7 bardzo złych powodów, by skończyć związek

Redakcja
Redakcja
12 lipca 2017
fot. iStock/ lechatnoir
fot. iStock/ lechatnoir
 

Choć rozstania to nic przyjemnego, zazwyczaj zakończenie związku podyktowane jest solidnymi argumentami – cóż, lepiej dać sobie nawzajem możliwość na ułożenie życia na nowo, niż kontynuować festiwal kłótni, wymówek i niewybaczonych przewinień. Bywa jednak i tak, że ludzie rozstają się z niezrozumiałych, a nawet nieco dziwnych przyczyn, które zwykłemu śmiertelnikowi mogą wydawać się niewystarczającym do zerwania powodem. Chociaż z drugiej strony, jeśli ktoś zbyt łatwo poddaje się i nie chce walczyć o szczęście z drugą osobą, to może lepiej, że nie zwlekał z powiedzeniem „żegnaj”. Oto 7 bardzo złych powodów, by zakończyć związek i wycofać się z relacji.

Pokłóciliście się

Co prawda rozstania często poprzedzane są kłótniami, nieporozumieniami, a nawet ognistymi awanturami (z latającymi talerzami włącznie), ale jedna sprzeczka zerwania nie czyni! Tym bardziej, jeśli zdarzyło się to po raz pierwszy lub jest niezwykle rzadkim zjawiskiem w waszej relacji – nieporozumienie nie oznacza, że do siebie nie pasujecie lub że się nie kochacie. Emocje są złymi doradcami i czasami warto poczekać z ważnymi decyzjami do czasu ich uspokojenia. Pomijamy sytuacje, gdy odkryłaś zdradę, wielkie oszustwo lub inną sytuację, z którą nie chcesz i nie możesz się pogodzić – to zupełnie inna kategoria.

Twój chłopak nie spodobał się przyjaciółce

Najlepsza przyjaciółka skrytykowała twojego partnera, nie pała do niego sympatią, a nawet namawia cię do zerwania i zapomnienia o nim? Zastanów się, czy aby na pewno stoi za tym troska o twoje serce i sympatia, a nie zazdrość i poczucie odrzucenia – takie rzeczy się zdarzają! Warto słuchać tego, co mówią nasi najbliżsi i rodzina, ale czasami nie mają racji i mogą przyczynić się do zbyt pochopnych decyzji. Pamiętaj, że wybierasz mężczyznę dla siebie, a nie dla przyjaciółki czy rodziców. Być może nie mieli okazji poznać go lepiej, ocenili zbyt łatwo i niesprawiedliwie? Daj im szansę na bliższą znajomość i słuchaj nie tylko cudzych podpowiedzi, ale przede wszystkim własnej intuicji i serca.

On nie jest idealny

Chrapie w nocy, zostawia brudne kubki w zlewie, rozrzuca skarpetki, a na brzuchu brakuje mu sześciopaka? Czas najwyższy pożegnać mit o ludziach idealnych, bo… nie ma takich! Ty też nie jesteś taka perfekcyjna, jakbyś chciała – masz swoje niedoskonałości, popełniasz błędy, irytujesz czasami innych swoimi zachowaniami. Jeśli szukasz ideału w każdym calu, to powodzenia – prawdopodobnie nigdy go nie znajdziesz. Kocha się nie za coś, ale pomimo wszystko – zapamiętaj i wciel w życie.

Bo nie jest tak, jak na filmie (albo u innych)

Bo w szafie nie trzyma pejcza i kajdanek jak Grey, a w piwnicy ma jedynie rower i półkę ze słoikami od mamy, a nie tajemniczy pokój seksualnych zabaw. Bo ten od Kaśki co niedziela robi jej omlety z jarmużem i przynosi kwiaty, a twój czasem tylko, od święta (i jak nie zapomni) podaruje ci zwiędniętego tulipana i kanapki z żółtym serem poda. Nie jest jak w filmie? Nie jest jak u koleżanki? A kto ci powiedział, że tak być musi? Jeśli czujesz się szczęśliwa i kochasz go, to w czym rzecz? Przestań porównywać siebie i swój związek z innymi  i pamiętaj, że filmy to fikcja, a życie innych znamy jedynie fragmentarycznie – może ona ma na ten jarmuż alergię, a za kwiatami tak naprawdę nie przepada?

Uważasz, że miłość cię ogranicza

Zrywasz, bo uważasz, że w związku ludzie duszą się, są zniewoleni i nie mogą się w pełni realizować. Partnera traktujesz jak osobistego strażnika i kogoś, kto kontroluje, sprawdza, tłamsi. Cóż, może masz złe doświadczenia i trafiłaś na toksycznego faceta? Udany związek sprawia, że czujesz się zmotywowana, a partner jest dla ciebie wsparciem i pomaga w samorealizacji i osiąganiu celów. Zobacz na tych wszystkich ludzi, którzy odnoszą sukcesy i tworzą udane relacje – nie wydają się ograniczeni swoją miłością. Zastanów się, czy nie powtarzasz jedynie wytartych frazesów, by usprawiedliwić swoją decyzję i ukryć jej prawdziwe powody.

Chcesz być singlem, bo… to modne

Marzy ci się życie singla, bo wydaje się to fajne i wszyscy dookoła o tym mówią? Zrywasz, bo uważasz, że życie w pojedynkę stało się w dobrym guście i trendy? Jeśli chcesz być modna, to kup sobie jakiś fajny ciuch albo odwiedź fryzjera i obetnij włosy na wzór modelki z katalogu, ale nie igraj z czyimiś uczuciami i nie łam mu serca. Poza tym szczęśliwa miłość i satysfakcja z udanego związku nigdy nie były pasee i raczej nie zanosi się na to, by miały się stać niemodne.

Boisz się przyszłości

Wolisz zerwać, zakończyć związek, niż żyć w strachu, że kiedyś to on cię zostawi i złamie ci serce. Boisz się przyszłości, przeraża cię jej niepewność i niemożliwość zaplanowania. Czy jednak warto rezygnować z uczucia pod wpływem lęków? Tyle o sobie wiemy, na ile nas sprawdzono – żaden człowiek na świecie nie da ci pełnej gwarancji! Miłość polega na zaufaniu, na głębokiej wierze w drugą osobę i wspólne życie. Może wydawać się skokiem na głęboką i nieznaną wodę, ale gdy już się odważysz, gdy pokonasz lęk i skoczysz, to dziwisz się samej sobie, że zwlekałaś tak długo i stałaś na brzegu owładnięta irracjonalnym strachem. Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa!

Zapisz


„Położna na medal” poszukiwana – trwają zgłoszenia do konkursu na najlepszą położną

Redakcja
Redakcja
12 lipca 2017
Fot. iStock / kzenon
Fot. iStock / kzenon
 

Trwa 4. edycja kampanii społeczno-edukacyjnej „Położna na medal”. W ramach kampanii realizowany jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Jeszcze tylko do 31 lipca można zgłaszać położne do plebiscytu, a głosy na nominowane kandydatki oddawać można do 31 grudnia. Nominacje i głosy przyjmowane są za pośrednictwem strony www.poloznanamedal2017.pl. Organizatorem kampanii i konkursu jest Akademia Malucha Alantan.

1 lipca minęły trzy miesiące od startu 4. edycji kampanii i konkursu Położna na medal. Jeszcze tylko przez miesiąc można zgłaszać położne do tegorocznej edycji plebiscytu. Konkurs ma na celu wyłonienie najlepszej położnej w kraju oraz wyróżnienie najlepszych położnych w poszczególnych województwach. Głównym celem kampanii jest zwiększenie społecznej świadomości roli położnej, jej kompetencji i odpowiedzialności pracy, jaką na co dzień wykonuje, jak również propagowanie nowoczesnych standardów opieki okołoporodowej i podniesienie standardów pracy położnych.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

„Kampania wywołuje pozytywne dyskusje w środowisku położnych. Zauważamy, jak ważne jest dla nich podkreślanie ich roli w opiece okołoporodowej. Praca, którą wykonują położne często jest niezauważana i mało doceniana, w porównaniu do tego jaki wkład i zaangażowanie muszą włożyć wspierając nie tylko kobietę w jednym z najważniejszych okresów jej życia, ale często są przyjacielem całej rodziny. Przyszłe i młode mamy zgłaszają położne do konkursu, ponieważ w ten sposób chcą podziękować im za opiekę” – mówi Iwona Barańska z Akademii Malucha Alantan, pomysłodawcy i organizatora kampanii „Położna na medal”.

W ramach kampanii edukujemy również kobiety o ich prawach w okresie okołoporodowym. Współpracujemy z położnymi, które są Ambasadorkami Kampanii „Położna na medal”. Dzięki ich wiedzy poruszamy tematy, które są bliskie kobietom w ciąży, obalamy mity, pokazujemy fakty związane z pielęgnacją i opieką nad noworodkiem. Zwracamy również uwagę na to, że po porodzie młoda mama także wymaga zainteresowania ze strony rodziny. Kobiety w tym czasie często borykają się z depresją poporodową i potrzebują wsparcia ze strony najbliższych – dodaje Iwona Barańska.

Zgłoszenia położnych można składać poprzez formularz znajdujący się na stronie internetowej kampanii – www.poloznanamedal2017.pl w zakładce „Zgłoś położną”. W celu zgłoszenia kandydatki należy wypełnić wymagane pola z danymi osobowymi zgłaszanej położnej oraz dołączyć jej zdjęcie, a także podać imię i nazwisko oraz email osoby zgłaszającej kandydatkę. Położne nominować można do 31 lipca b.r., a głosy oddawać przez cały czas do 31 grudnia b.r.

Patronat honorowy na czwartą edycją objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Partnerami merytorycznymi zostali: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku, Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus.

Trzecia edycja kampanii Położna na medal_Partnerzy merytoryczniPołożna na Medal to prowadzona od 2014 roku kampania społeczno-edukacyjna zwracająca uwagę na kwestie związane z koniecznością podnoszenia standardów i jakości opieki okołoporodowej w Polsce poprzez edukację i promocję dobrych praktyk. Istotną kwestią kampanii jest również podnoszenie świadomości społecznej na temat roli położnych w opiece okołoporodowej.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia do tegorocznej, trzeciej edycji konkursu przyjmowane są od 1 kwietnia do 31 lipca 2016 r. Głosy na nominowane położne można oddawać od 1 kwietnia do 31 grudnia 2016 roku. Nominacje i głosy odbywają się na stronie www.poloznanamedal2016.pl

Patronat honorowy nad kampanią i konkursem objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Patronat merytoryczny sprawują: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku oraz Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus.


Przepis na domowe mleko sojowe

Redakcja
Redakcja
12 lipca 2017
Fot. iStock / caroljulia
Fot. iStock / caroljulia
 

Mleko sojowe zawiera pełnowartościowe białko w ilości zbliżonej do mleka krowiego, oraz pełny zestaw aminokwasów. Badania wskazują na zależność między spożyciem diety bogatej w produkty sojowe, a zmniejszoną zachorowalnością na niektóre nowotwory (w szczególności sutka, prostaty i okrężnicy). Zawarte w soi izoflawony  zmniejszają ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Jest ono ubogie w cukry i dlatego często sprzedaje się je lekko posłodzone. Ten rodzaj napoju nadaje się do kawy, koktajli, płatków i in.

Przepis na domowe mleko sojowe

Potrzebujesz:

  • 170 g soi (1 szklanka),
  • 6 szklanek wody (1500 ml)
Przepis na domowe mleko sojowe

Fot. iStock / pixelprince

Przygotowanie:

  1. Szklankę soi zalewamy 3 szklankami wody i odstawiamy do namoczenia na około 10 godzin (ziarna przed namoczeniem są owalne, a po namoczeniu stają się podłużne).
  2. Po tym czasie odlewamy wodę, w której ziarna się moczyły, i naczynie uzupełniamy taką samą ilością świeżej wody; następnie wszystko miksujemy.
  3. Po zmiksowaniu dolewamy 3 kolejne szklanki wody, a następnie gotujemy wszystko około 30 minut (czas liczymy od momentu zagotowania). Z uwagi na to, że soja zwiększa swoją objętość, warto użyć wysokiego garnka, a płyn gotować na małym ogniu, aby nie dopuścić do przypalenia się.
  4. Po 30 minutach gotowania rozdrobnione ziarna soi – tzw. okarę – odcedzamy i mleko jest gotowe. Nie należy przechowywać go w lodówce dłużej niż 3 dni.
 Przepis na domowe mleko sojowe

Fot. iStock


Zobacz także

8 plasterków na złamane serce

8 plasterków na złamane serce

Fot.  Screen z Youtube  /

Prosty trening dla pośladków i nóg

Fot. iStock / Rich Legg

„Historia Kopciuszka pokazuje nam jak jedna para butów może zmienić życie”. Dlaczego kochamy metamorfozy?