Toksyczna pomoc szkodzi. Czasem, żeby naprawdę komuś pomóc, trzeba przestać pomagać

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
31 sierpnia 2017
Fot. iStock/lolostock
 

Pomagamy, aby żyć w zgodzie ze sobą, odczuwając taką wewnętrzną potrzebę lub chcąc odkupić własne przewinienia czy spłacić dług wdzięczności. Gotowość do pomagania jest postawą godną pochwały, ale nie zawsze wskazaną. Czasem lepiej zatrzymać się na chwilę i pozwolić komuś na potknięcie.

Czasem, aby pomóc naprawdę, trzeba się wstrzymać od udzielenia natychmiastowej pomocy

Toksyczna pomoc dotyczy sytuacji, w której rozwiązanie problemów innej osoby nie daje prawdziwej szansy stawienia czoła wyzwaniom. W ten sposób rozwiązujemy problem krótkoterminowo, nie dając możliwości nauki samodzielnego działania, a także ponoszenia konsekwencji. Utwierdzamy w przekonaniu, że nie trzeba się starać, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto chętnie pomoże. Nie zawsze wskazane jest bycie dobrym samarytaninem i wyręczanie innych w pokonywaniu wyzwań zwyczajnego życia. Lepiej jest dać przysłowiową wędkę, czyli pokierować, wskazać rozwiązanie problemu, ale nie wykonywać całości pracę za osobę zainteresowaną.

Nie ma sensu zawsze wyręczać drugiej osoby, skoro może poradzić sobie samodzielnie. Dzięki temu podniesie poczucie własnej wartości, wzmocni swoje umiejętności i pokona lęk przed tym, co do tej pory wydawało się takie trudne. Zdejmując zbyt duży parasol ochronny, dajemy szansę na rozwój, mimo że osoba, która najchętniej udzieliłaby pomocy, może czuć się niepewnie w roli obserwatora, a nie wybawiciela.

Poczucie niemocy towarzyszy osobie, która była ciągle wyręczana

Widać to w przypadku relacji rodzica i dziecka, kiedy rodzić często nadmiernie roztacza parasol ochronny, a w dorosłości dzieci wykazują tendencje do dokonywania wyborów takich, jakich dokonywali opiekunowie oraz oglądania się na mającą nadejść pomoc. W ten sposób utwierdza się brak samodzielności i zdolności decydowania o sobie.

Jeśli chcesz pomagać, rób to mądrze. Nie wyręczaj a współpracuj, pozwalaj rozwijać się drugiej osobie. Podpowiadaj dobre rozwiązania, ale nie wymagaj ich zastosowania, proponuj własne umiejętności i wiedzę, ale nie narzucaj się z tym, co chciałabyś zrobić. Popełniane błędy i złe decyzje wcale nie muszę się zemścić w przyszłości.


 

źródło: exploringyourmind.com


9 sposobów, dzięki którym możesz spróbować przesunąć okres o kilka dni

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
31 sierpnia 2017
Fot. iStock/ljubaphoto
 

Miesiączka jest mało przyjemnym elementem kobiecości. Okres pojawia się zazwyczaj regularnie, trwa kilka dni i nie licząc czasu ciąży i kilku miesięcy po niej, uparcie nam towarzyszy do czasu przekwitania. Zazwyczaj jest nam obojętne, kiedy wypada jej termin, bo przecież wyjścia nie ma, trzeba przecierpieć i tyle. 

Okres to nie tylko konieczność zmiany środków higienicznych, ale także gorsze samopoczucie, spadek formy i na domiar złego gorszy wygląd, bo przecież w czasie „tych dni” pojawiają się często kłopoty z cerą, przetłuszczającymi się włosami i wahania wagi. Ból i dyskomfort również często towarzyszy miesiączce, nie można się więc dziwić, że w sytuacjach, w których data jej wystąpienia pokrywa się z ważnym wydarzeniem, wiele dałybyśmy, by choć o jeden dzień przesunąć okres.

Sposoby na przesunięcie terminu miesiączki

Okazuje się, że na wszystko są sposoby, choć skuteczność większości z nich jest dyskusyjna i zależy raczej od indywidualnych predyspozycji i przekonań każdej z nas.

1. Antykoncepcja hormonalna

Tabletki antykoncepcyjne zazwyczaj wymagają siedmiodniowej przerwy w ich zastosowaniu, aby wystąpiło krwawienie. Wiele kobiet nie robi tej przerwy, rozpoczynając kolejne opakowanie tabletek, i tym sposobem przesuwają wystąpienie miesiączki. Jeszcze łatwiej mają kobiety decydujące się na antykoncepcję zmniejszająca liczbę miesiączek do 4. w roku. Oczywiście stosowanie środków hormonalnych i zasadność zmian, powinny być konsultowane z lekarzem ginekologiem.

2. Witaminy i wapno

Innym pomysłem na manipulację przy dacie wystąpienia miesiączki, jest przyjmowanie większych  dawek witaminy C zarówno w suplementach, jak i naturalnej formie oraz picie wapna. Okazuje się, że witamina C może mieć faktycznie minimalny wpływ na obfitość krwawienia, ale nie ma dowodów na to, że może opóźnić datę pojawienia się miesiączki. To samo dotyczy wapna oraz witaminy B12, które raczej tu nie pomogą. Poza tym istnieje możliwość przedawkowania tych substancji, co może mieć konsekwencje dla organizmu.

3. Zioła

Herbatki i napary z różnych ziół są popularne i wiele kobiet twierdzi, że u nich zdają egzamin. Wg lekarzy napary np. z kasztanowca czy z natki pietruszki lub imbiru, nie tyle są dobrym sposobem na opóźnienie miesiączki, ile mogą mieć wpływ na zmniejszenie ilości traconej krwi. Kasztanowiec usprawnia przepływ krwi i wzmacnia naczynia krwionośne, a natka pietruszki jest bogata w kwas foliowy, który ma działanie krwiotwórcze.

4. Stres

Sytuacje stresowe faktycznie mogą wpłynąć na zachwianie gospodarki hormonalnej i spowodować opóźnienie wystąpienia miesiączki. Nie ma co się łudzić — stresu mamy na co dzień pod dostatkiem i chyba nikomu nie jest potrzebna jeszcze większa dawka, żeby w ten sposób wpływać na termin pojawienia się krwawienia.

5. Żelatyna

Zadziwiającym, ale rzeczywiście stosowanym sposobem na opóźnienie miesiączki jest wypijanie 3 razy w ciągu dnia szklanki roztworu ciepłej wody i żelatyny.

6. Jedzenie ziarenek pieprzu

W dawnych czasach panny w przeddzień ślubu, aby nie zaskoczyła ich miesiączka, rozgryzały i zjadały pięć ziarenek pieprzu. Okazuje się, że ta osobliwa metoda nadal ma grono zwolenniczek.

7. Jedzenie soczewicy i soi

Te rośliny zawierają w sobie fitoestrogeny (izoflawony), które zachowują się jak naturalne hormony w naszym ciele i wpływają na układ endokrynologiczny. W większych ilościach mogą (często szkodliwie) wpływać na gospodarkę hormonalną u kobiet i zapewne z tego powodu stosowane są przy próbie opóźnienia wystąpienia okresu.

8. Dieta eliminacyjna

Aby uniknąć wystąpienia okresu w terminie, zaleca się usunąć z diety na jakiś czas przed planowanym terminem miesiączki takie składniki jak: czosnek, imbir, papaję i paprykę. Powszechnie uważa się, że te warzywa mogą mieć wpływ na przyspieszenie wystąpienia okresu. Dlaczego? Któż to wie 😉 .

9. Intensywne ćwiczenia

Bardzo intensywne lub wyczerpujące ćwiczenia fizyczne traktowane są jako jeden ze sposobów na opóźnienie miesiączki. Taka zależność może wynikać z faktu, że obciążenie fizyczne powoduje obniżenie poziomu estrogenu przy jednoczesnym zwiększeniu ilości testosteronu. Zauważono to w przypadku sportsmenek, które rygorystycznie przestrzegały treningów.

Oto kilka z ciekawszych sposobów na opóźnienie wystąpienia miesiączki. Ich w skuteczność, nie licząc tabletek antykoncepcyjnych, nie jest potwierdzona, jednak w każdym przypadku znajdzie się grono kobiet, które uważają, że u nich to działa. Jak jest faktycznie? Bardzo różnie. Z pewnością warto się kilka razy zastanowić, zanim zaryzykujemy i wypróbujemy jakiś dyskusyjny czy szkodliwy trik.


 

źródło: kobieco.plwww.edziecko.plkobieta.interia.pl


11 sposobów na wzmocnienie więzi pomiędzy rodzeństwem

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
31 sierpnia 2017
fot. iStock/ DzoPhotography

Życie z rodzeństwem bywa trudne. Młodsze bywa kulą u nogi i najchętniej byśmy się go pozbyli, starsze to często istne utrapienie i przyczyna niejednego płaczu. Ale mimo wszystko, pomimo kłótni, skarżenia rodzicom i głupich żartów, to najbliższe i najważniejsze nam osoby, jedne z pierwszych relacji, jakie przyjdzie nam w życiu stworzyć. Świadomość, że gdzieś jest osoba, które zna nas na wylot, rozumie i akceptuje, jest niezwykle cenna. Jak zatem wzmocnić więzi pomiędzy rodzeństwem i pomóc im w zbudowaniu dobrych relacji? Oto 11 cennych wskazówek.

Buduj więź między dziećmi od samego początku

Przygotuj starsze rodzeństwo na pojawienie się na świecie nowego członka rodziny, zaangażuj je w przygotowania – ale na tyle, na ile zechce, to nie ma być niania czy służący! Nie ukrywaj młodszego brata lub siostry i nie separuj dzieci (znam takie przypadki!), ucz ich życia razem od samego początku i pracuj nad stworzeniem rodzinnych więzi. Pamiętaj, że zazdrość o malucha jest czymś normalnym – w końcu nagle jakiś noworodek kradnie uwagę rodziców i wszyscy się nim zachwycają! Chwal dzieci, postaraj się wygospodarować odrobinę czasu sam na sam, przytulaj i zapewniaj o miłości.

Przestań powtarzać im, ze mają się kochać i przyjaźnić

Nawet najsmaczniejsze i najlepsze ciastko przestaje nam smakować, gdy ktoś wciska nam je siłą. Może za często powtarzasz dzieciom, że mają się kochać, zostać przyjaciółmi, zbliżyć do siebie? Taka presja i oczekiwania ze strony dorosłych może wywołać zupełnie odwrotny efekt! Więź między rodzeństwem stworzy się naturalnie, tylko daj dzieciakom odpowiednią przestrzeń i swobodę.

Organizuj rodzinne aktywności

Spędzajcie czas razem, wszyscy, całą rodziną. Gry planszowe, wspólne spacery, kino domowe, wycieczki, mecze, rodzinne gotowanie – co tylko przyjdzie wam do głowy. Jeśli wzmocnicie więzi rodzinne i dacie dobry przykład poprawnych relacji, gestów miłości i zaangażowania, to dzieci nauczą się tego z obserwacji i stosunki pomiędzy nimi ułożą się naturalnie.

Twórz wasze małe rytuały i tradycje

Tradycje i rytuały są bardzo ważne, bo dzięki nim mamy poczucie bliskości, tego, że łączy nas coś wyjątkowego, unikatowego. Przenosimy je z pokolenia na pokolenie, wspominamy z uśmiechem i radością. Postaraj się stworzyć coś, co połączy waszą rodzinę – wspólne śniadania, niedzielne spacery w wyjątkowe miejsce, piątkowe wieczory gier, rodzinne gotowanie w każde święta?

Powierz im wspólne zadania

Nic tak nie łączy jak wspólna praca – może zdarzy im się pokłócić przy jej wykonywaniu, ktoś się obrazi, ktoś będzie nieco lenił, ale ostateczny wynik i duma z pochwał rodziców (nie zapomnij o tym!) połączy dzieciaki bardziej niż prośby i groźby. Daj im szansę na nauczenie się współpracy i współdziałania, wzajemne poznanie.

Jak bracia i siostry wpływają na nasz charakter? 9 rzeczy, które zawdzięczamy rodzeństwu

Fot. iStock / ArthurHidden

Nie wtrącaj się w ich konflikty (w miarę możliwości)

Nie postrzegaj kłótni jako coś złego, strasznego, co nie powinno mieć miejsca. Rodzeństwa się kłócą. Czasami często, nawet bardzo często. Pozwól dzieciom, w miarę ich możliwości, rozwiązywać nieporozumienia samodzielnie – w ten sposób uczą się cennych rzeczy, które pomogą im w relacjach z innymi. Staraj się nie stawać po żadnej ze stron, bo ktoś poczuje się skrzywdzony i oszukany, a to z pewnością nie wpłynie dobrze na stosunki między dziećmi. Wkraczaj dopiero wtedy, gdy widzisz, że naprawdę nie dają sobie rady i sytuacja przybiera zły obrót.

Pozwól na indywidualizm

Choć twoje dzieci mają podobne DNA i to samo wychowanie, to jednak nie muszą być do siebie podobne! Pozwól im na indywidualizm, posiadanie własnych charakterów i odrębnych cech. Nie traktuj jak klony i nie zakładaj, ze skoro Staś lubi czekoladę, to Jaś też musi – nic nie musi, w końcu to zupełnie inny człowiek!

Nie porównuj!

Bo od porównywania na pewno więzi się nie wzmocnią. Jeśli ciągle powtarzasz, że Krzyś mógłby być bardziej jak jego brat, powinien brać z niego przykład albo narzekasz, że jest zupełnie inny od rodzeństwa, to działasz na niekorzyść relacji między dzieciakami. Krzyś zacznie obwiniać o twoje narzekanie brata i zamiast miłości zacznie odczuwać niechęć.

Naucz szanowania granic i przestrzegania zasad

Nawet pomiędzy braćmi i siostrami istnieją pewne nieprzekraczalne granice – każdy ma przecież prawo do swoich spraw osobistych. Trzeba to uszanować i przestrzegać pewnych zasad. Nawet siostrze nie wolno szperać w osobistych rzeczach, brać czegoś bez pytania czy plotkować na jej temat. Brat ma prawo do pobycia samemu, spotykania się ze swoimi znajomymi bez rodzeństwa czy samodzielnego hobby.

Pamiętaj, że są rzeczy wspólne i osobiste

Bardzo często każemy dzieciom dzielić się z rodzeństwem i pamiętać o bracie czy siostrze, ale czasami zapominamy o tym, że przecież nie wszystko musi być wspólne! Jeśli starsze rodzeństwo będzie zmuszone do podzielenia się ukochanymi zabawkami z młodszymi i w zasadzie nie zostawimy im już nic własnego, to nic dziwnego, że nie będą pałać do brata lub siostry miłością.  Naucz dzieci, że nawet w rodzinie są rzeczy wspólne i osobiste.

Dawaj dobry przykład

Cóż, nie od dziś wiadomo, że dzieciaki zrobią tak, jak my robimy, a nie jak im powiemy. Czy dajemy im dobry przykład relacji między rodzeństwem? Czy z własnym bratem lub siostrą mamy dobre kontakty? Może warto spotykać się częściej, dzwonić do siebie nawzajem tak po prostu, bez konkretnej przyczyny, okazywać sobie uczucia? Zorganizuj mały zjazd rodzinny, wspólne święta, weekendowy wyjazd. Powspominajcie stare czasy, rozwiążcie problemy, które dręczą was od dłuższego czasu, postarajcie się wybaczyć minione spory. Życie jest zbyt krótkie, a zdanie „śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą” zbyt prawdziwe – zadbajmy o dobre relacje z naszymi najbliższymi i dajmy dzieciakom najlepszy możliwy przykład.


Zobacz także

Mindfullness. 5 rzeczy, które ludziom praktykującym uważność przychodzi łatwiej

„Bardzo proszę, drogi Google”, czyli jak babcia w Internecie odpowiedzi szukała

6 nawyków, które musisz w sobie wykształcić, żeby poczuć się silną i niezależną kobietą

Czy wiesz, co jest dla ciebie w życiu najważniejsze? Akcja #MiesiącKobiet