7 zdrowotnych korzyści z doustnej antykoncepcji, o których możesz nie wiedzieć

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
27 lipca 2017
Fot. iStock / taratata
 

Tabletki antykoncepcyjne to jeden z najpopularniejszych i najczęściej wybieranych sposobów zapobiegania ciąży, a także jeden z najlepiej działających – ich skuteczność przy prawidłowym i regularnym stosowaniu szacuje się nawet na ponad 99 procent. Jednak tabletki antykoncepcyjne mogą pomóc nie tylko w zaplanowaniu rodziny – to siedem zdrowotnych korzyści, które płyną z ich stosowania, a o których mogłaś nie wiedzieć.

Poprawa stanu cery

Doustne środki antykoncepcyjne mogą znacząco poprawić wygląd cery, zmniejszyć jej przetłuszczanie się i zlikwidować problem z uporczywym trądzikiem – nawet 14 procent kobiet może stosować pigułki właśnie z tego powodu! Jak to się dzieje? Wszystko przez estrogen i progestagen, które mogą obniżyć poziom androgenów w organizmie. Androgeny w nadmiarze odpowiadają m.in. właśnie za łojotok czy wypryski, ale także maskulinizację, zaburzenia płodności, czy łysienie typu męskiego.

Łagodniejsze miesiączki

Wiele kobiet, które stosują tabletki antykoncepcyjne kierowało się także tym, by  złagodzić skurcze menstruacyjne lub ogromne bóle. Pigułki zmniejszają objawy miesiączki dzięki temu, że ograniczają towarzyszące jej bolesne skurcze macicy. Redukują też ilość prostaglandyn wytwarzanych przez organizm (hormony odpowiedzialne za hamowanie lub pobudzanie skurczów mięśni gładkich), co uniemożliwia zagęszczanie podszewki macicy i łagodzi miesiączkowanie. Tabletki często łagodzą także objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego.

Regularny cykl miesiączkowy

Tabletki antykoncepcyjne mogą także pomóc kobietom, których cykl miesiączkowy jest nieregularny. Odchudzanie, leki, stres i inne choroby mogą powodować, że  okresem będzie pojawiał się z opóźnieniem, zbyt szybko lub na jakiś czas zaniknie – to możliwe nawet u zdrowej kobiety! Średni cykl wynosi 28 dni, za prawidłowy uważa się taki  od 24 do 31 – to sprawa bardzo indywidualna. Biorąc tabletki można uczynić okres bardziej przewidywalnym, ponieważ po przyjęciu tabletek hormonalnych (najczęściej 21) odstawia się je na kilka dni, co powoduje krwawienie, które naśladuje okres. Pigułki zmniejszają też ilość krwi menstruacyjnej, a tym samym skracają czas trwania okresu.

Mniejsze ryzyko nowotworów jajników i endometrium

Badania naukowe wykazały jednak, że kobiety, które korzystają z tabletek antykoncepcyjnych, rzadziej chorują na tę śmiertelną chorobę, a im dłużej stosują pigułki, tym bardziej spada ryzyko zachorowania na raka jajnika. Szacuje się, że po pięciu latach regularnego zażywania tabletek antykoncepcyjnych, prawdopodobieństwo zachorowania na tę raka jajników zmniejsza się nawet o 40 – 50 procent! Badania wykazały także, że przyjmowanie pigułek antykoncepcyjnych jest związane z niższym prawdopodobieństwem rozwoju raka endometrium (najczęstszym typem raka macicy). Efekt ochronny zwiększa się wraz z czasem stosowania pigułek i może utrzymywać nawet do 30 lat po tym, jak kobieta przestaje je używać!

Mogą łagodzić objawy endometriozy

Endometrioza to choroba, w której komórki błony śluzowej macicy (endometrium) zamiast opuścić organizm wędrują w jego głąb, gdzie tworzą guzki i krwawią zgodnie z cyklem menstruacyjnym – najczęściej rosną w jamie otrzewnej, jajnikach i jajowodach. Może dojść do powstania torbieli, stanów zapalnych i zrostów, a nawet prowadzić do niepłodności. Tabletki antykoncepcyjne, dzięki zawartym w nich hormonom, mogą hamować rozwój endometriozy i łagodzić jej objawy.

Zmniejszają migreny

Wiele kobiet w czasie miesiączkowania skarży się na bóle głowy i migreny. To prawdopodobnie wynik spadku poziomu hormonów, zwłaszcza estrogenu. Przyjmowanie doustnych środków antykoncepcyjnych może pomóc w utrzymaniu stałego poziomu hormonów, a co za tym idzie, złagodzić migreny. Jednakże nie przy każdym rodzaju bólach głowy pigułki są wskazane – przy migrenach z tzw. aurą, czyli rozpoczynających się od błysków światła, jasnych plam, a także zaburzenia ostrości, czy mroczków, tabletki mogą zwiększyć ryzyko wystąpienia udarów mózgu.

Mogą pomóc kobietom z PCOS

Zespół policystycznych jajników (PCOS) jest jednym z najczęstszych zaburzeń hormonalnych wśród kobiet. Oprócz nieregularnych okresów, objawy PCOS obejmują nadmierne owłosienie na twarzy, klatce piersiowej, plecach i kończynach (tzw. hirsutyzm), a także trądzik, łysienie i przyrost masy ciała. Niestety nie ma skutecznego lekarstwa na PCOS, ale przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych zawierających żeńskie  hormony może pomóc w regulowaniu cykli menstruacyjnych, powstrzymać dalszy wzrost zbędnego owłosienia i zlikwidować problem trądziku.

Na podstawie:www.health.com/birth-control

Zapisz


5 zdań chronicznych kłamców – uważaj, jeśli je usłyszysz

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
27 lipca 2017
fot. iStock/ cyano66
 

Każdemu z nas zdarza się drobne kłamstwo i małe oszustwo, jednak są ludzie, dla których łganie stało się czymś tak oczywistym jak oddychanie. Chroniczni kłamcy potrafią niejednego wyprowadzić w pole i zwieść swoimi fantastycznymi opowieściami, a ich gesty i mimika nie zawsze zdradzają prawdę. Jak zatem bez specjalnego przeszkolenia i wykrywacza kłamstw rozpoznać takiego nałogowego oszusta? Oto pięć rodzajów zdań, których chroniczni kłamcy często uważają i na dźwięk których powinna zapalić ci się czerwona lampka.

Szczerze mówiąc

Albo „prawdę mówiąc”, „dla pełnej szczerości”, „będę z tobą naprawdę szczery”. Patologiczni kłamcy mówią zdania tego typu, by podkreślić swoje dobre intencje i zapewniając o własnej uczciwości uspokoić swojego rozmówcę. Jeśli jednak ktoś zbyt często je powtarza, warto zachować czujność!

„Była 8.17 kiedy…”, czyli zbyt dużo szczegółów

Kłamcy chcą by ich opowieść wypadła realistycznie, przez co zdarza im się podawać zbyt wiele szczegółów historii- np. godzina podana z dokładnymi minutami (była 8.17, gdy podjechał samochód sąsiada). Często ubarwiają swoją wypowiedź detalami, by odciągnąć rozmówcę od głównego tematu. To może okazać się bardzo niebezpieczne dla kłamcy, bo wymaga od niego pamiętania o wszystkich szczegółach – łatwo go zdemaskować prosząc o powtórzenie opowieści.

Nigdy i zawsze

Kłamca dodaje kategoryczne stwierdzenia zawierające mocne słowa jak „nigdy” oraz „zawsze”, by podkreślić swoją wiarygodność w oczach rozmówcy. Jednakże takie stwierdzenia często są fałszywe, bo czy możemy tak naprawdę stwierdzić, że nasze zachowania zawsze są takie same lub nigdy nie występują?

Unikanie w wypowiedziach sformułowań „ja”

Słowa „ja”, „mój”, „moje” nadają relacji osobisty wydźwięk, a tego chroniczni kłamcy wola unikać, szczególnie, jeśli muszą się wytłumaczyć ze swojego zachowania. Wolą się zdystansować od swoich wypowiedzi i głównego tematu, będą mówić oni, on, ona (w końcu on nie jest niczemu winny) lub użyją form bezosobowych.

Zaprzeczanie i tłumaczenie się

Zapytany o swoją historię, kłamca automatycznie wykluczy jakiekolwiek złe intencje, nawet jeśli jeszcze nikt go o to nie oskarżył. Kłamca spróbuje również powiedzieć, dlaczego działał w określony sposób, nawet zanim zapytasz go o przyczyny – ma to uzasadniać jego zachowanie i złagodzić odczuwane poczucie winy.  Oszust zapędzony w kozi róg niewygodnym, drażliwym pytaniem, może też przystąpić do ataku i zareagować agresją.

Co jeszcze powinno nas zaniepokoić?

– nienaturalny kontakt wzrokowy – wbrew pozorom kłamcy nie muszą go unikać, wręcz przeciwnie, mogą wpatrywać się głęboko w oczy, by zobaczyć, czy ich oszustwo działa

– częste dotykanie twarzy, kręcenie włosów lub skubanie skórek, paznokci

– stopy skierowane ku drzwiom lub nie w stronę swojego rozmówcy

– wiercenie się, nerwowe ruchy

– nadmierna potliwość.


Na podstawie: www.powerofpositivity.com

Zapisz


Przystojniacy są samolubni! Uważaj też na panów, którzy regularnie publikują zdjęcia w serwisach społecznościowych

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
27 lipca 2017
Fot. iStock/xavierarnau

Wiele kobiet uważa, że atrakcyjny fizycznie mężczyzna jest zazwyczaj egoistycznie nastawiony do świata i innych ludzi. Nowe badania potwierdzają tę tezę. Naukowcy z Uniwersytetu Brunel w Londynie w Wielkiej Brytanii stwierdzili, że przystojni panowie są rzadziej hojni, często nietolerancyjni i po prostu… samolubni. Co ciekawe, ten fenomen nie dotyczy atrakcyjnych pań.

Zespół naukowy pod kierunkiem dr Michael Price’a badał, jak atrakcyjność wpływa na prospołeczne postawy poszczególnych osób. W badaniu wzięło udział 63 mężczyzn i 62 kobiety. Najpierw zmierzono ich poziom atrakcyjności (pobrano pomiary ciała – w tym stosunek talii do klatki piersiowej u mężczyzn i stosunek biodra/ talia u kobiet). Uczestnicy wypełnili również kwestionariusz osobowościowy, w którym badano ich skłonności do egoizmu i nietolerancji wobec innych. Na koniec panie i panowie uczestniczyli w eksperymencie, w którym musieli podzielić się sporą sumą pieniędzy z bliskimi osobami.

Wyniki wskazały jednoznacznie, że atrakcyjni mężczyźni okazali się bardziej samolubni i skłonni do dyskryminowania innych. Atrakcyjne kobiety nie odstępowały hojnością ani życzliwością i równym podejściem wobec wszystkich, tym mniej atrakcyjnym paniom.

Ostatnio ten sam zespół naukowy opublikował również wyniki badań, w których stwierdzono, że mężczyźni, którzy często udostępniają swoje zdjęcia w różnych serwisach społecznościowych, mają skłonności do narcyzmu i… zachowań o charakterze psychopatycznym.


Na podstawie: medicalnewstoday.com


Zobacz także

Czasami myślę: „Ucieknę, nie odwrócę się za siebie, wyciągnę rękę i wsiądę do pierwszego samochodu, który się zatrzyma”

Najnowsze urządzenie medyczne w Polsce. Hit z USA w warszawskiej Klinice Saskamed

Pytania i komentarze, od których robi się słabo (niemal) każdej żonie

Pytania i komentarze, od których robi się słabo (niemal) każdej żonie