Czego nie powinniśmy mówić dzieciom, czyli kilka zdań, które krzywdzą i nie przynoszą spodziewanego rezultatu

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
15 września 2018
Fot. iStock / vadimguzhva
 

Wobec braku jakiejkolwiek realnej strategii, wielu rodziców wybiera styl rodzicielstwa oparty na strumieniu świadomości. Oznacza to mniej więcej, że ​​reagują oni na zachowania swoich dzieci litanią szkodliwych zdań. Jeśli chodzi o podejście – nie ma w nim nic złego – jest to z pewnością zrozumiałe – ale niestety słowa, które kierujemy do dzieci opierają się na przestarzałych lub błędnych założeniach. To jedynie emocjonalne reakcje na stres związany z odpowiedzialnością za wychowanie.

„Jesteś złym dzieckiem”

Kiedy doświadczasz gniewu, który pojawia się w tych trudnych momentach, kiedy wydaje ci się, że twoje dziecko „robi ci na złość”, nie panujesz nad sobą i zaczynasz mówić rzeczy, których możesz żałować. Dzieci zachowują się źle z różnych powodów, ale nie są ludźmi pełnymi nienawiści i złośliwości. Mówienie dziecku, że jest złe może to prowadzić do jeszcze gorszych zachowań i szeregu problemów psychologicznych, w tym depresji i lęku.

” … albo … „

Powiedzenie  „masz coś zrobić bo inaczej” jest tandetnym pomostem między zachowaniem a konsekwencją. Jest szantażem i oznacza zagrożenie. Ale zagrożenia są nieefektywne dla rodziców, a osoba, która stwarza zagrożenia rzadko zachowuje się racjonalnie.

Lepsze jest podkreślenie naturalnych konsekwencji działań dziecka. Ale są pewne zasady: Konsekwencje muszą być logicznie związane z zachowaniem i natychmiastowe. Ważne jest również zapewnienie, że dziecko nadal jest bardzo kochane.

„Przestań być nieśmiały”

Jednym z najlepszych sposobów, aby popchnąć dziecko w kierunku zaburzenia lękowego, jest robienie mu wyrzutów z powodu jego nieśmiałości i zmuszanie do przywitania się z ludźmi, w których towarzystwie czuje się nieswojo.

„Dlaczego nie możesz być taki jak twoja siostra”

Rywalizacja rodzeństwa może być niewiarygodnie szkodliwa. W rzeczywistości przemoc w domu rodzinnym jest bardziej prawdopodobna między rodzeństwem niż między rodzicami a dziećmi. Ostatnią rzeczą, której wymaga napięta relacja, jest dodatkowa presja konkurencji, ze strony rodziców. Zamiast uciekać się do mało przydatnych i krzywdzących porównań, rodzice zrobiliby lepiej, zachęcając do rodzeństwo do współpracy.


Na podstawie: fatherly.com


Żyć bez rodziny nie oznacza pogrążyć się w samotności. To wolny wybór

Redakcja
Redakcja
15 września 2018
Fot. iStock/SrdjanPav
 

Zwykle związki między członkami rodziny są znacznie silniejsze niż w przypadku zwykłych znajomych. Istnieje w nas jakieś wewnętrzne przekonanie, że nawet tych, którzy nie potrafią się ze sobą dogadać łączą więzy krwi, relacja z natury mocniejsza niż przyjaźń czy przywiązanie. Czy osoby, które rodziny nie mają mogą wytworzyć podobną więź z innymi członkami społeczeństwa?

Psychologia mówi, że tak. Jednak ten, ma rodzinę, mniej lub bardziej zdrową, jest lepiej chroniony przed zmiennymi losami życia niż osoba samotna.

Samotność jako wybór

Mówi się, że prędzej czy później wszyscy będziemy musieli radzić sobie z samotnością. Albo dlatego, że nadejdzie moment, w którym nie będziemy mieli do kogo się zwrócić się, albo dlatego, że inni będą z jakiegoś powodu mniej dostępni dla nas. Powinniśmy wszyscy przygotować się na ten moment emocjonalnie.

Czy można żyć bez rodziny i czuć się dobrze emocjonalnie? Odpowiedź brzmi: tak. Istota ludzka jest obdarzona niesamowitą zdolnością adaptacji, która pozwala jej zmierzyć się z różnymi okolicznościami. Jedyną ważną rzeczą jest to, żeby ten stan j- samotność – był wynikiem świadomego wyboru. Albo dlatego, że jest nam tak dobrze, albo dlatego, że takie nastąpiły w naszym życiu okoliczności, a my jesteśmy w stanie je zaakceptować, nie starając się zmienić ich przebiegu.

Kiedy jednak życie bez rodziny nie jest świadomym wyborem, sprawy się komplikują. Taka sytuacja może spowodować głębokie cierpienie. W szczególności przyczynia się do rozwoju naszych obaw, lęków i stanów depresyjnych.

Jeśli uznasz się, że życie rodzinne jest dla ciebie priorytetem, pamiętaj, że taką rzeczywistość musisz zbudować sobie sam, musisz się o rodziną postarać.

Jeżeli stwierdzisz jednak, że ten aspekt nie jest tak istotny, ważne jest, abyś przygotował się do przyjęcia konsekwencji tej decyzji. Życie bez rodziny nie oznacza zanurzenia się w najbardziej absolutnej samotności. Są przecież inne sposoby, aby poczuć, że mamy wokół siebie bliskie osoby.


Nie możesz być szczęśliwy, dopóki pozwalasz by strach cię kontrolował

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
15 września 2018
Dopiero wtedy ogarnia nas przerażenie, gdy sobie uświadamiamy, że szmat życia przeżyliśmy nie żyjąc wcale
Fot. Unsplash / CC0 Public Domain

Chociaż spędzamy dużo czasu fantazjując o szczęściu, rzadko wprowadzamy zmiany niezbędne do tego, by je naprawdę osiągnąć. Zwykle jest jeden ważny powód, który nam w tym przeszkadza: strach. Lęk przed tym, co się stanie, jeśli zrobimy krok do przodu. Strach przed rozczarowaniem, zmianą, utratą tego, co mamy, bez względu na to, jak mało tego jest, działa jak bariera, która powstrzymuje nas od przed dążeniem do bycia szczęśliwszym, a także tworzy wielkie poczucie frustracji, które tylko pogarsza sytuację. Nie możesz być szczęśliwy, dopóki pozwalasz by strach cię kontrolował.

Wiele osób wytwarza nawyki, które nawet jeśli sprawiają, że czujemy się nieszczęśliwi, dają nam wystarczająco dużo bezpieczeństwa, pozwalają nam wierzyć, że nasze życie jest pod kontrolą. Ale życie nie działa w ten sposób. W ten sposób nie kontrolujesz niczego.

To fałszywe poczucie bezpieczeństwa wzbudza w nas strach przed zrobieniem tego, co powinniśmy zrobić, aby osiągnąć prawdziwe szczęście. Lęk przed niepowodzeniem nie pomaga, ale pogrąża nas w bezczynności. Jedynie działanie generuje zaufanie i odwagę.

Jakie kroki pozwolą nam przezwyciężyć strach?

1. Zdefiniuj, co oznacza dla ciebie szczęście

Czym jest szczęście? Jest to coś, co każdy musi zdefiniować zgodnie z własną wiedzą, własnymi wartościami. W rzeczywistości strach przed byciem szczęśliwym to często strach przed wydostaniem się z formy, która wydawała się stworzona dla nas, podobnie jak nasze otoczenie i społeczeństwo, w którym żyliśmy do tej pory.

2. Przekonaj się, że zasługujesz na szczęście

Nie przyszedłeś na świat, aby cierpieć. Zasługujesz na szczęście. Ale powiedzieć sobie, że zasłużyliśmy na szczęście, to jedno, aby uwierzyć w to, to coś innego.

Być może twoje doświadczenia z dzieciństwa lub wspomnienie poprzednich związków sprawiły, że myślisz, że trudno ci być szczęśliwym i że nie zasługujesz na to.

Brak poczucia własnej wartości, który może być związany z traumatycznymi lub negatywnymi doświadczeniami, może stanowić przeszkodę w realizacji naszych marzeń.

Ale przeszłość to przeszłość. Przed nami wiele możliwości. Strach przed tym samym, co w przeszłości, nie powinien nas paraliżować, ale dać nam energię.

3. Uczyń szczęście priorytetem

Często jesteśmy skłonni przedkładać potrzeby innych nad naszymi, ale aby odpowiednio zadbać o innych, konieczne jest uczynienie własnego szczęścia priorytetem. Potrzeba nam większej równowagi, abyśmy mogli skupić się na naszych własnych celach, a także wyznaczyć zdrowe granice dla osób wokół nas.

Jeśli ktoś cię krytykuje lub próbuje sprawić, że poczujesz się winny, ponieważ uważa, że zbyt dużo myślisz o sobie, nie zwracaj na to uwagi. Tylko ten, kto kocha siebie, potrafi dobrze kochać innych.


Na podstawie: nospensees.fr


Zobacz także

Kobiety są słabe, ale matki są silne. W dniu, kiedy uciekałam, moja mama pozwoliła się zgwałcić, by ochronić mnie

Czy w sercowych sprawach powinnyśmy polegać na radach przyjaciółek?

Czy w sercowych sprawach powinnyśmy polegać na radach przyjaciółek?

Pan pozna panią. „Samotność najmocniej dokucza wieczorami, chętnie zagrzałbym ci kołdrę, gdy wrócisz do domu” [ZOBACZ ZDJĘCIA]