spełnią oczekiwania kobiet o skórach wrażliwych, alergicznych, problematycznych oraz po zabiegach kosmetycznych. Tak powstały naturalne produkty do makijażu, których skład opiera się o cztery mineralne składniki: rozświetlającą mikę, matujący tlenek cynku, kryjący i chroniący przed słońcem dwutlenek tytanu oraz nadające kolor tlenki żelaza.

3x zestaw, na który składają się:

Dwa cienie mineralne Vanilla & Chocolate

Podkład kryjący w odcieniu Golden Fair

Mineralny puder rozświetlający

Korektor mineralny Medium

pędzel do podkładu kabuki

pędzelek do nakładania cieni

oraz gąbeczka Softie w rozmiarze L

Annabelle Minerals_cien kolor_chocolate

Annabelle Minerals_cien kolor_vanilla

 Annabelle Minerals_Pedzel do podkladu 1DD-IMG_1456

USMIECH ZDROWIA _ LOGO _ PNG

1 x Voucher na zabieg czyszczenia zębów: scaling, piaskowanie oraz fluoryzacja. Termin wykorzystania vouchera: do 31.03.2017 / Wartość 250 pln

Piękny, szeroki i olśniewający uśmiech to nasza wizytówka. Białe i zdrowe zęby dodają nam pewności siebie i sprawiają, że częściej się uśmiechamy. To dzięki ładnemu i zdrowemu uśmiechowi przyciągamy do siebie ludzi i sprawiamy wrażenie bardziej otwartych, wesołych i pewnych siebie. Jak więc olśniewać uśmiechem nie tylko przy wigilijnym stole czy podczas zabawy sylwestrowej, ale również na co dzień? Wystarczy sprawić sobie prezent w postaci jednego z profilaktycznych czy też estetycznych zabiegów stomatologicznych. A dokładniej, sprawiać sobie takie prezenty systematycznie, bo tylko regularność w dbaniu o higienę jamy ustnej daje pożądane efekty.

Efekt białych i ładnych zębów – oczywiście, jeżeli nasze zęby są zdrowe – jest możliwy do osiągnięcia zarówno dzięki systematycznym profilaktycznym zabiegom stomatologicznym, takim jak skaling, czyli profesjonalne usuwanie osadu i kamienia nazębnego (przy użyciu lasera diodowego), piaskowanie (kolejny etap zabiegu higienizacyjnego, polegający na usunięciu wszystkich osadów i przebarwień np. z kawy, czy papierosów znajdujących się na zębach) i fluoryzacja (zapobiega próchnicy), jak również dzięki wybielaniu zębów laserem diodowym.

Zabieg wybielania zębów laserem diodowym – który jest kolejnym etapem dbałości o nasz piękny uśmiech po dokładnym oczyszczeniu zębów z płytki nazębnej i kamienia oraz uzupełnieniu wszystkich ubytków – polega na nałożeniu specjalistycznego żelu na powierzchnię zęba, a następnie aktywowanie go za pomocą światła lasera. To zabieg bardzo bezpieczny, ponieważ laser diodowy jest najlepiej przebadanym typem lasera.

GOMA8012

logo

1x komplet 5 garnków i patelni ze stali nierdzewnej z pokrywkami ODELO GREBLON

komplet-5-garnkow-i-patelnia-ze-stali-nierdzewnej-z-pokrywkami-odelo-greblon-i-12-el-_7

1x kawiarka elektryczna ciśnieniowa GAT GAIA

kawiarka-elektryczna-cisnieniowa-gat-gaia---kafetiera-na-64-filizanki-espresso_1

1x zestaw do grzanego wina

zestaw-do-grzanego-wina-krystynka-atena-ii-6-el-

semilac logo jpg

2 x zestaw świąteczny + zestaw startowy od Semilac (o wartości 314 złotych)

Szukasz idealnego prezentu dla bliskiej osoby, ale i dla siebie samej?  Wybierz jeden z zestawów Semilac i podziel się lakierami z przyjaciółką, siostrą czy mamą lub wykonajcie sobie wzajemnie manicure korzystając  z zestawu startowego Semilac.

Zestaw świąteczny Semilac:

W eleganckim pudełku znajdziecie dwa zupełnie nowe lakiery hybrydowe: Semilac 160 I’m not sure i Semilac 161 Something Nice. To kolory idealne dla wszystkich niezdecydowanych kobiet. Dodatkowo, ich biżuteryjny charakter sprawi, że manicure będzie uniwersalny i doskonale dopasowany do niemal każdej stylizacji.

W skład zestawu świątecznego wchodzi:

  • lakier hybrydowy Semilac 160 I’m not
  • lakier hybrydowy Semilac 161 Something Nice
  • lakier klasyczny Semilac 025 Glitter Red

opakowanie świateczne 025

Zestaw startowy Semilac:

W komplecie znajdziecie wszystko co potrzebne by wykonać perfekcyjny manicure. To doskonały sposób na wspólne spędzenie popołudnia czy wieczoru z siostrą lub przyjaciółką. Razem możecie stworzyć niezapomniane stylizacje i bawić się kolorami. Semilac ma ich w ofercie blisko 200.

W skład zestawu startowego wchodzi:

  • lampa Semilac LED 6W,
  • Semilac BASE
  • Semilac TOP
  • Lakier hybrydowy Semilac 026 My Love
  • odtłuszczacz Nail Cleaner Pure
  • Semilac Acetone
  • folie do usuwania lakieru hybrydowego
  • waciki bezpyłowe
  • Semilac Striper
  • blok polerski
  • pilniki do paznokci
Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Wendre_logo

1 x piękny i komfortowy zestaw pościeli Blommenslyst, składający się z:

1 x kołdra Blommenslyst w rozmiarze 155×200

2 x poduszka Blommenslyst 50×60.

koldra_blommenslyst_koperta poduszka_blommenslyst_zestaw

Poduszki i kołdry z linii Blommenslyst to wyrób medyczny, przeciwdziałają osadzaniu się roztoczy, a wysoka jakość wykonania została potwierdzona przez niemiecki Instytut Badawczy Hohenstein. Poszycie kołder i poduszek wykonano z przyjemnej w dotyku mikrofibry. Puszyste wypełnienie to włókna HCS, które wzbogacone silikonem utrzymują odpowiednią sprężystość kołdry i nie zbijają się podczas użytkowania. Nowoczesna technologia sprawia, że produkty Blommenslyst są przyjazne alergikom i można je prać w pralkach automatycznych.

Wendre_6483

logo_biale

1 x voucher o wartości 100 zł  na zakupy w Recman

DSC_7132DSC_6013

logo Ente Cafe

Do ośmiu najciekawszych listów, których autorki pochodzić będą z Warszawy dorzucimy coś słodkiego.  EnteCafe.pl to nowoczesna i profesjonalna pracownia cukiernicza, w której powstają ręcznie robione wypieki wypełnione po brzegi zaskakującym smakiem, którego nie można zapomnieć…Codziennie można u nas zamówić wybrane ciasto, a my dowozimy je pod wybrany adres na terenie Warszawy. Pieczemy chrupkie z zewnątrz i miękkie w środku bezy, kremowe i puszyste serniki, torty, tarty na słodko i słono oraz pyszne babeczki…Eat Me!

1x Tort bezowy z gruszką (6-8 porcji)
Pyszny tort bezowy z prażonymi orzechami laskowymi. Słodka i wykwintna, z sosem gruszkowo-czekoladowym. Po kawałku świat staje się lepszy:)

tort-bezowy-z-gruszka-4

1x Tort bezowy z mango (6-8 porcji)
Lekki tort bezowy z kremem mango. Krem na bazie bitej śmietany, nie za słodki i delikatny. Na wierzchu sos czekoladowy i kawałki mango. Pyszny tort przywołujący na myśl lato.

tort-bezowy-z-mango-4

1x Czekoladowy tort bezowy z kremem z owoców leśnych (6-8 porcji)
Idealne połączenie owoców i czekolady. Dwie czekoladowe słodkie bezy i lekko kwaskowy krem na bazie mascarpone. A do tego na wierzchu sos z belgijskiej czekolady. Czego chcieć więcej?

czekoladowy-tort-bezowy-z-kremem-z-owocow-lesnych-4

1x Tort bezowy z rabarbarem (6-8 porcji)
Trzypiętrowy tort bezowy z różowym, mocno rabarbarowym kremem. Wykończony niesłodzonym sosem malinowym. Okazały, idealny na wielkie okazje.

tort-bezowy-z-rabarbarem-4

1x  Tort bezowy Nikaletta (6-8 porcji)
Cudowny, lekko kwaskowy tort bezowy. Limonkowe bezy, dwa kremy – oba na bazie marakui – a do tego płatki białej i limonkowej czekolady. Oryginalny, wyrafinowany, na specjalne okazje.

tort-bezowy-nikaletta-4

1x Tort bezowy z musem czekoladowym i wiśniami (6-8 porcji)
Klasyczny tort bezowy z mocno czekoladowym musem. Dzięki dodatkowi wiśni nie za słodki. Dla tych, którzy lubią klasyczne połączenia smaków i czekoladę.

tort-bezowy-z-musem-czekoladowym-i-wisniami-4

1x  Czekoladowy tort bezowy z kremem kawowym (6-8 porcji)
Pyszny, czekoladowy tort bezowy. Z kawałkami czekolady w bezie, kremem kawowym i kardamonem. Wykończony gorzkim kakao i skórką pomarańczową. Nie za słodki, elegancki, idealny do kawy.

czekoladowy-tort-bezowy-z-kremem-kawowym-4

1x Kawowy tort bezowy z kremem toffi
Cudowny tort bezowy z aksamitnym kremem toffi i śliwkami w rumie. Chrupka z zewnątrz i miękka w środku kawowa beza z delikatnym kremem i sosem czekoladowo-rumowym. Ten tort robi wrażenie! Efekt uboczny: pomruk zadowolenia w czasie jedzenia.

kawowy-tort-bezowy-z-kremem-toffi-4

WAJNERT-logo

PLAY – zawsze pod ręką

Komplet praktycznych stolików projektu WAJNERT MEBLE o dwóch średnicach blatów będzie stanowił zgrany zespół w każdym domu. Trójnożni, funkcjonalni pomocnicy świetnie odnajdą się w nowoczesnym salonie i stylowej sypialni. Stoliki na zdjęciu posiadają olchowe nóżki oraz blaty w kolorze drogowej szarości i sygnalizacyjnej bieli.

PLAY-stoliki

Czas trwania akcji: 15.11.2016 – 12.12.2016. Wyniki akcji zostaną ogłoszone do dnia 20.12.2016

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


Mokry wujek Stefan i Żona Lota, czyli cała prawda o tym, jak tańczymy na weselach

Michalina Grzesiak
Michalina Grzesiak
28 listopada 2016
Fot. iStock/TomLester

Kto nigdy nie bawił się na weselu niech pierwszy rzuci kamień. Oprócz oczywistych biesiadnych zwyczajów to właśnie taniec gra na zabawie pierwsze skrzypce. Uczestnicy takich imprez doskonale wiedzą co ich czeka jeszcze zanim wiedzą w co się ubrać. Panie chowają wygodne papucie na opuchnięte nóżki, zestaw skauta: plaster i nożyczki, a panowie odstawiają słowiański przykuc w przedpokojach swoich pieczar i sprawdzają, czy nic nie pójdzie w szwie. Żeby nie wiem kto się żenił, żeby nie wiem w jakim mieście i w jakim wieku, niektóre rzeczy pozostają bez zmian, a są to na pewno typy weselnych tancerzy.

Mokry wujek Stefan

Ulubiony typ wszystkich pań na weselnych biesiadach. Już od zakrętu widać, że idzie właśnie do ciebie. Żebyś nie wiem jak mocno starała się minąć wzrok własny z rozbieganym wzrokiem wujaszka nie masz szans – upolował cie już przy kiełbasie na wiejskim stole wychodząc z toalety. Mokry Stefan to typ, który prosząc do tańca powinien najpierw wytrzeć ręce w ręcznik, a skoczny obertasik  w jego wykonaniu przypomina klasycznego jaifa ze zraszaczem do roślin. Przemiły człowiek, taneczny imprezowicz, ale zabawa u jego boku to bardziej czochranie wilgotnego delfina niż walc wiedeński na ¾. Ma tendencje do noszenia koszul w całości wykonanych ze sztucznych materiałów, po których ręka twoja, żeby nie wiem jak się starała zjeżdża po same majki. Jego majtki. To właśnie jemu  małżonek oddaje twoją osobę zupełnie dobrowolnie i pełen „empatii” poklepując po plecach zachęci „no idź, idź, pobaw się Mysiu”. Sam fotorelacjonuje  zza filara za co na pewno pójdzie do piekła.

Uparty kumpel

Jest taki moment na każdym weselu, że żebyś nie wiem jak chciała dalej, mocniej, dłużej to nogi przypominają dwie paryskie bułki zapięte na gustowny łańcuszek z klamerką w okolicach kostki. Makijaż z powiek już dawno zjechał na poliki, a starannie układane włosy popiskują, że do domu, przypominając bardziej zdechłe zwierzę niż koczek za czterdzieści pięć złotych. Nagle na horyzoncie wyrasta jak filip z konopii człowiek, który zawzięcie namawia na ostatnie „Białe jerozy”, a twoją obecność na parkiecie postawił sobie za kamień milowy własnego jestestwa. Odmawiać można długo, ale prędzej zostaniecie na sali do następnego wesela udowadniając sobie rację, niż ten przypadek odpuści ostatnie piruety. Finalnie mdlejąca, z głową opartą o jego ramię i zamkniętymi powiekami, dajesz się ponieść jak worek ziemniaków, taka kulturalna szmaciana kukła błagająca do domu, byleby odpuścił, a ty będziesz mogła bezpiecznie oddalić się na zamówione wcześniej taksi.

Przytulasy

Fani slow motion. Nie ważne, czy „Koń na biegunach” czy „Kochaj mnie” Lady Pank, na środku sali dwa przesympatyczne bobry wtulone w siebie jak rzepy na dzikich kotach suną w kółko na jedno tempo. Nie rozmawiają przy tym za specjalnie, patrzą gdzieś nostalgicznie po ścianach i napawają się każdym postawionym krokiem. Pana z tej pary najprawdopodobniej też się obawiasz, jako potencjalnego tanecznego partnera, bo nie do końca opracowałaś aż tak spokojne akordy. Boisz się, że zerwiesz przy nim z kopyta jak Pielgrzym z Zaklinacza koni, a ten zupełnie zaskoczony nie zareaguje odpowiednio żwawo i porwie spodnie w kroku. Ewentualnie naderwie ścięgno. Całe szczęście te typy są tak zakochane w swoich ślimaczych partnerkach, że taniec przy nich raczej specjalnie wam nie grozi.

Żona Lota

„Taniec”  to jakieś egzotyczne słowo na „t”. Siedzi od pierwszej lampki szampana przy swoim bileciku z imieniem tak sztywno, że od czasu do czasu tryka ją widelcem mąż i sprawdza czy dyszy. Błaga samą siebie w środku i wyraźnie daje znać otoczeniu, żeby nikt nie prosił jej do tańca. Lubi gadać, jeść, dosiadać się do ciotek, których nie widziała dekady, ale na samo hasło „parkiet” dostaje biegunki. Wypada najgorzej w imadle fanów biesiady, o których później. Dusza towarzystwa weselnego stolika, chętnie popatrzy jak inni robią z siebie weselne pajace. Pije. Odpowiedzialna za zdjęcia i nagrywanie wideo telefonem komórkowym.

Nieskoordynowane kocie ruchy

Samotnik – bez obaw. Do tańca prosi tylko siebie. Zamyka oczy i widzi jakieś niestworzone historie. Na pewno nie bigos, bulionówki ze Strogonowem i bimberek w rogu. Prędzej świecące kule i maszynę do produkcji scenicznego dymu. Macha łapami i nogami dość niebezpiecznie, dlatego zabawa w jego okolicy może prowadzić do urazów. Dla przeciwwagi tych od wiecznego przytulanka ten trzepie się jak komarzyca w dużym pokoju nawet przy spokojnych nutach. Jest atrakcją przez pierwszych kilka utworów później już nikt nie zwraca na niego uwagi traktując jak kuzyna z widoczną dysfunkcją. Po siódmej rano kiedy już świta, a tata Młodego śpi z gębą w wołowym tatarze, ten nadal tańczy. Dopóki nie zgasną światła. Dopóki nie zdejmie go snajper.

Fani biesiady

Sama wiesz najlepiej, że głupio wyglądasz jako wagon pociągu Rysia Rynkowskiego i doprawdy nie chcesz uczestniczyć w weselnej szopce. Migasz się jak możesz przed turbo konkursami z zabieraniem krzesła po przerwanej piosence i nie chcesz zrzucać stanika dla męża, który walczy o pół litra. Ale, ale, nie tak prędko kiedy staje nad tobą znana wszystkim żelazna ciocia Zosia, która się nie patyczkuje. Ludzi zgarnia za chabety wciskając im w ręce atrybuty. Tak oto cała sala tańczy Makarenkę, a ty Bogu dziękujesz, że nie widzi cię nikt z pracy ani uczniowie z klasy wychowawczej.

Dreptacze

– Dzień dobry, mogę Panią do tańca? – powie ci taki starszy jegomość miło, a że nie znasz sylwetki to dajesz się namówić. Kolejne trzy minuty to prywatna orka na ugorze, bo pan sympatyczny raz stawia milowe kroki jak Shaquille O’Neal w butach rozmiar 56 żeby chwilę później  dreptać w miejscu jak wielkanocny kurczak.  No ni*uja nie jesteś w stanie wyczuć nadchodzącego kroku, depczecie sobie po nogach, skrobiecie marchewy, a na koniec i tak dowiesz się, że młodzież w dzisiejszych czasach z tańcem ma na bakier. „Poćwicz jeszcze złotko”, cmok w łapkę. Pod ścianą zasikany ze śmiechu narzeczony szczerzy zęby szyderczo.

Na jedno kopyto poproszę

Para zazwyczaj młoda, która opanowała do perfekcji dwa przeskoki z prawej na lewą, obrót, złapanie w drugą rączkę i trzy kroki w lewo. Choreografię katują do tzw. porzygu tak, że po oczepinach jesteś w stanie dokładnie przewidzieć w którą stronę on nią kolejno szarpnie. Zupełne przeciwieństwo Dreptacza. Umysły matematyczne bez większej zdolności do spontanicznego podejmowania decyzji i życia na krawędzi. Jak ma być w prawo to będzie w prawo, kierowniczko.

Typów milion ile upodobań muzycznych i podejścia do życia. Polskie wesela to dosyć charakterystyczne historie. Mają w sobie tyle magii, że przyćmiewają drobnomieszczański posmak w ustach i syndrom pani Dulskiej. Możemy się śmiać, dogadywać pod nosem i komentować, ale kto nie lubi od czasu do czasu zerwać z obcasa przy „Jesteś szalona” i „Żono moja”. Zanim zaczniecie kolejny przekrój szyderstwa przez zaproszonych gości zastanówcie się, w której grupie możecie sami się umieścić. Ja na przykład jestem Żona Lota, a mój stary … Mąż Lota. Idealnie dopasowane drętwusy.  Udanej zabawy!


Zobacz także

Jak wychować zdrowe, szczęśliwe dzieci, jeśli jesteś po rozwodzie

Wspinaczka górska – daj sobie wycisk

„W nadziei trwam, że zjawi się ktoś…”. Złamałaś serce? Koniecznie obejrzyj ten film, nie zawsze można pokonać czas