Czas wrócić na parkiet! – przed nami premiera filmu „Mamma Mia: Here We Go Again!”. Będziecie oglądać?

Bardzo Kobiecy Blog Filmowy
Bardzo Kobiecy Blog Filmowy
23 lipca 2018
Fot. Materiały prasowe
 

Najbardziej dochodowy kinowy musical wszech czasów i największa fiesta tego lata ponownie w kinach.  Multikino zaprasza do kin już od piątku, a także 24 lipca, na projekcję w ramach Kina na Obcasach.

Kiedy 10 lat temu do kin wchodziła komedia muzyczna „Mamma Mia!”, chyba nikt nie spodziewał się, że film rozbije bank i stanie się jednym z najważniejszych obrazów 2008 roku. Oczywiście mając taką obsadę (m.in. Meryl Streep, Pierce Brosnan, Amanda Seyfried, Colin Firth) i piosenki legendarnej ABBY, należało się spodziewać sukcesu. Ale nawet twórcy nie spodziewali się, że ten będzie aż tak… miażdżący! Że świat (ponownie) oszaleje na punkcie ABBY, campu, cekinów, piór, no i piękna greckich wysp. Film zarobił ponad 600 milionów dolarów, a kiedy wyszedł z kin, zaczął drugie życie, szybko stając się (dzięki dvd, powtórkom w telewizji i internetowi) obrazem kultowym. To jeden z takich filmów, do których wracamy, kiedy jest nam źle, ponieważ jest gwarancją dobrej zabawy.

Wszystko wskazuje na to, że wchodząca 27 lipca kontynuacja przeboju – „Mamma Mia! Here We Go Again” – powtórzy sukces „Mamma Mia!”. Film zawiera bowiem składniki sukcesu „jedynki” – kolory, Grecję, hity ABBY, gwiazdorską obsada i ten niepowtarzalny klimat wakacji.

Wakacyjna odsłona projektu „Kino na Obcasach” odbędzie się 24 lipca 2018 r. w wybranych  kinach sieci Multikino:

Elbląg, Gdańsk, Gdynia, Jaworzno, Kielce, Koszalin, Kraków, Lublin, Olsztyn, Poznań Stary Browar, Rumia, Rybnik, Rzeszów, Słupsk, Szczecin, Tychy, Warszawa Targówek, Warszawa Ursynów, Warszawa Złote Tarasy, Wrocław Pasaż oraz Zabrze.  Partnerem lipcowej edycji „Kina na Obcasach“ jest Kinder Bueno. Marka zaprasza wszystkie Panie biorące udział w pokazie na słodką degustację oraz konkurs. Do wygrania wyjątkowa nagroda niespodzianka.

Bilety na lipcowe „Kino na Obcasach” można nabyć w kasach biletowych kin oraz online na stronie www.multikino.pl.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Czy życie kobiety sukcesu naprawdę usłane jest różami?

Bardzo Kobiecy Blog Filmowy
Bardzo Kobiecy Blog Filmowy
11 marca 2018
Fot. materiały prasowe / screen z filmu "Kobieta sukcesu"

Wiele z nas marzy skrycie, żeby osiągnąć w życiu zawodowy sukces. I w jak najszybciej, jeszcze przed trzydziestką. Zazdrościmy im – pięknym, młodym, dobrze ubranym, z własnym, pięknym mieszkaniem na kredyt, modnym, niedużym samochodem z pastelową karoserią i przystojnym mężczyzną u boku. Aż chce się rzec – spełnienie marzeń, prawda? Takie właśnie życie prowadzi Mańka (Agnieszka Więdłocha), główna bohaterka w filmie „Kobieta sukcesu”. Ale czy naprawdę jest ono usłane różami?Z okazji Dnia Kobiet do kin trafiła polska komedia romantyczna „Kobieta sukcesu”. To historia pięknej, młodej dziewczyny, która zarządza wielką firmą, sprzedającą karmę dla psów. Na pozór główna bohaterka ma wszystko – mieszkanie, pieniądze i cudownego partnera. Szybko jednak okazuje się, że wystarczy splot różnych zdarzeń, by całe jej ułożone życie zostało wywrócone do góry nogami. Firma zaczyna mieć problemy, wynikające z nieuczciwej konkurencji. Ukochany (w tej roli boski Mikołaj Roznerski) najwyraźniej nie wie, czym jest wierność w związku. I na domiar złego w mieszkaniu Mańki niespodziewanie zjawia się jej młodsza, cioteczna siostra (Julia Wieniawa), która rozpoczyna studia na Politechnice. Nauka to jednak ostatnie, na co ma ochotę. Lepiej przecież balangować w mieszkanku siostry.

Fot. materiały prasowe / screen z filmu "Kobieta sukcesu"

Fot. materiały prasowe / screen z filmu „Kobieta sukcesu”

Żeby uratować swoją karierę, Mańka musi postawić wszystko na jedną kartę – zatrudnia się więc u konkurencji. Jest jednak pewien plus – w nowym miejscu spotyka niezwykle przystojnego Piotra (Bartosz Gelner), którego już wcześniej miała okazję „poznać”. Wcześniej jednak nie przypadli sobie do gustu. Teraz nie mają wyjścia – muszą razem pracować. Piotr jednak szybciej niż Mańka zaczyna się zakochiwać. Jego nieśmiałe podchody ubawią do łez niejedną kobietę. Mężczyzna ma też pewną tajną broń, której żadna z nas się nie oprze – uroczego psa imieniem Paproch. Czworonożny aktor pojawia się w wielu scenach i zdecydowanie trzeba przyznać, że może skraść serce niejednego widza. Miłośnicy zwierząt będą zachwyceni scenami z pociesznym kundelkiem.

Fot. materiały prasowe / screen z filmu "Kobieta sukcesu"

Fot. materiały prasowe / screen z filmu „Kobieta sukcesu”

Nie trudno się domyślić, że koniec końców Mańka i Piotr będą razem, a kobiecie uda się wyprostować swoją sytuację zawodową. Mimo tak oczywistej fabuły (w końcu to komedia romantyczna, więc raczej źle się nie skończy, prawda?), warto wybrać się na film ze względu na kilka zabawnych scen. Tomasz Oświeciński w różowych rajtuzach zawsze wywołuje uśmiech na twarzy. A scena, w której Mańka i Piotr muszą zmierzyć się z nieoczekiwaną wizytą wujostwa? Cudowna. Która z nas nigdy nie była w tak niezręcznej sytuacji?

Fot. materiały prasowe / screen z filmu "Kobieta sukcesu"

Fot. materiały prasowe / screen z filmu „Kobieta sukcesu”

Film „kobieta sukcesu” to dobra propozycja na babski wieczór. Ta lekka i przyjemna komedia romantyczna z pewnością wprowadzi w dobry nastrój, ale i utwierdzi w przekonaniu, że z każdym, życiowym zakrętem można sobie poradzić, a codzienność kobiety sukcesu wcale nie jest usłana różami.

https://youtu.be/4f_xnB5a7Cs

Na film zaprasza

logo-Multikina

Bilety kupisz tutaj.