Chris Corner: Tragiczna ironia tego, czym jest depresja, polega na tym, że unikanie jej tylko podsyca ogień

Redakcja
Redakcja
17 kwietnia 2016
Chris Corner: Depression is a silent killer, that’s way whe sould talk about it as loud as possible.
Chris Corner
 

Read it in English

Chris Corner to brytyjski muzyk znany szeroko polskiej publiczności. Najpierw był liderem grupy Sneaker Pimps, by ostatecznie stać się niezależnym od nikogo muzykiem. Tak powstał projekt IAMX. Z Chrisem Cornerem nie rozmawiamy jednak o muzyce. Artysta chce głośno mówić o chorobie, która go dotknęła – o depresji. Chce przełamywać stereotypy, opowiadać swoją historię, by pomóc innym cierpiącym na depresję. Jak sam mówi – w Wielkiej Brytanii najczęstszą przyczyną śmierci mężczyzn między 20. a 40. rokiem życia jest samobójstwo. Depresja to cichy zabójca, dlatego trzeba o niej mówić jak najgłośniej.

Twoja najnowsza płyta to opowieść o drodze jaką przebyłeś od depresji do zdrowia? Udało ci się wygrać z depresją?

Chris Corner: Zgadza się, nowy album jest historią mojego psychicznego odrodzenia. Opisem podróży po awarii, która mi się przydarzyła, ale też opisująca moment przełomu w mojej walce z depresją. To była ciężka walka. Ale udało mi się zmienić swoje życie, wyjść z tego ciemnego okresu. Jak mi się udało? Zmieniłem swoje życie, czego jednym z elementów było uproszczenie wszystkiego, co było moim udziałem. Jednak nie lubię określenia „pokonać depresję”, ono nie jest zbyt trafne, bo z depresją nie da się wygrać. Ja powiedziałbym raczej, ze nauczyłem się nią żyć, zaprzyjaźniłem się z nią. Udało mi się pokonać ten najtrudniejszy, bo kliniczny etap choroby i zdobyć narzędzia, zrozumieć mechanizmy, które pozwalają mi utrzymywać bardziej stabilny i pozytywny stan umysłu.

Co cię zaniepokoiło, że zacząłeś myśleć, że coś z tobą, twoim nastrojem jest nie tak? Mówiąc o depresji wspominasz problemy ze snem.

Pamiętam pierwszą noc, kiedy nie mogłem spać. To było podczas festiwalu w Rumunii. Byłem bardzo zdenerwowany, koncert kosztował mnie naprawdę wiele emocji i trudno było mi się po nim uspokoić. To wtedy po raz pierwszy nie spałem całą noc. To był znak, że coś jest nie tak, który jednak zbagatelizowałem. Problem zaczął się nasilać podczas tworzenia albumu Volatile Times. Nagle zacząłem widzieć swoje życie i świat wokół mnie w ciemnych barwach, zacząłem do wszystkiego, co się działo wokół mnie podchodzić negatywnie. Miałem wrażenie, że nic nie ma sensu. Byłem jak odrętwiały, nie mogłem skupić myśli na niczym dobrym. Nieustannie rozpamiętywałem przeszłość – tę bliską, jak i daleką.

Kulminacja choroby nastąpiła w 2013 roku, po jednej wyczerpującej sesji nagraniowej i strasznym jet lag-u. Utknąłem w tym błędnym kole lęku, niepokoju i bezsenności. Wtedy zrozumiałem, że potrzebuję profesjonalnej pomocy.

Chris Corner

Chris Corner

O artystach mówi się, że są bardzo wrażliwi, emocjonalni. Czy depresja nie była wynikiem takiej nadwrażliwości?

Jest w tym trochę prawdy. Myślę, że nadwrażliwość prowadzi do skłonności do nadmiernego analizowania problemów, które są wokół ciebie. Trzeba bardzo uważać, bo jeśli ta zbyt mocna uważność zaczyna wymykać ci się spod kontroli i sprawia, że skupiasz się głównie na negatywnych rzeczach, to możesz doprowadzić się do poczucia rozczarowania światem i sobą w ogóle. A tu już zaledwie krok do depresji.

Moim zdaniem, teraz z perspektywy osoby, która przeszła leczenie i depresję w sobie oswoiła, jednym ze sposobów na jej przełamanie jest pielęgnowanie w sobie współczucia. Nieustanne skupianie się na negatywnych stronach innych ludzi i życia zabija w każdym empatię, a to właśnie empatia może przynieść nam szczęście, trzeba się jej nauczyć i stosować w relacjach z innymi ludźmi.

Kiedy zdecydowałeś się prosić o pomoc, poczułeś, że sam sobie nie poradzisz?

To przyszło pewnej nocy, po tym jak przez miesiąc spałem zaledwie po godzinie w ciągu każdej nocy. Byłem wykończony. To wtedy pomyślałem, że umrę, a chwilę później, że potrzebuję pomocy.

Miałeś myśli samobójcze?

Dla mnie najgorszym objawem depresji była bezsenność. Cały dzień myślałem o tym, czy uda mi się zasnąć, to było jak samospełniającą się przepowiednią. Nie miałem myśli samobójczych, ale stale myślałem o śmierci. Bałem się przyszłości. Na początku w ogóle nie zdawałem sobie sprawy z tego, czym jest depresja. Po kilku miesiącach pracy z terapeutą, specjalistami od zaburzeń snu i własnych poszukiwań zacząłem rozumieć czym jest ta choroba. Kiedy zdiagnozowano u mnie kliniczną depresję i chroniczne zaburzenie snu byłem w szoku, ale też poczułem ulgę.

Nie lubimy mówić o naszych słabościach, zwłaszcza, gdy jesteśmy osobami publicznymi. Ludzie chcą widzieć swoich idolów silnymi, pełnymi energii, a ty zdecydowałeś się mówić głośno o swojej chorobie. Dlaczego?

 W świecie, w którym ludzie zdają się mieć obsesję na punkcie swojego zewnętrznego wizerunku możesz pokazać coś, co jest tego kompletnym przeciwieństwem. Coś, co się raczej ukrywa, słabość , która jest kompletnym zaprzeczeniem tego, jaki świat chcemy widzieć i jakim on chce być widzianym. Doświadczamy w życiu różnych emocji i rzeczy, bywamy smutni i szczęśliwi na różne sposoby. Są ludzie, tacy jak ja, którzy chorują na depresję. Dlaczego tak jest? Nie ma na to jednej uniwersalnej odpowiedzi. Tragiczna ironia tego, czym jest ta choroba, polega na tym, że unikanie jej tylko podsyca ogień. Każdy kto doświadczył, czy zetknął się z depresją, wie, że ta choroba, to nasza współczesna plaga, efekt tego, jak żyjemy. Zdecydowałem się mówić o tym publicznie, by pomóc innym. Ja sam, kiedy byłem w najcięższym momencie depresji, byłem wdzięczny, że mogę czytać o doświadczeniach innych z tą chorobą, o mierzeniu się z nią. Każda taka historia, to  realne spojrzenie na to, czym depresja jest. To mi pomogło wyzdrowieć.

Jak długo się trwało twoje leczenie?

Chris Corner

Chris Corner

Około dwóch lat. Od momentu kulminacji choroby do – można tak to nazwać – pewnego rodzaju normalności. Sam proces leczenia był wielowarstwowy i skomplikowany. Leczono mnie w oparciu o terapię poznawczo-behawioralną. Do tego tradycyjna psychoterapia, różne rodzaje leków, ogromne zmiany osobiste w moim życiu i ciągła, ciężka praca każdego dnia. Przeprogramowałem siebie.

Uważasz, że choroby natury psychicznej to temat tabu – dlaczego? W Polsce o depresji mówi się coraz głośniej, co prawda częściej o depresji wśród kobiet. Mężczyźni są przecież tacy silni – łamiesz ten stereotyp.

To prawda, że depresja u mężczyzn jest bardziej niż w przypadku kobiet tematem tabu i postrzega się ją jako pewną moralną słabość, co jest całkowicie błędne. Jest to choroba jak każda  inna i tak musi być traktowana. Smutne jest to, że w Wielkiej Brytanii jedną z wiodących przyczyn zgonów u mężczyzn w wieku pomiędzy 20. a 40. rokiem życia jest samobójstwo. Niestety nie ma bezpośredniego wsparcia dla mężczyzn zmagających się z depresją. Mają oni problem z uzyskaniem pomocy, dlatego mam nadzieje, że już samo łamanie stereotypów,  że mężczyzna musi być zawsze silny, w jakiś sposób pomoże. Myślę, że mówienie o depresji wśród mężczyzn to są jakieś małe kroki we właściwym kierunku.

Jak dzisiaj się czujesz? Czy bycia szczęśliwym można się nauczyć? Całkowicie wyjść z depresji?

Dziś czuję się dobrze … Czuję, że mam o wiele lepszy kontakt ze światem wokół mnie. Bardziej lubię ludzi. Bardziej lubię siebie. Każdy, kto leczy się na depresję musi zostać wyposażony w odpowiednie narzędzia, które pozwalają mu radzić sobie z tą chorobą. Na pewno ważna jest profesjonalna pomoc.  Bycie szczęśliwym to umiejętność, której można się nauczyć, wytrenować. Umysł jest biologiczną machiną, którą można tak naprawdę w dowolny sposób przeprogramować. To zajmie ci dużo pieprzonej ciężkiej pracy, ale możesz nauczyć się innego nastawienia do życia. Można pokonać depresję wiedząc, że mam na nią wpływ. Dzisiaj jestem silniejszy, mam większą wiedzę na temat tej choroby, więc jeśli powróci, będę wiedział, jak sobie z nią poradzić.


Od garnków do zastawy, czyli jak zadbać o piękno i styl w kuchni i salonie

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
18 kwietnia 2016
Fot. Materiały prasowe
 

Każda gospodyni, która zaprasza w progi swojego domu gości, marzy, by jak najpiękniej ich przyjąć. Stara się zapewnić sympatyczną atmosferę, dobre humory oraz mistrzowskie przysmaki, by goście czuli się jak najlepiej zaopiekowani.

Na daną okazję każda z kobiet ma swoje plany i zamysł, jak stworzyć najlepszy klimat do rozmów i ucztowania. Niezależnie czy jest to duże przyjęcie jubileuszowe dla seniora rodu, czy spotkanie z przyjaciółmi przy szwedzkim stole, warto zadbać o detale aby każdy szczegół zgrywał się ze sobą od początku do końca.

Co na stół?

To jest wbrew pozorom bardzo ważna kwestia. Nawet najsmaczniejsze potrawy nie będą wspaniale smakować, jeśli zostaną podane na wyszczerbionych talerzach. Co prawda starą zastawę można darzyć prawdziwym sentymentem, jednak obtłuczone czy niekompletne naczynia mogą popsuć prezentację oraz dobry humor gospodyni. Zamiast zastanawiać się, jak odświeżyć ukochane antyki, lepiej kupić nową, kompletną zastawę, która w niczym nie będzie ustępowała urokiem starszej, a będzie zgodna z modnymi trendami w aranżacji stołu. 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Przykładem pięknych naczyń z duszą, jest zastawa zdobiona motywem kolorowych kwiatów z kolekcji Anemon, marki Altom Design. Piękno i delikatność łąki pełnej rozłożystych anemonów, zaczaruje zwykły posiłek i  odmieni wystrój każdego domu, na długi czas. Do tego ożywczego akcentu wystarczy dołożyć fantazyjny bukiet kwiatów z łąk i pól, a spotkanie w wiosennym klimacie zostanie zapamiętane na długo.

Zanim pyszności trafią na stół, gospodyni czaruje w kuchni

Nie zawsze kobiece rządy w kuchni są łatwe i przyjemne. Czasem coś się przypali, niekiedy zabraknie składnika, ale za każdym razem gospodyni wkłada serce w to, by potrawy koncertowo smakowały, wyglądały oraz uwodziły smakiem.

Nieodzownymi akcesoriami, bez których kobieta czuje się jak bez ręki, są oczywiście garnki. Można gotować w jakimkolwiek garnku, jednak te z pań, które próbowały swych sił w oderwaniu przypalonej pieczeni z dna brytfanny, lub starały się uratować resztki przypalonego bigosu, wiedzą że dobry garnek to podstawa. Szczególnie taki, który łączy w sobie cechy nowoczesnych akcesoriów, klasycznego piękna, oraz nie tylko cieszy oczy i zdobi kuchnię, ale ułatwia gotowanie, zdejmując z głowy gospodyni konieczność stania przy kuchni cały czas. 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Garnki łączące funkcjonalność i klasyczne piękno pasują do każdej kuchni

Z pozoru mogłoby się wydawać, że wygląd garnków jest najmniej istotny. Ale rzeczywistość udowadnia, że z większą chęcią kobiety poruszają się po kuchennym świecie, gdy ten tworzy spójną całość, i sprawia przyjemność przez estetyczny design. Każda, nawet najmniejsza kuchnia zyska, gdy staną w niej emaliowane garnki FNE Silesia Rybnik, których lista zalet zainteresuje każdego, kto spędza czas w kuchni, gotując dla siebie i bliskich.

Balbina i Izydor? Sentymentalny powrót do czasów dzieciństwa

Garnki z kolekcji FNE Silesia Rybnik silnie kojarzą się z klasyką. To właśnie emaliowane naczynia widywało się w kuchniach naszych babć. dziś zasłużenie powracają one na salony. I to nie bez przyczyny.

Wyjątkowe wzory

Emaliowane garnki FNE Silesia Rybnik przyozdobione kwiatowymi wzorami, czy też w intensywnych odcieniach, dodadzą smaku każdemu kuchennemu wnętrzu. Ponadto tworzą harmonijną całość z kolekcją zastawy stołowej Anemon, marki Altom Design. To wbrew pozorom istotna cecha, szczególnie gdy potrawa jest jeszcze w garnku, który mają szansę ujrzeć goście. Tak się dzieje w przypadku otwartych na kuchnię jadalni, oraz w przypadkach, gdy gospodyni dla wygody zechce postawić garnek z potrawą na stole. Emalia odporna jest na promienie UV, co zapewnia trwałość i intensywność koloru przez długie lata. 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Wytrzymałość i praktyczne zastosowanie

Specjalnie wyselekcjonowana stal i wysokiej jakości emalia dają gwarancję, że garnki emaliowane, są wytrzymałe i estetycznie wykonane. Choć pozytywnie kojarzą się z klasyką sprzed lat, są o wiele bardziej trwałe. Emaliowane naczynia są łatwe w utrzymaniu czystości, dzięki powierzchni  „easy to clean” nie trzeba ich polerować. Garnki nadają się do przechowywania żywności, zachowują naturalny smak gotowanych potraw.

Wykończenie emalią zapobiega przywieraniu potraw oraz ułatwia utrzymanie naczynia w czystości. Optymalna grubość konstrukcji stalowej zapewnia równomierne rozprowadzanie ciepła i zmniejsza ryzyko przypalenia potrawy, oraz długotrwałe utrzymanie ciepła wewnątrz naczynia, co skraca czas przygotowywania potraw i pozostawia je dłużej ciepłe.

Szklista powłoka jest odporna na wysokie temperatury, korozję, detergenty i ścieranie, dzięki czemu przez długi czas zachowuje swoje właściwości. Naczynia można używać na wszystkich rodzajach kuchenek w tym indukcyjnych.

Bezpieczeństwo użytkowników 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Naczynia są bezpieczne  dla zdrowia, przyjazne dla dzieci, dzięki czemu przygotowywane w nich potrawy nie zawierają szkodliwych substancji. Są ekologiczne i antyalergiczne, odpowiednie dla osób podatnych na uczulenia. Można w nich bez obaw przygotowywać ulubione potrawy. Szczelna powłoka, uniemożliwia gromadzenie i rozmnażanie się bakterii, jest higieniczna i nie wpływa na jakość przyrządzanych potraw. Również ich kształt zapewnia bezpieczeństwo użytkowania – wywinięty rant garnka umożliwia łatwe przelewanie potraw a odpowiednio wyprofilowane uchwyty ułatwiają przenoszenie garnka wraz z jego zawartością. 

Garnki z kolorowych, cieszących oczy kolekcji FNE Silesia Rybnik, to doskonały pomysł na ożywienie kuchni oraz przyjemne, bezpieczne gotowanie. W połączeniu z  modną zastawą marki Altom Design, tworzą najlepsze połączenie piękna i smaku, między kuchnią a salonem.

Produkty dostępne na stronie sklepu internetowego pieknowdomu.pl


Wpis powstał we współpracy z firmą ALTOM


Chris Corner: The tragic irony of something like mental illness is that avoidance only fuels the fire

Redakcja
Redakcja
17 kwietnia 2016
Chris Corner: Depression is a silent killer, that’s way whe sould talk about it as loud as possible.
Chris Corner

Przeczytaj w polskiej wersji językowej

Chris Corner is a British musician well-known in Poland. First, he was the leader of the band  Sneaker Pimps, then he became a solo artist. That’s how the project IAMX was created. However, it’s not about his music that we want to talk. The artist wants to speak out his disease: depression. He wants to break stereotypes,  tell his story in order to help others who suffer from depression. As he says –  in the UK one of the leading causes of death in men between the ages 20 & 40 is suicide. Depression is a silent killer, that’s way whe should talk about it as loud as possible.

Is your recent album a story about recovering? Did you manage to beat depression?

Chris Corner: The new album is the literal story of my psychological rebirth – the journey of breakdown & then breakthrough. I changed my life after a dark period, & part of the improvement was to simplify everything including my work process & the message that I am trying to convey in my art. For me beating depression is not the correct way to view it…. made friends with/ learned to live with is probably closer. I have definitely overcome the worst part… the clinical disease period is definitely over, but I have gained the tools to maintain a more stable & positive star of mind.

What were the first signs of depression? You mentioned trouble sleeping, when did it start? Was something special happening in your life at that period?

The first night that I faced it was at a festival in Romania. I was hyper stressed, hyper confused & emotional after the performance & I didn’t sleep the whole night. That was the first sign that something was wrong. The 2nd sign was writing the album Volatile Times & starting to see my life & the world around me in a much more negative way… beginning to feel numb & constantly trapped in my own rumination. The peak of the illness was 2013 after a strenuous work session & terrible jet lag. I slipped into a perpetual vicious cycle of fear, anxiety & insomnia. That was when I knew that I needed professional help.

Chris Corner

Chris Corner

Artists are said to be very sensitive , emotional. Can depression be result of such high sensitivity?

There is some truth in that. I do think that hypersensitivity leads to observing or tuning into every problem around you. if that hyper awareness is left to run wild & to focus on the bad things in the world it can lead to a huge dissatisfaction & a disappointment with humanity. Part of breaking depression is nurturing compassion & if you are constantly focussing on the negative aspects of others, compassion is difficult. Compassion like happiness is a skill that must be learned & practiced.

When did you decide to ask for help ? Was it at the moment when you felt you couldn’t handle it yourself?

Yes. 1 night after a month of sleeping perhaps an hour a night I thought I was going to die & at that point I got help.

What were you afraid of the most? Did you have suicidal thoughts? To what extent were you aware of your disease?

My worst symptom was insomnia & the biggest fear became a self fulfilling prophecy… Not sleeping was the biggest fear hence propelling me into a constant anxious state which prevented me from sleeping. I didn’t have suicidal thoughts but I thought about death constantly. I feared the future. In the beginning I was totally unaware of what depression is. After a few months of working with a therapist & sleep specialists & also doing a huge amount of research I started to understand the reality of the disease.After being diagnosed with clinical depression & chronic insomnia there was some kind of relief & shock in knowing my illness.

Usually, we don’t like to talk about our weaknesses, especially when we are public persons . People want to see their idols strong , full of energy and you decided to talk about you disease . Why?

In a world where people seem obsessed with the outer image they project, it is possible to put a bold face on everything. Something unseen & beneath that shows & admits weakness is the opposite of how the world wants to see & be seen. Like with my depression, everyone experiences life, creativity, happiness & sadness in different ways… there is no universal answer to this. The tragic irony of something like mental illness is that avoidance only fuels the fire… anybody who experiences those issues knows that it is a modern plague… a product of the new way that we live. The young brain fighting with the old brain. It should be treated & accepted as a biological issue & treated as such. Mind & Brain are one. I decided to talk about this publicly to try to help others. When i was at my worst I was so thankful to be able to read about other’s experiences. To really look of the reality of what it is. That really helped me to recover.

How long was the treatment time? What were the stages of treatment?

Chris Corner

Chris Corner

My period of recovery took around 2 years. From the peak of the illness to some kind of civility/ normality. The process was multi layered & complicated. It included mindfulness based cognitive behavioural therapy. Traditional psychotherapy, different types of medication, huge personal changes in my life & constant hard work every day, chipping away to reprogram myself.

Do you think that mental health illness is a taboo subject – why? In Poland, we talk openly about depression (especially when it comes to woman’s depression). Men are ment to be strong -you’ re breaking this stereotype.

It’s true that depression in men is more taboo & viewed as a moral weakness which is totally wrong. It is a disease like any other & needs to be treated like any other. It’s sad that in the UK one of the leading causes of death in men between the ages 20 & 40 is suicide. There is no easy open way for men to get help. If someone breaking this stereotype helps in any way then any small steps in the right direction are good steps.

 How do you feel today? Did you beat definitely your depression? Can we learn to be happy?

Today I feel good… much more in touch with the world around me. I like people more. I like myself more. Depression is something that can be treated & dealt with, with the right kind of help. Everybody is different so anybody suffering with the illness must be diagnosed professionally. Happiness is a skill. The mind is a biological machine that can be reprogrammed. It take a lot of fucking hard work but you can learn to change your attitude to life. You can beat depression and knowing that I have made my way out of it once gives me more strength & the knowledge that if it hits again, knowing I have the tools to get out again helps everything.


Zobacz także

5 powodów, przez które grzeczne dziewczynki nie mogą oprzeć się złym chłopcom

Matka skrytykowała jego żonę, że nie wystarczająco dba o porządek w domu. Jego odpowiedź jest najlepszą z możliwych

Tu nie chodzi o politykę, tu chodzi o nas. 7 powodów, by wziąć udział w czarnym poniedziałku