9 rzeczy, których nie warto (zbyt często) robić dla urody

Redakcja
Redakcja
15 maja 2018
1 z 1

9 rzeczy, których nie warto robić dla urody

Fot. iStock/PeopleImages

6. Częste noszenie szpilek

Kochamy szpilki, bo te seksowne buty na wysoki obcasie dodają nam wzrostu, wysmuklają nogi. Wyglądamy w nich nie tylko lepiej, ale i czujemy się lepiej bardziej seksowne. Należy pamiętać o tym, że ustawienie stopy uwięzionej w bucie na bardzo wysokim obcasie nie jest naturalne dla naszych ciał. Bardzo intensywnie pracujemy na stany zapalne ścięgien, przykurcze i skrócenie ścięgna Achillesa. Nie licząc odcisków, wrastających paznokci i problemów z haluksami, szpilki i naprawdę nie sprzyjają naszemu zdrowiu. Codzienne noszenie szpilek zagraża wystąpieniu zwyrodnień kości i stawów. Gdy upychamy stopy w ciasnych szpilkach, krew przestaje swobodnie krążyć, przy chodzeniu możemy odczuwać bóle i dyskomfort, ze względu na zbyt duże obciążenie śródstopia. Kręgosłup również cierpi, ponieważ fundujemy mu nienaturalne pozy i balans ciałem. Jeżeli ktoś tak bardzo kocha szpilki, powinien wybierać niższy obcas.

7. Ciasne jasny

Kochamy jeansy, bo idealnie podkreślają naszą sylwetkę i uważamy, że im bardziej ciasne, przylegające, tym lepiej dla naszego wyglądu. Jednak opinające ciało dżinsy szkodzą zdrowiu nóg, przyczyniając się do powstawania żylaków i nasilają problemy, które już istnieją w chorobach żył. Silny ucisk zatrzymuje krążenie limfy i powoduje opuchnięcia oraz powstawanie cellulitu. Te z pań, które wbijają się zbyt ciasne spodnie, odczuwają drętwienia nóg i swędzenie skóry, ponieważ materiał uciska nerwy udowe powodując problemy.

8. Wyszczuplająca bielizna

Sięgamy po wyszczuplającą bieliznę najczęściej w przypadku oficjalnych wyjść, kiedy chcemy ukryć kilka kilogramów czy fałdek skóry za dużo. Jednak noszenie takiej bielizny na co dzień sprawia, że uciska ona żołądek i jelita, co spowalnia trawienie, może powodować kolki i zaparcia, wzdęcia. Może pojawić się refluks, ponieważ kwas z żołądka wypychany jest do przełyku. Długotrwały nacisk na pęcherz moczowy może prowadzić do rozluźnienia zwieracza i nietrzymania moczu.

9. Zakładanie nogi na nogę

Taka poza wydaje się elegancka, ale kręgosłup wyjątkowo jej nie lubi.  Gdy zakładamy nogę na nogę, część mięśni w dole pleców jest stale napięta, co prowadzi do przewlekłego bólu w odcinku lędźwiowym kręgosłupa.

Piękny wygląd nie zawsze jest wart ryzyka.

źródło:  www.hellozdrowie.pl

PoprzedniNastępny

Dokąd iść na pierwszą randkę? Poznaj 3 najlepsze i 5 najgorszych miejsc na pierwsze spotkanie

Redakcja
Redakcja
15 maja 2018
1 z 1

5 lokalizacji, których nie warto wybierać na pierwszą randkę

Fot. iStock/Martin Dimitrov

1. Kino

Spotkanie, które polega na siedzeniu i milczeniu obok kogoś przez dwie godziny w ciemności, nie brzmi specjalnie romantycznie.

2. Zaproszenie na spotkanie z przyjaciółmi lub rodziną

To najczęściej przerasta potencjalnych partnerów na randkę, bo wąski krąg znajomych czy rodziny związany jest z prywatną sferą życia, do wejścia, w którą nie każdy ma ochotę na pierwszym spotkaniu.

3. Bar

Przy barze najczęściej siedzimy i pijemy alkohol, co może skutkować przykrymi konsekwencjami, nie tylko pod postacią bólu głowy. Może się okazać, że partner po alkoholu stanie się natrętny albo niemiły i wcale nie tak łatwo będzie go spłacić.

4. Dyskoteka

To dobre miejsce na poznanie kogoś, ale niekoniecznie pasujące na pierwszą randkę. Głośna muzyka, ogrom ludzi, brak możliwości na swobodną rozmowę nie pomoże poznać się lepiej. Będziecie bawić się raczej osobno niż razem.

5. Dom

Zaproszenie obcej osoby do domu, który jest prywatną przestrzenią jest ryzykowne z wielu powodów. Twoje cztery ściany mówią bardzo dużo o tobie, więc w ten sposób dość ryzykownie dajesz komuś dostęp do swojej prywatności.

Najlepsze miejsce na pierwszą randkę to lokalizacja, z której będziesz mogła ulotnić się w razie wątpliwości. Natomiast długi romantyczny wieczór przy kolacji będzie dobry, ale na kolejne randki, podczas których nie będziesz zastanawiała się nerwowo,  jak szybko spławić swojego partnera

źródło: www.instyle.de

PoprzedniNastępny

Do kobiety, która spotyka się z moim mężem. Nieśmiało napomknę, że tak właściwie to on nie ma nic

Listy do redakcji
Listy do redakcji
15 maja 2018
Fot. iStock/GeorgePeters

Prawdopodobnie nie wiesz nawet, że nie jesteśmy rozwiedzeni. Ba, nie wiesz nawet, że istnieję i ja również, dopóki nie znalazłam jego profilu na portalu randkowym i zaczęłam próbować uratować moje małżeństwo, nie wiedziałem, ty istniejesz. Że jest problem…

Miej proszę świadomość, że codziennie pisał mi kochane, cudowne wiadomości, używając takich samych słów jak wtedy, gdy mówił, że się tobą zaopiekuje. Do tej pory myślałam, byłam przekonana, że nasz związek jest silny. Jeśli mówił ci coś innego, odbierz mój telefon pozwól mi pokazać sobie wiadomości, które od niego dostawałam.

Może jesteś tylko jedna, a może jest was więcej, nie wiem do końca, ile „was” może istnieć. Dowiedz się kim jest facet, z którym się spotykasz. A może przeczyta to, któryś z twoich znajomych i zrozumie za ciebie.

Zostawiłaś tusz do rzęs w starym samochodzie mojego męża. Brązowy. Ja używam tylko czarnego tuszu.

Wiesz, jak zareagował, gdy wspomniałam o tym znalezisku? Powiedział, że to wielkie nieporozumienie i że go kontroluję. Odpowiedziałam, że żadna kobieta nie zgodziłaby się na określenie „kontroluje” po tym, jak znalazła kilka profili randkowych swojego własnego męża, w których on wyraźnie pisze, że „szuka małżeństwa”. Z kimś innym oczywiście, bo my już małżeństwem jesteśmy.

Może powiedział ci, że mamy otwarty związek, bo to również zaproponował mi w noc przed moim odejściem. Odmówiłam, a on sam przyznał, że to była głupota, która przyszła mu do głowy „nie wiadomo skąd”.

Tusz do rzęs? Twierdzi, że go znalazł na podłodze w pracy i woził w samochodzie z zamiarem wręczenia mi go w prezencie. Nie wspomniałam mu nawet o biustonoszu.

Twoja torba z ubraniami znaleziona w naszym garażu? Stwierdził, że należy do siostrzeńca naszego przyjaciela M … Chyba musimy z tym przyjacielem porozmawiać, bo jego siostrzeniec ma bardzo niepokojący gust. A poza tym, jak taki byk wcisnąłby na siebie koszulę w kwiaty, rozmiar 34?!

Jeśli obiecał ci nasz dom, chyba nie wspomniał o tym, że sprzedajemy go, by spłacić wspólne kredyty. Lojalnie uprzedzam – on nie ma gdzie mieszkać. Nieśmiało napomknę, że tak właściwie to on nie ma nic. Warto także, żebyś wiedziała, że w maju skończył 56 lat. Tak, dobrze czytasz, 56, a nie 44 jak napisał w Internecie.

Nie wiem, czy lubisz psy, ale to prezent ode mnie więc będziesz musiała się nimi zająć. Trenowałam je przez rok. „Och, i będziesz miał też moje psy, które były dla nas prezentem ode mnie, a ja trenowałem je przez rok, nie zmarnuj tego.

Może masz dzieci (po powrocie z tygodniowej delegacji w mojej spiżarni znalazłam rożki z lodami, a słodyczy tego typu nie widziałam w moim domu jakieś 15 lat). Jeśli tak jest,  to powinnaś być świadoma, że nasz mąż ma tendencję do nadmiernego kupowania i popadania długi. Życzę powodzenia, jestem pewna, że będąc z tobą się zmienił, chociaż sądząc po jego nowych zabawkach, które kupił … może nie tak bardzo.

Moja rada jest prosta: nie wychodź za niego za mąż, bo zmarnujesz sobie życie.  Wykorzysta cię, jest samolubnym kochankiem, kocha spędzać czas w domu na kanapie i prawdopodobnie zaraz wróci do swojego uzależnienia do alkoholu. Jego decyzje finansowe doprowadzą cię do bankructwa. (Mnie doprowadziły dwa razy). Jego rodzina cię znienawidzi (oni są dziwni, zobaczysz) i ma tendencję do robienia niesamowicie głupich rzeczy. Sam zainteresowany w końcu się tobą znudzi,  ponieważ „gderasz” i mówisz beznadziejne rzeczy typu „Nie jedź do pracy pijany”.

Tak czy siak, chciałabym ci napisać, że oboje zrujnowaliście mi 15 lat życia.

P.S. Jeśli jesteś prawdziwą, naprawdę miłą osobą, która została oszukana, po prostu wiedz, że on kłamie, bardzo dobrze się bawi, jest świetnym kucharzem i świetnym gadułą … I nie jest samotny. Nigdy nie był. Po prostu stara się  złapać okazję, bo po rozwodzie zostanie z niczym i traktuje cię tak, jak wszystkie inne kobiety: jak koło ratunkowe w finansowym kryzysie. Trzymaj się!


Zobacz także

Gry planszowe z serii „Było sobie życie” – nie znajdziesz lepszego prezentu, nie tylko na Święta

Fundacja Życie i Rodzina chce całkowitego zakazu aborcji i prosi o podpisy zwolenników życia

Fundacja Życie i Rodzina chce całkowitego zakazu aborcji i prosi o podpisy zwolenników życia

Dziecko potrzebuje wsparcia, nie wymówek