Brak pomysłów na urlop? Oto najciekawsze miejsca w Polsce na rowerowe wycieczki

Redakcja
Redakcja
30 czerwca 2018
1 z 1

Trasy na rower szosowy

Fot. iStock / lechatnoir

A gdzie na rower szosowy?

4) Warmia i Mazury – uczta dla oczu

Ten region od dawna sławią wszyscy fani kolarstwa i trudno im się dziwić. Przekonuje do siebie pięknymi krajobrazami, zabytkami turystycznymi (sanktuaria i zamki) czy ogromną liczbą uroczysk oraz jezior przy których można rozbić biwak. Znajdziesz tu wiele zadbanych, dopieszczonych pod każdym względem szlaków rowerowych. Większość spokojnie pozwoli na zabranie na wycieczkę małych dzieci w przyczepkach. Grzechem byłoby nie wybrać się w podróż z Giżycka do Mikołajek i z tej drugiej miejscowości do Ełku oraz dookoła jeziora Selmęt Wielki.

Kręcąc korbą, można podziwiać krajobrazy

Kręcąc korbą, można podziwiać krajobrazy

5) Żywiec, Jezioro Żywieckie i okolice

To jedna z ulubionych tras Bartłomieja Wawaka, zawodnika drużyny Kross Racing Team i byłego mistrza Polski elity kolarstwa górskiego (z reguła zapuszcza się tam jednak na szosówce). – Jezioro położone jest w kotlinie górskiej, co dodaje mu wyjątkowego uroku. Możemy je objechać dookoła całe. Trasa widokowa wiedzie po małych pagórkach z którymi upora się każdy. Możemy również przejechać przez zaporę w Tresnej, na której warto się zatrzymać i podziwiać jej imponujący rozmiar. Po drodze znajdziemy wiele miejsc w których można się zatrzymać, np. na świeżutką rybę czy na szybki „coffee break” – mówi Wawak. – Bardziej ambitnych zachęcam do wybrania się także na górę Żar, która znajduje się w pobliżu Jeziora Żywieckiego. Rozpościera się z niej niesamowity widok na okoliczne góry i doliny. Na samym szczycie znajduje się również ogromny zbiornik wodny, który sam w sobie robi wrażenie. Podczas dobrej pogody z jej szczytu startują paralotniarze i szybowce – dodaje.

6) Wschodni Szlak Rowerowy (1987 km), Green Velo, odcinek podkarpacki

Jedna z turystycznych wizytówek tego województwa. Na przygranicznych, z reguły mało uczęszczanych drogach możesz natknąć się na takie atrakcje jak stare cmentarze z wyrytymi na nagrobkach cyrylicą napisami, drewniane cerkwie (np. św. Paraskewy w Radrużu), arboretum w Bolestraszycach czy pięć sosen wyrastających z jednego pnia przy Sanktuarium Maryjnym na tzw. Płomieniu. Znawcy tego regionu opisują w samych superlatywach swoje wrażenia z wycieczki wzdłuż Pogórza Przemyskiego i Pogórza Dynowskiego aż do Rzeszowa. Trasę da się wytyczyć tak, by ominąć niekomfortowe drogi szutrowe.

Urlop na rowerze to świetny pomysł

Urlop na rowerze to świetny pomysł

 

PoprzedniNastępny

Myślisz, że potrafisz dobrze ogolić nogi? Zła wiadomość: większość kobiet robi to źle

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
30 czerwca 2018
Fot. iStock
 

Gładkie, lśniące i do nieba… tak zazwyczaj wyglądają nogi na reklamach maszynek. A rzeczywistości, jak jest? Trochę mniej różowo, a bardziej krwawo. Przesuszona skóra, zacięcia, sławetne kropy i wrastające włoski. Co ciekawe, większości tych efektów ubocznych można uniknąć, jeśli przestaniemy ciąż popełniać te same błędy!

8 błędów, które podczas golenia nóg popełnia większość kobiet

Golenie nóg na sucho

Każdej z nas się zdarzyło, ale są i prawdziwe ekspertki jazdy „na sucho”.

Nie róbcie tego. Skórę do zabiegu golenia należy przygotować! Przynajmniej, jeśli zależy wam uzyskaniu lepszego efektu niż przed goleniem. 😉

Zacięcia, sucha łuszcząca się skóra i sławetne czerwone kropy – czyli podrażnienia mieszków włosowych. Trzeba kogoś jeszcze przekonywać?

Golenie nóg na mokro – tylko na mokro

Zmoczyć i do dzieła, bo cóż to za filozofia ogolić nogi? A jednak. Choć to ciut lepiej niż „drachanie” nóg całkiem na sucho, efekt nadal jest mizerny. No chyba, że macie maszynki elektryczne… Czy widziałyście kiedyś faceta, który goli się na sucho albo na „wodę” – nie sądzę i jest ku temu powód. Maszynka, żeby goliła a nie kaleczyła, musi mieć odpowiedni poślizg i sama woda niewiele tu pomoże.

Nie bez znaczenia jest również kosmetyk, którego użyjecie do golenia – i dla skóry i dla maszynki.

Golenie nóg „na mydełko”

Dlaczego do golenia nigdy nie powinnaś używać zwykłego żelu pod prysznic albo mydła? Dr Anita Sturnham, dermatolog, raz na zawsze rozprawiła się ze wszystkimi „ale”.

Podczas golenia oddziałujemy mechanicznie na skórę, co można porównać do „peelingu”, dlatego tak ważne jest, aby  zminimalizować tarcie do bezpiecznego poziomu. Kosmetyk, którego używamy do golenia powinien zapobiegać uszkodzeniom skóry, podrażnieniom, czy wymykaniu się włosków maszynce, jednym słowem powinien współpracować z ostrzem.

Produkty do golenia poprawiają poślizg, zmniejszają tarcie oraz ryzyko podrażnień i skaleczeń. Kiepskim pomysłem jest również używanie kosmetyków do włosów (choć wydawać by się mogło, że szampon czy odżywka nadadzą maszynce dobry poślizg) – te produkty wpłyną na włoski i utrudnią ich golenia oraz najzwyczajniej zapchają ostrze maszynki.

Golenie nóg na początku kąpieli

Nie zaczynaj swojej pielęgnacji od ogolenia nóg. Po pierwsze, warto najpierw się umyć 😉 – po pierwsze, dobrze gdy skóra jest oczyszczona na wypadek skaleczenia. PO drugie, bardzo dobrze, gdy skóra jest oczyszczona, bo pozbywasz się zrogowaciałego naskórka, który utrudnia dokładne golenie. A po trzecie – niektóre kosmetyki, szczególnie te mocno pachnące,  jak perfumowane żele pod prysznic, zwyczajnie podrażnią świeżo ogoloną skórę – będzie szczypało… I po czwarte, po kąpieli czy prysznicu, twoja skóra będzie zmiękczona.

Golenie nóg rano

Są przynajmniej trzy powody, żeby nie brać się za golenie rano.

  1. Pośpiech – zazwyczaj rano pędzimy, jak szalone. Lepiej nie spieszyć się podczas machania maszynką.
  2. Przez noc, po goleniu, toja skóra będzie miała czas odpocząć. Rano będzie zdecydowanie bardziej gładka, niż zaraz po zabiegu.
  3. Na noc możesz nałożyć tłusty balsam czy krem. Odżywisz skórę i nie pobrudzisz ubrań.

Golenie nóg  starą maszynką

Auć! Śmiejemy się pod nosem, że „gdy wygram  totka, będę jednorazowej maszynki używać tylko raz…”, nie chodzi o to, że jednorazówki, można użyć jednokrotnie, ale gdy się zużyje, należy ją wymienić! Używanie starych i tępych maszynek – również tych z górnej półki, to chleb powszedni większości kobiet. Zwyczajnie nie można tego robić. Tępe ostrze nie ścina włosów, powoduje większe podrażnienia i zwiększa ryzyko dużych zacięć.

I jeszcze jedno – nie trzymaj maszynki pod prysznicem – daję głowę, że nie raz nie zauważyłaś zardzewiałego ostrza. Rdza i zacięcie… nie trzeba chyba jeszcze wspominać, jak dobrze  takim wilgotnym środowisku rozwijają się inne cudowności.

Golenie nóg pod włos

Chyba nie widziałyście, by panowie golili się pod włos. wydaje się łatwiej i dokładnie, ale  rzeczywistości bardzo łato o uszkodzenia skóry

Golenie nóg… zbyt często

Niestety, jeśli już po paru godzinach włoski odrastają – ta metoda nie jest dla ciebie. Codzienne golenie nóg i podrażnianie skóry  zazwyczaj kończy się wrastającymi włosami i powikłaniami – np. bolesnym zapaleniem mieszków włosowych. Tak często golone nogi rzadko kiedy wyglądają dobrze. Zdecydowanie lepiej udać się po pomoc do kosmetyczki lub lekarza dermatologa.


źródło: businessinsider.com


Czy wiesz, ile mechanizmów używasz, żeby się obronić?

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
30 czerwca 2018
Fot. iStock / erhui1979

Każdy z nas wytwarza własne mechanizmy obronne już w dzieciństwie. I o ile, gdy jesteśmy mali, sprawdzają się doskonale, w dorosłym życiu mogą okazać bardzo kłopotliwe lub nawet pogłębiać nasz problem. Bazujemy na kilku podstawowych mechanizmach jedynie nadając im swoje barwy. Jednak wszystkie maja tę samą cechę – sprawdzają się tylko do czasu…linia 2px

MECHANIZMY OBRONNE:

WYPARCIE

Nie przyjmujesz do wiadomości nieprzyjemnych lub niewygodnych faktów (ich podświadome wypieranie). W ten sposób nie musisz stawiać im czoła.

ZAPRZECZENIE

Udawanie przed sobą samym, że to się robi jest niegroźne i tak naprawdę nic złego się nie stało (np. w przypadku przykrych wydarzeń lub podejmowania ryzykownych działań).

PROJEKCJA 

Przenoszenie na inne osoby własnych uczuć, przypisywanie swoich emocji innym (np. w odwecie za odrzucenie miłosne – atak i oskarżenie o molestowanie).

PRZENIESIENIE

Szalenie częsty sposób obrony i odreagowania! Jeśli nie możesz dać upustu swoim emocjom w danej sytuacji stresowej, przenosisz je w bardziej sprzyjające okoliczności. Zbierasz reprymendę od szefa – nie możesz mu się odpłacić, więc twoja złość i frustracja wypływa w dogodnej sytuacji – krzyczysz na podwładnych lub bez wyraźnego powodu na dzieci/partnera.

RACJONALIZOWANIE

Każde niepowodzenie i bolesne uczucia doskonale sobie sam wytłumaczysz… ba! każdego winnego usprawiedliwisz w bardzo wiarygodny sposób. Naprawdę w to wierzysz!

REGRESJA

W przypadku sytuacji ci zagrażającej wpadasz w nerwowy chichot, zachowujesz się jak dziecko (cofasz się do wcześniejszej fazy rozwoju).


Zobacz także

Krótki film o łechtaczce. A ty, co o niej wiesz? Genialny film, który trzeba zobaczyć!

10 zdań, których nigdy nie powinnaś sobie mówić. Dla własnego dobra zapomnij o nich

Sześć rzeczy, które warto zmienić w diecie po 40-tce