7 typów toksycznych partnerów, którzy zniszczą ci życie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
14 listopada 2018
Fot. iStock / Bokeshi
 

Kiedy zaczynasz się z kimś umawiać, zazwyczaj wierzysz, że twój partner jest doskonały. Jednak kiedy początkowy, romantyczny okres się kończy, dostrzegasz prawdziwą naturę, która bywa rozczarowująca… Poniżej znajdziecie kilka najbardziej rozczarowujących typów partnerów. Jeśli któryś wyda ci się niepokojąco podobny do ukochanego z którym jesteś, lepiej brać nogi zapas.

7. Nałogowcy

Relacja z osobą uzależnioną jest skomplikowana i wyczerpująca. Osoba zaabsorbowana swoim nałogiem zaczyna rujnować życie bliskich. Nie chodzi tylko o narkotyki, alkohol i hazard. Ludzie mogą być uzależnieni od wszystkiego: jedzenia, pracy, zakupów, sportu, a nawet miłości.

Jak się zorientować ?

Uzależniony zazwyczaj nie jest świadomy swojego problemu i próbuje wszystkiemu zaprzeczyć. Ale gdy tylko nie jest w stanie zdobyć upragnionego obiektu pożądania, staje się agresywny. Zwróć uwagę na działania i mowę partnera. O czym rozmawia mu się najbardziej? Co sprawia, że ​​czuje się smutny?

6. Przemocowcy

W rzeczywistości ludzie, którzy są podatni na przemoc fizyczną lub psychiczną, nie wyglądają jak postaci z filmów o negatywnych bohaterach. Często wydają się uprzejmi, mili, a nawet bezbronni. Ale gdy tylko tacy ludzie poczują, że mają władzę nad innymi, pokazują swoją destrukcyjną naturę. Jest tylko jedno wyjście: musisz uciekać!

Jak się zorientować ?

Zapytaj swojego partnera o jego przeszłe relacje. Jeśli nie powie dobrych słów o swoich byłych partnerach, prawdopodobnie umawiasz się z przemocowcem. Tacy ludzie są zbyt zazdrośni, zawsze kontrolują swoich partnerów, narzucają im swoją pomoc i nigdy nie przyznają się, gdy się mylą.

5. Wieczni pesymiści

Od czasu do czasu wszyscy potrzebujemy chwili słabości, wygodnego ramienia, by popłakać. Ale są tacy „zawodowi” nieszczęśliwcy, którzy zmieniają swoje niezadowolenie w styl życia. Nigdy nie mogą być szczęśliwi i zawsze starają się znaleźć „ofiarę”, której narzekają na swoje biedne życie.

Jak się zorientować ?

Poproś swojego partnera w uprzejmy sposób, aby przestał narzekać i spróbuj przejść do bardziej przyjemnych tematów. Jeśli nie ma takich tematów do omówienia, partner wróci do narzekania.

4. Dorosłe dzieci

Wszyscy mamy w sobie wewnętrzne dziecko i to bardzo dobrze! Ale w niektórych ludziach te „wewnętrzne dzieci” nie pozwalają rozwinąć dorosłej osobowości. Bez względu na to, dlaczego „dorosły dzieciak” nie zdążył jeszcze dorosnąć, jego partner zamieni się w  jego rodzica lub też stanie się dzieckiem.

Jak się zorientować ?

Dorosłe dzieci obawiają się wszystkich „dorosłych” i „poważnych” rzeczy, takich jak praca, związki, odpowiedzialność, a nawet moda (często wyglądają jak nastolatki). Ich relacje z rodzicami również są skomplikowane: dorosłe dzieci nie mogą żyć bez rodziców lub zawsze się z nimi kłócą.

3. Emocjonalnie niedostępni

Niektórzy uważają naturalne emocje za oznakę słabości. Mają potrzebę miłości, ale nie mogą jej dostać ani jej dać. Niedostępność emocjonalna  może oznaczać, że twój partner nie jest zmotywowany do bycia w związku. Jak już zapewne wiesz, niespełniona miłość nikogo nie uszczęśliwia.

Jak się zorientować ?

Ich relacje z płcią przeciwną są zawsze scharakteryzowane jako „skomplikowane”. Nie robią nic, aby poprawić wasze relacje. Ich niedostępność jest widoczna we wszystkim: trudno jest się z nimi spotkać lub dotrzeć do nich przez telefon, a aby otrzymać od nich wiadomość SMS, trzeba będzie czekać kilka godzin.

2. Narcyz

Jest oczywiste, że tacy ludzie nie mogą się dogadać ze swoimi partnerami. Oczywiście musimy szanować i kochać samych siebie, ale narcyzm i egocentryzm są destrukcyjne dla wszystkich wokół.

Jak się zorientować ?

Naprawdę łatwo jest zidentyfikować narcyza – wystarczy policzyć, ile razy mówi „ja …”. Jeśli dana osoba nie jest zainteresowana niczym poza samym sobą, będziesz jej służyć jedynie za cień i to wszystko.

1. Perfekcjonista

Wiele osób uważa perfekcjonizm za zaletę. Nasze pragnienie bycia lepszym naprawdę pomaga nam osiągnąć dobre wyniki w pracy, sporcie i w innych sferach życia. Ale jeśli chodzi o relacje, nie ma tu  prawdziwej, wymiernej doskonałości.

Jak się zorientować ?

Perfekcjoniści często krytykują swoich partnerów i zmieniają ich jak rękawiczki. Ich ulubioną frazą jest „Wszystko w porządku, ale …” lub „To miejsce jest w porządku, ale chodźmy do innej restauracji następnym razem” lub „Wyglądasz dobrze, ale myślę, że musisz iść na siłownię”. Perfekcjoniści są w stanie kochać tylko doskonały obraz, który tworzą.


Na podstawie: brightside.me


Diastema – szpeci czy wyróżnia? Kilka rzeczy, które warto o niej wiedzieć

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
14 listopada 2018
Fot. iStock/SanneBerg
 

„Szpara” między zębami , czyli diastema, według jednych jest pozytywnym elementem wyglądu, który wyróżnia z tłumu, a inni postrzegają ją jako defekt szpecący wygląd. Faktem jest, że wiele znanych osób ma diastemę, którą traktują jako niewątpliwą zaletę i nie próbują  jej korygować. Uśmiech Madonny czy Kate Moss prezentuje się dumnie właśnie z przerwą między jedynkami.

Niezależnie od podejścia  do tematu, diastema jest często spotykaną niedoskonałością, która może wynikać z wielu powodów.

Skąd się bierze diastema?

Diastema to wada zgryzu, w której odstęp pomiędzy jedynkami wynosi przynajmniej 2 mm.

W zależności od przyczyn wystąpienia distemy, dzielimy ją na trzy rodzaje:

  • prawdziwa – powoduje ją przerost lub niski przyczep wędzidełka wargi górnej;
  • rzekoma – powstaje z powodu braku siekaczy bocznych, ich zmniejszonym rozmiarem lub nadmiarem zębów w szczęce (tzw. hiperdoncja);
  • fizjologiczna –  pojawia się pomiędzy 7. a 9. rokiem życia i zwykle nie przekracza odstępu 2 mm.

Takie czynniki jak ssanie kciuka w dzieciństwie lub choroby dziąseł również mogą mieć wpływ na powstanie diastemy.

Diastema to nie tylko wygląd

Co prawda podejście do diastemy zależy od indywidualnych preferencji danej osoby, ale przerwa między jedynkami bywa dla wielu osób kłopotliwa, o czym świadczą aparaty ortodontyczne zakładane na zęby. Posiadacze szpary między zębami mogą narzekać na pewne niedogodności wynikające z diastemy. Może ona powodować problemy z mową, wady zgryzu, a także choroby przyzębia. Szczęśliwie istnieje kilka możliwości na pozbycie się problemu.

Diastemę można leczyć

Najprościej wygląda sprawa z diastemą fizjologiczną u dzieci, która zazwyczaj zamyka się z czasem sama. W przypadku diastemy prawdziwej można przeprowadzić frenektomię. Przy użyciu lasera stomatolog wycina nadmiar tkanek powodujących diastemę, a następnie pacjentowi zakłada aparat ortodontyczny, by zniwelować powstałe zmiany. Po roku użytkowania aparatu widać efekty tych działań.

Gdy pacjent nie wyraża chęci na założenie aparatu ortodontycznego, do dyspozycji są także inne metody, które szybko poprawią estetykę uśmiechu. Jeśli przerwa jest niewielka, można  zamaskować ją materiałem kompozytowym (tzw. bonding), nałożyć na jedynki licówki porcelanowe, a jeśli zębów jest zbyt mało, można założyć koronę, implant lub most protetyczny.

Bez względu na powód powstania diastemy, decyzję o jej pozostawieniu lub usunięciu, każdy powinien oprzeć na własnym samopoczuciu i potrzebach.

źródło: www.portaldentystyczny.pl 

 


Odtworzyli zdjęcia z dzieciństwa. Zobaczcie efekty, są zaskakujące

Redakcja
Redakcja
14 listopada 2018
Fot. Facebook /The truth inside of you

Myśleliście kiedyś o tym, żeby przenieść się w czasie? Wrócić do czasów dzieciństwa? Nie, wcale nie potrzeba wehikułu czasu, wystarczy spotkać się z tymi, z którymi wówczas spędzało się czas i… odtworzyć zdjęcia z tamtych lat. To musi być świetna zabawa, dużo humoru i wspomnień, do których może czasami zbyt rzadko wracamy.

Zastanawiacie się, czy to możliwe? Czy udałoby się wam odtworzyć te fotografie, które wywołują w was masę wzruszeń, ale też uśmiechu? Mamy dla was inspirację, może też się skusicie? Jeśli tak, wklejcie wasze dorosłe zdjęcia z dzieciństwa w komentarzach.

Zobaczcie.


Zobacz także

„Niech mi pani powróży, inaczej się zabiję…”. Jak Polki ratunku szukają u wróżki

Szukasz sposobu na życie albo ciekawi cię jak wygląda praca makijażystki albo dyrektora Sephory? Ruszyły zapisy na Lifetramp

Dlaczego Francuzki nie ukrywają cieni pod oczami?