Ciągle nie jesteś z siebie zadowolona? Poznaj 10 sygnałów świadczących o tym, że twój perfekcjonizm zaszedł za daleko

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
22 sierpnia 2017
Fot. iStock/Orla
Fot. iStock/Orla
 

Ogólnie rzecz biorąc, perfekcjonizm uważa się za zaletę zarówno w szkole, jak i w pracy. Bo oznacza, że zawsze będziesz wkładać w zadanie całą swoją energię, będziesz wykorzystywać na maksa swoje umiejętności. Twoim priorytetem jest wykonanie jak najlepiej swojej pracy oraz osiągnięcie jak najlepszych wyników.

Jest to cecha, której szukają pracodawcy u swoich pracowników. Można powiedzieć, że perfekcjoniści są zawsze bardziej pożądani w firmach, ponieważ są nastawieni na sukces przy jednoczesnym zachowaniu jakości swoich działań. Starają się, poświęcają swój czas wolny, wkładają całą energię i wiedzę w to, żeby dotrzeć do wyznaczonego im celu.

Fot. iStock / Alija

Fot. iStock / Alija

Jednak jest to bardzo zgubna cecha. Czasem perfekcjonizm może wymknąć ci się spod kontroli, a ty nawet nie będziesz tego świadoma. Dlatego zwróć uwagę, czy nie dostrzegasz u siebie oznak świadczących o tym, że straciłaś nad nim panowanie. Jeśli tak, powinnaś zareagować.

Drobne błędy stają się wielką porażką

Nawet drobna literówka wysłana w mailu do klienta przyprawia cię o duszności. Wpadasz w panikę i już układasz czarny scenariusz, że odbiorca uzna cię za osobę mało dokładną i kompetentną. Nie możesz skupić się na niczym innym, ciągle masz przed oczami ten drobny błąd. A przecież nie stało się nic wielkiego. I niby to wiesz, ale nie możesz przestać się obwiniać, że jak tobie mogło się to w ogóle zdarzyć?!

Krytykujesz innych, nawet jeśli robią coś dobrze

Twoje dziecko ciągle słyszy, że zamiast piątki powinno dostać szóstkę? A twój mąż ma już dość, kiedy ciągle po nim coś poprawiasz w domu – przecież sprzątał po to, żebyś ty mogła odpocząć. Chciał dobrze. Ale ty masz gdzieś to, że myślał o tobie. Nie znosisz, kiedy sprząta, bo potem i tak musisz zrobić po swojemu.

Sygnałem ostrzegawczym, że twój perfekcjonizm wymyka ci się spod kontroli jest to, kiedy krytykujesz innych, nawet jeśli osiągną dobre wyniki lub zrobią coś dobrze. Bo według ciebie zawsze może być lepiej.

Porażkę omijasz szerokim łukiem

Nigdy nie bierzesz projektów, które mogą skończyć się porażką. Interesują cię tylko takie, które są pozbawione ryzyka. Bo nie zniosłabyś gdyby coś ci się nie udało. Nie liczy się dla ciebie to, że nauczysz się czegoś nowego – nawet za cenę przegranej. Według naukowców perfekcjoniści niechętnie podejmują ryzyko, ponieważ traktują je jako hamulec dla ich kreatywności.

Nienawidzisz, gdy ktoś cię krytykuje

Nienawidzisz, gdy ktoś cię krytykuje. To bardzo zabawne, bo sama uwielbiasz krytykować innych. Na każde negatywne słowo, które jest skierowane do ciebie, reagujesz agresją i się obrażasz. Gdy nie potrafisz docenić tego, że ktoś chce ci pomóc w ten sposób, możesz mieć problem. Nie każdy, kto chce cię skrytykować, robi to w złych intencjach.

Zakładasz pancerz

Jeśli nie potrafisz okazać swoich prawdziwych uczuć i przyjmujesz pozę bardzo silnej kobiety, której nic nie rusza, to zły znak. Wszystko w sobie dusisz, bo nie ufasz innym. Przecież mogą wykorzystać twoje słabości i wady przeciwko tobie. Dlatego pokazujesz innym, że nic cię nie rusza – nawet, gdy właśnie wali ci się życie.

Zawsze oczekujesz jeszcze więcej

Osiągnęłaś spektakularny sukces. Projekt, który prowadziłaś przyniósł ogromne zyski. Szef ci gratuluje, klient jest zachwycony, współpracownicy zazdroszczą. A ty jedyna jesteś niezadowolona. Bo przecież chcesz więcej, co to taki projekt – banał… Kochana, jeśli tak jest, niestety masz problem.

Świętujesz niepowodzenia innych (głównie bliskich osób)

Jeśli świętujesz porażkę konkurencji – radość jest uzasadniona. Ale znakiem, że twój perfekcjonizm wymyka ci się spod kontroli jest twoja radość z porażki ludzi, których lubisz. Cieszysz się także, kiedy twoim bliskim coś nie wychodzi i ponieśli porażkę. Nie pocieszasz ich, nie wspierasz. A co gorsza, nie potrafisz powstrzymać się przed uśmiechem, kiedy patrzysz na ich smutek i zgarbioną sylwetkę. Czy tak powinno rzeczywiście być?

Skupiasz się na maskowaniu swoich niedoskonałości

Pamiętasz, kiedy do pierwszej pracy wstawałaś pół godziny przed wyjściem z domu? Szybki prysznic, toaleta, makijaż i ubranie. Nie za bardzo przejmowałaś się tym, że bluzka nie jest perfekcyjnie uprasowana oraz czy żaden kosmyk nie wystaje ci z koka. Teraz wstajesz dużo wcześniej, a i tak nie możesz się wyrobić. Nie tolerujesz zagięć ani niesfornych kosmyków. Musisz wyglądać perfekcyjnie, bo inaczej czujesz się źle sama ze sobą i na pewno wszyscy zauważą twoje niedoskonałości. Naprawdę myślisz, że uwielbiamy idealnych ludzi?

Twoje błędy są dowodem dla ciebie na to, że jesteś nic nie warta

Zamiast traktować błędy jako szansę na rozwój i naukę, traktujesz je jako dowód na to, że jesteś niewystarczająco dobra. Kiedy zrobisz coś nie tak, czujesz się przytłoczona i nie możesz dojść do siebie. Znasz to skądś?

Swoje poczucie wartości uzależniasz od osiągnięć

Perfekcjoniści nie są zadowoleni z tego, kim są. Ich poczucie wartości zależy wyłącznie od tego, jak wiele osiągnęli i co robią. Ponieważ nigdy nie są zadowoleni z tego, co mają, niemal zawsze brakuje im pewności siebie.

Przesadny perfekcjonizm sprawia, że życie zaczyna przypominać koszmar. Osoby, którym wymknął się spod kontroli, nie radzą sobie sami ze sobą i potrzebują pomocy. Jeśli ciebie dotyczy ten problem, będziesz potrzebować pomocy specjalisty, bo niestety sama sobie nie poradzisz. Nie bój się poprosić innych o pomoc. Nie każdy chce cię zranić.


 

Źródło: psychologytoday, thesouljah, huffingtonpost


„Życie to zmiany. Zrób na nie miejsce”. IKEA znowu trafia w samo sedno!

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
22 sierpnia 2017
fot. screen z YouTube/ IKEA Polska
fot. screen z YouTube/ IKEA Polska
 

„Niech żyje dom” – tak brzmi nowe hasło reklamowe IKEI. Popularna sieć sklepów właśnie wypuściła spot reklamowy, z którego dowiadujemy się, że zmiany są w życiu ważne i najlepsze co możemy zrobić, to miejsce dla nich. Cóż, po raz kolejny IKEA trafia w samo sedno!

Spot reklamowy pokazuje kilka osób w różnym wieku i w rozmaitych sytuacjach życiowych, a w tle prezentowane są meble, dodatki i akcesoria z IKEI. Nastolatki i ich pierwsza miłość, narodziny dziecka, przygarnięcie psa, złamana noga, pierwszy wypadnięty mleczny ząb, samotność po śmierci ukochanej osoby – każde z tych wydarzeń jest dla nas zmianą, do której musimy dostosować siebie i nasz dom.

Na niektóre zmiany jesteśmy gotowi i długo ich wyczekujemy, inne zaskakują nas i przychodzą niespodziewanie, bez planu. Niektóre są duże i już na zawsze, inne mogą być niewielkie lub jedynie na chwilę, ułamek z naszego życia. Jednak bez względu na ich charakter musimy zrobić dla nich miejsce – wszak jedyne co w życiu jest pewne to zmiany.

Narratorem w reklamie został muzyk hip-hopowy Bartosz „Fisz” Waglewski, który swoją swobodą i naturalnością nadaje dodatkowego smaczku spotowi i sprawia, że ogląda się go bardzo przyjemnie – zobaczcie i posłuchajcie sami!

Na podstawie: www.wirtualnemedia.pl


„Dzięki tobie znów czuję się sobą”. Fryzjerka uratowała włosy (i życie) dziewczyny chorej na depresję

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
22 sierpnia 2017
Fot. Print Screen Facebook/Keyley Olsson
Fot. Print Screen Facebook/Keyley Olsson

Ta historia jest przykładem na to, że drobne gesty mają wielką moc i mogą uratować czyjeś życie. Nagrodą za okazanie serca drugiemu człowiekowi jest uśmiech. A już szczególnie cieszy ten, który pojawia się u kogoś, kto od lat cierpi na depresję. Przekonała się o tym pewna fryzjerka ze Stanów Zjednoczonych. Nawet nie spodziewała się, jakie konsekwencje będzie miała odmowa nastolatce, która poprosiła ją, żeby ścięła jej włosy.

Depresja przejawia się na wiele sposobów. Dla wielu nawet najprostsze czynności, takie jak uczesanie włosów, stają się niemożliwe do wykonania. Tak było w przypadku 16-latki, która cierpi na ciężką depresję. Dziewczyna przyszła do salonu fryzjerskiego z prośbą o ogolenie jej na łyso. Wracała do szkoły po dłuższej nieobecności i wiedziała, że będą robione zdjęcia. A ona nie chciała pozować ze skołtunionymi włosami, których nie czesała od dłuższego czasu.

20-letnia fryzjerka, Kayley Olsson, odmówiła. Przez 13 godzin wraz z koleżanką rozplątywały kołtuny. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. Historią postanowiła podzielić się na swoim koncie na Facebooku, gdzie napisała mocne słowa:

„Tak często bagatelizujemy zdrowie psychiczne. Na depresję mogą cierpieć ludzie z całego świata, i starsi, i młodsi. Rodzice, powinniście mieć się na baczności! Nie mówcie swoim pociechom, by wzięły się w garść, kiedy ewidentnie nie mogą tego zrobić. Nie odtrącajcie ich. Dziecko NIGDY nie powinno czuć się tak źle, żeby nawet nie chciało rozczesać swoich włosów.

Po wielu godzinach pracy udało nam się przywrócić tej dziewczynie uśmiech na pięknej twarzy. Pomogliśmy jej ponownie poczuć się wartościową osobą.”

Najpiękniejszą dla niej nagrodą za trud była reakcja nastolatki, która powiedziała do niej, że: „uśmiechnę się dziś, pozując do zdjęć. Dzięki tobie znów czuję się sobą”.

Gest fryzjerki poruszył tysiące ludzi, którzy w komentarzach zostawiają wiele ciepłych słów pod jej adresem. „Jesteś cudowna”, „Jesteś aniołem, który został zesłany na ziemię” – piszą.

Warto dzielić się takimi historiami. Przywracają wiarę w ludzkie dobro i bezinteresowność, która może odmienić życie człowieka. Dlatego nie bójmy się małych gestów w stosunku do innych.

Być może dzięki nim czyjeś życie nabierze sensu.


 

Źródło: facebook


Zobacz także

Fot. iStock/BraunS

15 prostych rzeczy, które warto zrobić dla swojej duszy. Akcja „Bądź aktywna jesienią”, zadanie #4

Fot. iStock / marinovicphotography

5 kroków ku emocjonalnej niezależności. Prawdziwe szczęście jest wtedy, gdy masz poczucie kontroli nad życiem

Fot. iStock

Rozwiązanie konkursu #ALE JAJA