8 rzeczy, których uczysz się po śmierci bliskiej osoby

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
15 listopada 2018
Fot. iStock/oneinchpunch
 

Śmierć bliskiej osoby jest przeżyciem niezwykle trudnym. To jedno z najbardziej bolesnych rzeczy, jakich może doświadczyć człowiek. Intensywność bólu i cierpienia bywa nie do opisania słowami. Nie każdy radzi sobie dobrze z tak wielką stratą i smutek może przygniatać swoim ciężarem.

I choć trudno to zauważyć od początku, utrata kogoś bliskiego uczy nas wielu cennych rzeczy.

8 rzeczy, których uczysz się po stracie bliskiej osoby

1. Doceniać swoje życie

W normalnych warunkach to, co mamy, wydaje się nam takie zwyczajne, normalne, i dopiero utrata bliskiej osoby powoduje inne spojrzenie na codzienność. Z czasem zdajemy sobie sprawę, że życie jest za krótkie żeby zamiast marnować czas. Każdego dnia warto budować coś dobrego dla siebie i innych.

2. Wbrew wszystkiemu iść dalej

Czasem wydaje się, że cierpienie po stracie bliskiej osoby sięga każdego dnia apogeum i ukojenie w bólu nigdy nie przyjdzie. Dopiero z czasem zrozumiesz, że świat nadal trwa, mimo twojego głębokiego żalu.  Z czasem przychodzi stopniowy powrót nadziei na przyszłość, bo mimo smutku nadal będziesz doświadczać dobrych zdarzeń i emocji.

3. Rozumieć swoją siłę

Podnieść się po utracie kogoś bliskiego jest niewiarygodnie ciężko. Jest to wysiłek heroiczny, bo za każdym razem, kiedy świadomość starty uderza ponownie, wydaje się, że świat rozpada się na nowo. Jednak to może pomóc znaleźć wewnętrzną siłę, by nauczyć się nowych rzeczy o samym sobie.

4. Zmienić coś w życiu 

Po utracie ukochanej osoby przychodzi kryzys i po głowie tłucze się tysiące pytań. Kiedy zaczniesz nad nimi rozmyślać, zrozumiesz, że czas podążać za głosem serca, zmieniając krok po kroku niewygodne rzeczy w twoim życiu. Dokonywanie drobnych, ale dobrych zmian pozwala ukoić ból.

5.  Wzmocnić relacje z bliskimi

Odczuwając palącą pustkę po utracie bliskiej osoby, skupiasz większą uwagę na jakości relacji z tymi, których masz wokół siebie. Poświęcasz im więcej czasu i uwagi, co wzmacnia więzi.

6. Zacząć żyć na nowo

Z czasem, po przeżytej żałobie, otwiera się możliwość  budowania nowego życia. Możesz to potraktować jako drugą szansę, aby zacząć wszystko od nowa, pielęgnując pamięć o utraconej osobie.

7. Docenić drobne radości

Zaczniesz zauważać i doceniać drobne rzeczy, które wcześniej były mało istotne. Większa uważność, skupienie się na tym, co jest tu i teraz, pozwala kłaść nowy grunt pod lepsze życie w przyszłości. Nigdy nie wiadomo, ile tych dobrych momentów zostanie nam podarowane przez życie.

8. Dzielić miłość

Zaczniesz bardziej koncentrować się na okazaniu uczucia bliskim.  Jeśli czujesz ciężar słów niewypowiedzianych za życia bliskiej osoby, nauczysz się rozmawiać z bliskimi. To nie pozwoli pozostawiać nierozwiązanych sytuacji, które mogłyby negatywnie wpłynąć na relacje.

źródło:  www.powerofpositivity.com 


Zrób w końcu porządek ze swoim życiem. Jak ono będzie wyglądać, zależy tylko od ciebie!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
17 listopada 2018
Fot. iStock/AleksandarNakic
 

Jak odpowiadasz, gdy ktoś cię pyta: „Co słychać?”. Mówisz, że wszystko w porządku, że jest okej, czy może, że nie jest tak źle, jakoś ujdzie, stara bieda?

A co by się stało, gdybyś powiedziała: „Nie mogłoby być lepiej!”? Kiedy ludzie pytają, co słychać, tak naprawdę niewiele ich to obchodzi, pytają z grzeczności, ale to jak ty reagujesz, odpowiadasz nie zostaje bez znaczenia. Przyjrzyj się sobie, być może potrzebujesz naprawić swoje życie, trochę je odgruzować i zadbać o poczucie własnej wartości?

Zrób to w kilku prostych krokach.

Przestań się użalać nad sobą

Łatwo cię irytują ludzie i sytuacje? Szybko też znajdujesz kogoś, kogo można obwinić, gdy coś ci nie wychodzi i czujesz się rozczarowana? Twoje nieszczęścia są zawsze czyjąś winą? A to szefa w pracy, a to niekompetentnego współpracownika, dzieci, męża, rodziców?

Prawda jednak jest taka, że to ty jesteś twórcą swojego doświadczenia. Jasne, nie zawsze możesz mieć kontrolę nad sytuacją, ale możesz wybrać sposób, w jaki na nią zareagujesz. Może czasami warto przestać reagować, odpuścić?

Przestań szukać afirmacji u innych

Zamiast samodzielnie podejmować decyzje ufając własnemu instynktowi, rutynowo pytasz innych o opinię na temat pomysłów i planów, które chcesz zrealizować. Lubisz, gdy inni podejmują decyzje za ciebie. Unikasz odpowiedzialność, gdyby coś poszło nie tak. To wyraźny znak, że nie ufasz sobie, a twoja pewność siebie wymaga wzmocnienia.

Zacznij skupiać się na sobie

Konsekwentnie robisz wszystko, aby ci, których znasz, byli szczęśliwi, nawet kosztem twojego własnego szczęścia i powodzenia. Z przyjemnością porzucasz czas, który postanowiłaś poświęcić sobie, by pomóc przyjacielowi, bo na tym właśnie twoim zdaniem opiera się przyjaźń. Prawda jest jednak taka, że dobry przyjaciel nie odciągałby cię od twoich zajęć z tak błahymi rzeczami, jak na przykład zapewnienie mu transportu, czy zrobienie zakupów tu i teraz czy pomoc w przeprowadzce. To wszystko mogłoby poczekać.

Naucz się odmawiać i przestań zaspokajać potrzeby innych, gdy nie myślisz w ogóle o własnych.

Nie porównuj siebie z innymi

Odpuść sobie, przestań się mierzyć z każdym, kogo spotykasz. Nie porównuj się, to nic nie da. Problem polega na tym, że jesteś zbyt zajęta obserwowaniem innych, by skoncentrować się na sobie i na ulepszaniu siebie.

Kiedy jesteś poza domem, odkrywasz, że patrzysz na innych i oceniasz, jak się do nich zbliża, jak wyglądają, z kim są, co robią i / lub co mają.

Widzisz atrakcyjnego faceta i widzisz, z kim jest, i myślisz: „Co on z nią robi?”

Nie wchodź w złe relacje

Twoje związku zwykle kończą się w ten sam sposób? On cię zdradził albo znęcał się nad tobą, zaniedbywał cię? Spotykasz fajnego faceta, który na życie okazuje się być złym wyborem? Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego tak się dzieje, dlaczego pozwalasz się w ten sposób traktować? Może czas najwyższy popracować nad poczuciem własnej wartości, której miarą z pewnością nie jest facet u twojego boku.

Nie zmienimy naszego życia, jeśli nie podejmiemy radykalnych działań, jeśli nie przyjrzymy się sobie i nie zaczniemy nad sobą mocno pracować. Chcesz zmarnować życie na wieczne użalanie się, na pesymizm, na założeniu, że nic dobrego cię nie spotka? Jeśli chcesz – droga wolna, ale pamiętaj, to jest zawsze tylko i wyłącznie twój wybór, jak chcesz żyć.


Jego wysokość krem… Prawdziwy klejnot twojej pielęgnacji

Redakcja
Redakcja
15 listopada 2018
Mat. prasowe

W gąszczu urodowych trendów czasem można się zgubić. Jednak ten najnowszy robi wielkie wrażenie, wręcz olśniewa swym blaskiem! Chodzi o cenne składniki kosmetyków, które ze świata biżuterii luksusowej przeszły do słoiczków. Sprawdźmy co się kryje za diamentami i złotem zamkniętymi w nowoczesnych formułach.

W kosmetykach trwa ciągły wyścig zbrojeń. Nowe, egzotyczne składniki kremów konkurują z futurystycznymi formułami, których nazw nie jesteśmy w stanie zapamiętać. Ale jedno jest pewne: nic tak nie przyciąga naszej uwagi jak luksusowe formuły wzbogacone o tak dobrze wszystkim znane diamenty i złoto. Ich blask kiedy zakładamy naszyjnik, kolczyki czy bransoletkę sprawia, że od razu czujemy się wspaniale. A co się dzieje gdy drogocenne kruszce znajdują się w ulubionych kosmetykach do codziennej pielęgnacji? Czy skóra zanurzona w złocie, diamentach i perłach stanie się równie piękna, a my zyskamy poczucie luksusu i komfortu?

Zacznijmy od diamentów. Najtwardszy kruszec na ziemi wzmacnia skórę i zatrzymuje wilgoć, poza tym zawarte w nim składniki mineralne poprawiają mikrocyrkulację i odmładzają. Diamentowy pył znamy też z zabiegu mikrodermabrazji, która oczyszcza, złuszcza i wygładza cerę. Jednak diamenty w kremie jak żaden znany składnik dają cerze wyjątkowy i efektowny blask. I na nim powinno nam najbardziej zależeć.

Dlatego w najnowszej linii kosmetyków Yonelle Diamond – Special Lux Edition znajdziesz formuły kremów na dzień i na noc, pod oczy i na usta, które przywrócą cerze blask, jednolity koloryt, spłycą zmarszczki i poprawią jej gęstość.

Fot. Materiały prasowe

W ciekawej formule opracowanej w laboratoriach Yonelle nie mogło zabraknąć zaawansowanego systemu nośników. Są to m.in. nanodyski oraz cząsteczki diamentu aktywnie wtłaczające w skórę substancje chroniące kolagen. Poza tym warto wspomnieć o czterech silnych antyoksydantach: escynie, witaminie C, witaminie E i resweratrolu. Z nimi nie trzeba się martwić o stres i wolne rodniki, bo dla skóry stanowią silne oparcie.

Fot. Materiały prasowe

Jeśli więc szukasz diamentów w kremie sprawdź ciekawą formułę kremu Yonelle Diamond – Special Lux Edition Diamentowy Krem Młodości na twarz i usta. W składzie ma coś jeszcze: cenne oleje omega – 3 i omega – 6, a co najlepsze wygładza drobne zmarszczki wokół ust.

I jeśli myślisz, że poza diamentami nic już w kremie się nie zmieści, okazuje się, że można dodać odrobinę złota. Jak ono działa? Ten metal szlachetny doceniano już wieki temu. A to za sprawą ich przeciwzapalnego i bakteriobójczego działania. Jony złota nie tylko goją ale również opóźniają procesy starzenia, pobudzają produkcję kolagenu i elastyny, wreszcie rozświetlają oraz wspomagają niwelowanie przebarwień.

Dlatego, choć mawia się, że nie wszystko złoto co się świeci, akurat w przypadku kosmetyków taki luksusowy dodatek w składzie pielęgnacji ma wielki sens. Wystarczy sprawdzić krem Yonelle Diamond – Special Lux Edition Diamentowy Krem Maska pod oczy i na usta. Zadba o najdelikatniejsze okolice na twarzy dzięki super formule wzbogaconej o spilantol i antyoksydanty. Możesz wklepywać go delikatnie cienką warstwą wokół oczu i na usta albo nakładać większą ilość jak maseczkę i zostawiać na całą noc.

Fot. Materiały prasowe

Na koniec przyjrzyjmy się perłom, czyli maleńkim ziarenkom piasku, które w muszli małży zmieniają się w połyskującą biżuterię.

W świetle najnowszych badań okazuje się, że proszek perłowy w kosmetyku ma niezwykłą moc. Zawiera białko konchiolinę, sole wapnia, magnezu, krzemu i fosforu. Jakby tego było mało jest wyposażony w dużą dawkę mikroelementów i aminokwasów, a jeśli perłowe składniki znajdą się w kremie na dzień, zadziałają jak dodatkowa ochrona przed promieniowaniem UV.

Znamy więc skład, a jego działanie najlepiej oddaje niezwykły kosmetyk z najnowszej linii do pielęgnacji twarzy Yonelle Diamond – Special Lux Edition. Chodzi o maskę Diamond Party Mask z dodatkiem pereł, która daje efekt idealnie gładkiej i wypoczętej cery czyli modnej teraz „glass skin”.

Fot. Materiały prasowe

Cera ma lśnić jak tafla szkła, to warunek by wieczorem wyglądać olśniewająco. Składniki maski bankietowej zamknięto w luksusowej biocelulozowej płachcie, więc jej nakładanie jest ekspresowe, podobnie zresztą jak działanie.

Wystarczy kwadrans, by twarz odzyskała świeżość, wypoczęty wygląd i odmłodzenie. Maska niweluje skutki stresu i zmęczenia widocznego na skórze i można ją stosować przed każdym wielkim wyjściem, albo po prostu od czasu do czasu włączać do wieczornego lub porannego rytuału pielęgnacyjnego.


Artykuł powstał we współpracy z Yonelle.


Zobacz także

Joga Festiwal. V Górski Maraton Jogi już za nami!

Pie*dolę noworoczne postanowienia, od lat mam listę, czego zrobić nie zamierzam i trzymam się jej nogami i rękami

On jest wysoki, ma 39 lat i pracuje w IT – uważaj, może być oszustem! 9 zaskakujących wskazówek