Andaluzja to namiętna czarnowłosa tancerka w falbaniastej czerwonej sukni

Kat Piwecka
Kat Piwecka
18 marca 2017
Fot. Kat Piwecka
 

Andaluzja jest synonimem Hiszpanii. To tutaj kumuluje się wszystko, co zazwyczaj kojarzy się z tym krajem: słońce i morze, pasja flamenco, tapas, pomarańcza, temperament i krwawa korrida. Sekretem wyjątkowości Andaluzji jest jej położenie. Obmywana przez wody Morza Śródziemnego i Oceanu Atlantyckiego, ziemia ta nie jest już częścią Europy i jeszcze nie jest częścią Afryki – trwa gdzieś pomiędzy …

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka

Andaluzja to przede wszystkim flamenco: namiętna czarnowłosa tancerka w falbaniastej czerwonej sukni, poruszajaca się w rytm klaskania i dźwięków gitary, rozkołysane ruchy bioder, energetyczny step, dekoracyjna praca rąk i dłoni, autentyczność skrajnych emocji i rozdzierający serce śpiew. Namiętność i pasja towarzyszy zawsze prawdziwie przeżywanemu flamenco.

2

Fot. Kat Piwecka

Flamenco jest głębsze niż wszystkie studnie świata i morza otaczające świat. Jest prawie nieskończone. Przychodzi z pierwszym szlochem i pierwszym pocałunkiem (F. Garcia Lorca). Flamneco składa się z 4 podstawowych elementów: cante czyli głosu, baile czyli tańca oraz z toque – gitary i jaleo – klaskania i tupania. Jednak najważniejsze jest duende, czyli istota i dusza flamenco. Jeżeli poczujemy to magiczne zjednoczenie swojej osoby z dźwiękiem gitary, rytmem klaszczących dłoni i stukotu obcasów, śpiewem i okrzykami, to znaczy że pojawiło się duende. Bez duende nie ma prawdziwego flamenco. El duende jest duchem flamenco. Pochodzi z głębi i jest totalnym wyzwoleniem emocji i wyzbyciem się wszelkich lęków i zahamowań. Flamenco to indywidualna opowieść płynąca z głębi duszy, zapraszam więc do obejrzenia mojej wewnętrznej opowieści zrealizowanej jak zwykle za pomocą obiektywu.

3

Fot. Kat Piwecka

4

Fot. Kat Piwecka

5

Fot. Kat Piwecka

 

6

Fot. Kat Piwecka

7

Fot. Kat Piwecka

8

Fot. Kat Piwecka

9

Fot. Kat Piwecka

 

11

Fot. Kat Piwecka

12

Fot. Kat Piwecka

13

Fot. Kat Piwecka

14

Fot. Kat Piwecka

15

Fot. Kat Piwecka

10

Fot. Kat Piwecka


Wybrzeże Amalfi – dziennik z samotnej podróży

Kat Piwecka
Kat Piwecka
22 kwietnia 2017
Fot. Kat Piwecka
Fot. Kat Piwecka
 

Dzień 1 – Neapol

Dwugodzinny lot na trasie Berlin – Neapol i samolot pełny głośnej włoskiej młodzieży. Lądowanie samolotu kończy się nie tylko tradycyjnym klaskaniem włoskich pasażerów, ale też głośnymi gwizdami i okrzykami wdzięczności na cześć pilota. Na lotnisku w wypożyczalni czeka już na mnie mój mały Fiat Panda, za kierownicą którego spędzę kolejne siedem dni. Jest już po godzinie 22 kiedy wyruszam z wypożyczalni na lotnisku w Neapolu w kierunku mojej kwatery w Sorrento. Obcy kraj, obce miasto, nowy samochód i odmienny styl jazdy innych kierowców, do tego jest późno i ciemno, a ja jestem zmęczona po całym dniu w podróży. Ratuje mnie znajomy głos Hołowczyca z nawigacji, którą przywiozłam ze sobą z Polski i ten głos prowadzi mnie szczęśliwie licznymi zakrętami ciemnych ulic do mojej kwatery w Sorrento.

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka

Dzień 2 – Sorrento

Moja kwatera w Sorrento wygląda tak jakby czas zatrzymał się tutaj w latach 70-tych. Dodatkowo cały budynek położony jest na wzniesieniu i piętra schodzą w dół, a ja mieszkam na piętrze minus 2. Pan z recepcji uprzedza mnie, że w Sorrento są straszne korki i faktycznie nie dowierzając jego dobrym radom ląduję w gigantycznym korku na wjeździe do miasta. Po półtorej godzinie, tracę cierpliwość i zmieniam plany i kierunek. Zamiast zwiedzania Sorrento, jadę w przeciwnym kierunku wzdłuż wybrzeża aż do PRAIANO, mijając po drodze słynne POSITANO. W całym swoim życiu nie złamałam tyle przepisów drogowych co dzisiaj: wielokrotne parkowanie w zakazanych miejscach – bo piękny widok więc muszę się zatrzymać i zrobić zdjęcie, dwa razy jazda pod prąd, nie mówiąc o zawracaniu na wąskich i stromych podjazdach.

Popołudniu wracam do Sorrento, po to aby poszwendać się po uliczkach. Wszędzie spacerują zakochane pary, przytulają się i całują i robią sobie selfie.

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka

Dzień 3 – Positano

Czasami jest tak, że najpiękniejsze miejsca na świecie zwiedzamy z sercem przepełnionym smutkiem. POSITANO wita mnie zamglone i szare po nocnym i porannym deszczu. Ale takie właśnie są prawdziwe podróże. Do pewnych miejsc docieramy w różnych momentach naszego życia. Kiedy jesteśmy przepełnieni smutkiem i łzami, płaczą z nami piękne miejsca. Prosto z POSITANO, jadę dalej wybrzeżem do kolejnych miasteczek – AMALFI, ATRANI i RAVELLO. Wczesnym wieczorem jestem już z powrotem w SORRENTO i czekam na zachód słońca.

5

Fot. Kat Piwecka

Dzień 4 – Wezuwiusz i Pompeje

Dzisiaj kierunek Pompeje i Wezuwiusz (1281m). Kolejny wulkan zdobyty i kolejny kawał lawy prosto z krateru jest już w mojej kolekcji najcenniejszych skarbów.

Włoska stacja radiowa i reklama za reklamą, włoskie reklamy przerywane włoskimi piosenkami i światowymi hitami. Nikt mnie tutaj nie zna, więc śpiewam sobie na cały głos – co mi tam … Hołowczyc z nawigacji nie nadąża z komunikatami – zakręt w lewo, zakręt w prawo, bo droga to tutaj cały czas serpentyna wijąca się wzdłuż urwisk schodzących do morza. Nauczyłam się trąbić bez powodu jak inni włoscy kierowcy. Na skrzyżowaniach każdy jedzie tutaj jak chce, więc i ja po prostu pcham się do przodu i wymuszam pierwszeństwo. Naprawdę mam super ubaw prowadząc mój mały samochodzik w iście włoskim stylu. Ostatni raz taką manewrówkę wykonywałam w trakcie nauki jazdy, ale tutaj nie ma rady – parkowanie lub zawracanie w bardzo wąskich i stromych uliczkach to podstawa. Nie obyło się bez drobnych otarć, na szczęście bez żadnego uszczerbku dla wypożyczonego samochodu. Ale biorąc pod uwagę całokształt i te wszystkie dni spędzone w trasie – jestem z siebie naprawdę dumna !!!

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka

Dzień 5 – Capri

Na niebie wreszcie pojawiło się słońce i przepędziło smutek w moim sercu. Jadąc w mikroskopijnym autobusiku na Capri, pełnym głośnych i rozgadanych Włochów poczułam się taka szczęśliwa !!!

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka

Dzień 6 i 7 – Neapol

Brudno, głośno, brzydko. Wylądowałam w najbrzydszej dzielnicy Neapolu. Zaraz po przyjeździe zgłosił się do mnie miejscowy gang uliczny, który zaproponował usługę pilnowania samochodu za 30 EUR. Chłopcy powiedzieli, że jak się nie zgodzę to ukradnie go zaraz inny gang uliczny. Nie mając wyjścia oczywiście przystałam na tą propozycję. Cały dzień szwendam się po uliczkach Neapolu. Czasami zbiera mi się na wymioty, kiedy widzę co leży na chodnikach. Ale uwielbiam i fotografuję pranie wiszące pomiędzy oknami w starych klimatycznych uliczkach. Jednocześnie tęsknię za spokojnym życiem na wybrzeżu z ostatnich dni … w małych miasteczkach na linii Sorrento – Ravello był taki spokój, z daleka od ludzi i wielkiego miasta, tylko ja i mój Fiat Panda, morze, urwiska, kręta wąska droga i włoskie radio w głośnikach …

Dzień wylotu do Polski. Ciemno na ulicach o 6 rano i wielka ulewa. Czekam na chłopców z gangu, którzy obiecali, że oddadzą mi samochód wcześnie rano, żebym zdążyła na samolot. Nikogo nie ma. Pan z recepcji mojego obskurnego hotelu mówi, że mam ich szukać po drugiej stronie ulicy w ciemnej kamienicy. Dzwonię wielokrotnie do domofonu wskazanego przez obsługę hotelową. W końcu u góry na balkonie pojawia się zaspany brzuchaty pan i krzyczy na mnie, że jest niedziela a ja wszystkich budzę. Mówię mu że zaraz mam samolot i muszę dostać z powrotem samochód, który jest pilnowany za pieniądze przez tutejszych chłopaków. Okazuje się, że pilnowanie mojego samochodu przejął inny gang uliczny w zamian za długi, a więc muszę poczekać w tej ulewie na innych chłopców. W końcu zjawiają się, płacę 30 EUR i pędzę na lotnisko …

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka

 

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka

 

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka

 

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka

 

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka

 

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka

 

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka

 

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka


Marzysz o wakacjach? A może zaplanujesz wyjazd na Cypr?

Kat Piwecka
Kat Piwecka
11 lutego 2017
Cypr to jedna z najpiękniejszych wysp Morza Śródziemnego o łagodnym i ciepłym klimacie, nad którą niemal cały rok świeci słońce.
Fot. Kat Piwecka
 

Cypr to jedna z najpiękniejszych wysp Morza Śródziemnego o łagodnym i ciepłym klimacie, nad którą niemal cały rok świeci słońce. Według legendy to właśnie tutaj wynurzyła się z piany morskiej bogini miłości i piękności – Afrodyta, która po dziś dzień zdaje się przychylnym okiem patrzeć i czuwać nad wciąż rozwijającą się wyspą.

Na Cyprze lądujemy w ciepły lipcowy wieczór i zaraz wsiadamy w taksówkę, która zawiezie nas do wynajętego na kilka tygodni mieszkania. Już pani kierowca taksówki pomimo swojej greckiej urody zwraca uwagę swoją bezbłędną angielszczyzną. Lewostronny ruch drogowy oraz wszechobecny język angielski to tylko niektóre pozostałości z czasów, gdy Cypr był kolonią brytyjską.

Cypr to jedna z najpiękniejszych wysp Morza Śródziemnego o łagodnym i ciepłym klimacie, nad którą niemal cały rok świeci słońce.

Fot. Kat Piwecka

Lokujemy się w małym miasteczku na zachodnim wybrzeżu wyspy. Ogródek należący do naszego mieszkania spełnia znakomitą rolę w czasie moich długich godzin pracy przy porannej i południowej kawie. Chcąc na chwilę oderwać wzrok znad komputera, mam przed sobą daleki morski horyzont oraz towarzystwo dużych jaszczurek buszujących obok w krzakach i goniących się po elewacji budynku.

Cypr to jedna z najpiękniejszych wysp Morza Śródziemnego o łagodnym i ciepłym klimacie, nad którą niemal cały rok świeci słońce.

Fot. Kat Piwecka

Zwiedzanie wyspy rozpoczynamy od wycieczki zachodnim wybrzeżem docierając do jednego z najbardziej dzikich zakątków wyspy – Półwyspu Akamas. Drogi są tam wyłącznie piaszczyste, o czym się przekonujemy niestety za późno, kiedy już utykamy w piasku naszym nie-jeepem i czekamy długie godziny aż ktoś nas odholuje. Plaże są tutaj piaszczyste i całkowicie puste, za wyjątkiem słynnej plaży Lara, na której wylęgają się żółwie.

Cypr to jedna z najpiękniejszych wysp Morza Śródziemnego o łagodnym i ciepłym klimacie, nad którą niemal cały rok świeci słońce.

Fot. Kat Piwecka

Wycieczka w góry Troodos położone wgłębi wyspy to wizyta we wspaniałych klasztorach Trooditissa i Kykkos oraz w bardzo urokliwych górskich miasteczkach. Jest niedziela i większość greckich rodzin ucztuje w restauracjach. Na wzgórzach położonych u stóp wielkich gór Troodos uprawia się winorośl, a w tutejszych wioskach wyrabia się wino. Udajemy się więc Szlakiem Wina, odwiedzając między innymi słynną stolicę tego szlaku – wioskę Omodos, gdzie zupełnie przypadkowo uczestniczymy w wielkim greckim weselu.

Cypr to jedna z najpiękniejszych wysp Morza Śródziemnego o łagodnym i ciepłym klimacie, nad którą niemal cały rok świeci słońce.

Fot. Kat Piwecka

Głównym punktem na mapie Cypru jest majestatyczna Skała Afrodyty zwana też Skałą Rzymianina. Jak głosi cypryjska tradycja, w tym właśnie miejscu z morskiej piany wyłoniła się bogini miłości, urodzaju i piękna – Afrodyta. Niestety o każdej porze dnia mnóstwo jest tutaj turystów. Na rosnących w pobliżu plaży krzewach kobiety zawiązują kolorowe tasiemki i kawałki szmatek, prosząc Afrodytę o pomoc i wstawiennictwo. Inna legenda z kolei głosi, że ten kto przy pełni księżyca opłynie dokoła sterczącą z morza skałę, na zawsze zachowa młodość.

Cypr to jedna z najpiękniejszych wysp Morza Śródziemnego o łagodnym i ciepłym klimacie, nad którą niemal cały rok świeci słońce.

Fot. Kat Piwecka

Cypr, choć jest małym państwem, szczyci się bogatym dziedzictwem kulturowym. Ogromna liczba starożytnych pomników, zamków i fortów jest rozrzuconych po całej wyspie. Warto zobaczyć słynne mozaiki w Pafos, wykute w skałach Grobowce Królewskie oraz ruiny starożytnego miasta Kourion.

Turecka Republika Cypru Północnego

Przekazywany z pokolenia na pokolenie konflikt między cypryjskimi Grekami a cypryjskimi Turkami doprowadził do wojny domowej na wyspie. W konflikt włączyła się Turcja, która w 1974roku dokonała inwazji na wyspę i ogłosiła utworzenie Republiki Tureckiej Cypru Północnego. Nie została ona uznana przez żadne inne państwo, ale istnieje do dziś, dzieląc Cypr na dwie części. Granicę przekraczamy w stolicy Cypru – Nikozji, która także jest podzielona linią demarkacyjną. Wjeżdżamy do państwa, które oficjalnie nie istnieje na mapie politycznej świata, ale jest silne dzięki zamieszkującym tutaj cypryjskim Turkom. Pomimo tego, że turystyka tutaj nie jest tak bardzo rozwinięta jak na greckim południu wyspy, okolice te uważa się za jedne z najpiękniejszych fragmentów cypryjskiego wybrzeża. Jest tu wszystko: morze, plaże, góry, urocze zatoczki, zabytki i malownicze trasy. Stolicą regionu jest malowniczo położona między morzem a stromym górskim pasmem – Kyrenia. Nieopodal na wysokim szczycie stoi słynny Zamek św. Hilariona, twierdza, która zainspirowała Walta Disneya do stworzenia zamku w bajce o Królewnie Śnieżce. Cypryjscy Grecy z południa nigdy nie odwiedzają tej części wyspy, a nienawiść do Turków z północy jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. My czujemy się tutaj jak w Turcji, z przyjemnością zamieniając zimne frappe na ulubiony turecki czaj.

Cypr to jedna z najpiękniejszych wysp Morza Śródziemnego o łagodnym i ciepłym klimacie, nad którą niemal cały rok świeci słońce.

Fot. Kat Piwecka

Na zawsze zapamiętam długie letnie tygodnie na Cyprze, spacery o zachodzie słońca, kamieniste wybrzeże, kąpiele w wysokich i porywających falach oraz wielkie jaszczurki, które codziennie spotykałam w moim ogrodzie pijąc poranną kawę. Niskie ceny nieruchomości oraz zawodowe perspektywy zachęcają do osiedlenia się na dłużej na tej pięknej wyspie…

Cypr to jedna z najpiękniejszych wysp Morza Śródziemnego o łagodnym i ciepłym klimacie, nad którą niemal cały rok świeci słońce.

Fot. Kat Piwecka

Cypr to jedna z najpiękniejszych wysp Morza Śródziemnego o łagodnym i ciepłym klimacie, nad którą niemal cały rok świeci słońce.

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka

Cypr to jedna z najpiękniejszych wysp Morza Śródziemnego o łagodnym i ciepłym klimacie, nad którą niemal cały rok świeci słońce.

Fot. Kat Piwecka

Cypr to jedna z najpiękniejszych wysp Morza Śródziemnego o łagodnym i ciepłym klimacie, nad którą niemal cały rok świeci słońce.

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka

Cypr to jedna z najpiękniejszych wysp Morza Śródziemnego o łagodnym i ciepłym klimacie, nad którą niemal cały rok świeci słońce.

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka

Fot. Kat Piwecka