„Bądź sobą i nigdy nie udawaj”. Akcja „List do dziecka”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
26 maja 2018
Fotomontaż/iStock
 

Kochana córeczko, dziś z okazji Twego świętą chciałabym ofiarować Ci oto ten list.

Niech to co w nim zawarte, mimo tego, że masz dopiero 2 latka, będzie dla Ciebie nauką na przyszłość. To co jest dla mnie szczególnie ważne i co moja mama od zawsze mi powtarzała i powtarza do dziś dzień to: BYĆ SOBĄ I NIGDY NIE UDAWAJ !!! Ciebie też o to proszę – pamiętaj by bez względu na środowisko, sytuację czy okoliczności zawsze być sobą.

Przecież każdy człowiek jest na swój sposób wyjątkowy i niech ta zasada zawsze przyświeca Ci w życiu.

Nigdy nie bój się wyrażania swojego zdania wśród ludzi, nawet gdy jest ono odmienne od opinii pozostałych. Nigdy nie zabiegaj o to, by ludzie Cię lubili. Co ciekawe, ja stosuję się do tych zasad i chyba właśnie fakt, że zawsze jestem sobą i nikomu nie próbuję się przypodobać lubią we mnie moi znajomi i najbliżsi. To najlepsza rada jaką mógłby mi kiedykolwiek ktoś dać:) Po drugie, córeczko, doceniaj to co masz i ciesz się nawet z najmniejszych radosnych rzeczy – co dzień wstawaj prawą nogą i na nowo ubieraj z rana różowe okulary i krzycz „Carpe diem! Chwytaj dzień!”.

Optymizm to jest to czym oświecaj sobie świat jak księżyc oświeca drogę nocą a w każdej przeżytej porażce zawsze staraj się dostrzec ziarnko pozytywnej strony, która Cię wzbogaca. Szukaj możliwości w przeszkodach, płyń pod prąd, tańcz  w deszczu zamiast przeczekiwać burzę. Przecież  skoro masz pod górkę, to wspinasz się pod szczyt…? Czyż nie jest tak?!Pamiętaj, że życie jest naprawdę piękne.

P.

Akcja „List do dziecka”

Co trzeba zrobić?

„Napisz list do swojego dziecka (dzieci) i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, dobra rada, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło ze wzruszenia w ważnych dla was momentach. Wszystko co tylko chcesz i czujesz. Miłość rodzica bywa trudna, a rodzicielstwo to jedno z najbardziej bogatych (i w upadki i wzloty) doświadczeń w życiu. To może być list „na tu i teraz” lub taki, który chciał(a)byś, żeby twoje dziecko przeczytało w przyszłości. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.Wybrane listy opublikujemy. A spośród nich wybierzemy laureatów.”

List przesyłajcie na adres kontakt@ohme.pl z dopiskiem „List do dziecka” oraz informacją, jak chcecie zostać podpisani.

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

Zasady:

1. Aby wziąć udział w Konkursie, należy wykonać zadanie konkursowe.

2. Czas trwania akcji: 17.05. 2018 – 1.06.2018 roku.

3. Za moment dokonania zgłoszenia Konkursowego w sposób określony w ust. 1 uważa się moment, w którym zgłoszenie zostanie zapisane na serwerze pocztowym Organizatora.

4. Jedna osoba, może wygrać jedną nagrodę.

Tym razem mamy dla was nie lada niespodziankę, do naszej akcji włączyli się cudowni Partnerzy i Sponsorzy i… przygotowali dla was świetne nagrody! Zresztą zobaczcie sami!

PS: Zestawy nagród znajdziecie na dole. 😉

Partnerzy:

ADAMADA_logologo_Baltin2-1

 Facebook Instagram

 Facebook Instagram

logo-FOXGAMES_bez_tla ziajka jeż logo

Facebook Instagram

 Facebook Instagram

Befado_logoFloradix-Logo (1)

 Facebook | Instagram

 Facebook 


Nagrody:

NAGRODA I STOPNIA

1 x rodzinny weekend w Hotelu Baltin*

Jesień nad morzem jest wspaniała. Powietrze przepełnione jodem, szum fal i ciepłe promienie jesiennego słońca. Dla tych, którzy cenią sobie uroki tej pory roku przygotowaliśmy specjalną ofertę.

  • wyśmienite śniadania w formie bufetu szwedzkiego
  • obiadokolacje z dużym wyborem dań ciepłych i zimnych
  • Wi-Fi
  • darmowy dostęp do basenu, jacuzzi, sauny, łaźni
  • bezpłatne wypożyczenie rowerów
  • nielimitowany dostęp do sali ćwiczeń
  • nieograniczona zabawa w sali Baltinek dla najmłodszych Gości
  • możliwość korzystania z pokoju do gier (X-Box, bilard, piłkarzyki)
  • rozległy ogród z siłownią zewnętrzną oraz dużym placem zabaw

Wejscie_glowne

Weekendowy pobyt dla rodziny  Baltin Hotel w zarezerwowanym uprzednio terminie, w okresie 1.10 – 31.12.2018 roku,  z wyłączeniem okresu Świąt Bożego Narodzenia.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

*Na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.) wydanie nagród, o których mowa w ust.1 powyżej, podlega opodatkowaniu zryczałtowanym podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Obowiązek podatkowy ciąży na Laureacie, wygrywającym nagrodę. W celu dopełnienia formalności, należy skontaktować się z organizatorem. Warunkiem wydania nagrody jest uregulowanie zaliczki na podatek dochodowy.

linia 2px

NAGRODA II STOPNIA

3 x zestaw nagród, składający się z:

1 x gra Pingolo

Kto zostanie na lodzie? Wesołe pingwiny to niezłe zgrywusy, zawsze gotowe na figle i zabawy. Chowają przed innymi kolorowe jajka. Gracze rzucają 2 kostkami i starają odgadnąć, który pingwin ukrywa jajka w kolorze wskazany przez kostki. Pierwszy gracz, który zbierze na swojej górze lodowej 6 pingwinów wraz z ich kolorowymi jajkami, wygrywa grę. W tej wesołej rywalizacji przydadzą się dobra pamięć i odrobina szczęścia.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

1 x gra Gobblety

Chyba każdy z nas grał kiedyś w kółko i krzyżyk. Nikt jednak nie wyobrażał sobie pewnie, że tę prostą grę można nieco ulepszyć i sprawić, że będzie wymagała jeszcze większych umiejętności taktycznych i dawała jeszcze więcej radości! Wydawnictwo Fox Games stworzyło jednak coś niepowtarzalnego – kółko i krzyżyk z możliwością „zjadania” pionków przeciwnika (albo nawet własnych). Zasady są proste – każdy z graczy dostaje 5 pionków w 3 różnych rozmiarach, aby móc pod nimi schować pionki drugiego gracza. Trzeba więc dobrze rozegrać rundę, aby nie zostać zbyt szybko zjedzonym i jednocześnie móc zjeść przeciwnika.

Gra przeznaczona dla dzieci powyżej 5 roku życia.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

1 x plecaczek-worek

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

1 zestaw kosmetyków marki ziaja (składający się z: emulsji wodoodpornej dla dzieci spf 25, emulsji wodoodpornej dla dzieci spf 50+,  emulsji wodoodpornej dla dzieci spf30, mleczka dla dzieci wodoodpornego w sprayu spf 30, mleczka dla dzieci po opalaniu)

01116_ZIAJKA EMULSJA DO OPALANIA DLA DZIECI SPF 25_46826_bs01114_ZIAJKA EMULSJA DO OPALAN.DLA DZIECI SPF 50+_46822_bs
01118_ZIAJKA MLECZKO DLA DZIECI PO OPALANIU_SPRAY_46818_bs01115_ZIAJKA EMULSJA DO OPALANIA DLA DZIECI SPF 30_46824_bs01117_ZIAJKA MLECZKO DLA DZIECI WODOODPORNE SPF30_SPRAY_46817_bs

Laureaci otrzymują zestawy kosmetyków Ziaja z serii ziajka, które obejmują niezbędne latem preparaty fotoochronne z SPF 25, 30 i 50 oraz łagodzące mleczko po opalaniu. Ziajka już od pierwszych chwil życia Twojego dziecka troszczy się o zdrową pielęgnację i wspomaga naturalne funkcje delikatnej skóry. Przebadane klinicznie, bezpieczne i skuteczne preparaty ziajka powstały w oparciu o długoletnie doświadczenie w opracowywaniu kosmetyków dla dzieci i niemowląt oraz we współpracy ze specjalistami w dziedzinie pediatrii, dermatologii, alergologii i stomatologii.

1 x tonik Floradix Kindervital

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Floradix Kindervital – w trosce o zdrowie Twojego dziecka

  • Zawiera 9 najważniejszych witamin i wapń, które są niezbędne do prawidłowego rozwoju
  • Wapń i witamina D są potrzebne do utrzymania zdrowych kości i zębów
  • Polecany wszystkim dzieciom w okresie wzrostu
  • Produkt w 100% naturalny, smaczny, dzieci go lubią.

linia 2px

NAGRODA III STOPNIA

5 x zestaw nagród składający się z:

1 x dowolne obuwie tekstylne lub koszulka wybrana przez laureata w sklepie Befado

 242p077 110P311
 251X083 116X234

1 x zestaw dwóch książek od Wydawnictwa Adamada (zestawy zostaną przydzielone laureatom losowo)

zestaw nr 1.

rozowa-walizka.1

Różowa walizka

sam-i-watson-przeganiaja-gniew.1

Sam i Watson przeganiają gniew

zestaw nr 2.

 o-kamilu-ktory-patrzy-rekami.1

O Kamilu, który patrzy rękami

 wielka-ksiega-ciemnosci.1

Wielka księga ciemności

zestaw nr 3.

zwierzeta-wokol-nas-przeciwienstwa.1

Zwierzęta wokół nas. Przeciwieństwa

 wszyscy-ziewaja.1

Wszyscy ziewają

zestaw nr 4.

 skarb-czarnej-mumii.1

Skarb Czarnej Mumii

 ariol-wszyscy-jestesmy-osiolkami.1

Ariol. Wszyscy jesteśmy osiołkami


zestaw nr 
5.

piate-przez-dziewiate.1

Piąte przez dziewiąte

wazne-rzeczy.1

Ważne rzeczy

1 x zestaw kosmetyków marki ziaja  (składający się z: emulsji wodoodpornej dla dzieci spf 25, emulsji wodoodpornej dla dzieci spf 50+,  emulsji wodoodpornej dla dzieci spf30, mleczka dla dzieci wodoodpornego w sprayu spf 30, mleczka dla dzieci po opalaniu)

1 x tonik Floradix Kindervital

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


Weekendowe pary, czyli jak być razem od piątku do niedzieli

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
26 maja 2018
Fot. iStock/LittleBee80
 

Ona i on, po trzydziestce, oboje z dobrze rozwijającymi się karierami, oboje zasobni, zdolni, ambitni. O takich jak oni, mówi się „mają wszystko”: urodę, pieniądze, możliwości.  Są parą. Od piątku do poniedziałku rano. Tomek mówi, że nie siedzą sobie na głowie. A Kasia, że nie czuje się uwiązana do swojego partnera, że ma swoje życie. Dobrze jest, to się sprawdza, póki co, oboje są zadowoleni.

Organizacyjnie jest bardzo łatwo. W połowie tygodnia umawiają się, u kogo spędzą następny weekend. Zazwyczaj jest „na zmianę”, żeby było sprawiedliwie. No, chyba, że jest jakaś większa impreza jak ślub kogoś z rodziny, albo wyjazd do Kasi rodziców. Ale są też takie weekendy, kiedy chcą od siebie odpocząć i nie widzą się wcale. Co to za związek? Weekendowy.

Każdego piątku jedno z nich pakuje bagaż podręczny – piżama, szczotka do zębów, bielizna, książka – i jedzie do biura, a po południu do mieszkania swojego partnera.

Kiedy Kasia wchodzi rano do pracy z tą walizką, koledzy i koleżanki myślą, że wyjeżdża do mamy, do Zielonej Góry. Kasia im nic nie tłumaczy, nie zrozumieliby. W głowie im by się nie zmieściło, że można być ze sobą rok i nie mieć u ukochanego swojej szczoteczki do zębów, kosmetyków albo bielizny na zmianę. Że co tydzień, jak do hotelu. Albo na wycieczkę.

Z tą szczoteczką to taki Kasi pomysł. Trochę dziwactwo. To ona nie zgadza się, żeby Tomek zostawił u niej swoją szczoteczkę „na stałe”. Zaburza to jej wewnętrzną harmonię. Nie mogłaby spokojnie patrzeć na tę jego szczoteczkę w tygodniu, kiedy nie mieszkają razem. A przecież od poniedziałku wszystko musi być w jak najlepszym porządku, tak, jakby mieszkała tu sama.

Więc sama również jeździ do ukochanego ze swoją szczoteczkę, żeby było sprawiedliwie. Nikt nie ma do nikogo pretensji.

Czy nie brakuje im siebie, gdy po wspólnie spędzonym weekendzie wracają do rzeczywistości? Nie, Kasia się cieszy, tak jest jej dobrze, wygodnie. Tak mogą utrzymać swoją miłość i namiętność na tym samym poziomie, długo. Bo trochę tęsknoty to niezrównany afrodyzjak. A przecież zawsze mogą do siebie zadzwonić, napisać. Spotkać się w centrum na kawie.

Nie spotykają się za to kiedy są chorzy, więc nie ma mowy o tym, żeby ktoś się kimś opiekował w tych „gorszych” momentach życia. Kasia nie chce, żeby widział ją zakatarzoną, osłabioną, bez makijażu. Chce pielęgnować ten idealny obraz. Kiedy miała zapalenie płuc, nie widzieli się długie cztery tygodnie. Ale za to kolejny weekend był po prostu wymarzony. Idealny.

Czy Kasia tęskni? Właściwie nie. Przecież wie, że on jest, że się w końcu spotkają. Czy kocha? Tak. To znaczy tak myśli. Nie zastanawia się nad tym, wszystkim mówi, że są parą, że ma faceta, że ze sobą „pomieszkują”. No i to się przecież zgadza.

Zamieszkać na stałe? Ale po co? Tak jest dobrze. Nikt nikomu nie przeszkadza, nie zmienia mebli, nie wiesza obrazków na ścianach.  Ślubu nie planują, na dzieci mają jeszcze czas. Nie, no sama nie będzie się dzieckiem zajmować. Wtedy chyba jakoś się umówią, zamieszkają razem. Ale jeszcze nie teraz, jeszcze nie czas. Absolutnie.

Tomka martwi trochę jednak ta szczoteczka. Bo to tylko szczoteczka. Że co to niby znaczy, że ona, Kasia, w tygodniu, tak dzień w dzień by go koło siebie nie zniosła? Ale nie pyta, boi się, że Kasię straci. Poza tym jemu właściwie też tak wygodnie. Od poniedziałku do piątku zero kontroli, gadania za uszami, wyrzutów. Oboje robią, co chcą.

Nie, nie chodzi o to, że spotyka się wtedy z inną kobietą, absolutnie. Przecież jest w związku z Kasią i jest szczęśliwy, nie zdradziłby jej. Po prostu nie musi jej stale pytać o zdanie, uzgadniać z nią wszystkiego. Ma swoją przestrzeń.

Ile trwa ten związek? Ponad rok. Przez ten czas Kasia i Tomek wypracowali wszystkie możliwe zasady swojej relacji, dopracowali do perfekcji logistykę. Nie kłócą się. Jeśli dyskutują, to zawsze na racjonalne argumenty. I właściwie o niczym ważnym.

Od piątku do poniedziałku rano grają przed sobą te swoje role i nie myślą o tym, co dalej. To znaczy, Tomek trochę myśli, ale boi się przyznać. W poniedziałek po pracy Kasia oddycha głęboko i siada w ulubionym głębokim fotelu w swoim mieszkaniu. Wreszcie trochę ciszy, spokoju. Wreszcie ma swoją przestrzeń tylko dla siebie. Jeszcze tylko poprawi poduszki na sofie, bo Tomek rano źle poukładał, nie tymi kolorami do góry. O, teraz jest idealnie, tak właśnie jak powinno być w kasinym królestwie.

Błogą ciszę przerywa dźwięk SMS-a od Tomka. Co tydzień wysyła jej te same słowa: „To był świetny weekend. Już za tobą tęsknię” – napisał. Kasia odruchowo odpisuje to samo, co tydzień temu: „ Ja też”. I tylko przez moment myśli o tym, że to wcale nie jest prawda.


„Mamy prawo (mimo wszystko) do niedoskonałego życia. Nie trzeba wciąż za to przepraszać”

Małgorzata Ohme
Małgorzata Ohme
26 maja 2018
Fot. iStock/AleksandarNakic

– Mamo, czy będziesz zawsze? – prawie każde dziecko pyta nas o to choć raz w życiu. Wiesz, że nie będziesz, ale odpowiadasz najczęściej: „Będę” albo też bliżej prawdy: „Będę długo, kochanie”. Wiesz, że ta odpowiedź jest ważna jak tlen, jak pożywienie, jak coś najbardziej podstawowego do życia. Kiedy zostajesz matką, rozumiesz, że nie żyjesz już tylko dla siebie.

To z jednej strony najpiękniejsza myśl świata, przecież nigdy już nie będziesz sama, z drugiej nie możesz już zaryzykować tak dalece jak kiedyś, nie możesz przycisnąć gazu. Czasami ta odpowiedzialność bywa męcząca, dusi. Ale nic tak nie usensownia naszego istnienia – jak ich pojawienie się w życiu.

Życie matki zawiera się w dylematach. Poświęcić, nie poświęcić? Iść w lewo, w prawo? Posłuchać kogoś, posłuchać siebie? Wyjechać, zostać? Zabronić, dać zgodę? Pozwolić na oddalenie, narzucać nachalnie swoją obecność? Czasami te dylematy są tylko gonitwą myśli, bo nie wszystko od nas zależy. Czasami jednak są kluczowe dla życia dziecka. Skąd wiedzieć, kiedy ustąpić?

Bycie mamą to także paradoks bycia samotnym wśród innych. Mimo, iż jazgot podpowiedzi przypomina czasem stadion narodowy (każdy przecież chętnie powie, jaką matką być), to jednak najważniejszych odpowiedzi musimy poszukać w nas samych. Bo tylko my dźwigniemy potem ich konsekwencje.

Są też nasze demony przeszłości. Nasza historia życia, dzieciństwo, rodzice. Wszyscy, którzy nauczyli nas, jak kochać, jak patrzeć na świat, czy ufać, zawierzyć, czy żyć w wiecznym lęku przed porzuceniem. Najtrudniejsze lekcje. Dzięki nim jesteśmy pełni nadziei lub strachu. Trzeba wykonać gigantyczną pracę, by zmienić sposób kochania. By nie obciążyć złymi wzorcami dzieci. Nie zawsze to się udaje.

Poza tym są jeszcze dorosłe relacje. Żyjemy w związkach, rozstajemy się, kolejny raz zakochujemy, rozczarowujemy. Nie przed wszystkim udaje nam się ochronić dzieci, bo nie da się żyć ciągle w rozkroku. Będąc częścią naszego życia, stają się świadkami. Czy wpłynie to na ich życie? Pewnie tak. Moim zdaniem musimy nauczyć się sobie wybaczać. Mamy prawo (mimo wszystko) do niedoskonałego życia. Nie trzeba wciąż za to przepraszać. Dzieci uczą się także wychodzenia z kryzysów. Wschodzącego słońca. Nadziei. Siły.

Istnieje w macierzyństwie coś jeszcze. Element magii. Czegoś kompletnie nieprzewidywalnego, unikalnego, niewytłumaczalnego. Osobista moc. Taka, która sprawia, że nawet w najgorszych scenariuszach życia istnieją dobre matki. Takie, które nie wiedząc skąd, potrafią pięknie kochać. Nawet przy egoizmie do potęgi entej uruchamia się u nich chęć dawania. Przy paraliżującym lęku – odwaga, jakiej nie znamy. Waleczność. Uważam, że tą mocą jest miłość do dziecka. Jedyne tak obezwładniające, silne i przenikające do kości uczucie. To właśnie uczucie sprawia, że nawet, jeśli nie chce nam się czasami żyć, to przypominamy sobie pytanie dziecka. „Mamo, czy będziesz zawsze?”. Dzięki temu pytaniu życie wraca na odpowiednie tory.

Jestem z Wami dziś kochane Mamy. W niedoskonałości swej.

<3


Zobacz także

Drew Barrymore autorką kolekcji Drew ♥ Crocs Chevron Collection

Często powstrzymujesz się przed kichaniem? Nie wiesz, jak bardzo sobie szkodzisz

Jak rozpoznać udar mózgu? Szybka reakcja może uratować życie