„Bez nich nie będzie już kina”. To przemówienie Meryl Streep podczas ceremonii wręczenia Złotych Globów przejdzie do historii

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
9 stycznia 2017
Fot. Screen z Youtube The Animation Workshop
Fot. Screen z Youtube The Animation Workshop
 

Meryl Streep kochamy nie tylko za jej wspaniały talent, ale również za jej zaangażowanie społeczne i polityczne. Aktorka nie zawiodła i tym razem, podczas 74 ceremonii rozdania Złotych Globów.

Łamiącym się głosem (oprócz wzruszenia powodem były także kłopoty z gardłem) Meryl Streep, uhonorowana Złotym Globem za całokształt twórczości, wygłosiła przemówienie, które poruszyło cały świat, nie tylko zgromadzonych na sali aktorów. A było one wycelowane w Donalda Trumpa.

Meryl Streep przypomniała, że amerykańskie kino nie istnieje bez obcokrajowców, a większość twórców i aktorów ma pochodzenie międzynarowodowe (Dev Patel urodził się w Kenii, a wychowywał się w Londynie, Ryan Gosling jest Kanadyjczykiem, Nartalie Portman urodziła się w Jerozolimie). „ Jeśli ich nie będzie – nie będzie też filmów” – powiedziała zdenerwowana Streep.

Samo dojście Trumpa do władzy Mery Streep porównała do odegrania roli, która skutecznie przekonała obywateli do oddania na niego swoich głosów.

Zwróciła też uwagę na skandaliczne zachowanie prezydenta – elekta w stosunku do niepełnosprawnego  dziennikarza. To zachowanie, jak stwierdziła, złamało jej serce i skłoniło do refleksji, że przyszło jej żyć w czasach, kiedy dziennikarzy należy chronić, jako ostatnich orędowników prawdy.

„Brak szacunku powoduje brak szacunku, a każda przemoc rodzi przemoc. Kiedy osoba, która jest silna i posiada wiele możliwości, zaczyna wykorzystywać swoją pozycję do tego, aby krzywdzić innych, wówczas przegrywają wszyscy”. – powiedziała Meryl Streep.

Przemówienie aktorki możecie odtworzyć tutaj:


Źródło:  huffingtonpost.com

 


Nie ma nic bardziej irytującego niż niezrealizowane postanowienia noworoczne. Jak wyrzucić irytację do śmieci, a cele zamienić w sukces?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
9 stycznia 2017
Fot. iStock/SergeyNivens
Fot. iStock/SergeyNivens
 

Dlaczego tak rzadko udaje się nam dotrzymać noworocznych postanowień? Gdzie ucieka nam wiara w to, że tym razem się uda? Co dzieje się z naszymi chęciami do działania?

Czyżby postanowienia noworoczne były tylko fikcją, dzięki której poprawiamy sobie nastrój myśląc o sobie dobrze, uważając przez kilka zaledwie dni, że jesteśmy w stanie osiągnąć to, co sobie zaplanowaliśmy?

No właśnie, czy zaplanowaliśmy, czy tylko o tym zamarzyliśmy? Czy nie jest tak trochę, że wierzymy w magię Sylwestra, w wyjątkowość 1-ego stycznia, w to że właśnie od tego roku nasze życie zmieni się diametralnie i będzie jeszcze lepsze?

Pytanie, jak często te założenia bywają zwykłą utopią? Podejmujemy noworoczne postanowienia, a przecież nic się samo nie zrobi. Prawda? Więc jeśli nie chcecie za 12 miesięcy przeżywać kolejnego rozczarowania sobą, już teraz – kiedy jeszcze jest czas na realizację postanowień – zweryfikujcie swoje plany, może to pozwoli wam z sukcesami na koncie zakończyć ten rok?

Jak to zrobić? Radzi nam Aleksandra Gelo-Piesta, psycholog i coach, która mówi, że nic jej tak nie irytuje, jak postanowienia noworoczne – bo te pozostają tylko w sferze postanowień i nic dalej się z nimi nie dzieje.

Ażeby zrealizować w końcu to, co sobie obiecaliśmy z początkiem nowego roku, warto zwrócić uwagę na trzy składowe naszych postanowień.

CEL

Po pierwsze nasze zakładane cele są bardzo często zbyt ambitne i nierealne. Określamy sobie, że w tym roku schudnę. albo rzucę palenie: „chcę schudnąć”, „chcę zacząć biegać”, „chcę zmienić pracę”.

Otóż problem zaczyna się już od samego „chcę”. W ten sposób postawiony cel sprawia, że „chcę” ma formę niedokonaną, więc jako taką rejestruje go nasz mózg – on nadal tylko chce, realizuje nasze postanowienia, ale ich nie dopina do końca. Samo „chcę” nie wystarczy. Wyrzucamy to słowo i mówimy sobie: ja już wiem, czego dokonam w tym roku, ja już to zrobiłam.

Jak postawić właściwy cel?

Przede wszystkim cel musi być „wysmartowany”, czyli

– realny – nim go postawisz odpowiedz sobie na pytanie, czy w ogóle jesteś dokonać tego, co planujesz?

– nie może być zbyt ambitny – czy  nie przerasta mnie za bardzo, bo jeśli przerasta, to w pewnym momencie się poddasz.

– dobrze określony w czasie, mierzalny – jeśli coś zakładam, to muszę określić ramy czasowe; jeśli schudnę to w jakim czasie i ile, jeśli rzucę palenie – to do kiedy całkowicie, itp.

– zaplanowany – nie da się osiągnąć celu bez planu, dlatego ważne, by rozłożyć go na mniejsze porcje; i znowu jeśli chudnę to ile w jakim miesiącu, jeśli zmieniam pracę, to co robię po koli, jakie kroki podejmuję – konkretnie, itp.

MOTYWACJA

To motywacja jest najczęściej naszym największym problemem. Bo wraz z upływem czasu słabnie i zniechęca nas do realizacji celów. Dlaczego? Bo często realizujemy zupełnie nie swoje cele. Tworząc listę postanowień na ten rok (i nie tylko) warto odpowiedzieć sobie na pytanie: na ile ten cel jest dla mnie ważny i czy aby na pewno jest mój; czy nie ulegam modzie, presji otoczenia, bo każdy ma jakieś postanowienie.

Aby wzmocnić swoją motywację do działania i do osiągnięcia celu byłoby dobrze pięciokrotnie odpowiedzieć sobie na pytanie: dlaczego; dlaczego akurat ten cel jest dla mnie ważny.

Każdą odpowiedź zapisz sobie na kartce, ale pamiętaj dopiero ta piąta jest twoją prawdziwą motywacją. W chwilach zwątpienia przypominaj ją sobie.

Należy też pamiętać, że w przypadku długotrwałych celów często sabotujemy siebie, nie mamy siły, mówimy sobie, że nie damy rady i często się poddajemy, bo brakuje nam wytrwałości. Dzieje się tak, jeśli nie wiesz, po co to robisz, nie znasz swojej motywacji.

WIZUALIZACJA

Aby osiągnąć swój cel powinniśmy go sobie zwizualizować. Powinniśmy zobaczyć efekt końcowy: jeśli chcemy schudnąć, jak będziemy wyglądać, jak się będziemy czuć, co będziemy na siebie zakładać, co jeść, co robić. Jeśli chcemy zmienić pracę, to wyobrazić sobie, jaka to będzie praca, o którejbędziemy wstawać rano, co robić, co ubierać do pracy, jak się w niej czuć. Każdy najmniejszy szczegół wizualizacji jest ważny, bo jeśli nie zobaczymy dokładnie naszego celu, to skąd będziemy wiedzieć, co chcemy osiągnąć, do czego dążymy. Nie będziemy widzieć ani efektu, ani drogi dotarcia do celu.

Kiedy spełnimy te trzy podstawowe punkty warto się jeszcze zastanowić, czy w naszych postanowieniach, celach do realizacji nie ma słowa „muszę”, bo jeśli muszę, to raczej tego nie osiągnę. Każdy cel musi być zgodny z nami, z naszymi wartościami, potrzebami i pragnieniami. Jeśli coś musimy, to najczęściej to się nie udaje, bo nie osiągamy celu dla siebie, tylko dla kogoś lub czegoś innego, a to kompletnie nie ma sensu.

To jak? Działamy?

Przyłącz się do naszej akcji: „Mówię dość niezrealizowanym postanowieniom noworocznym”.


 

500x Ola Gelo-Piesta zdjęcieAleksandra Gelo-Piesta – psycholog społecznu, coach. W swojej pracy opieraa się o metodologii SET, wykorzystuje szeroki wachlarz narzędzi coachingowo – trenerskich oraz wybrane techniki Neurolingwistycznego Programowania. Jej misją jest wnoszenie wartości do życia innych ludzi poprzez pomaganie im w przejściu od strachu, niepewności i niskiej samooceny, do pełnej samoakceptacji, pewności siebie, szczęścia i spełnienia

 


7 „superfood” poprawiających koncentrację i pamięć

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
9 stycznia 2017
Fot. iStock / NKS_Imagery
Następny

Jeśli wierzyć porównaniu, że nasz mózg jest jak „silnik” to z pewnością nie bez znaczenia jest jakość paliwa, jakie zatankujesz… Bo jak się okazuje, można przegryźć coś ekstra, co podrasuje naszą pamięć i koncentrację.

Żadne bajki, żadne pobożne życzenia – czysta nauka!

To co sprzyja naszej głowie? Sprawdźcie te siedem produktów.


Źródło:U.S. National Library of Medicine, NCBI

Zobacz także

Fot. iStock /portishead1

7 rodzajów przedmiotów w twoim otoczeniu, które skutecznie mogą psuć ci humor

Fot. iStock/oneinchpunch

5 dobrych uczynków, które możemy zrobić przed Świętami, zamiast szorować okna

Fot. iStock/knape

Samoobrona w 9 podstawowych krokach. Kobieto, to musisz wiedzieć!