Chcesz być zdrowa psychicznie, kładź dzieci wcześniej spać

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
28 grudnia 2017
Fot. iStock / PeopleImages
 

Jeśli nie masz już siły, czujesz się sfrustrowana i wydaje ci się, że za chwilę zwariujesz, pamiętaj o jednym: dzieci, które wcześnie zasypiają, rzadziej chorują, a ich matki cieszą się lepszym zdrowiem psychicznym, mówią badania.

Naukowcy z Australii potwierdzili to, co wiemy od dawna: wolny wieczór to dla mamy szansa na odzyskanie spokoju, załatwienie swoich spraw i powrót do poczucia, że wszystko jest pod kontrolą.

Wyniki badania oparto na wywiadach przeprowadzonych z dziećmi i rodzicami biorącymi udział w projekcie ” Dorastanie w Australii „. Do tej analizy naukowcy wykorzystali informacje zebrane trzykrotnie od rodziców mających dzieci najpierw w wieku od 4 do 5 lat, potem ponownie od 6 do 7 lat, a w końcu od 8 do 9 lat.

Po przeanalizowaniu danych dotyczących snu i stylu życia dzieci i rodziców naukowcy stwierdzili, że dzieci, które szły spać wcześniej był w lepszej kondycji fizycznej niż ich rówieśnicy, a ich matki – w lepszym stanie psychicznym. Dzieje się tak dlatego, że te kilka wieczornych godzin mogą w końcu poświęcić samym sobie.

Gra warta jest świeczki, dlatego aby ułatwić dzieciom wcześniejsze zasypianie, psycholodzy sugerują następujące cztery kroki:

  • Zapewnij dzieciom odpowiednią ilość wysiłku fizycznego w ciągu dnia
  • Nie pozwalaj im korzystać z telefonu, komputera bądź telewizora po godzinie 19
  • Daj im czas na odpoczynek po obiedzie
  • Daj im szansę spędzenia z tobą czasu zanim położysz je do łóżka.

To jak? O której dziś kładziesz dzieci spać?


Na podstawie: today.com

 


20 prostych sposobów, by schudnąć bez morderczych treningów na siłowni

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
28 grudnia 2017
Fot. iStock/sakkmesterke
 

Dieta i odchudzanie, czyli katorga i męczarnia. Bardzo chciałabyś schudnąć, ale już wiesz, z czym to się wiąże. Przecież przerabiałaś to tyle razy – walka z samą sobą, wyrzeczenia, godziny spędzone na siłowni… a wszystko po to, by wieczorem znów napchać się chipsami, popić winem i w sobotę rano rozpłakać się, stojąc na wadze. A może by tak tym razem zacząć nieco inaczej? Bez spektakularnej rewolucji, a po prostu małymi kroczkami? Oto 20 prostych sposobów, gdy schudnąć bez drastycznych zmian. 

Żuj, żuj, żuj

Zanim do mózgu trafi sygnał, że jesteś najedzona, mija około 20 minut. Dlatego przestań pochłaniać jedzenie w ekspresowym tempie, jakby to były wyścigi. Jedz powoli (nawet tego cholernego hamburgera!), delektuj się i dokładnie przeżuwaj każdy kęs. Dzięki temu znacznie przyspieszysz też przemianę materii, ponieważ proces trawienia rozpoczyna się już w jamie ustnej przy pomocy śliny. Dobrze rozdrobnione jedzenie = lepsze trawienie.

Przymierzaj obcisłe dżinsy

Tak, te, w których musisz się położyć na plecach, żeby je zapiąć. Dzięki temu będziesz sobie przypominać, bo co to wszystko robisz i jak cudownie się poczujesz, gdy w końcu je zapniesz bez wysiłku.

Zmień zastawę

Wiem, wiem, słyszałaś o tym już tyle razy… To dlaczego wciąż nakładasz posiłki na duże, obiadowe talerze? Zacznij używać mniejszych, choćby deserowych i wypełniaj je po brzegi.  Taki widok naprawdę cieszy oko i co więcej, zjesz zdecydowanie mniej.

Pij wodę

Ona nie tylko wypełnia żołądek, ale także nawadnia organizm i ułatwia trawienie. Jeśli będziesz piła dużo wody i do tego włączysz do diety produkty bogate w błonnik, będziesz zaskoczona, jak bardzo przyspieszy twój metabolizm.

Podziwiaj swoje odbicie w lustrze

Coś w tym jest – gdy regularnie w ciągu dnia przeglądamy się w lustrze, znacznie łatwiej jest nam trzymać się zasad zdrowego żywienia. Przeglądaj się, komplementuj samą siebie i patrz, jak z dnia na dzień poprawia się twoja cera, jak smukleje całe ciało.

Wyłącz telewizor

Z badań, opublikowanych na łamach „American Journal of Clinical Nutrition” wynika, że oglądanie telewizji w trakcie posiłku sprzyja przejadaniu. Do naszych żołądków trafia średnio 10 procent więcej jedzenia. Wyłącz telewizor i zacznij rozmawiać ze swoimi bliskimi. Nie tylko spędzisz milej czas, ale też zjesz mniej.

Zamień ręce

Brzmi zabawnie? A jednak działa! Jeśli jesteś praworęczna, zacznij trzymać widelec lub łyżkę w lewej ręce. Zobaczysz, że będziesz spożywać posiłek zdecydowanie wolniej. Poza tym może być całkiem zabawnie.

Wprowadź na jakiś czas monotonię

Dawn Jackson Blatner, dietetyk z Chicago, udowodnił w swoich badaniach, że różnorodność może sprzyjać przejadaniu. Gdy próbujesz nowych smaków, możesz przestać panować nad swoim apetytem. Jeśli należysz do tej grupy, spróbuj na jakiś czas wprowadzić pewną monotonię. Ważne jednak, żeby posiłki były pełnowartościowe!

Obniż temperaturę

Dosłownie o kilka stopni. Im chłodniej jest wokół ciebie, tym więcej kalorii potrzebuje twój orgazm by się ogrzać. Nie chodzi o to, żebyś szczękała zębami, ale może zamiast 24 stopni, warto obniżyć temperaturę w domu do 20 stopni? Koniecznie zrób to w sypialni. Nie dość, że będziesz chudnąć, to jeszcze lepiej się wyśpisz.

Mów do siebie

Wszystkim nam zdarza się mimowolnie podchodzić do lodówki, wpatrywać się w jej wnętrze tępym wzrok i rozmyślać, co by tu zjeść. Jesteś głodna? Masz na coś ochotę? Zapytaj siebie, po co właściwie przylazłaś do tej kuchni? Tak, możesz mówić na głos.

Krój na małe porcje

Upiekłaś wyśmienite ciasto? Super! Zjedz kawałek, ale mały. Nie chodzi o to, żeby wszystkiego sobie odmawiać, bo wtedy wyłącznie ześwirujesz. Pozwalaj sobie od czasu do czasu na przyjemności (nawet raz dziennie), ale zachowaj zdrowy rozsądek.

Otaczaj się odpowiednimi ludźmi

Odśwież stare znajomości, umawiaj się na spotkania, jedzcie i rozmawiajcie. Może ktoś z twoich znajomych uprawia aktywnie jakiś sport i mógłby zabrać cię na jakiś trening? A może znasz jakąś pasjonatkę zdrowego odżywiania? To idealny sposób, by zmienić swoje dotychczasowe nawyki w sposób lekki, łatwy i przyjemny.

Zmień oświetlenie

Ilość światła w jadalni może mieć wpływ na to, ile jesz. W badaniu przeprowadzonym na Uniwersytecie Cornell, naukowcy odkryli, że ludzie, którzy jedli posiłek w miękkim, ciepłym oświetleniu, spożywali o 175 kalorii mniej niż ci, którzy gotowali się w jasno oświetlonym otoczeniu. Opuść ostre, fluorescencyjne światła fast foodów i wybierz romantyczną restaurację.

Patrz na zdrowe jedzenie

Naukowcy z Uniwersytetu w Leeds udowodnili, że regularne patrzenie na zdrowe jedzenie sprzyja odchudzaniu i podejmowaniu właściwych wyborów żywieniowych. Zacznij obserwować na Instagramie i Facebooku profile, na których prezentowane są warzywa i owoce, zdrowe dania, a także promowany jest ruch.

Ukryj łakocie

Jeśli niezdrowe przekąski nie będą stały na widoku, nie będziesz po nie odruchowo sięgać. Czy to pokrojone ciasto naprawdę musi stać cały dzień na stole? A tak paczka żelków leżeć na blacie w kuchni?

Gotuj w domu

Najlepszy sposób, by kontrolować to, co jesz? Gotuj samodzielnie w domu. Tylko w ten sposób będziesz dokładnie wiedziała, co tak naprawdę trafia do twojego żołądka i łatwiej będzie ci ograniczyć tłuste mięso i niezdrowe produkty.

Przestań się wciąż ważyć

Tak się starasz, a waga wciąż stoi w miejscu? A kiedy ostatni raz się ważyłaś? Wczoraj wieczorem? Dziś rano? Staraj się nie robić tego częściej niż raz w tygodniu.

Jedz śniadania

To podstawowa zasada! Duże, pełnowartościowe śniadanie pobudzi metabolizm i zapewni ci energię na kilka godzin. Dzięki temu naprawdę unikniesz podjadania w ciągu dnia. Proste, a działa.

Jedz od 6:00 do 18:00

Badanie, opublikowane w czasopiśmie Cell Metabolism, pokazało, że jedzenie w ciągu 12 godzin (tj. od 6:00 rano do 18:00 wieczorem) przynosi korzyść w postaci utraty wagi, obniżenia poziomu cholesterolu we krwi i kontroli poziomu cukru we krwi. „Innym interesującym faktem było to, że te korzyści zdrowotne odnotowano pomimo rodzaju diety (wysoka zawartość tłuszczu lub wysoki cukier)” – mówi McDaniel, jeden z autorów badań. „Ograniczenie spożycia do 12 godzin może być związane z rytmem okołodobowym i lepszą wydajnością metabolizmu.”

Prowadź dzienniczek

Zapisywanie tego, co zjadłaś, może ci znacznie ułatwić kontrolowanie swojej codziennej diety. Jedyne o czym musisz pamiętać, to szczerość i dokładność. Oszukiwanie samej siebie jest w tym wypadku totalnie bez sensu. Traktuj siebie poważnie.


 

Źródło: Woman’s Day


Całusy, całusy! Nie musicie szukać jemioły – dziś Międzynarodowy Dzień Pocałunku

Redakcja
Redakcja
28 grudnia 2017
Międzynarodowy Dzień Pocałunku
Fot. iStock / shironosov

Między Świętami, podczas których musisz wytłumaczyć się z braku partnera przed ciociami i krewnymi, a Sylwestrem, na który jak zwykle nie masz kreacji, czeka cię wyjątkowy dzień. Międzynarodowy Dzień Pocałunku, obchodzony 28 grudnia, to zdecydowanie najmilsze święto z całej końcówki roku.

Uwielbiamy całować. Dla jednych to po prostu miłe, dla innych stanowi dowód zaufania lub oznakę przywiązania do drugiej osoby. Dla 57 procent polskich użytkowniczek aplikacji randkowej ZaadoptujFaceta w wieku 18-35 lat całowanie to wręcz hobby! Doktor Rafael Wlodarski z Uniwersytetu w Oksfordzie, który od lat bada psychologię całowania, uważa jednak, że to coś znacznie ważniejszego. – W ten sposób kobiety sprawdzają, czy potencjalny partner spełnia ich wymagania – pisze „Psychology Today”. Poznaj najciekawsze fakty o pocałunkach.

Zęby ważniejsze od twarzy i ust

Według badań opublikowanych w piśmie „Evolutionary Psychology”, czynnikiem, który najbardziej zachęca kobiety do całowania, są zadbane, czyste zęby potencjalnego partnera. Dla ok. 200 przebadanych studentek są one ważniejsze niż usta, twarz i ogólna budowa ciała. Faceci, dbajcie o zęby – nie tylko dla zdrowia!

Facetom chodzi o jedno?

Badanie tych samych naukowców, ale przeprowadzone na znacznie większej grupie – 1041 studentek i studentów – ujawniło, że dziewczyny chcą przez całowanie „ocenić” partnera, sprawdzić, czy do siebie pasują, doprowadzić do relacji, a potem ją utrzymywać (i – całując – wciąż oceniać, czy wszystko gra). A faceci? „Przywiązują mniejsze znaczenia do całowania, zwłaszcza z krótkoterminowymi partnerami, i wydają się używać całowania do zwiększenia prawdopodobieństwa zainicjowania stosunku seksualnego” – czytamy podsumowaniu badania zatytułowanego „Sex Differences in Romantic Kissing Among College Students: An Evolutionary Perspective”. Stereotypy kłamią?

Buziak? Fuuuj!

Zachód ubóstwia całowanie. – Ludzie nie wstydzą się już całować się w przestrzeni publicznej. Takie wzorce widzimy we wszystkich hollywoodzkich filmach i coraz łatwiej łamiemy tabu. O preferencjach związanych z całowaniem np. podczas pierwszej randki bez skrępowania piszą nasze użytkowniczki. Dzięki temu chcą uniknąć późniejszych nieporozumień – mówi Dagmara Kawa z ZaadoptujFaceta. We Francji, gdzie znajduje się siedziba portalu, z całowaniem na powitanie związana jest cała etykieta: kto kogo całuje pierwszy, jakiego zwrotu można użyć, aby wyrazić przyzwolenie, w jakim regionie kogo wypada całować – w niektórych tylko osoby tej samej płci i dzieci, w większych miastach po prostu wszystkich. Nie jest rzadkością widok dwóch mężczyzn, którzy witają się, dotykając policzkiem policzek kolegi, wykonując charakterystyczny „cmok”.

Jednak, jak dowodzi raport badaczy z University of Nevada i Indiana University, jako Zachód jesteśmy mniejszością! Naukowcy przyjrzeli się miłosnym pieszczotom 168 społeczeństw na całym świecie i dla większości z nich (54 procent) wizja stykania ust jest po prostu… obrzydliwa!

Tymczasem codzienne całowanie dobrze działa na zdrowie i samopoczucie – to potwierdzony fakt. W tradycji polskiej, ale nie tylko, świąteczne całowanie pod jemiołą gwarantuję udany związek. Choć sama musisz zadecydować, jakie jest twoje podejście do buziaków i z czym czujesz się najbardziej komfortowo, na pewno warto uczcić w jakiś sposób Międzynarodowy Dzień Pocałunku!


Zobacz także

7 pozytywnych rzeczy, które zyskujesz dzięki porażce

8 rzeczy, które przyciągają do nas innych, albo ich od nas odpychają. Po której jesteś stronie?

Zrób sobie trochę miejsca na Ziemi. Jak stworzyć dla siebie przestrzeń w 6 krokach

Zrób sobie trochę miejsca na Ziemi. Jak w 6 krokach stworzyć dla siebie przestrzeń